Dodaj do ulubionych

Zdradziła mnie - czy odejść ?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 20:04
Przedemną spotykała sie z 35 latkiem zonatym i dzieciatym, lecz gdy
zaczelismy byc ze sobą to powiedziała ze tamta znajomosc to juz koniec, no i
tak było chyba niecale pół roku. Ostanio znowu go spotakała a wieczorem
poszła do niego i tak im upłyneła cała noc w hotelu(chyba nie musze pisac co
tam robili). Ona nie wiem o tym, ze ja wiem. Co zrobic czy odejsc od niej?
Powiedziec jej, ze ja wiem?
Obserwuj wątek
    • maretina Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? 02.08.04, 20:11
      najwiekszym glupstwem jakie mozesz zrobic, to udawac, ze nic sie nie stalo.
      siebie samego nie oszukasz.
      prawde w oczy. nie ma wyjscia.
      w kazdym razie jesli to ten sam co wczesniej i ponownie sie z nim styknela, to
      moim zdaniem kobieta ma do niego nieopisana slabosc i nie wiem czy wygrasz z
      tym.... raczej nie, chyba, ze ona sama powie sobie dosc.
      • Gość: łukasz Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 20:17
        > tym.... raczej nie, chyba, ze ona sama powie sobie dosc.

        No własnie ona juz poł roku temu powiedział DOSC z nim ( a ja jej uwierzyłem) :(

        Od tamtego czasu (tego wieczora) sie z nią nie zobaczyłem tylko spotakanie
        napewno jej jest nie uniknione, bo mamy tych samych znajomych, przyjaciól ...
        • maretina Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? 02.08.04, 20:22
          nie chodzilo mi o to, ze ona znowu powie Ci, ze na pewno z nim skonczyla.
          mialam na mysli sytuacje, kiedy ona sama zrozumie, ze to nie ma sensu, albo jej
          sie odechce tego faceta. inaczej nic nie zdzialasz. niestety.... albo stety, po
          co Ci ktos kto zdradza? zamierzasz cale zycie tej panny pilnowac? byc jej
          cieniem? a moze ciagle zyc w niepewnosci czy albo kiedy znowu pojdzie na
          manowce?
          nie przegraj zycia na jego wstepie. teraz muszisz byc egoista, jesli bliska
          osoba nie dba o Ciebie to sam musisz sie o siebie zatroszczyc.
          • Gość: łukasz Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 20:32
            niestety.... albo stety, po co Ci ktos kto zdradza?

            Bo przyjaciele przed soba nie mają tajemnic :D

            No ona napeweno kiedys zrozumie, ze ten zwiazek to tylko po to zeby tamten
            sobie poużywał młodego ciała, bo zone ma pewenie tez po 30. W sumie to ona sama
            siebie oszukuje, no bo przeciez on nie rzuci zony i dziecka dla niej
            • Gość: PiJaK Chłopie, ty chyba jesteś chory, IP: *.eimg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 22:19
              że takie rzeczy chcesz rozstrząsać na forum GW.
              To są twoje prywatne sprawy i sam musisz podjąć decyzję. Myślisz, że ktoś ci
              doradzi co masz zrobić. I co potem będziesz mówił "odszedłem bo tak mi maretina
              powiedziała"?! Zastanów się...
            • Gość: Zlota krowa Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: 195.116.210.* 04.08.04, 16:06
              Wydymaj jescze 50 razy, potem rzuc szmate niech sie szlaja,
              Spytaj sie jej ile jej zaplacil
            • Gość: zgrzyt nie wiem czy to jest wyjście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 19:48
              nie napisałeś czy ją kochasz,

              ps. nie wiem czy to jest wyjście, ale ja polecam wyjazd do innego miasta i sex
              kilkudniowy, także w agencji towarzyskiej, może nawet lepiej, ale pod
              warunkiem, że dziewczyna (-y) tobie się spodoba, potem wybaczyć będzie dużo
              łatwiej, a nawet może poczujesz się winny :) (wtedy łatwo wybaczyć), o swoich
              podbojach nic nie możesz powiedzieć, bo dziewczyny takich dylematów jak ty to
              nie mają za często, są bardziej zdecydowane wtedy,
        • Gość: eryk Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 20:14
          odejdź. nawet jeśli ona odejdzie od tamtego to i tak wcześniej czy później znajdzie innego. nie dlatego
          że jest zła. ale dlatego że coś między wami nie działa. powodzenia.
          • Gość: pierkwadrat Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.04, 09:45
            Zgadzam się - cos u was nie działa.. Jeśli coś takiego wam sie zdarzyło - no to
            dupka - tak juz pozostanie, po prostu stało się i jest wielce prawdopodobne ze
            bedzie sie nadal zdarzac. Męska decyzja stary! Jeśli nie daj boziu pogadasz z
            nia, a ona cie przekona ze zostajesz w tym układzie - przepadłes. Twardo, przed
            toba całe zycie!
        • Gość: kobieta Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.dab.bellsouth.net 04.08.04, 12:20
          MUSISZ BYC DO DUPY""""""
      • Gość: SZWED Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.telia.com 03.08.04, 20:15
        Jezeli nie masz dzieci z nia domu i tak dalej. I nie znacie sie wiecej niz 5 lat
        to spieprzaj co sil.
        • Gość: m Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.osh.kg / *.eutelsat.net 04.08.04, 09:32
          no wlasnie- jak nie ma domu i dzieci to spieprzaj ile sil.
          postaw sprawe jasno - papa. nie daj jej do zrozumienia, ze moga byc takie
          standardy w zyciu - jest z toba i robi co chce.
          jesli sie kochacie to moze sie zejdziecie.
          macie wspolnych znajomych - ja jem ta zabe od paru lat, zerwalem z moja
          dziewczyna po 2,5 roku razem z powodow zdrad - zerwanie bylo 2 lata temu. i
          caly czas przesladuje mnie swiadomosc, ze oni wiedza - bo wiedza. i takie sa
          trudne momenty w zyciu po prostu. nie ciagij tego dluzej!!!! - ajlepsze
          rozwiazanie
      • robertzet Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? 04.08.04, 10:43
        Myślę, że możesz sie umówić z tym 35 żonatym i wziąć swoją ukochaną na dwa baty
        może być niezła jazda. A jakby on zaprosił jeszcze swoją połowicę miałbyś
        dodatkowych kilka chwilek szczęścia.
        Powodzenia
    • Gość: Drogowy Znak Odejsc i to natychmiast IP: 216.208.255.* 02.08.04, 20:45
      Czym predzej to zrobisz tym mniej bedziesz cierpial. Nie ma ani
      usprawiedliwienia na zdrade.
      • Gość: kordian Re: Odejsc i to natychmiast IP: *.in-addr.btopenworld.com 03.08.04, 20:30
        zostaw ta kurwe
        • Gość: soso Re: Odejsc i to natychmiast IP: 62.233.201.* 04.08.04, 08:27
          "tę" jeśli juz. Zycie jest bardziej skomplikowane niz nasze wyobrażenia o nim.
          • Gość: moniq Re: Odejsc i to natychmiast IP: *.axelspringer.com.pl / *.axelspringer.com.pl 04.08.04, 09:32
            soso co masz dokładnie na myśli pisząc o skomplikowaniu życia?
            odpisz prosze.
    • Gość: sasquatch Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 21:20
      Odejść jak najszybciej. Szybko znajdziesz inną.
      • szczeraa Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? 02.08.04, 21:25
        są przeciez rzeczy, których sie nie wybacza i nie zapomina!!!!
        • Gość: łukasz Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 21:29
          >>są przeciez rzeczy, których sie nie wybacza i nie zapomina!!!!

          W ogole to dzieki za poparcie, a pomysleć, że w planach był ślub :P

        • Gość: GrandMasterSowa Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: 193.24.220.* 04.08.04, 11:01
          nooo...są rzeczy których sie nie wybacza? ja -tak się składa-jestem facetem.Bardzo kocham moją kobiete i jednak wybaczyłbym jej zdradę.... moja miłość do niej jest większa,i WIEM że przetrwa nawet te trudniejsze chwile.Wszystko zależy od człowieka.Jednak ja mam ten komfort,że ona też mnie kocha i nie w głowie jej zdrada..Mimo to ,będąc na miejscu tego chłopaka-odszedłbym.Nie warto dzielić życia z osobą która wciąz żywi uczucie do faceta z przeszlości.Sam bylem w takiej sytuacji..spotykalem się z 33latką mając 19 lat... i co..też miała męża ,dwoje dzieci... mimo ze to było siedem lat temu,wiem że nadal mnie kocha i jest dla mnie miejsce w jej sercu...no ale tak to juz jest z "chorą miłością".Czy ktoś zastanawiał się dlaczego wróciła do tego 35cio latka? Niespełniona miłość... wiadomo-kocha jego i godzi się być w jego życiu..jeśli nie żoną to chociaż kochanką.Ot,takie jest zycie..."nie ma rada na owada"...zostaw ją.
      • Gość: łukasz Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 21:28
        Gość portalu: sasquatch napisał(a):

        > Odejść jak najszybciej. Szybko znajdziesz inną.


        Heh,w sumie to tez myslałem o jak najszybszym odejsciu. Tylko czy jej
        powiedziec o tym o czym ja wiem a ona nie wie?

        A tak w ogóle to sobie mysle, że pozniej to troche bedzie głupia sytuacja jak
        ja bym był z inna, poniewaz jak pisałem mamy wspolnych znajomych i przyjaciół a
        wiec spotkania bedą napewno nieuniknione. I w ogole co powiedziec innym
        znajomym czemu my juz nie jestesmy ze sobą? A tak w ogóle mamy do siebie
        słabość i to przy tych spotkaniach moze niszczyc kolejne zwiąki :(
        • szczeraa Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? 02.08.04, 21:37
          Szukasz poparcia ??? ok
          Jeleń tez całe zycie chodzi z rogami i zyje

          to wredne co napisałam, ale sam pomyśl??
          • szczeraa Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? 02.08.04, 21:41
            a co do znajomych - to czyim życiem ty zyjesz???
            Swoim własnym czy życiem znajomych???
            A jak w pewnym momencie zdradzisz zwoją dziewczyne
            ze swoją ex - to wyjdzie na to,ze jestescie siebie warci:)
            • Gość: trolly Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.zgpila.com.pl / *.zgpila.com.pl 04.08.04, 11:02
              lepiej bym tego nie ujela :)
            • Gość: Basec Miło Cię czytać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 16:13
              szczeraa prawda...i tyle
              Pozdrawiam
          • Gość: łukasz Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 21:43
            szczeraa napisała:

            > Szukasz poparcia ??? ok
            > Jeleń tez całe zycie chodzi z rogami i zyje
            >
            > to wredne co napisałam, ale sam pomyśl??


            Sorry moze sie zle wyraziłem troche mam cos z głową nie tak teraz, bo ciagle o
            tym mysle, wiec wybacz mi/.

            Wcale nie uwazam tez ze twoja wypowiedz byla w jakikoliwek sensie wredna [!]

            W ogole to juz KONIEC z nią [!] troche głupia sytuacja ale coż
            • szczeraa Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? 02.08.04, 21:59
              Sytuacja wcale nie ejst głupia- tylko cholernie przykra :(
              Polecam na te chwile zimne piwo, duuuuzo piwa
              co prawda w niczym to nie pomoże, ale czas zleci,
              jutro bedziesz miał kaca - i tym samym głowe zajęta czyms innym:)

              pozdr:)
              • Gość: łukasz Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 22:04
                szczeraa napisała:

                > Sytuacja wcale nie ejst głupia- tylko cholernie przykra :(
                > Polecam na te chwile zimne piwo, duuuuzo piwa
                > co prawda w niczym to nie pomoże, ale czas zleci,
                > jutro bedziesz miał kaca - i tym samym głowe zajęta czyms innym:)
                >
                > pozdr:)


                Dzieki za słowa otuchy :) i również pozdrawiam
    • Gość: EmEs Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 01:10
      Jeśli się para kocha i pasują do siebie pod względem m.in. fizycznym to nie ma
      szansy na zdrade. Więc zastanów się czy jej pasujesz? Jeśli jak widac nie do
      końca to po co miałbyś się z nią męczyć. Ja miałem dwojakiego rodzaju związki
      pod tym względem: w jednym było dość ok, ale moja patnerka zupełnie nie
      pasowała mi w kwestii seksu. To może dziwne ale mimo tego że ją kochałem to
      patrzyłem (przyznaje - nie tylko patrzyłem) na inne babki. W drugim było pod
      względem sexu więcej niż dobrze . po prostu pasowaliśmy do siebie idealnie.
      Więc przez 6 lat nawet na chwilę się nie zastanawiałem nad zdradą. Sorry że
      sprowadzam wszystko do sexu. Ale w Twoim przypadku chyba tak jest. Skoro ona
      nie planuje w ogóle z nim stałego życia (tak zrozumiałem). Więc - ja bym olał.
      Ale Ty zrób tak jak uważasz. I przede wszystkim nie przejmuj się tym jak to
      będzie ze znajomymi. To (możesz mi wierzyć) zawsze okazuje się najmniejszy
      problem.
    • my_day Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? 03.08.04, 02:42
      W takim układzie to faktynie nie ma co, snuc sobie planów na przyszłość. Jest
      tylko jeden warunek, że masz w tym momencie 100% pewności, że owa panna
      spędziła tę noc tak jak piszesz. Jesteś o tym przekonany? Z dobrego źródła masz
      te informacje? Czasmi życzliwi, nie do końca potrafia być takimi za jakich się
      ich uważa. A może Ty poprostu przez cały czas jesteś jej "cieniem"? To już
      oznacza brak zaufania i taki związek nie wróży nic dobrego, nawet wtedy jak
      Twoja partnerka bedzie wobec Ciebie ok.

      Pozdrawiam
    • chszaszcz Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? 03.08.04, 04:55
      ignoruj to. Co jej ubylo? Nic. Nie dramatyzuj ze sobie troche od ciebie
      odpoczela. Znajdz sobei jakas dupe do polerowania i zobaczysz jak zacznie twoja
      stara latac jak na smyczy blagajac cie zebys zostal z nia. Kazda inna rada to
      dzicinada. Klina klinem i qrva sie zaraz nauczy ze jestes mezczyzna a nie
      workiem jajek.
    • Gość: facet Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.avenel01.nj.comcast.net 03.08.04, 05:28
      stary, rozumiem ciebie chociaż nigdy mnie to nie spotkało. tu w stanach prosta
      sprawa bilet, lotnisko i ...
      www.singletravel.com/phil_faq2/index2.htm
    • Gość: hmmm... Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: 195.20.110.* 03.08.04, 18:35
      A kiedy to było? I w jakim mieście? Dostrzegam pewne, znajome elementy
      sytuacji... Ale może się mylę.
      • Gość: łukasz Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 18:47
        No chyba sie mylisz bo z Piaseczna ani z Wrocławia nie jestem :(


        No to Wam opowiem dalszy ciąg akcji. Jej koleżanka powiedziała jej(ze mi
        powiedziała), że ja o wszystkim wiem a ona zalamana siedzi w domu i sie boi
        przyjsc do mnie. Oh, te baby to są głupie [bez urazy] No narzazie nie wiem czy
        sie z nia spotkam. Napewno w najbliszym czasie NIE


        Pozdrawiam, Łukasz
        • Gość: łukasz Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 19:16
          I jeszcze jest zła na tę kolezankę, że mi powiedziała :O

          • Gość: krzychu Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.netlandia.pl 03.08.04, 19:28
            No pewnie ze jest zla. Widocznie nie planowala ci o tym powiedziec...
            • Gość: łukasz Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 19:34
              Gość portalu: krzychu napisał(a):

              > No pewnie ze jest zla. Widocznie nie planowala ci o tym powiedziec.

              No napewno NIE planowała mi tego powiedzieć!!! No i w sumie to dobrze sie
              stało, ze jednak o tym wiem (gorsza najgorsza prawda, niż piekne kłamstwa)
              • Gość: Krzychu Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.netlandia.pl 03.08.04, 19:45
                Wiesz co powinienes zrobic. Nawet jezeli jestes strasznie zakochany i myslisz
                ze ci sie swiat zawali, to odejdz od niej. Tylko nie udawaj ze sie nic nie
                stalo, nie pasujecie do siebie itp. Wal prosto z mostu. Lepsze nawet pare mies
                cierpienia niz cale zycie z k... i zastanawianie sie co robi gdy nie jestes z
                nia.
                pozdrawiam
                • Gość: elo Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 20:19
                  jak śmiesz nazywać ją k..... przecież jej nie znasz!!!! nie wiesz jakie były okoliczności. prostak.
                  • Gość: krzychu Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.netlandia.pl 03.08.04, 20:34
                    a wlasnie ze smiem. a ze jej nie znam to sie bardzo ciesze. panna ktorej tak
                    bronisz zasluzyla na to (czyzby wspolne doswiadczenia). sklamala chlopakowi ze
                    skonczyla z bylym, nastepnie go zdradzila. nie trzeba znac okolicznosci zeby
                    wiedziec ze zdrada jest czyms nagannym. zawsze!
                    • Gość: ww Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.04, 12:31
                      no ale żeby od razu od kurew wyzywać. to przesada. a ty co? taki święty i nie
                      grzeszący rozumiem.
        • Gość: Krzychu Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.netlandia.pl 03.08.04, 19:26
          Piszesz troche jak jakis zagubiony nastolatek. Pomysly w stylu: nic jej nie
          powiem i nie bede sie odzywal, zobacze co bedzie. Panna przyprawila ci ROGI jak
          u jelenia! Jak chcesz miec pozniej watpliwosci czy wychowujesz i lozysz kase na
          nieswoje dzieci to spotykaj sie z nia dalej.
          OLEJ JA! Tylko nie tak ze znikniesz ale daj jej do zrozumienia ze zachowala sie
          jak najgorsza szmata. Moze ja ruszy i nastepnemu nie wykreci tego numeru, A ty
          sie pocieszysz w ramionach innej szybciej niz myslisz.
          pozdrawiam
          • Gość: łukasz Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 19:41
            Gość portalu: Krzychu napisał(a):

            > Piszesz troche jak jakis zagubiony nastolatek. Pomysly w stylu: nic jej nie
            > powiem i nie bede sie odzywal, zobacze co bedzie.


            Nie chdziło o to. Miałem na mysli czy powiedziec jej dlaczego odchodzę, czy
            odejsc milcząc.


            >Jak chcesz miec pozniej watpliwosci czy wychowujesz i lozysz kase na
            > nieswoje dzieci to spotykaj sie z nia dalej.

            Ja to w stanie jestem zrobic badania genetyczne czy jakies tam inne, bo co do
            dawania kasy na nie swoje dziecko to bym sobie nie pozwolił ;)
            No i w sumie to nie wiadomo co od niego przywlekła (choroba-no bo w tych
            czasach to rozne rzeczy sie dzieja, czy dziecko?)

            > OLEJ JA! Tylko nie tak ze znikniesz ale daj jej do zrozumienia ze zachowala
            sie
            >
            > jak najgorsza szmata. Moze ja ruszy i nastepnemu nie wykreci tego numeru


            W to wątpie !!!!!!!!!!! Naprawde


            Rowniez pozdrawiam
          • Gość: Nika Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.euro-net.pl 03.08.04, 21:35
            Witaj,zrozum człowieku,że już wam nie uda się niczego odbudować,ZAUFANIE to
            jest w związku najważniejsze,a chyba straciłeś je w stosunku do niej zdrada
            jest chyba najgorszym policzkiem wymierzonym najbliższej osobie, bądż silny nie
            daj się znowu wyrolować ,życzę CI abyś znalazł dziewczynę godną siebie.
            Sory,trochę się powymandrzałam ,Nika.
    • Gość: enolc Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.icpnet.pl 03.08.04, 19:12
      odejść.
    • majly Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? 03.08.04, 20:09
      Odejdź albo zdegraduj ją do roli osobistej prostytutki, damy do towarzystwa i oczywiście nic jej nie mów. W miedzyczasie rozgladaj sie za nową modelką.
      Z wyrazami wspólczucia majły.
      • Gość: zz Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 20:24
        puknij się w ten pusty łeb kretynie. i posłuchaj jak echo ładnie brzmi.
        • majly Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? 03.08.04, 20:59
          Jestes kobieta ZZ ? Jesli tak to Ci wybaczam. Wszysko kobiecie wybaczam oprocz zdrady.
          Dziewczyna Lukasza stracila juz zaszczyn bycia jego pierwsza damą.
          Teraz pozostaje byc mu równie wyrachowanym i perfidnym jak ona sama. Niech przynajmniej tyle ma z tego chłop tzn. sex-niewolnice. Chyba, ze jest równie naiwny i niedojrzały jak ona i będzie sie taplać w tym bagnie. Szanse na jej resocjalizacje są znikome, musi upłynąć jeszcze wiele lat, a moze nawet nigdy to się nie stanie, jesli jej wybaczy. Jak ją rzuci, jej i sobie pomoże zrozumiec kilka spraw.
    • Gość: klemens Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.c151.petrotel.pl 03.08.04, 20:45
      Musisz byc nieźle popieprzony skoro tu szukasz odpowiedzi na takie pytania.
      skontaktuj sie ze specjalistą. prędziutko!!!
      • Gość: piter_critter Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.vpn.umr.edu 03.08.04, 21:00
        Odejdz i sie nie ogladaj, zabierz wszystkie swoje rzeczy, powiedz o wszystkim
        znajomym, nikt sie z ciebie nie bedzie ani nabijal ani zalowal jesli zachowasz
        sie jak dorosly.

        ona juz wybrala, teraz pora na ciebie

        p.
    • Gość: Bogdan Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.baligrod.sdi.tpnet.pl 03.08.04, 20:53
      Sprawa jest prosta.
      Spróbuj z innymi.Jeżeli twoje samopoczucie poprawi się to nie będziesz pytał co
      robić.
      W przeciwnym wypadku wszystko jedno co i jak zrobisz,bo widocznie urodziłeś się
      jako jeleń.
    • elfhelm powiedzieć i odejść 03.08.04, 20:54
    • Gość: merimies Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.08.04, 21:01
      Stary, zostaw ją. Miałem kiedyś taką pannę. Pojechała na Boże Narodzenie do
      rodzinnego miasta i napotkała byłego, z którym już ponoć nic. Taaa, a na
      Sylwestra pojechałem sam wkurwiony okrutnie. Szybko się zebrałem, chociaż były
      plany, super seks itp. A potem ona się ocknęła, przepraszała i chciała wracać.
      Powiedziałem z cięzkim sercem, że nie ma mowy. Dziś, po dwóch latach, mam taką
      dziewczynę, że tamta mogłaby jej buty czyścić i chociaż za nią się uganiają
      stada gości, to jestem jej stuprocentowo pewien. Powiedziała mi od razu, że
      jeśli ją zdradzę choć raz, to niech mam świadomość, że po prostu dokonam
      wyboru, od którego nie będzie odwrotu, bo powiem jej tym, że wolę kogoś innego
      i z kimś innym chcę być. I ona nie przyjmie żadnych tłumaczeń. To samo
      oczywiście stosuje do siebie i jej jestem stuprocentowo pewny. Mam niesamowicie
      mądrą kobiete i jestem bardzo szczęśliwy. Są takie, zostaw tą i poszukaj
      lepszej;-) Powodzenia
      • Gość: DaJU Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.ny325.east.verizon.net 03.08.04, 22:01
        Lukasz - odejdz i nie trac swojego czasu dla takiej osoby!Merimies - gdzie
        szukac madrych I WIERNYCH mezczyzn ? Chyba juz wygineli ...D.
        • Gość: merimies Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.08.04, 22:41
          Nie wyginęli ;-). Jeszcze. Ja akurat jestem zajęty ;-), ale mam kolegów
          samotnych, młodych, przystojnych, inteligentnych i z zasadami. A gdzie ich
          można znaleźć? No cóż, trzymaj się zawsze swoich zasad, nie sprzedaj nigdy
          godności i pamiętaj, że w tych sprawach nie ma kompromisów. A życie, które
          czasami ciężko doświadcza, pomoże Ci takiego na pewno znaleźć. Zapewne w
          miejscu i momencie, w którym się tego najmniej będziesz spodziewać ;-). Trzeba
          niekiedy bardzo dużo cierpliwości, ale jaka potem satysfakcja;-).
        • Gość: N Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.acn.waw.pl 04.08.04, 11:20
          Droga Koleżanko, dobrzy, mądrzy i wierni mężczyźni występują stadnie wszędzie a
          najwięcej jest ich w Twoim otoczeniu ale jak to bywa- pod latarnią najciemniej.
          Ja znalazłam takiego wcale nie spodziewając się że On może nim być. Znaliśmy
          się ponad 3 lata jako znajomi na studiach a teraz jesteśmy razem i nigdy nie
          przeżywałam takiego szczęścia, On również. Z całego serca życzę powodzenia w
          odnalezieniu Twojego jedynego, ukochanego i wiernego przez całe życie..

          Pozdrawiam
          N
    • Gość: Stasiek Mam inne rozwiazanie !!! IP: *.qld.bigpond.net.au 03.08.04, 21:59
      Proponuje zbierac odchody do wiaderka.... jak bedzie pelne to zadzwon niech
      przyjdzie..... wylej to dziwce na lepetyne i to bedzie koniec na jaki sobie
      zasluzyla !!! Moja dziewczyna zdradzajac mnie...dostalaby taki"prezent" Nie
      jestem zwolennikiem przemocy ale w tym przypadku kibel gnoju na glowe jest
      niczym porownujac to co ona zrobila.... Grzebie sie w gownie to na gowno
      zasluzyla !!!!Pogon zdzire !!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • ela74 Re: Mam inne rozwiazanie !!! 04.08.04, 14:26
        Czy tak samo mam postąpić? mój facet przespał się z prostytutką.
        • Gość: Tomek Re: Mam inne rozwiazanie !!! IP: mieszko.pl.u* / 62.29.253.* 05.08.04, 14:19
          Tak, wylej dziwce kubel gowna na glowe.
      • Gość: maciek Re: Mam inne rozwiazanie !!! IP: *.supermedia.pl 05.08.04, 11:18
        sam sobie powinienes wylac ten kubel gnoju na glowe, skoro cie zdradzila to
        niewiele jestes wart, dupku
    • Gość: tommy Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: 62.29.199.* 03.08.04, 22:05
      w dzisiejszych czasach możesz być tylko z dziewczyną, której jesteś 100% pewien
      bo i tak z czasem procent będzie malał, jeśli zaczniesz z niższej poprzeczki to
      szybko tak obniżysz loty, że albo się rozejdziecie, albo będziecie się zdradzać
      albo będziecie się tak nienawidzić że szkoda gadać, tymczasem jest wiele
      fajnych i wartościowych dziewczyn, poczekaj, odpocznij a sprawa sama się ułoży,
      • gladis Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? 03.08.04, 22:36
        jak tak to wszystko czytam to się zastanawiam czy nie trafiłam na stronę
        wyłącznie dla monogamistów, ludzie czy wy nie czytacie gazet, statystyk i
        innych takich, z choinki się pourywaliście, czy tacy jesteście święci, zdrada
        podniesiona jest tu do takiej rangi jak największa zbrodnia, wy nidgy nie
        zdradziliście. Nie chciałabym żeby to zabrzmiało jako manifestacja "zdrady" ale
        ona jest, była i będzie i trzeba z tą informacją żyć i się pogodzić. Przyznaje
        że zdradziłam też nie raz swojego chłopaka, ale wcale nie jestem na 100% pewna
        co do nich, to jest sprawa bardzo indywidualna i składająca się z różnego
        podłoża nie można tak generalizować. I wcale nie było tak że związk się
        rozpadł, wręcz przeciwnie dojrzał. I trochę rozumiem tą dziewczynę bo sama
        byłam związana z 34letnim żonatym i dzieciatym gościem, trudno jest coś takiego
        zakończyć, bo to było jak fikcja, jak ucieczka od rzeczywistości, a kto takich
        ucieczek nie lubi............???????
        • Gość: krzychu Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.netlandia.pl 03.08.04, 22:54

          > innych takich, z choinki się pourywaliście, czy tacy jesteście święci, zdrada
          > podniesiona jest tu do takiej rangi jak największa zbrodnia, wy nidgy nie
          > zdradziliście.

          najwidoczniej wszyscy ktorzy sie tak oburzyli, niegdy nie zdradzili osoby na
          ktorej im zalezalo.

          > Nie chciałabym żeby to zabrzmiało jako manifestacja "zdrady" ale
          tak wlasnie zabrzmialo

          > ona jest, była i będzie i trzeba z tą informacją żyć i się pogodzić.
          Przyznaje
          > że zdradziłam też nie raz swojego chłopaka, ale wcale nie jestem na 100%
          pewna
          > co do nich,

          hehe no to gratuluje prawdziwego zwiazku z druga osoba. po co w takim razie
          nazywasz ta osobe swoim "chlopakiem". nie lepiej
          Co do godzenia sie ze zdrada. to fakt ze cos istnieje nie znaczy ze jest dobre
          i powinno b yc nasladowane. to ze sa ludzie ktorzy ze smakiem zjadaja kupy nie
          znaczy ze reszta tez ma tak robic.

          >to jest sprawa bardzo indywidualna i składająca się z różnego
          > podłoża nie można tak generalizować. I wcale nie było tak że związk się
          > rozpadł, wręcz przeciwnie dojrzał. I trochę rozumiem tą dziewczynę bo sama
          > byłam związana z 34letnim żonatym i dzieciatym gościem, trudno jest coś
          takiego
          >
          > zakończyć, bo to było jak fikcja, jak ucieczka od rzeczywistości, a kto
          takich
          > ucieczek nie lubi............???????
          roznica miedzy ludzmi a np psami ppolega na tym, ze jak pieskowi sie chce
          podupczyc a suka pozwala, to piesek to robi. czlowiek zwiazany z druga osoba
          powinien sie umiec powstrzymac.

          pewnie ze zdrada ma rozne podloza, to sprawa indywidualna itp. ale zawsze jest
          krzywda wyrzadzana (teoretycznie) bliskiej osobie i zasluguje na potepienie.

          ps.
          wczesniejsza rada z wylaniem jej na glowy kubla fekaliow jest godna polecenia.
          na pewno to zapamieta
          • gladis Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? 03.08.04, 23:09
            wiesz ludzie pomimo tego że mają rozum i już dawno wyszli na ląd są tylko
            ludźmi, mają emocje, słabości, bywają impulsywni, jeżeli wiesz co słowo impuls
            znaczy..... wtedy pomimo tego że masz rozum nie myślisz.... tak jest, druga
            rzecz to muszę dodać do tego co mówiłam wcześniej że kobiety w zdradzie są
            okrutne i perfidne, o wiele gorsze od facetów, mam tego pełną świadomość
            chociaż nie potrafię wytłumaczyć.... a po trzecie jak to fajnie napisałeś
            o "bzykaniu się", widzę że zdrada telko w ten sposób jest przez ciebie
            definiowana.... otóż chyba wolałabym zostać zdradzona w taki sposób że mój
            chłopak przespał się z inną niż w taki że nawet jej "nie dotknął" a cały cza
            chodzi po jego myślach....
            • Gość: nat777 Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: 81.190.159.* 04.08.04, 14:20
              Kobieta oczekuje opieki, więc dla niej zdrada duchowa jest najgorsza ze strony
              mężczyzny. Nam tylko chodzi o rozprzestrzenianie swoich genów, jakie to proste.
              Dlaczego oczekujesz, że będę myślał jak kobieta?
        • Gość: nat777 Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: 81.190.159.* 04.08.04, 14:13
          Tu chodzi o geny nie zrozumiesz tego.
        • Gość: heniu Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.wlan.sse.pl 04.08.04, 23:37
          w gazetach piszą o statystycznych dziwach takich jak ty gratuluję piszą o
          tobie w gazetach .Kiedyś pewnie przyjdzie ci się pogodzić ze zdradą twojego
          faceta,a najlepiej męza ,ojca twoich dzieci.Wtedy poczujesz to co czuła żona
          twojego jebaki.Swoją drogą musisz być ohyda,że nie stać cię było na wolnego
          faceta,tylko zabrałaś innej kobiecie męża,a dzieciom ojca.Trochę więcej
          godności no i niech cię twoi faceci zdradzają,bo przed karą nie uciekniesz
    • Gość: Aga Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.cable.mindspring.com 03.08.04, 22:14
      Czesc Lukasz!Jesli masz pewnosc, ze faktycznie doszlo do tego spotkania w
      hotelu to sadze, ze powinienes powiedziec jej o tym ze wiesz o sytuacji i
      odejsc. Prawda jest taka, ze ona najwyrazniej nie traktuje Cie powaznie
      (chociazby nieprzyznajac sie) Po prostu byles dla niej oficjalna zabawka - moze
      chciala sprobowac z kims innym wiedzac, ze z zonatym facetem moze ja laczyc
      tylko pozycja jego kochanki. Ale okazuje sie, ze cos ja jednak do niego
      ciagnie, i lepiej dla Ciebie, ze dowiedziales sie o tym teraz a nie za pare
      lat. pozdrawiam i powodzenia!
    • marcinstud Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? 03.08.04, 23:01
      Odejdz. Powiedz jej, ze ja zdradziles, opisz jej to w najdrobniejszych
      detalach, z kim, jak, jak dlugo, w jaki sposob itd. (wymyslisz cos). To moja
      rada ;)
      • Gość: Maja Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.chello.pl 04.08.04, 00:04
        Gowno prawda. Odpowiedz sobie na jedno zasadnicze pytanie: kochasz? Jesli nie,
        to ze zdrada czy bez, zwiewaj w krzaki. A jesli tak, to nie zadawaj
        idiotycznych pytan na forum, tylko idz po rozum do glowy i zastanow sie, czemu
        to zrobila. Zawsze winne sa obie strony.
        • Gość: merimies Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.08.04, 00:23
          za przeproszeniem: g.... prawda. Trywialne i tanie usprawiedliwienie. Też tak
          umniejszałaś swoje "zasługi"?
          • gorzelik Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? 04.08.04, 09:03
            Gość portalu: Maja napisał(a):
            "Zawsze winne sa obie strony."

            Maja ty chyba żartujesz!!! Jeżeli Twój facet Cię zdradzi z inną to znaczy że ty
            temu też jesteś winna ? Jeżeli mu się znudzisz bo śpicie ze sobą przez 10 lat
            to też jesteś temu winna? A może należysz do tych cosmo panienek, które uważają
            ze jak panienka zdradza to winny jest facet bo np nuda, jednostajność itd. a
            jeśli zdradza facet to jest ostatnią szmatą bo partnerka ma prawo do jego
            wierności?
        • Gość: Joanna Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.kom / *.kom-net.pl 04.08.04, 07:00
          Z wlasnego doswiadczenia wiem , ze zdrada spowodowana jest pewnymi reakcjami
          partnera.Uwazam, ze nie powinienes zostawic tej sprawe jako
          niewyjasniona ,poniewaz predzej czy pozniej wurzucisz jej to prosto w twarz.
          Teraz jest najlepszy moment na wyjasnienia, poniewaz po reakcji kobiety
          zauwazysz czy jej rownie mocno zalezy na Tobie, czy bedzie wiedziala ze
          popelnila blad -a bledy popelniamy wszyscy...tym samym decyzje o odejsciu
          powinienes podjac po szczerej rozmowie.
          • Gość: gp Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: 212.244.195.* 04.08.04, 07:27
            Istnieją jednak błędy niewybaczalne...
          • Gość: Basec na szczęście nie chłopak Joanny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 16:48
            > Z wlasnego doswiadczenia wiem , ze zdrada spowodowana jest pewnymi reakcjami
            > partnera.
            ...tym samym decyzje o odejsciu
            > powinienes podjac po szczerej rozmowie.
            i to jest rada!,kup czapkę listonosza i myjkę "czyściciela szyb",niech się
            identyfikują z tatusiami,każdemu się zadarza zdradzić raz w tygodniu,powinieneś
            to zrozumiećm i nie zapomnij z nią dużo rozmawiać..gdyby dziecko było czarne
            (nie ubliżając rasie) to pamiętaj że było robione w nocy...gdy Ty zasuwałeś
            nadgodziny...decyzja musi być Twoja...a znajomymi to bym się najmniej
            przejmował,bo co to za znajomi skoro Cię wcześniej nie ostrzegli(chyba że to
            jej znajomi a nie Twoji),chyba że są myśliwymi..a jeleń jest cennym
            trofeum..sorry za brutalność stwierdzeń..ale zmuszam Cię do myślenia..tylko w
            ten sposób mozna to zrobić..pozdrowienia dl Ciebie Łukaszu
            • Gość: Basec Re: na szczęście nie chłopak Joanny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 16:51
              sorry za błędy..ale dawno nie spałem;))
        • Gość: m Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.osh.kg / *.eutelsat.net 04.08.04, 09:45
          a jak twoj facet da ci w ryj to pomyslisz, ze zupa byla za slona i ponosisz
          polowe winy???????
    • Gość: Antykaton Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 01:45
      Qrcze, prawie same Katony na tym forum... ;-) A tak naprawde kazda sytuacja
      jest inna i nie mozna generalizowac. Lukasz podal o wiele za malo danych, zeby
      dac jednoznaczna rade. A moze ta jego dziewczyna jest tak fascynujaca, ze
      szkoda sie z nia rozstawac mimo zdrady?? Zdarzaja sie takie... W tym wypadku
      moze sie okazac, ze "lepiej jesc tort w kilka osob niz g... samemu" ;-) A moze
      zrobila to pod wplywem silnej, chwilowej emocji? Nikt z was, Katony, takich nie
      przezywal?! Jesli nie, to nie macie prawa oceniac osob bardziej emocjonalnych
      od was! Fakt, ze Lukasz powinien teraz poderwac sobie inna babke i zobaczyc, co
      z tego wyniknie. Za kilka miesiecy problem na pewno sam sie rozwiaze - w taki
      czy inny sposob. Pozdrowienia, Lukasz, i glowa do gory! :-)
      • Gość: Basec-prawie Katon Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 17:02
        Gość portalu: Antykaton napisał(a):
        Lukasz podal o wiele za malo danych, zeby
        > dac jednoznaczna rade. A moze ta jego dziewczyna jest tak fascynujaca, ze
        > szkoda sie z nia rozstawac mimo zdrady?? Zdarzaja sie takie... W tym wypadku
        > moze sie okazac, ze "lepiej jesc tort w kilka osob niz g... samemu" ;-) A
        moze
        > zrobila to pod wplywem silnej, chwilowej emocji?
        wiesz kolego..Ty chyba lubisz torty...a dane jej nr gg na szczęście są
        utajnione,przez Łukasza i mam nadzieję że ich nie ujawni..bo może się zlecieć
        stado przyjaciół i "znajomych"..bez urazy ale tak odebrałem Twoją
        wypowiedź...pozdrowienia
        • Gość: Antykaton Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 21:10
          Drogi przedmowco, urazic sie nie urazilem :-), ale zupelnie nie zrozumiales
          mojej wypowiedzi. Chodzilo mi o to, ze sa ludzie, ktorzy czasem w zaden sposob
          nie potrafia opanowac swoich emocji i dzialaja spontanicznie, a potem tego
          zaluja. Zwykle sa to bardzo interesujace osoby... I co, Twoim zdaniem nalezy
          takich ludzi skreslic i nigdy im nie wybaczac?! "Kto pierwszy jest bez winy,
          niech rzuci we mnie kamien". Rozumiem, ze prawie wszyscy na tym forum sa bez
          winy ;-)
    • Gość: michal ZROB KARCZEMNA AWANTURE,WYZYJ SIE IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.08.04, 02:12
      ZWYZYWAJ JA I DAJ JEJ W TWARZ.patrz jak zareaguje i co ty czujesz.i albo ja
      zostaw albo daj szanse.z tego co pisałes to raczej nie masz co sie z na wiazac
      (jesli oczywiscie informacja o tej upojnej nocy jest prawdziwa) bo to chyba
      łatwa i przechodzona kobieta.a co najgorsze dlaje jej moze zalezec na
      tamtym.jesli nie pzrekona cie co do tego ze tylko ciebie kocha i potrafi byc ci
      wierna powinniennes ja zostawic...tylko zrob to zdecydowanie - jak facet a nie
      ciota i niech wie za co...
      • Gość: maciek Re: ZROB KARCZEMNA AWANTURE,WYZYJ SIE IP: 193.138.110.* 04.08.04, 13:16
        czy gladys slyszla o takim czyms jak zasady, wartosci, honr, godnosc osobista?
        chyba nie
        powodzenia w zyciu
    • Gość: pk Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: 213.172.80.* 04.08.04, 06:57
      Jesli sie nad tym wogole zastanawiasz w taki sposob, to nie dziwne ze cie
      zdradzila... Chyba ze nie tylko glupis ale jeszcze paskudny i biedny.Jesli tak
      o sobie myslisz to faktycznie lepiej jej nie puszczaj. Ale nie ludz sie ze ona
      go nie kocha.
    • Gość: Waldek Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.bchsia.telus.net 04.08.04, 07:50
      Pierdol suke.Znajdz se mlodsza,zgrabniejsza i z duzym cycem.

      Zastanow sie : Czy bedziesz mogl kiedys pocalowac swoja kobiete wiedzac,ze ona
      kilka dni temu lub kilka tygodni temu obciagala druta jakiemus frajerowi !
      Jesli tobie to nie przeszkada to jestes dupek
      • Gość: Waldek Nastepna rada od Pana Waldka IP: *.bchsia.telus.net 04.08.04, 07:52
        Pamietaj ,ze kobiety sa jak papierosy.
        Jak sie wypali to sie wyrzuca i bierze nowego
        • Gość: meg Re: Nastepna rada od Pana Waldka IP: *.chello.pl 04.08.04, 12:22
          Gratuluje podejscia do kobiet. Takiego faceta jak ty to nic tylko zdradzac, a
          najlepiej wyrzucic jak tego papierosa.
    • Gość: wojtek Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: 80.55.237.* 04.08.04, 08:14
      Poczekaj i przyczaj sie, gdy pojadą po kryjomu razem na jakis urlop. Gdy nie
      beda w apartamencie, najmij dwoch gejow; niech sobie jego szczoteczke do zebow
      wkladaja nawzajem do tylka i niech nagraja to kamera. A po tym jej tajnym
      wyjezdziepokaz jej film. I bedzie miala ... poranek kojotki rotfl ich milosc
      tego nie przetrwa
    • Gość: Ao Re: Zdradziła mnie - czy odejść ? IP: *.crowley.pl 04.08.04, 08:32
      uciekaj chłopie od takiej ile sił w nogach, po pierwsze rozbija inną rodzinę po
      drugie oszukuje ciebie, to zła dziewczyna a są jeszcze na tym świecie kobiety z
      zasadami, które będą tylko dla ciebie a nie będą rozdawały swoje ciało na lewo
      i prawo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka