niedowyr
17.08.13, 20:40
Męczy mnie zazdrość o poprzednich partnerów mojej dziewczyny.
Dosłownie każdego dnia nachodzi mnie straszna frustracja że czym byśmy się w łóżku nie zajmowali, to i tak to już było gruntownie przećwiczone z kimś innym. I to właściwie ten ktoś inny doświadczył najlepszych wrażeń, a ja donaszam tylko materiał z second handu.
Co gorsze, mam to za każdym razem. Moja obecna partnerka jest sporo młodsza od poprzedniej (która i tak była ode mnie młodsza o 6 lat), więc sprawa nie leży w wieku, czy ilości partnerów (bo z tego co wiem to była raczej skromna liczba). Czasami mi przychodzi do głowy że powiniennem chyba uderzać w rejony 16+ gzdie nijakiej seksualnej przeszłości nie ma, ale to przecież nie ma sensu bo nie wiem o czym bym miał z nastolatkami rozmawiać.
Wiem że to jest normalne że każdy ma jakąś przeszłość i że to nie jest XIX wiek żeby mieć w życiu jednego partnera, ale zupełnie mnie ta frustracja rozwala. Nie wiem skąd to się bierze. Ma ktoś podobny problem? Co z tym robić?...