Dodaj do ulubionych

Zagrożenia i szanse płynące z ogniska firmowego

12.05.15, 22:06
Ognisko firmowe nadchodzi.... będzie żar, dens, lasn i muza...

jest gorąca 30 tka, ubiera się mocno.... raz dżins na luzie obcisły wytarty do kolan powabu poszarpaniem... raz sukienka jakby rotwailer ją dopadł przy wsiadaniu do auta, raz miniufka odsłonięta udami paraliżuje...i zmienia zakładki nogi na nogę....że zdaje się jakby nic nie miała pod spodem a klawiatura bezwzrokowo opanowana i palcem sprawnem wystukana na wszystkie sposoby łącznie z ą, eś, ć, ź, ó oraz - o zgrozo - ch...

co robić? iść? nie iść?
Obserwuj wątek
    • kalllka Re: Zagrożenia i szanse płynące z ogniska firmowe 12.05.15, 23:10
      Ma sens- dens. Tylko niewiem co to lasn.
      Skrót do lasu? - to ognisko odradzam.
      Reszta atrakcji także ma za mała czcione i nie mogę rozczytac.
      • mariuszg2 Re: Zagrożenia i szanse płynące z ogniska firmowe 12.05.15, 23:27
        kalllka napisała:

        > Reszta atrakcji także ma za mała czcione i nie mogę rozczytac.

        no gdzie z tym noskiem ? ...okularki zjechały?
        ... i języczkiem czcionek szukasz w mym pisaniu?
        jakby to jakąś treść miało dla Ciebie jeszcze... (?)
        ...no napisz, że tak to się może sprężę jeszcze jakoś...i ponad gmeranie we włoskach Twych na obłoki wyniesę....jakby błękit bardziej jest i wyżej i w promieniach cieplej jakby po kumulonimbusach hasa
        • kalllka Re: Zagrożenia i szanse płynące z ogniska firmowe 12.05.15, 23:43
          Rzadko piszesz to odczytać nie mogę.
          ( a co ty tak do mnie jak do zdziecinniałej pierdzidki: języczkiem okularki na nosku i gmeranko we włoskach, paciorek, żabki umyć i lulu.
          Nie bądź okrutny, Starość nagle napada na bank. Się nie spodziejesz i ty będziesz sikał ze strachu przed nią, w pieluchomajtki., )
          • mariuszg2 Re: Zagrożenia i szanse płynące z ogniska firmowe 12.05.15, 23:55
            kalllka napisała:

            > esz sikał ze strachu przed nią, w pieluchomajtki., )

            etam....a jeśli nawet to zawsze na stojaka.... a pieluchomajtki to do doopy... o ile dożyję.... jakoś natura mnie nie pokarała piczką....wredna małpa no....! do zoo z nią
    • facettt A Zagrożenia i szanse płynące z ogniska domowego ? 12.05.15, 23:34
      podobne, ale wole te firmowe.

      jak nie pasuje - to czlek bierze rover pod pache (gdy jest mocno na bani)
      i wraca na nocleg do kochanej cioci.
      • mariuszg2 Re: A Zagrożenia i szanse płynące z ogniska domow 13.05.15, 00:01
        w pierwszych chwilach tego pechowego dnia czasu polskiego zapytam wprost.... jesteście z kalllką parą?
        • kalllka Re: A Zagrożenia i szanse płynące z ogniska domow 13.05.15, 00:23
          Cóż to się porobiło z manierami,
          Pan się pana pyta (!)
          Zanim kilkudziesieciu facetttow pod znanym ki ,j.k. Odpowie, ja sprostuje:
          Maniu, pan dr. smali cholewki, podcina skrzydła i i emagluje wszystkie panie. Jest skończonym dzelmentenem, ergo= wparowuje w każda wolna szóste, dziurę tudzież gapę
          Mysle ze jego zainteresowanie płcią na wprost przeciwna ma wiele z kolekcjonerstwa.
          A ja jednak nie przepadam za byciem eksponatem choć wiekowa jestem i wysiedziana to nie dla tego pana.
          Myśle, ze moje wyjaśnienia pozbawia wszelkich watpliwości w temacie ... pary, umożliwiając, tym samym- pan facecccjom ( facjatttom) niewymowne zmilczenie.
          • zonaonaa Re: A Zagrożenia i szanse płynące z ogniska domow 14.05.15, 14:30
            No proszę co za dylematy ?! ;) Idź (ić ) pobawimy się trochę ;)
          • facettt Nic z tego nie zrozumialem, ale pieknie piszesz... 24.05.15, 07:11
            Aniele...

            ta (Twoja) spojnosc urody Duszy i Ciala, to cos - niewielu dane.

            Mario tego nie doswiadczyl.

            Ja - przynajmniej przez blysk chwili.
            O wiele za malo - ale w zyciu ma sie zazwyczaj mniej, niz potrzeba.
            • zonaonaa Re: Nic z tego nie zrozumialem, ale pieknie pisze 25.05.15, 12:56
              facettt napisał:

              > Aniele...
              >
              > ta (Twoja) spojnosc urody Duszy i Ciala, to cos - niewielu dane.
              >
              > Mario tego nie doswiadczyl.
              >
              > Ja - przynajmniej przez blysk chwili.
              > O wiele za malo - ale w zyciu ma sie zazwyczaj mniej, niz potrzeba.

              aaa to do Kallki , prawda?
              • facettt no popacz, 26.06.15, 04:33
                zonaonaa napisała:
                > aaa to do Kallki , prawda?


                no popacz, Ty chwytasz wrobelka w lot, a adresatka nijak sie tego nie domysla.

                PS. Tylko nozek mu nie pourywaj.
                Bo wrobelek delikatny jest.
    • znana.jako.ggigus idź i jakby co, zadzwoń do żony 23.05.15, 20:54

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka