Dodaj do ulubionych

Apel do panow: nie komplementowac w pracy.

27.09.13, 18:21
Pisalam kiedys, ze mnie wspolpracownik molestuje komplementami: pisze w zyczeniach noworocznych, zem piekan a w pracy gadal, ze ladnie pachne.
Uwazam, ze w pracy sie pracuje a wspolpracownikow chwali tylko za osiagniecia zawodowe. Dlaczego? Otorz te jego maslane zachowania tak mnie wprawialy w zaklopotanie, ze ubzduralam sobie, ze sie zakochal. Kiedy facet skumal. ze go unikam, tez mnie zaczal unikac. Skoczylo sie komplikacjami w pracy, rzucilo sie na kontakty z klientami, tworzeniem "obozow popracia", niepotrzebnych dyskusjach itp.
Po czasie wiem, ze mi sie tylko wydawalo, ale obwiniam go o brak profesjinalizmu i lekkie zaczadzenie czasami "patrchialnanymi", kiedy kobiete chwalilo sie tylko za to jak dziala na zmysly. Inny glupek, ktory chwalil pracownice za "piekny usmiech pani ma", sam sieprzyznal, ze jest wsiowym chlopakiem z rodziny o tradycjach partiarchalnych. Tylko unaczej sie wyrazil, bo slowa patriarchat to pewnie nie zna.
Jak juz chcecie chwalic, bez oskarzen o molestowanie czy seksizm, szukajcie jakichs pozazmyslowych powodow.
Obserwuj wątek
    • kasz0 Re: Apel do panow: nie komplementowac w pracy. 27.09.13, 18:47
      kochanic.a.francuza napisała:

      > mnie wspolpracownik molestuje komplementami

      Scyzoryk sie w kieszeni otwiera.

      Opisalas dalej chyba wlasciwie ciag dalszy. Niestety calkowity brak samorefleksji. Wina jest po stronie panow, ich trzeba wychowac, zresocjalizowac.

      Jako pracodawca wezme pod uwage Twoja opinie. Kobietom nalezy placic mniej aby miec mniej klopotow w pracy.
      • kochanic.a.francuza Re: Apel do panow: nie komplementowac w pracy. 27.09.13, 19:06
        Ja jako pracodawca tez mysle o wogole niezatrudnianiu facetow: najpierw tylko im flirty w glowie, a jak nie wyjdzie to sie obrazaja i udaja, ze "wcale sie nie zalecalem".
        Tak to jest, jak, w przypadku mezczyzn, co cztery minuty mysli sie o seksie.
        • six_a Re: Apel do panow: nie komplementowac w pracy. 27.09.13, 20:56
          > Tak to jest, jak, w przypadku mezczyzn, co cztery minuty mysli sie o seksie.
          a czym się różnią tacy panowie od takich pań, które co 4 minuty zastanawiają się, czy aby ktoś się do nich nie zaleca?
        • kasz0 Re: Apel do panow: nie komplementowac w pracy. 28.09.13, 19:18
          kochanic.a.francuza napisała:

          > Ja jako pracodawca tez mysle o wogole niezatrudnianiu facetow

          To najpierw kup pateciaki z elektrowspomaganiem i traktory z redukcja napiecia przedmiesiaczkowego.

          Ja zartobliwie (?) zasugerowalem miekkie rozwiazanie. Ty zalapalas sie na skrajnosc. Kup se kozetkie i zaaplikuj samopsychoanalize. To tanie rozwiazanie. Kozetkie chetnie odkupia przyjaciolki.
        • boguslaw0214 Re: Apel do panow: nie komplementowac w pracy. 06.10.13, 16:30
          Pracodawca z takimi bykami w piśmie? Podwładni mają chyba kabaret za niewielkie pieniądze.
        • berek_p Re: Apel do panow: nie komplementowac w pracy. 07.10.13, 20:58
          niektórzy cały czas myślą o seksie i masz okazję zostać terapeutką :)
      • ive-tte Re: Apel do panow: nie komplementowac w pracy. 30.09.13, 18:57
        Czytając coś takiego jestem zdruzgotana. Jeśli komplement wobec kobiety jest "molestowaniem" to niedługo panowie nie będą nas przepuszczać przodem przez drzwi, ustępować miejsca, wręczać kwiatów, nosić ciężkich toreb, całować w rękę itd. itp. Jestem i chcę być postrzegana jako kobieta. Nie ma to nic wspólnego z jakąś durną "gorszością" naszej płci. Jeszcze trochę a zamiast koleżanek i kolegów w pracy będą się poruszały jakieś bezpłciowe cyborgi. Rodzenie dzieci przez mężczyzn na szczęście istnieje tylko w literaturze fantasy, a i wtedy są to osobniki dwupłciowe. Mam nadzieję że takiego "uniseksu" nie doczekam.
        • kasz0 first things first 01.10.13, 19:09
          ive-tte napisał(a):

          > Jestem i chcę być postrzegana jako kobieta.

          Gdzie i kedy mialbym sie stawic "na kawe"? Ewentualnie moglibysmy pomilczec abym sie mogl ponapawac postrzeganiem.

          > Rodzenie dzieci

          Mialem okazje popracowac kilka lat przy maksymalnych dawkach adrenaliny. Domyslam sie, ze maciezynstwu moge tylko pozazdroscic.
    • nudzimisie_strasznie Re: Apel do panow: nie komplementowac w pracy. 27.09.13, 19:48
      kochanic.a.francuza napisała:
      > Po czasie wiem, ze mi sie tylko wydawalo, ale obwiniam go o brak profesjinalizm
      > u

      A siebie o coś obwiniasz?
      Podpowiem: brak rozumu, brak profesjonalizmu, infantylizm, narcyzm i kompletną niedojrzałość.
      • basiastel Re: Apel do panow: nie komplementowac w pracy. 06.10.13, 12:05
        I brak wykształcenia, bo ortografia robi wrażenie. Zastanawiam się jakim pracodawcą może być kochanica francuza??
    • mariuszg2 Re: Apel do panow: nie komplementowac w pracy. 27.09.13, 19:55
      nnnniieeeee...no spoko....niektórzy faceci tak mają, że palną coś bezmyślnie...i się dziwią dziwnym reakcjom kobiet....ja bym nie dał wiary, że jesteś piękna i ładnie pachniesz...
    • six_a Re: Apel do panow: nie komplementowac w pracy. 27.09.13, 19:56
      wsiowy chłopak zakochał się w hrabiance.
      bosz, jaka piękna historia.
      zrób ciąg dalszy.
      • mariuszg2 Re: Apel do panow: nie komplementowac w pracy. 27.09.13, 21:07
        a co Ty taka rotwailer na kochanice a?

        mniejsze piersi czy co?
        • six_a Re: Apel do panow: nie komplementowac w pracy. 27.09.13, 21:11
          co?
          • mariuszg2 Re: Apel do panow: nie komplementowac w pracy. 27.09.13, 21:33
            no nie umne lepiejjjjj a mogę poprosić kaaaallllke o pomoc?
            Kaaaaaalllllkaaaaa!!! proszę... wytłumacz Pani...
            dziękuję :*
            • six_a Re: Apel do panow: nie komplementowac w pracy. 27.09.13, 21:48
              do mycia, raz raz!:)
              • mariuszg2 Re: Apel do panow: nie komplementowac w pracy. 27.09.13, 22:07
                już po myciu :D oprócz tego dzie nie siegam z powodu podbrzusza dużego...czyli zwlascza włosków od pęmpka w dół (mazwanego prze moja pierwszę laskę - cygankę nota bene - ścieżką miłości)...
                a Ty już w pończoszkach?
                • six_a Re: Apel do panow: nie komplementowac w pracy. 27.09.13, 22:58
                  >a Ty już w pończoszkach?
                  aaaaaa, wiedziałam, że czegoś zapomniałam w tym spożywczaku.
                  • mariuszg2 Re: Apel do panow: nie komplementowac w pracy. 27.09.13, 23:18
                    dobra już nie wracaj...możesz być bez :D
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Apel do panow: nie komplementowac w pracy. 27.09.13, 20:03
      kochanic.a.francuza napisała:

      > Pisalam kiedys, ze mnie wspolpracownik molestuje komplementami: pisze w zyczeni
      > ach noworocznych, zem piekan a w pracy gadal, ze ladnie pachne.

      Popieram.
      W stosunkach zawodowych zdecydowanie lepiej jest zapomnieć o płci współpracownika/kontrahenta czy też o jego urodzie/atrakcyjności.

      Choć często takie zachowania owocują niezadowoleniem kobiet które liczyły że coś na piękne oczy załatwią...

      Aha - powyższe zasady nie obowiązują wobec współpracowników którzy są jednocześnie naszymi kumplami/kumpelami.
      Tutaj flirtowanie i "molestowanie" są jak najbardziej na miejscu. Pozwalają nieco rozładować nudę dnia roboczego.
      • mariuszg2 Re: Apel do panow: nie komplementowac w pracy. 27.09.13, 21:06
        cóż za pragmatyzm i dojrzałość....!!!! rispekt
        • dreemcatcher Re: Apel do panow: nie komplementowac w pracy. 01.10.13, 14:42
          przesadzasz, nie bądź taki sztywniak , mam wiele koleżanek w pracy i jeszcze się żadna nie obraziła na komplement. Nie wyobrażam sobie pracy z ludźmi wmawiając sobie że są bezpłciowymi istotami.
    • remispl Re: Apel do panow: nie komplementowac w pracy. 03.10.13, 23:23
      trzeba było powiedzieć kolesiowi jasno i wyraźnie że cie to krępuje, a on cię nie kręci, dodać do tego że fajny z niego kumpel i połechtać że w pracy wzór do naśladowania - miałabyś w nim zawsze wsparcie a tak masz wroga. taki urok facetów że lubią powiedzieć fajnej kumpeli że jest fajna, jak cie to boli to się kreuj na lesbę opps sorry na feministke :) pozrawiam
      ps nie wiem czy wolałabyś dowiedzieć się od innej laski że ktoś powiedział że malujesz się i perfumujesz bo jesteś brzydka i śmierdzisz...
    • erg_samowzbudnik Re: Apel do panow: nie komplementowac w pracy. 07.10.13, 09:33
      Niedługo przejdziemy na islam i nikt nie będzie pań komplementował , bo nie będzie ich widział .
    • volupte Re: Apel do panow: nie komplementowac w pracy. 07.10.13, 12:42
      Komplementowac należy tylko kaszaloty w celu pozytywnego nastawienia do pracy. Zadowolony pracownik = dobry pracownik. ładne kobiety i tak o tym wiedzą.;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka