jetem w kropce, mam dylemat

IP: *.toya.net.pl 05.08.04, 11:43
czesc jestem z dzeiwczyna od roku ona teraz pojechala na 2 miesieczne praktyki do innego kraju a ja zostalem w polsce tesknie za nia . Jednak ostatnio odezwala sie do mnie moja byla dziewczyna i zaproponowala mi zebym z nia pojechal na pare dni do innego miasta - ona tez ma chlopaka ale nic mu o tym nie powie.. zostalem postawiony w dosyc trudnej sytuacji gdyz nie moge odmowic, nie chce sie wglebiac w szczegoly bo nie sa wazne. Chyba wiecie jak cala sytuacja bedzie wygladala i czemu mnie zaprosila...

Wypowiedzcie sie na ten temat, pomozcie mi...
    • Gość: ooka Re: jetem w kropce, mam dylemat IP: 195.116.185.* 05.08.04, 11:45
      Ja bym powiedziała, że raczej jestes dylematem i masz kropkę.
    • Gość: Jakub Re: jetem w kropce, mam dylemat IP: 10.30.133.* 05.08.04, 11:46
      chciales masz!!!
      K R E T Y N !!!!!!!!!!
      • Gość: ooka Re: jetem w kropce, mam dylemat IP: 195.116.185.* 05.08.04, 11:53
        :))))))))))))))))
        To mogło zaboleć...
        • Gość: facio Re: jetem w kropce, mam dylemat IP: *.toya.net.pl 05.08.04, 11:56
          nie nie pojde sie poplakac :)))))) a tak swoja droga to nie chcialem a mam..
          • chooligan Re: jetem w kropce, mam dylemat 05.08.04, 12:01
            Nie jedź tylko zasuwaj do łazienki bo potem bedziesz żałował.
    • Gość: Maja Re: jetem w kropce, mam dylemat IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.08.04, 12:05
      A ja zamiast złośliwych komentarzy powiem Ci po prostu co na ten temat myślę.
      Zawsze wydawało mi się że jeśli jest się z kimś w jakimś związku to nie powinno
      się wytwarzać takich, że tak powiem "dwuznacznych" sytuacji, bo łatwo i
      niechcący można kogoś zranic. To chyba jest jedna z takich sytuacji.Zastanów
      się jakby wyglądało i jak byś się czuł gdyby Twoja dziewczyna pojechała gdzieś
      ze swoim byłym partnerem. Skoro już zakończyłes tamtą znajomość to po co ją
      jeszcze przeciągać? A z drugiej strony nie pomyślałeś o tym że układ jaki
      proponuje Ci Twoja była dziewczyna czyli to, że nie powie nic o waszym
      wyjeździe swojemu obecnemu partnerowi jest chyba też nie do końca fer? Nie
      zastanawia Cię to? Piszesz że nie możesz odmówić> To dosyć dziwne....
      Ja bym odmówiła. Po prostu i bez żadnego ale:)
      • Gość: ooka Re: jetem w kropce, mam dylemat IP: 195.116.185.* 05.08.04, 12:12
        Z całym szacunkiem Maju, uważam, że nasze komentarze były jednak lepsze.
        Prawda, facio?
        • Gość: facio Re: jetem w kropce, mam dylemat IP: *.toya.net.pl 05.08.04, 12:24
          :)
    • Gość: Misia Re: jetem w kropce, mam dylemat IP: *.ptf.pl 05.08.04, 12:14
      Nienawidzę takich gości. Dziewczyna wyjechała a ty co???? Hop do łóżka swojej
      byłej??? Nie ma żadnego tłumaczenia!! Jesli tam pojedziesz mam nadzieje że
      twoja aktualna sie o tym dowie i cię wypieprzy na zbity pysk!!!
    • Gość: listek Re: jetem w kropce, mam dylemat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.04, 12:54
      w jakiej kropce ty jestes??? JAK KOCHASZ SWOJA DZIEWCZYNE TO NIESMACZNE JEST TO
      CO CHCESZ ZROBIC!!!!Ja bym tego mojemu chlopakowi nie wybaczyla!!!!!!Ale z
      Ciebie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja