Dodaj do ulubionych

tak bardzo mi przykro

28.01.08, 06:08
Mieszkam od ponad 30 lat w Kanadzie i bardzo wspolczuje wam ojcom,
ktorym odbiera sie prawo do waszych dzieci. Moje dzieci juz sa
dorosle, na swoim. Maja juz swoje dzieci. Ile bym dala aby czas
cofnac. Aby odwrocic bieg wydarzen sprzed ponad 25 lat, kiedy to moj
maz zostawil mnie z trojka dzieci. Jakze bylam wtedy nieszczesliwa.
Sprawa rozwodowa ciagnela sie przez kilka dobrych lat. Walczylam jak
przyslowiowa lwica. Maz umarl zanim wyrok zostal orzeczony. Teraz
zaluje ze ciagle stalam miedzy mymi dziecmi a ich ojcem. Dopiero
teraz to sobie uswiadomilam jaka ogromna krzywde im wyrzadzilam. Ich
dzieci a moje wnuki pytajac sie mnie o swego dziadka uzmyslowily mi,
ze przeciez nie o to mi chodzilo w czasie odciagania ich rodzicow od
ich ojca. Maz moj umarl na zawal serca, jako strzepek nerwow
pograzony w glebokiej depresji. Myslalam i wierzylam ze on mnie
zdradzal z inna kobieta, ze te wszystkie problemy jakie mielismy sa
wynikiem jego romansow. Jakze bylam zaslepiona, zazdrosna, naiwna.
Ale to juz historia.

Obserwuj wątek
    • monaxa Re: tak bardzo mi przykro 06.02.08, 08:54
      hmmmm i to jest historia zapewne pisana przez jakiegoś "tatusia", który chce tym
      pokazać, że to kobiety, matki są złe, że w końcu i tak dopadają ich wyrzuty
      sumienia, że pozbawiły "biednego ojca" kontaktu z dziećmi, a on przecież taki
      niewinny, co z tego ze zdradzał, co z tego że zostawił rodzinę liczą sie tylko
      te jego "prawa", ktore zazwyczaj są wykorzystywane po to by, pomimo rozwody,
      gnębić matkę, na którą spadają wszystkie obowiązki związane z wychowaniem dzieci.
      A moze ktoś tu napisze o prawach matki, wychowującej samotnie dzieci, o tym jak
      płacicie alimenty, o tym jak walczycie o każdą złotówkę, co panowie???
      • jazdenek Re: tak bardzo mi przykro 27.02.08, 02:02
        monaxa napisała:

        > hmmmm i to jest historia zapewne pisana przez jakiegoś "tatusia",

        hmmm i te slowa zapewne pisane sa przez tego samego "tatusia", bo z
        nudow zupelnie odbilo mu

        > A moze ktoś tu napisze o prawach matki, wychowującej samotnie
        dzieci,

        Dokladnie - prawem matki samotnie wychowujacej dziecko obojga
        rodzicow jest min. odseparowanie ich dziecka od jego ojca - to z
        pewnoscia jest jej prawo, z ktorego bez zwloki korzysta

        > o tym jak
        > płacicie alimenty, o tym jak walczycie o każdą złotówkę,

        ktore bezmyslnie wydajecie na zbedne sprawy
      • redbull10 Re: tak bardzo mi przykro 28.02.08, 22:42
        ty monaxa jesteś głupsza od swoich podpasek. Przecież to nie ojcowie najbardziej cierpią na utrudnianiu kontaktów tylko bezbronne, zastraszone dzieci. Wspólczuję twojemu dziecku - niszczysz mu dzieciństwo, a co za tym idzie całe życie...
        Dręczysz dziecko za ew. winy b. męża.
        Ale ty jesteś za głupia żeby to zrozumieć!
        • jazdenek Re: tak bardzo mi przykro 29.02.08, 04:13
          redbull10 napisał:

          > uję twojemu dziecku - niszczysz mu dzieciństwo, a co za tym idzie
          całe życie...

          Ale przez to iwije bat na wlasne cztery litery. Ona to dopiero
          zobaczy kiedy bedzie za pozno, tak za jakies kilkanascie lat.
          Dziecko kiedys dorosnie i same z perspektywy lat spojzy na fakty a
          nie na interpretacje jednego z rodzicow.

          Zreszta to rowniez tyczy sie ojcow, ktorzy robia przekrety teraz.
        • pyzz Re: tak bardzo mi przykro 13.08.08, 11:55
          > ty monaxa jesteś głupsza od swoich podpasek.
          Jak śmiesz pisać takie rzeczy? Gdzie się nauczyłeś/łaś odnoszenia się do ludzi?
          Pisz w formie odpowiedniej dla publicznych wypowiedzi albo wcale! Kubeł!

          > Przecież to nie ojcowie najbardzie
          > j cierpią na utrudnianiu kontaktów tylko bezbronne, zastraszone dzieci. Wspólcz
          > uję twojemu dziecku - niszczysz mu dzieciństwo, a co za tym idzie całe życie...
          >
          > Dręczysz dziecko za ew. winy b. męża.
          > Ale ty jesteś za głupia żeby to zrozumieć!
          Przecież napisała:
          "Teraz zaluje ze ciagle stalam miedzy mymi dziecmi a ich ojcem. Dopiero teraz to
          sobie uswiadomilam jaka ogromna krzywde im wyrzadzilam."
          Przecież to jawnie przeczy Twoim inwektywom.

          A ojciec cierpi zupełnie niezależnie od tego, że cierpi dziecko.
        • to.ja.kas Re: tak bardzo mi przykro 14.03.08, 16:48
          Mój mąż był draniem, ale jakby chciał mieć kontakt z córka
          zgodziłabym się bez wahania....
          Nie jestem w stanie pojąć głupoty kobiet które utraudniają kontakty
          własnych dzieci z ich rodziną i korzeniami....
          • mama_anuszy Re: tak bardzo mi przykro 14.03.08, 19:46
            te- redbul- a co ty wiesz o monaxie że piszesz o niszczeniu
            dzieciństwa??? Zagalopowaliście się chyba.Znasz jej kontakty z exem?
            Wiesz jak wyglądają kontakty ojca z jej dzieckiem? Proszę łaskawie
            nie nadinterpretować postów i odwalić się od podpasek.
      • msba Re: tak bardzo mi przykro 17.03.08, 18:21
        dzięki takim rodzicom (zaznaczam że nie piszę tu tylko o
        matkach) ,jak ty monaxo, za 10-15 lat dziecko będzie socjopatą..ale
        co Cię to obchodzi, prawda? ważne, że leczysz swoje rany.
      • tata_tomek Re: tak bardzo mi przykro 13.08.08, 16:11
        monaxa napisała:

        > A moze ktoś tu napisze o prawach matki, wychowującej samotnie dzieci,

        A może ktoś tu skorzysta z wyszukiwarki i znajdzie właściwe do tego forum? Np.:

        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=571
    • tatula06 Re: tak bardzo mi przykro 06.04.08, 00:36
      powiem tak:

      za byle co sad nie pozbawi praw rodzicielskich.nawet nie w PL. mysle ze sa dosyc
      tatusiow wwsrod nas ktorzy moze bladzili.

      ale badzmy szczerze, czy dziecko jest mniej kochane przez ojca? czy dziecko jest
      lepiej wychowane przez matke? czy tylko matka potrafi kochac dziecko i mu
      zapewnic przyszlosci ?

      Odpowiedz jest prosta, NIE.
      To ze nosily dziecko 9 miesiecy pod sercem i ze niby istnieje jakas wiez, ok,
      ale czy to oznacza ze mimo wszystkoego matka zawsze jest lepszym wyborem dla
      dziecka? ze to ze dziecko mieszka u matki w niewiadomo jakich warunkach znaczy
      ze nie mozna tego zmienic tylko daltego ze dziecko jest przyzwyczajone to tego
      otoczenia? To wszystko sa pytanie ktore sady nie chca i nie lubia przemyslec. bo
      dobrych ojcow to tyle ile jest dobrych matek.
      • atowlasnieja Re: tak bardzo mi przykro 12.08.08, 12:21
        > To ze nosily dziecko 9 miesiecy pod sercem i ze niby istnieje jakas wiez, ok,
        > ale czy to oznacza ze mimo wszystkoego matka zawsze jest lepszym wyborem dla
        > dziecka?

        Nie z tego wynika, że matka jest lepsza dla dziecka a ze stereotypów: głównie tego mówiącego, że kobieta jest wprost stworzona do zajmowania się dzieckiem. 95% znanych mi facetów "oddaje" od samego początku zajmowanie się dzieckiem matce. W wyniku tego często mają blade pojęcie o prawidłowej obsłudze dziecka. Matka nie ma tej wiedzy wrodzonej też dochodzi do niej latami. Ale przecież ojciec doskonały niczego się nie musi uczyć! Po co ma inwestować w nocnik, Przecież dzieciak ma pieluchę.

        Dlaczego tak często się słyszy ,że ojciec POMAGA przy dziecku? (myśle o związkach) Bo mało który się ZAJMUJE. Nawet gdy oboje idą do pracy to na kobiete często czeka drugi etet w domu. Więc drodzy panowie nie psioczcie, że sąd odebrał wam dziecko.

        I nie mówcie mi, że wszystkie eks partnerki wydają alimenty na głupstwa (no chyba że dajecie tyle że dziecku można z tego conajwyżej kupić lizka!)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka