Dodaj do ulubionych

Gust muzyczny ma znaczenie?

25.11.12, 17:49
Tak z ciekawości zapytam - co sądzicie o kobiecie słuchającej z upodobaniem metalu i grającej taką muzykę? Odbieracie to jako niekobiece zajęcie? Czy zabronilibyście swojej dziewczynie zajmować się czymś takim czy wręcz przeciwnie, z dumą chodzilibyście na jej koncerty?
Pytanie kieruję do Panów rzecz jasna ale wszystkie wypowiedzi mile widziane.
Obserwuj wątek
    • good_morning Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 25.11.12, 18:29
      nie martw sie, ja przyjde ;D
      metal grany/spiewany przez kobiety jest popularny przeciez. skoro piszesz o metalu, to na pewno sie orientujesz chocby w skandynawskim. tysiace fanow plci obojga.
      jak ci ktos zabrania czy deprecjonuje cie z tego tytulu, to chyba nie po drodze wam razem, wiec nie zaluj
    • minasz Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 25.11.12, 18:29
      zalezy czego by słuchała- acid drinkers mi sie nie podoba
      ale np takie kawałki to jak najbardziej:)
      www.youtube.com/watch?v=mmg3jr7Bhfo
      co do zajecia jezeli robiłaby cos czego ja nie robie i pokazałaby mi nowe srodowisko to byłbym jak najbardziej za
      • jeriomina Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 25.11.12, 19:07
        Osobiście wolę bardziej zakręcone kompozycyjnie kawałki, metal progresywny, np. grupa Dream Theater :)
        • good_morning Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 25.11.12, 19:37
          cale szczescie ;)
          • minasz Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 25.11.12, 22:28
            te flaki z olejem?
            jak to moze sie równac z prawdziwym metalem?
            www.youtube.com/watch?v=z8ZqFlw6hYg
            :)
            • good_morning Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 25.11.12, 22:32
              podejrzewam, ze nasza dyskusja na ten temat nie mialaby konca i bylaby bardzo rozgoraczkowana ;D
              chociaz w gruncie rzeczy ja tolerancyjna jestem, nawet mozesz powiedziec, ze nie cierpisz wszystkiego, co patton robi, tez wzrusze ramionami ;)
              • jeriomina Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 26.11.12, 16:04
                Kwestia gustu po prostu. Ja najczęściej kwiczę ze śmiechu na gigach, kiedy gramy z zespołami które produkują się mrocznie i growlowo :) Nie umiem inaczej reagować na to, jak ktoś charka do mikrofonu :D
                • good_morning Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 26.11.12, 16:54
                  ciiicho, bo growl tez lubie ;P
                  np taki przeplatany melodia (ulubiony kawalek zreszta):
                  www.youtube.com/watch?v=swZcNtayRRY&feature=related
                  • jeriomina Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 26.11.12, 17:01
                    Graliśmy ich cover :)
                    Ale łagodnej balladki z łagodnego albumu:
                    www.youtube.com/watch?v=7KjOhoH0dY4
        • minasz Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 25.11.12, 22:29
          dla mnie brzmia jakby im ktos jaja obciał:)

          to jest metal
          www.youtube.com/watch?v=z8ZqFlw6hYg
        • wielkafuria Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 25.11.12, 23:21
          a ja lubię m.in takie www.youtube.com/watch?v=EqQuihD0hoI
    • aroden NIE... 25.11.12, 18:53
      znaczenie ma rozum.
      ale zapraszam do dalszych dyskusji na ten temat.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 25.11.12, 19:16
      > Tak z ciekawości zapytam - co sądzicie o kobiecie słuchającej z upodobaniem met
      > alu i grającej taką muzykę?
      To samo co o słuchającej jazzu, czy deephousu.

      > Odbieracie to jako niekobiece zajęcie?
      Tego nie łapię wogóle...
      > Czy zabronil
      > ibyście swojej dziewczynie zajmować się czymś takim
      To już absurd z innej galaktyki :D :D :D. Jak można partnerowi ZABRONIĆ czegoś na co ma ochotę. Jak miałbym niby ten zakaz wyegzekwować?

      >czy wręcz przeciwnie, z dumą chodzilibyście na jej koncerty?
      Pytanie dlaczego miałbym chodzić? Tylko dlatego że ona lubi, czy dlatego że też znajduję w tym coś ciekawego? Bo pierwszy powód odpada kategorycznie. No chyba że to ona gra.
      • jeriomina Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 25.11.12, 19:23
        Co do ostatniego miałam na myśli, że to ona gra - JEJ koncerty jako wykonawcy :)
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 25.11.12, 19:32

          jeriomina napisała:

          > Co do ostatniego miałam na myśli, że to ona gra - JEJ koncerty jako wykonawcy :
          > )

          No pewnie że bym chodził. W końcu jeśli się z nią spotykam, to najwyraźniej tak część jej osoby również (a może głównie ta?) mnie pociąga.
    • duende76 Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 25.11.12, 19:42
      A na czym dajesz? Na gicie czy na bębnach?
      • jeriomina Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 25.11.12, 19:45
        Ja akurat na skrzypcach elektrycznych :)
        • duende76 Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 25.11.12, 19:49
          Aaaa to luuuuuz :)
          A robisz make up black metalowy? ;P
          • jeriomina Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 25.11.12, 19:59
            Robię ale nie aż taki jak Immortal :D
            • duende76 Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 25.11.12, 20:08
              Hę? No proszę ;)
              A jak przyjmuje to Twój facet?
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 25.11.12, 19:50

          jeriomina napisała:

          > Ja akurat na skrzypcach elektrycznych :)

          Wypas :)
          Kiedy najbliższy koncert?
          Co prawda w roli twojego faceta przyjść nie mogę, ale mam nadzieję w takiej wyjść :D :D
          • jeriomina Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 25.11.12, 20:00
            Haha...
            No i wątek poszybował niezupełnie tam gdzie miał... :)
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 25.11.12, 20:09

              jeriomina napisała:

              > Haha...
              > No i wątek poszybował niezupełnie tam gdzie miał... :)

              Zawsze do usług :P
              • jeriomina Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 26.11.12, 16:04
                A Szczecin daleko od Krakowa jest więc...:)
    • nosorozecwlochaty Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 25.11.12, 20:44
      No tak, jest to trochę niekobiece.

      Typowy kawałek metalowy:
      www.youtube.com/watch?v=CUDWLp1yIWw
      Muzyka na cały regulator typu młócka, kudłaci faceci w przepoconych podkoszulkach z czaszkami i trupami oraz tekst którego nikt nie rozumie ale gdyby sprawdzić to na 90% będzie coś o Szatanie, krwi, flakach, zabijaniu i temu podobnych atrakcjach ;)

      Pojechałem trochę stereotypem, bo też zależy jaki metal, są różne zespoły a nawet gatunki mieszczące się na pograniczu heavy metalu i muzyki, hmm... bardziej strawnej dla zwykłego zjadacza chleba ;)

      Dziewczyna która to lubi wydaje mi się doskonałym materiałem na kumpelę - na wspólne wyjazdy, imprezy, picie. Ale z tradycyjnym obrazem kobiety - sukienka, buty na obcasie, ciepło, delikatność trochę mi się to kłóci.

      Oczywiście może się też trafić osoba, która będzie praktycznym zaprzeczeniem tego co właśnie napisałem.

      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 25.11.12, 20:49


        > Dziewczyna która to lubi wydaje mi się doskonałym materiałem na kumpelę - na ws
        > pólne wyjazdy, imprezy, picie. Ale z tradycyjnym obrazem kobiety - sukienka, bu
        > ty na obcasie, ciepło, delikatność trochę mi się to kłóci.

        Kobieta to jest od tego aby seks był fajny a nie żeby sukienki nosiła.
        Bo czy na nogach ma Martensy czy Louboutiny to naprawdę nie ma większego znaczenia.
        • duende76 Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 25.11.12, 20:52
          Jeżeli w łóżku te Martensy to chyba jednak ma znaczenie :D
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 25.11.12, 20:54

            duende76 napisał:

            > Jeżeli w łóżku te Martensy to chyba jednak ma znaczenie :D

            To już kwestia tego co kogo kręci. ABSOLUTNIE osobista.
            • duende76 Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 25.11.12, 21:01
              A myślałem, że kwestia wygody, Martensy to czołgi ;P
              • mallwia Martensy 25.11.12, 21:43
                wyglądają również i tak:
                www.glany.pl/dr-martens-diva-orla-snow-leopard-black.html
                www.glany.pl/dr-martens-zita-roni-black.html
                no i moje ulubione
                www.glany.pl/solovair-sol10-yellow.html
                jak zwykle co kto lubi

                www.youtube.com/watch?v=p_8zt1zpZLE
                • duende76 Re: Martensy 25.11.12, 22:03
                  Czołgi w wersji light ;P
        • wersja_robocza Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 25.11.12, 20:55
          g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

          > Kobieta to jest od tego aby seks był fajny a nie żeby sukienki nosiła.

          Znaczy niewolnica seksualna?:>
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 25.11.12, 21:01

            > Znaczy niewolnica seksualna?:>

            Zasadniczo - jak kto lubi. Jeden woli niewolnicę, inny dominę...
            A to co ona ma na sobie w ciągu dnia nie jest czynnikiem.
            Osobiście preferuję dociekliwą partnerkę...
            • wersja_robocza Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 25.11.12, 21:03
              g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

              > Osobiście preferuję dociekliwą partnerkę...

              Co znaczy dociekliwa partnerka?
              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 25.11.12, 21:05

                > Co znaczy dociekliwa partnerka?

                Doskonałe pytanie... :)
                Dociekliwe i partnerskie ;P
                • wersja_robocza Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 25.11.12, 21:09
                  Z wyczuciem. Bo dla niektórych dociekliwość to wścibstwo, a partnerstwo to stan, kiedy decyzja zgadza się z czyjąś opcją.:P
                  • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 25.11.12, 21:16

                    wersja_robocza napisała:

                    > Z wyczuciem. Bo dla niektórych dociekliwość to wścibstwo, a partnerstwo to stan
                    > , kiedy decyzja zgadza się z czyjąś opcją.:P

                    Moment, rozmawiamy o seksie.
                    Może niewłaściwie użyłem słowa dociekliwość...
                    Ciekawość - to byłoby chyba lepsze określenie.
                    Po prostu nic mnie nie pociąga bardziej jak otwartość na nowe doznania - nieważne czy seksualne czy nie. Nawet nieważne czy to kobieta czy kolega.
                    • wersja_robocza Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 25.11.12, 21:21
                      A to o seksie?
                      Otwartość punktowana. W każdej kategorii.;)
                      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 25.11.12, 21:59

                        wersja_robocza napisała:

                        > A to o seksie?
                        > Otwartość punktowana. W każdej kategorii.;),

                        Czad :)
                        To jak. Zapraszamy twoją koleżankę, czy mojego kolegę? :D
                        • wersja_robocza Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 25.11.12, 22:03
                          Tobie nie robi różnicy to sobie zapraszaj kogo chcesz. :>
                          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 25.11.12, 22:30
                            Touche :>
      • jeriomina Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 26.11.12, 16:08
        nosorozecwlochaty napisał:

        > Dziewczyna która to lubi wydaje mi się doskonałym materiałem na kumpelę - na ws
        > pólne wyjazdy, imprezy, picie. Ale z tradycyjnym obrazem kobiety - sukienka, bu
        > ty na obcasie, ciepło, delikatność trochę mi się to kłóci.
        >
        > Oczywiście może się też trafić osoba, która będzie praktycznym zaprzeczeniem te
        > go co właśnie napisałem.
        >
        A gdzie to jest nakazane, że jak się słucha takiej muzyki to wolno chodzić tylko w glanach, czaszkach, ćwiekach i mieć w ciele więcej metalu niż ciała?
        Ja lubię taką muzę ale w czarne ciuchy i martensy przebieram się tylko na koncerty.
        Właśnie piszę - przebieram się. Bo ja tego nie traktuję jak drogi życiowej - moim zdaniem to jest dobre jak się ma naście lat a nie 30 :) A że jestem muzykiem zawodowym, więc coś takiego jak strój koncertowy odpowiedni do okazji jest mi chlebem powszednim :)
    • zeberdee28 Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 25.11.12, 21:01
      Słucham metalu, dawniej nawet się ubierałem ale jakoś nigdy nie gustowałem w tzw. "metalówach", dziewczyna w glanach, z tatuażami czy kolczykiem w nosie pijąca browary po koncertach to po prostu nie mój typ.
    • pies_alkoholika Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 25.11.12, 21:54

      > Tak z ciekawości zapytam - co sądzicie o kobiecie słuchającej z upodobaniem met
      > alu i grającej taką muzykę? Odbieracie to jako niekobiece zajęcie? Czy zabronil
      > ibyście swojej dziewczynie zajmować się czymś takim czy wręcz przeciwnie, z dum
      > ą chodzilibyście na jej koncerty?

      czemu nie, o ile po tych koncertach nie rżnełaby się z resztą kapeli i tuzinem fanów
      • jeriomina Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 26.11.12, 16:09
        Znowu jakiś stereotyp :)
    • nobezkitu Re: Gust muzyczny ma znaczenie? 02.03.13, 18:53
      No ladny watek odkopalem. Pewno, ze ma znaczenie szczegolnie jak ktos jest zafascynowany jakas tam forma muzyczna i zajmuje ona w jego zyciu wazna role. Zamiast do Hiszpanii mozna z taka panna/kobieta pojechac na woa i smuci ona, ze impreza bedzie kosztowac (wliczajac koszta i alkohol :P) sporo setek euro.
    • aleatoria Świat muzyki to męski świat 03.03.13, 03:20
      Piszę to ja, feministka. Jeśli kobieta chce do niego wejść, to musi się liczyć z tym, że będzie co chwilę dostawać propozycje, czy to od wpływowych mecenasów, czy to od nieprzyzwoicie seksownych muzyków. Trzeba być twardą, żeby nie ulec. Zresztą nawet jeśli nie ma seksu, to i tak codziennie dochodzi do interakcji z muzykami-facetami, z którymi wypada się przyjaźnić, chodzić na afterparty po koncertach, buziować na przywitanie, z którymi spędza się i po kilka godzin dziennie na próbach, jeździ w trasy itp. Gdybym była facetem, nie chciałabym dziewczyny-muzyka, bo umarłabym z zazdrości. I to w sumie niezależnie od gatunku jakim by się zajmowała. Najbezpieczniej jest w muzyce klasycznej, gdzie panuje względna równowaga pomiędzy płciami. W typowej muzyce rozrywkowej niby widać sporo piosenkarek, ale już producenci, promoterzy, menadżerowie itp. aż po dźwiękowców to głównie mężczyźni. Najgorzej jest chyba w nie(całkiem)mainstreamowym jazzie, mocniejszej muzyce rockowej i właśnie metalowej. Radzę się oswoić od początku z myślą, że taka dziewczyna żyje trochę w innym świecie, inaczej ze związku nic nie będzie.
      • jeriomina Re: Świat muzyki to męski świat 03.03.13, 11:55
        A ja myślę, że jak jest zaufanie, facet silny i pewny siebie, to mu nic nie straszne. Jeśli pozna kolegów-muzyków swojej kobiety, podejdzie na próbę czasem czy koncert to jest ok.
        Za to śmieszna sprawa trochę w drugą stronę. Jestem na próbach regularnie "kontrolowana" przez dziewczyny i żony moich kolegów :D
        • nobezkitu Re: Świat muzyki to męski świat 03.03.13, 22:47
          Tu jest klucz. Jak koledzy poznaja typa to w zaleznosci od rodzaju typa albo sie przykleja do kobiety albo bede ja traktowac jak kolezanke.
        • aleatoria Re: Świat muzyki to męski świat 04.03.13, 00:07
          jeriomina, a grasz metal?

          Ja mam dodatkowy problem polegający na tym, że nie gram w jednym zespole, tylko co chwilę zmieniam składy. Więc choćby i mój facet ustawił sobie facetów, z którymi gram, zaraz pojawiają się nowi. Trzech moich absztyfikantów to skutecznie odstraszyło. A ja też nie jestem bez winy, bo większości muzyków nie potrafię automatycznie sfriendzonować - minimalny poziom kokieterii dobrze nam wszystkim robi. Chociaż absolutnie nie wyobrażam sobie romansu z muzykiem, mam cały czas wizję, jak mnie obgadują za plecami i opowiadają sobie jaka jestem w łóżku (brr).
          • jeriomina Re: Świat muzyki to męski świat 04.03.13, 06:22
            Gram metal. Progresywny.
            I nie jestem typem flirtującym. Staram się zachowywać tak, żeby traktowali mnie jak jednego z nich, a nie kobietę, przy której muszą być na baczność i udowadniać samczość. Zresztą sama trzymam się zasady, w zespole żadnym na pewno nie chciałabym niczego - po pierwsze są zajęci, po drugie to najprostsza droga do rozwalenia zespołu, a muzyka jest najważniejsza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka