wielkafuria 22.10.12, 23:21 Uwielbiam flaki, galaretę i wątróbkę. W tej chwili wiele oddałabym za tatara... A Wy? Czy takie zakąskowe smaki są w Waszym guście? Pod wódeczkę na przyklad ;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jeriomina Re: Wasze smaki 22.10.12, 23:37 Nie wszyscy faceci chleją wódę Nie wszyscy żreją mięso Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
wielkafuria Re: Wasze smaki 23.10.12, 09:09 jeriomina napisała: > Nie wszyscy faceci..... ale ja nie kierowałam pytania do "facetów". Skąd taki wniosek? Odpowiedz Link Zgłoś
jeriomina Re: Wasze smaki 23.10.12, 10:37 Jesteś na męskim forum. Przynajmniej teoretycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
azja35 Re: Wasze smaki 23.10.12, 00:10 Tatar, zdecydowanie ! Najlepiej z polędwicy wołowej. Z żółteczkiem, sebulka, ogórkiem. sola i pieprzem. I odrobinką oliwy. Okazuje sie, że Furia potrafi narobić smaku. Kurczę, a w lodówce echo.... nieładnie, nieładnie, tak dręczyć ludzi smakami.... Odpowiedz Link Zgłoś
wielkafuria Re: Wasze smaki 23.10.12, 09:11 nie chce się tak z rana klócić ale tatar chyba zawsze jest z poledwicy wołowej... czy nie? ja uwielbiam tatara z cebulką i żóltkiem. jakoś ogórki i np pieczarki w ogole do mnie nie przemawiaja :) wczoraj jak pomyslalam o tym tatarze to sie zasliniłam i stwierdzilam ze co ja tak bede sama sie slinic :P Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: Wasze smaki 23.10.12, 22:37 wielkafuria napisał(a): > nie chce się tak z rana klócić ale tatar chyba zawsze jest z poledwicy wołowej. > .. czy nie? > ja uwielbiam tatara z cebulką i żóltkiem. jakoś ogórki i np pieczarki w ogole d > o mnie nie przemawiaja :) wczoraj jak pomyslalam o tym tatarze to sie zasliniła > m i stwierdzilam ze co ja tak bede sama sie slinic :P No to teraz mi narobiłaś... Mam mięsko, nie mam dodatków:| Nie robi się takich rzeczy i to w dodatq w nocy!! :> Odpowiedz Link Zgłoś
wielkafuria Re: Wasze smaki 23.10.12, 22:47 pollarek napisała: > No to teraz mi narobiłaś... > Mam mięsko, nie mam dodatków:| > Nie robi się takich rzeczy i to w dodatq w nocy!! > :> ale ja o tatarze napisalam wczoraj w nocy! się nie przygotowałas! ale jak masz cebulkę i jaja no i miesko to masz WSZYSTKO co najlepsze do tatara. Trochę oleju przyprawy i gotwe i.... jak zrobisz to wpadne dzisiaj do Ciebie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: Wasze smaki 23.10.12, 22:49 wielkafuria napisał(a): > ale ja o tatarze napisalam wczoraj w nocy! się nie przygotowałas! > ale jak masz cebulkę i jaja no i miesko to masz WSZYSTKO co najlepsze do tatara > . Trochę oleju przyprawy i gotwe i.... jak zrobisz to wpadne dzisiaj do Ciebie > ;) Mam mięsko, cebuli ni dudu:| No, ja nie taka purystka jak Ty... ogórek musi być:> Odpowiedz Link Zgłoś
swiete.jeze Re: Wasze smaki 23.10.12, 22:44 wielkafuria napisał(a): > nie chce się tak z rana klócić ale tatar chyba zawsze jest z poledwicy wołowej. > .. czy nie? W oryginale jest z koniny. Jest taka knajpa w W-wie, gdzie można dostać koński. Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: Wasze smaki 23.10.12, 22:48 swiete.jeze napisała: > W oryginale jest z koniny. Jest taka knajpa w W-wie, gdzie można dostać koński. Mmm... jakoś czuję opór... to tak, jak wszamać bernardyna:| Odpowiedz Link Zgłoś
wielkafuria Re: Wasze smaki 23.10.12, 22:57 wiem ze to hipokryzja wie, wiem, wiem, ale kiedys widzialam jak sie wiezie konie na rzez w jakich warunkach i dlaczego sie konie oddaje do rzezi. ni cholery nie tknę. wiem ze byc moze w podobnych warunkach traktuje sie krowy, swinie i kurczaki ale widzialam cos tak strasznego ze mimo ze to bylo 12 lat temu to ja nigdy nie zapomne. i nie kontynuujmy tematu rzeznego...plissssss Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: Wasze smaki 23.10.12, 23:01 wielkafuria napisał(a): > i nie kontynuujmy tematu rzeznego...plissssss Zgadzam się. Ja też mam jedno traumatyczne wspomnienie. Co prawda dotyczy kaczki, ale mimo wszystko... Odpowiedz Link Zgłoś
azja35 Re: Wasze smaki 24.10.12, 00:32 To się nie kłóć. Krowa jest duża, niekoniecznie musi być z polędwicy. Ogórki - koniecznie, ale kwaszone. Teraz rewanż : - kurczak w potrawce, z ryżem - gulasz wieprzowo - wołowy, podsmażony, uduszony, mieciutki. Oczywiście z kaszą. - bigos : 3/4 kiszonej, 1/4 słodkiej. Gotowane oddzielnie, zmieszane, odgrzewane. Z podsma- żoną kiełbasą, miesem gulaszowym ( to tylko dodatki, więc nie za dużo ), suszoną śliwką ( do smaku ), wywarem z grzybów ( takoż ) i samymi grzybami. Wszystko doprawione czerwonym wytrawnym winem, odgrzewane ze 2 dni.... mniam! - królik w sosie musztardowym, obowiązkowo ze szpinakiem - barszcz ukraiński; u nas mało kto potrafi zrobić taki prawdziwy, ech.... - solanka ( kto nie jadł, niech spróbuje ); b. dobra podają w Stanisławowie, na rynku ;-) - kasza manna ( fifty - fifty robiona na mleku ) z sosem grzybowym - bukiet warzyw : na wielkim jak lotniskowiec talerzu ułożone dookoła : marchewka na ciepło, zielony groszek, kukurydza przybrana czerwoną papryką, brokuły, kalafior, surówka z kapusty kiszonej ( z odrobiną tartej marchewki, jabłka, posypana natką ), kapusta czerwona, szpinak, kalarepa ( na ciepło ), buraczki ( na zimno lub ciepło ); na środku ziemniaczek posypany kope- rkiem, a na nim sadzone jajko. Wszystko dookoła tego ziemniaka w urodziwym wianuszku. Miłego spalania kalorii ;- P Odpowiedz Link Zgłoś
azja35 Re: Wasze smaki 24.10.12, 23:28 Ja? dopraaaawdy, przesada. Sama sobie narobiłaś ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: Wasze smaki 24.10.12, 23:28 azja35 napisał: Ty, Ty... teraz się nie wykręcaj:> Odpowiedz Link Zgłoś
azja35 Re: Wasze smaki 25.10.12, 00:43 Czy ja byłem głodny? To, co ? Skrzydełko, czy nóżka? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: Wasze smaki 25.10.12, 00:50 azja35 napisał: > To, co ? Skrzydełko, czy nóżka? > ;-) Nóżka. Zawsze nóżka:> Odpowiedz Link Zgłoś
azja35 Re: Wasze smaki 25.10.12, 23:28 załatwione; ja wezmę skrzydło pterodaktyla Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: Wasze smaki 25.10.12, 23:30 azja35 napisał: > załatwione; ja wezmę skrzydło pterodaktyla Nie ma pterodaktyluff. Oszukista! :> Odpowiedz Link Zgłoś
azja35 Re: Wasze smaki 27.10.12, 00:06 Nie ma? to co ja ostatnio jadłem? A zresztą... ( wyciąg z wiki ) "Pterodaktyl ( pt.ero.dactilus maius ) duży ptak drapieżny z rodziny szerokoskrzydłych, żyjący erze daktylowej. Etymologia słowa pterodaktyl wywodzi się od niecodzienego sposobu polowania. W okresie ery daktylowej ogromna rzesza zwierząt żywiła się powszechnie występującymi daktylami; na zwierzęta te polował pterodaktyl kradną im zdobyte daktyle. Czasami tez unosił swoją ofiarę w powietrze i strasząc ją upadkiem z wysokości z łatwością uzyskiwał pożywienie. Do dziś uczeni spierają się o to, czy był w istocie drapiezny. Charakterystycznym dźwiękiem było specyficzne gulgotanie i czerwony, barwny worek pod szyją. W następnych epokach ewoluował i zmniejszał swoje rozmiary, bowiem tzw. sprzysięzenie zwierząt postanowiło go całkowicie wyeliminować. Poprzez liczne krzyżówki przetrwał do dziś w formie dalekiego kuzyna ( zob. indyk )" I co? Oszukista? Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: Wasze smaki 27.10.12, 00:08 azja35 napisał: > Nie ma? to co ja ostatnio jadłem? > A zresztą... ( wyciąg z wiki ) > "Pterodaktyl ( pt.ero.dactilus maius ) duży ptak drapieżny z rodziny szerokoskr > zydłych, żyjący erze daktylowej. Etymologia słowa pterodaktyl wywodzi się od ni > ecodzienego sposobu polowania. W okresie ery daktylowej ogromna rzesza zwierząt > żywiła się powszechnie występującymi daktylami; na zwierzęta te polował pterod > aktyl kradną im zdobyte daktyle. Czasami tez unosił swoją ofiarę w powietrze i > strasząc ją upadkiem z wysokości z łatwością uzyskiwał pożywienie. Do dziś ucze > ni spierają się o to, czy był w istocie drapiezny. Charakterystycznym dźwiękiem > było specyficzne gulgotanie i czerwony, barwny worek pod szyją. W następnych e > pokach ewoluował i zmniejszał swoje rozmiary, bowiem tzw. sprzysięzenie zwierzą > t postanowiło go całkowicie wyeliminować. Poprzez liczne krzyżówki przetrwał do > dziś w formie dalekiego kuzyna ( zob. indyk )" Wooooooot:DDD > I co? Oszukista? Okropny! Ale za to z jakim polotem:DDD <Bow> Odpowiedz Link Zgłoś
azja35 Re: Wasze smaki 27.10.12, 00:27 Nie, no..... Przecież do dziś pamiętam, ak mamusia nie mogąc dostać ( ha! były takie czasy ) mięcha przychodziła ze skwaszona miną ze sklepu i na pytanie taty "co będzie na obiad"? stwierdzała, że "dziś tylko skrzydła pterodaktyla"... Kurczę, łapałem wtedy ( dopiero ) równowagę na nocniku, ale to akurat pamiętam..... O polocie mama nic nie mówiła, bo tez bym zapamiętał :D Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: Wasze smaki 27.10.12, 00:43 azja35 napisał: > Nie, no..... Przecież do dziś pamiętam, ak mamusia nie mogąc dostać ( ha! były > takie czasy ) mięcha przychodziła ze skwaszona miną ze sklepu i na pytanie taty > "co będzie na obiad"? stwierdzała, że "dziś tylko skrzydła pterodaktyla"... > Kurczę, łapałem wtedy ( dopiero ) równowagę na nocniku, ale to akurat pamiętam. > .... Były, były:D Pamiętam, że pierwszy raz w moim życiu Edkowi puściły nerwy, kiedy córcia beztrosko pocięła nożyczkami wszystkie kartki na mięso... No cholera, to była tak fascynująca nowość w moim życiu (cięcie, Edek nie był zabawny), że i tak warto było:> > O polocie mama nic nie mówiła, bo tez bym zapamiętał :D Wyrósł potem?:> Odpowiedz Link Zgłoś
azja35 Re: Wasze smaki 27.10.12, 00:55 Chyba się z nim urodziłem. I nawet mogłem sobie "polotać" ( nie raz i nie dwa ) rozmasowując nie-szlachetną część ciała przyjmując( z godnością oczywiście ) zasłużone cięgi... hi hi; Generalnie wyszło na dobre, tylko ten polot.... jakoś nie chciał odlecieć... ;-) Tak mi zostało do dziś, czasami "lotom" ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: Wasze smaki 27.10.12, 01:29 azja35 napisał: Lotonie jest fajne, byle nie na wysokości lamperii...:> Odpowiedz Link Zgłoś
zoee_e Re: Wasze smaki 27.10.12, 06:20 tatar , sledz slony w cebuli, ni jakis j*eba*ny matijas, gicz cieleca gotowana, wódka i wywar po giczy dnia następnego. Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: Wasze smaki 27.10.12, 13:42 zoee_e napisał(a): > tatar , sledz slony w cebuli, ni jakis j*eba*ny matijas, gicz cieleca gotowana, > wódka i wywar po giczy dnia następnego. Dobra! Dobra już! Giczy nie będzie, bo nawet nie wiem jaka to część ciała, ale tatar i wódka owszem. Usrali się z tym tatarem. :DD Odpowiedz Link Zgłoś
wielkafuria Re: Wasze smaki 27.10.12, 14:25 pollarek napisała: > Usrali się z tym tatarem. > :DD ja juz zlozyłam zamówienie u ojca rodziny. w poniedziałek będe sie delektowac :P Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: Wasze smaki 27.10.12, 14:27 wielkafuria napisał(a): > ja juz zlozyłam zamówienie u ojca rodziny. w poniedziałek będe sie delektowac : > P Jeśli jednak zdecyduję się opuścić łóżko, to też się podelektuję. Ale na razie łóżko wygrywa:> Odpowiedz Link Zgłoś
wielkafuria Re: Wasze smaki 31.10.12, 16:45 ja wlasnie zjadlam pyszna watrobke z cebulką i jest mi teraz taaaaaak dobrze mrrrrrrrrrrrrrrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: Wasze smaki 31.10.12, 21:01 wielkafuria napisał(a): > ja wlasnie zjadlam pyszna watrobke z cebulką i jest mi teraz taaaaaak dobrze mr > rrrrrrrrrrrrrrrrr A ja dopiero wróciłam do domu i mam taki bajzel, że będę chyba z dobę sprzątać:| Za karę nie ma jedzenia:> Odpowiedz Link Zgłoś
fortruth Re: Wasze smaki 24.10.12, 14:31 Tak bez ogórków zupełnie?. Spróbuj chociaż z odrobiną takich pikantnych z paprykowych, w mojej okolicy krokodylki na nt mówią. Na ogórki znaczy. Wiem już, że jesteś inna, ale co szkodzi rz iść z prądem :) Odpowiedz Link Zgłoś
nie.mam.20 Re: Wasze smaki 23.10.12, 08:14 pierogi lubie [rozne],kogla mogla lubie miec, a na deser to babeczki z budyniem w srodku. wodki nie pije, ale wino lub piwo mozesz podac. Odpowiedz Link Zgłoś
wielkafuria Re: Wasze smaki 23.10.12, 09:12 wczoraj zjadlam pierogi z kapucha i grzybami, pyszne były mmmmniammmm a dzisiaj kurczak po tajsku :P a'la Furia Odpowiedz Link Zgłoś
derff Re: Wasze smaki 23.10.12, 09:20 Oj, to ja zupełnie prostacko. Kartofle ze skwarkami i zsiadłym mlekiem, bigos, schabowy, grochówka. Z egzotycznych to Hinduskie potrawy chili,massala i chapati ostre jak ogień. Odpowiedz Link Zgłoś
wielkafuria Re: Wasze smaki 23.10.12, 09:56 derff napisał: > Oj, to ja zupełnie prostacko. Kartofle ze skwarkami i zsiadłym mlekiem o ja sobie wypraszam, w lecie to jadłam tam przez 2 miesiace prawie codziennie :P >Z egzotycznych to Hinduskie potrawy chili,massala mmmm, jakiego ja robie pysznego chicken butter :P i samosy :P Odpowiedz Link Zgłoś
coff.eina Re: Wasze smaki 23.10.12, 09:19 mięcho lubię i after eighty :) ale nie jednocześnie! Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: Wasze smaki 23.10.12, 10:28 o tak!...i ostro....! pikantnie!!!...mmmmmmmnhjhhhhh Odpowiedz Link Zgłoś
nie.mam.20 na powaznie 23.10.12, 11:00 dania wigilijne schabik karkowy mojej zony dobry stek z rusztu oraz pomidorowa i nalesniki [wspomnienia dziecinstwa]. do popicia piwo i wino, czasem gin z tonikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
wielkafuria Re: na powaznie 23.10.12, 19:54 wczoraj ktos napisał o koglu moglu. zrobilam, zjadłam, dosypalam kakao, było pyszne, teraz mnie mdli :P Odpowiedz Link Zgłoś
nie.mam.20 Re: na powaznie 23.10.12, 22:26 slabo ci idzie czytanie poezji :P albo to byl produkt kakaopodobny, trzeba bylo uzyc gorzkiej czekolady w proszku. Kakao zwykle sklada sie z glukozy, poczytaj na opakowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
headvig Re: Wasze smaki 23.10.12, 20:16 Barszcz na wędzonce mojej teściowej, łosoś wędzony i wszystko inne wędzone, pierogi tesciowej, te ruskie i z soczewicą, rosòł, grejpfruty, pomarańcze, arbuzy :-) I jeszcze chipsy :/ i majonez :( I can't stand this indecision married with a lack of vision Odpowiedz Link Zgłoś
kawoosia Re: Wasze smaki 23.10.12, 23:37 wielkafuria napisał(a): > Uwielbiam flaki, galaretę i wątróbkę. > W tej chwili wiele oddałabym za tatara... > A Wy? Czy takie zakąskowe smaki są w Waszym guście? > Pod wódeczkę na przyklad ;) Jesteś bezbłędna! :) Niezły wątek, zwłaszcza że damom nie uchodzi jadać paskudztw ;) Ja tylko cichaczem dorzucę, że również uwielbiam flaczki, ale muszą być dobrze doprawione, ze spora ilością majeranku. Natomiast reszta... nie dla mnie takie specjały :0 Ale najdziwniejsze, co zjadłam to ozorki w sosie koperkowym. Nie powtórzyłam nigdy później tego szaleństwa. Ogólnie jestem warzywno-drobiowa :) Odpowiedz Link Zgłoś
wielkafuria Re: Wasze smaki 23.10.12, 23:58 :) flaki uwielbiam mojego taty, innych się boję jeść :P galaretę też najlepszą robi ojciec, ale ostatnio znalazłam równie dobrą na Krakowskim w Zakąskach. POLECAM! wątrobka musi byc przypieczona z duza iloscia cebulki i z chlebkiem z masełkiem. Ozorki tez najlepsze robi tata, ale on nie w koperkowym tylko chrzanowym robi sosiku :P i wyszło na to ze faceci gotuja najlepiej... no i jeszcze moja niedoszla tesciowa :P Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: Wasze smaki 24.10.12, 09:40 wielkafuria napisał(a): > :) > flaki uwielbiam mojego taty, innych się boję jeść :P Mi też się flaki kojarzą z ojcem:D > galaretę też najlepszą robi ojciec, ale ostatnio znalazłam równie dobrą na Krak > owskim w Zakąskach. POLECAM! W Zakąskach, to ja tylko lufę na przyjemniejszą podróż:> > wątrobka musi byc przypieczona z duza iloscia cebulki i z chlebkiem z masełkiem. Wcześniej moczona w mleku, koniecznie. I bez żadnych błonek, skórek, żyłek (zresztą z każdego mięska usuwam). Cebulka i jabłuszko kwaśne bardzo. A chlebek bez masełka, to nie chlebek:D > Ozorki tez najlepsze robi tata, ale on nie w koperkowym tylko chrzanowym robi sosiku :P Nie mam opinii:> > i wyszło na to ze faceci gotuja najlepiej... no i jeszcze moja niedoszla tesciowa :P Mmm... wszystko zależy od modelu:D Odpowiedz Link Zgłoś
coff.eina bidoczek... 25.10.12, 08:55 > flaki uwielbiam mojego taty, innych się boję jeść :P- no tak co geny to geny...ale chyba mu juz niewiele ich zostało?? :P Odpowiedz Link Zgłoś
wielkafuria Re: bidoczek... 25.10.12, 12:43 coff.eina napisał(a): > > > flaki uwielbiam mojego taty, innych się boję jeść :P- no tak co geny to g > eny...ale chyba mu juz niewiele ich zostało?? :P osz cholera, a ja myslalam ze on sie po prostu odchudzał... Odpowiedz Link Zgłoś
wez_sie Re: Wasze smaki 24.10.12, 08:36 jesli na miescie, to jedzenie z warszawskich bistro. sa dwa, warte polecenia. pierwsze to przekaski zakaski, a drugiego nie ujawnie, bo za czesto tam przebywam. sledz, kielbasa po warszawsku, pyzy, tatar, ziemniaki w mundurkach, czyli klasyczne zakaskowo-warszawskie klimaty. co jeszcze.. hamburgery, ostatnio tak modne w miescie. zwiedzilem juz wszystkie hamburgerownie. jedne serwuja lepsze, inne gorsze burgery. najlepiej sprawdzic samemu. ale i tak nic nie przebije prawdziwego, domowego rosolu, bigosu oraz pieczonego schabu (z cwikło) oraz prawdziwych domowych pierogow z miesem, aight? Odpowiedz Link Zgłoś
kawoosia Re: Wasze smaki 24.10.12, 16:16 sa dwa, warte polecenia. > pierwsze to przekaski zakaski, a drugiego nie ujawnie, bo za czesto tam przebyw > am. > sledz, kielbasa po warszawsku, pyzy, tatar, ziemniaki w mundurkach, czyli klasy > czne zakaskowo-warszawskie klimaty. wez_sie, bądź ludzki, zdradź nam to miejsce proooooszęęę. Szukam właśnie czegoś takiego, a że w końcu nie cała warszawka siedzi na forum to może tłoków nie będzie, plissss Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: Wasze smaki 24.10.12, 16:29 To ja dzisiaj zrobię to:> palcelizac.gazeta.pl/palcelizac/1,110783,10275899,Wytrawny_tort_pomidorowy.html Odpowiedz Link Zgłoś
headvig Re: Wasze smaki 24.10.12, 17:56 to czekam na relację jak wyszło. tylko czemu zamiast ciasta kruchego, to coś z sucharów? ciekawi mnie, jak się to sprawdziło. Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: Wasze smaki 24.10.12, 17:59 headvig napisała: > to czekam na relację jak wyszło. tylko czemu zamiast ciasta kruchego, to coś z > sucharów? ciekawi mnie, jak się to sprawdziło. Zaraz się zabieram, tylko odsapnę po robocie odrobinkę:> Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: Wasze smaki 24.10.12, 18:55 headvig napisała: > to czekam na relację jak wyszło. tylko czemu zamiast ciasta kruchego, to coś z > sucharów? ciekawi mnie, jak się to sprawdziło. Aaaa...! A jak nie mam pergaminu? To coż lepiej użyć? Folii aluminiowej, czy zwykłego papieru do drukarki?:> Myślę o wierzchu, bo formę mam silikonową, to już jej niczym wykładać nie będę... Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: Wasze smaki 24.10.12, 20:19 headvig napisała: > Folia alu, ale pewnie juz upiekłaś :-) Wzięłam folię:> Jeszcze 20 min... No i oczywiście trochę zamienników - zamiast parmezanu - gouda, zamiast migdałów - sezam. Reszta jak w oryginale. Ciekawam efektu:> Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: Wasze smaki 24.10.12, 21:50 Dobra, zdaję relację:> 1. Piecze się dłużej niż w przepisie. Ja wstawiłam na 50 min, po czym zdjęłam folię i siedział sobie dodatkowe 40. 2. Wyglądem i konsystencją - sernik, ale bez tłuszczu w masie. Specyficzne. 3. Spód - całkiem, całkiem, nawet pochrupuje, ale to może być wina niedostatecznego utłuczenia sucharków. Smakowo - ciasto na paszteciki, z tym że nie takie suche i kruche:> 4. Masa - mmm... no tu mam ambiwalentne uczucia. Generalnie jak sernik, ale nie tak spójna i aksamitna. Nawet bardziej niż 'nie tak':> Nie tak wodnista, ale coś mi przypomina chłodnik, który moja siostra geniusz zagotowała:D Smak - dla mnie super, ale ja ogólnie lubię kuchnię śródziemnomorską, czyli te pomidory, bazylie, oregana... 5. Lepszy na zimno, staje się bardziej ścisły. 6/10 Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Wisnie + spirytus (wytrawne) 24.10.12, 16:37 Nie mylic prosze ze sklepowa Wisniowka, czy domowa nalewka z wisni. To ma byc wytrawne - bez cukru. 0,5 litra spirytusu 0,5 litra wodki 0,7 -0,8 kg wisni (z pestkami) Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: Wisnie + spirytus (wytrawne) 24.10.12, 17:30 facettt napisał: > Nie mylic prosze ze sklepowa Wisniowka, czy domowa nalewka z wisni. > > To ma byc wytrawne - bez cukru. > > 0,5 litra spirytusu > 0,5 litra wodki > 0,7 -0,8 kg wisni (z pestkami) Alkohol bez cukru się nie liczy. :> Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: Wisnie + spirytus (wytrawne) 24.10.12, 17:38 pollarek napisała: > Alkohol bez cukru się nie liczy. pisze od wiekow - ze dla mnie licza sie tylko kobiety bez meza , tudziez stalego partnera, wiec nie boj zaby. Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: Wisnie + spirytus (wytrawne) 24.10.12, 17:41 facettt napisał: > pisze od wiekow - ze dla mnie licza sie tylko kobiety bez meza , > tudziez stalego partnera, > wiec nie boj zaby. Jak to?? To mężate są nieliczalne?? Bueee... Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: Wisnie + spirytus (wytrawne) 24.10.12, 17:45 pollarek napisała: > Jak to?? To mężate są nieliczalne?? Bueee... No nie. Mam zasady. Z wlasnej woli nie tknalem w zyciu zadnej. Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: Wisnie + spirytus (wytrawne) 24.10.12, 17:47 facettt napisał: > No nie. Mam zasady. Z wlasnej woli nie tknalem w zyciu zadnej. Ale dlaczego? Samżeś 'taken' od wielu (chyba?) lat, to co? Kobicie już nie wolno? A nie z własnej?:D Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: Wisnie + spirytus (wytrawne) 24.10.12, 17:53 pollarek napisała: > Ale dlaczego? Samżeś 'taken' od wielu (chyba?) - Cisia. tlumacze cierpliwie od lat: wlasne malzenstwo wolno rozbijac, bo sie je samemu zalozylo. innych - nie. bo to nie moja parcela. to co? Kobicie już nie wolno? - alez wolno. > A nie z własnej?:D - a nie zwlasnej - to ja przepraszam. czlowiekowi w potrzebie zawsze pomoge. Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: Wisnie + spirytus (wytrawne) 24.10.12, 17:55 facettt napisał: > - Cisia. tlumacze cierpliwie od lat: wlasne malzenstwo wolno rozbijac, bo sie je samemu zalozylo. innych - nie. bo to nie moja parcela. Mmm... dobra, dla mnie logiczne:> > - a nie zwlasnej - to ja przepraszam. czlowiekowi w potrzebie zawsze pomoge. Wooooot:DD Charytatywnie się udzielamy?:D Odpowiedz Link Zgłoś
facettt No & never. 24.10.12, 22:08 pollarek napisała: "Można powiedzieć Wszechświatowi: "to nieuczciwe". A Wszechświat odpowie zapewne: "Nie? A, to przepraszam." No & never. Buenas Noches. www.youtube.com/watch?v=Q5IifdSv9Gk Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: No & never. 24.10.12, 22:14 facettt napisał: > No & never. Zasadniczo i powiało grozą:D Saldziu sapnu:) Odpowiedz Link Zgłoś
wielkafuria Re: Wisnie + spirytus (wytrawne) 25.10.12, 23:34 pollarek napisała: > Alkohol bez cukru się nie liczy. mam w domu 4 butelki maminej nalewki wisniowej, dwie z pigwy, pół cytrynówki, a teraz jak pojadę do domu dostanę jeszcze z jeżyn i malin :P to kiedy się wbijasz na chałupę? Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: Wisnie + spirytus (wytrawne) 25.10.12, 23:35 wielkafuria napisał(a): > mam w domu 4 butelki maminej nalewki wisniowej, dwie z pigwy, pół cytrynówki, a > teraz jak pojadę do domu dostanę jeszcze z jeżyn i malin :P > to kiedy się wbijasz na chałupę? Jutro!:DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Wisnie + spirytus (wytrawne) 25.10.12, 23:55 Olleska, a wez mnie powiedz skades wziena wisienki na sygnaturke? ( bo urabalas sie juz w' drobny maczek') Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: Wisnie + spirytus (wytrawne) 26.10.12, 00:00 kalllka napisała: > Olleska, a wez mnie powiedz skades wziena wisienki na sygnaturke? > ( bo urabalas sie juz w' drobny maczek') Kallutka, Tyś prophet jaki czy cuś?:> Właśnie mnie chardonnay zdobyczne styrało. Zdobyczne może i nie tuczy, ale przytomności pozbawić może:D Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: duszone wisnie- konfitury 26.10.12, 00:04 no widzisz Olle bo ja wiem sie oraz na sposobach zabijania wyobrazni) Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: duszone wisnie- konfitury 26.10.12, 00:08 kalllka napisała: > no widzisz Olle > bo ja wiem sie oraz na sposobach zabijania wyobrazni) Z tego co obserwuję, to potrafisz ją też pobudzać:))) Dawno tak soczystego słownictwa nie zaznawałam:) Odpowiedz Link Zgłoś
dereesz Re: Wasze smaki 25.10.12, 12:55 Wole grochówkę, schabowego, gulasz to są moje smaki. Odpowiedz Link Zgłoś
wielkafuria Re: Wasze smaki 25.10.12, 17:19 a dzisiaj jest dzień makaronu... jem od rana, taki trzykolorowy i juz mi bokiem wychodzi :/ Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: Wasze smaki 25.10.12, 19:32 wielkafuria napisał(a): > a dzisiaj jest dzień makaronu... > jem od rana, taki trzykolorowy i juz mi bokiem wychodzi :/ Makaron + pesto = mniam, mniam:> Odpowiedz Link Zgłoś
wielkafuria Re: Wasze smaki 25.10.12, 19:47 pollarek napisała: > Makaron + pesto = mniam, mniam:> niestety nie :P czesc z marchewka czesc ze szpinakiem czesc bez niczego = 3 kolory :P Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: Wasze smaki 25.10.12, 20:02 wielkafuria napisał(a): > pollarek napisała: > niestety nie :P czesc z marchewka czesc ze szpinakiem czesc bez niczego = 3 kolory :P Z marchewką??? Omg Furio, naprawdę zaczynam się lękać Twojej inwencji twórczej:> Odpowiedz Link Zgłoś
wielkafuria Re: Wasze smaki 25.10.12, 20:33 pollarek napisała: > Z marchewką??? Omg Furio, naprawdę zaczynam się lękać Twojej inwencji twórcze oszalałaś? o co Ty mnie podejrzewasz??? przypominam ze to nie ja robie sernik z sucharkow... on juz był 3 kolorowy = kupny. Ja tylko usmażyłam kurczaka z czosnkiem i oliwa i wymieszałam :P jejku.... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: Wasze smaki 25.10.12, 20:36 wielkafuria napisał(a): > oszalałaś? o co Ty mnie podejrzewasz??? przypominam ze to nie ja robie sernik z sucharkow... Ups:DD > on juz był 3 kolorowy = kupny. Ja tylko usmażyłam kurczaka z czosnkiem i oliwa i wymieszałam :P > jejku.... ;) No i teraz wszystko jassssne:D Odpowiedz Link Zgłoś
minasz a srarale jadłyscie? 25.10.12, 19:04 kapitalne danie z ryby kuchnia etiopska Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: a srarale jadłyscie? 25.10.12, 19:32 minasz napisał: > kapitalne danie z ryby kuchnia etiopska Czy tylko ja mam nieapetyczne skojarzenie?:D Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: a srarale jadłyscie? 25.10.12, 19:39 a wiesz moze zaraz bede u ciebie:) Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: a srarale jadłyscie? 25.10.12, 20:04 minasz napisał: > w decathlonie :) O, widzisz:))) Tyle, że decathlon to jednak kawałek drogi ode mnie. Bez samochodu ani dudu:> Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: a srarale jadłyscie? 25.10.12, 20:07 multi-hekk? wcale nie jest tak daleko tylko chyba nie ma dobrej drogi :) Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: a srarale jadłyscie? 25.10.12, 20:10 minasz napisał: > multi-hekk? > wcale nie jest tak daleko tylko chyba nie ma dobrej drogi :) Nu... kierunek bardziej w stronę Góry Kalwarii:> A do deca mam dobrą drogę, o ile można tak powiedzieć o Puławskiej:P Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: a srarale jadłyscie? 25.10.12, 20:28 niedawno widziałem jakis kompleks sportowy koło auchan jak sie jedzie bodajze od strony julianowa - znasz moze? Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: a srarale jadłyscie? 25.10.12, 20:34 minasz napisał: > niedawno widziałem jakis kompleks sportowy koło auchan jak sie jedzie bodajze o > d strony julianowa - znasz moze? Nope... mój fitnessik jest w zasięgu moich pytek:> Zresztą jak wszystko - jedna praca 10 min. na pieszo w jedną stronę, druga tyle samo minut w drugą:D Leniwe stworzenie ze mnie:> Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: a srarale jadłyscie? 25.10.12, 20:38 juz znalazłem:) www.tuanclub.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: a srarale jadłyscie? 25.10.12, 20:41 minasz napisał: > juz znalazłem:) Ooo... masaż. Like:> Co to jest 'Męski urok'? o.O Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: a srarale jadłyscie? 25.10.12, 20:46 Co to jest 'Męski urok' zalinkuj Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: a srarale jadłyscie? 25.10.12, 20:51 minasz napisał: > Co to jest 'Męski urok' > zalinkuj www.dayspa.tuanclub.pl/oferta/pielegnacja-twarzy/cennik Pod sam koniec, Zabiegi dla mężczyzn. :> Odpowiedz Link Zgłoś
wielkafuria Re: a srarale jadłyscie? 25.10.12, 20:36 Pollarku, nie umawiaj sie z nieznajomymi mezczyznami w ciemnych zaulkach puławskiej!!!! gdzie ja Cie potem bede szukac ??! Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: a srarale jadłyscie? 25.10.12, 20:38 wielkafuria napisał(a): > Pollarku, nie umawiaj sie z nieznajomymi mezczyznami w ciemnych zaulkach puławs > kiej!!!! gdzie ja Cie potem bede szukac ??! Nu, nu, nu:> Jestem otwarta i autentyczna, ale nie głupia. Poza tym, lepiej jak widać:DDD Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: a srarale jadłyscie? 25.10.12, 20:45 no nie wiem jak wyszedłem dzisiaj ze studni to nie wygladało to dobrze hehe Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: a srarale jadłyscie? 25.10.12, 20:47 minasz napisał: > no nie wiem jak wyszedłem dzisiaj ze studni to nie wygladało to dobrze hehe Hahah:DDD Nie narzekaj, praca w kanałach nie jest taka zła... przynajmniej temperatura w zimie ludzka:D Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: a srarale jadłyscie? 25.10.12, 20:51 w kanałach jest cieplej a tam temperatura wody około 11 stopni Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: a srarale jadłyscie? 25.10.12, 20:53 minasz napisał: > w kanałach jest cieplej a tam temperatura wody około 11 stopni Nie dałabym rady... zwalniaj się stamtąd, jednak lipna robota:> Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: a srarale jadłyscie? 25.10.12, 21:02 widac ze nie byłas:) a szkoda bo fajnie Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: a srarale jadłyscie? 25.10.12, 21:11 minasz napisał: > widac ze nie byłas:) a szkoda bo fajnie Na 'Męskim uroku', czy w kanałach?:D Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: a srarale jadłyscie? 26.10.12, 09:18 nie w tzw,. przereblu gdzie schładzasz sie nagolasa po saunie:) Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: a srarale jadłyscie? 26.10.12, 09:43 minasz napisał: > nie w tzw,. przereblu gdzie schładzasz sie nagolasa po saunie:) Jak może być cokolwiek przyjemnego we wsadzaniu rozgrzanego dupska w minusową temperaturę... perwers, tfu! :D Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: a srarale jadłyscie? 31.10.12, 15:54 a wiesz pare dni temu odwiedziłem ten nowy klub w piasecznie na geodetów no i sauny nie sa koedukacyjne, sauna mokra ciagle sie psuje, do schładzania balia -oczywiscie wiekszosc kolesi włazi tam bez prysznica od razu z sauny , basenik 15 metrów siłownia ok no i fajna pani w recepcji+ dobre miejsca parkingowe Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: a srarale jadłyscie? 31.10.12, 21:00 minasz napisał: > a wiesz pare dni temu odwiedziłem ten nowy klub w piasecznie na geodetów > no i sauny nie sa koedukacyjne, sauna mokra ciagle sie psuje, do schładzania ba > lia -oczywiscie wiekszosc kolesi włazi tam bez prysznica od razu z sauny , ba > senik 15 metrów > siłownia ok no i fajna pani w recepcji+ dobre miejsca parkingowe Basen źle - jestem jak korek, unoszę się na wodzie, aczkolwiek trudno stwierdzić, w którym kierunku się poruszam:> Sauna źle - pocić to się wolę we własnym towarzystwie, a nie kolesi - w dodatku niemytych:> Siłownia dobrze - ale mam w zasięgu nóżek - 10 min. spacerkiem od domu, więc na parking mnie nie weźmiesz:> Malkontentka, tfu:D Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: a srarale jadłyscie? 31.10.12, 21:19 moja droga cos ci sie roi:) ja cie nie zapraszam tylko informuje bo wiem ze niedaleko mieszkasz po za tym chyba nie rozumiesz słowa koedukacyjna hehe Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: a srarale jadłyscie? 31.10.12, 21:25 minasz napisał: > moja droga cos ci sie roi:) > ja cie nie zapraszam tylko informuje bo wiem ze niedaleko mieszkasz A w którym momencie stwierdziłam, że mnie zapraszasz? o.O :> > po za tym chyba nie rozumiesz słowa koedukacyjna hehe > Rozumiem, rozumiem. Ale jak mam się już pocić not alone, to wolę w męskim niż kobiecym towarzystwie:> Odpowiedz Link Zgłoś
wielkafuria Re: a srarale jadłyscie? 31.10.12, 21:37 pollarek napisała: > Rozumiem, rozumiem. Ale jak mam się już pocić not alone, to wolę w męskim niż k > obiecym towarzystwie:> > zrywam z Tobą!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: a srarale jadłyscie? 31.10.12, 21:39 wielkafuria napisał(a): > zrywam z Tobą!!!! Nieeeeeee!!! :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: a srarale jadłyscie? 01.11.12, 10:15 o tu więc na parking mnie nie weźmiesz: ) mozna by nawet pomyslec ze jak na parkingu cie nie wezme to w saunie moze i tak hehe Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: a srarale jadłyscie? 01.11.12, 10:32 minasz napisał: > mozna by nawet pomyslec ze jak na parkingu cie nie wezme to w saunie moze i tak > hehe No i tu można podyskutować nad semantyką:D Z tym parkingiem, to bardziej mi chodziło o: "Starego misia na sztuczny miód?" - w domyśle "brać":> A Ty jesteś zboczeniec i zwyrodnialec, o!:D Poza tym, brać to my, a nie nas:DD Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: a srarale jadłyscie? 01.11.12, 10:44 Ty jesteś zboczeniec i zwyrodnialec, o!:D czy to sie tego tyczyło? "Starego misia na sztuczny miód" :) a wiesz ze troche cie okrazam bo mam ochote wpasc na pawia do calipso, lubie stadnine w chojnowie a kiedy spadnie snieg wybiore sie do zalesia na biegówki bo podobno robia tam profesjonalny ślad:) Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: a srarale jadłyscie? 01.11.12, 10:52 minasz napisał: > a wiesz ze troche cie okrazam bo mam ochote wpasc na pawia do calipso, lubie st > adnine w chojnowie a kiedy spadnie snieg wybiore sie do zalesia na biegówki bo > podobno robia tam profesjonalny ślad:) Niestety, nie znam jeszcze okolic zbyt dobrze. Np. nie mam pojęcia, gdzie jest Chojnów:> A Zalesie pikne, nawet bardziej mi się podoba niż Konstancin. Tam jest taki.. taki wakacyjny nastrój. Kojarzy mi się z koloniami, chociaż nigdy na żadne mnie rodzice nie puścili:P Nie wiem co to "paw w calipso", ale brzmi jak megaperwersja:D Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: a srarale jadłyscie? 01.11.12, 11:02 calipso to siec siłowni ktore maja fajny wystrój )w piasecznie jest na pawiej) stadnina chojnów jest z 10min od piaseczna droga na góre kalwarie co do zalesia toi faktycznie moze sie kojarzyc z koloniami szczegolnie jak sie dojezdza tam pociagiem latem ps wyglada na to ze duzo lepiej znam miejsce w ktorym mieszkasz niz ty hehe Odpowiedz Link Zgłoś
pollarek Re: a srarale jadłyscie? 01.11.12, 11:06 minasz napisał: > calipso to siec siłowni ktore maja fajny wystrój )w piasecznie jest na pawiej) Hyh, dobrze, że Kirke nie nazwali:> Calipso to jednak tylko zagłaskiwała:> > stadnina chojnów jest z 10min od piaseczna droga na góre kalwarie o.O Jak to? To ja tamtędy tak często jeżdżę (do GK) i nie widziałam koni?? Nieeeee..... niemoże być:> > co do zalesia toi faktycznie moze sie kojarzyc z koloniami szczegolnie jak sie > dojezdza tam pociagiem latem Mmm... są jednak ładne miejsca do zamieszkania. Serce roście:> > ps > wyglada na to ze duzo lepiej znam miejsce w ktorym mieszkasz niz ty hehe Bo ja tu od niedawna mieszkam:> Odpowiedz Link Zgłoś