6meggie
26.06.13, 14:00
Witam, mam pewien problem i prosiłabym o radę i podpowiedź. Mianowicie poznałam kilka miesięcy temu pewnego mężczyznę, z którym od razu zaiskrzyło. Pracujemy razem i widujemy się regularnie. Jednakże wysyła on w stosunku do mnie sprzeczne sygnały. Generalnie jest towarzyski i otwarty, jednak gdy się pojawiam w towarzystwie staje się milczący i zamknięty w sobie. Kilka razy zdarzyło się, że próbowaliśmy się umówić na spotkanie, ( to on proponował ) jednak nigdy do niego nie doszło gdyż w ostatniej chwili odmawiał. Ten mężczyzna jest niestety w związku i być może to jest ten problem, choć niekoniecznie. Jego bliscy koledzy na początku mówili mi, abym była przy nim miej spięta, kokietująca i wychodziła z inicjatywą spotkania, co też jest dla mnie trudne. Gdy jesteśmy razem w pracy atmosfera od razu robi się ciężka. Jedyne swobodne rozmowy z nim są wtedy, gdy on wypije parę drinków. Wtedy do mnie dzwoni lub swobodnie rozmawia. Wiem też, że niezbyt układa mu się w związku, aczkowliek on nie jest żonaty. Sytuacja ta bardzo mnie męczy, gdyż mężczyzna ten bardzo mi się podoba, a nie przywykłam do tego, aby uganiać się za facetem. Obiektywnie rzecz ujmując to jestem atrakcyjną kobietą i nigdy z mężczyznami nie miałam problemu. Jedynie z nim. Co sądzicie na ten temat? Czy może dać sobie z nim całkowicie spokój bo nie mam już siły....