Dodaj do ulubionych

Mam ochote go uwiesc...

IP: *.elisa-laajakaista.fi 14.09.04, 17:12
Jak w temacie. Problem jest, ze jestem w wieku srednim (35 wygladam na 25), a
on ma 28.
Mam skrupuly. On mi sie b. podoba. Wiem zreszta, ze ja mu tez. Troche sie
boje. Mam ohote na seks z opcja genowa (zrobic bobaska i nic mu o tym nie
powiedziec)-ma wspaniale geny!
Ja jestem sama i mam b. dobre warunki materialne..
Czy to az tak straszne?? Co wy panowie sadzicie w tej sprawie?
Obserwuj wątek
    • Gość: tony Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.04, 17:15
      sorry, ale za buhaja rozplodowego to bym nie chcial robic:/
      • Gość: rayback Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.vline.pl 14.09.04, 17:21
        Znaczy mowisz Tony ze etat reproduktora Cie nie bawi? :))))))))))
        • Gość: tony Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.04, 17:31
          wiesz...co innego sex dla przyjemności,bez żadnych zobowiązań i tak dalej.ot,
          taka przygoda.co innego,gdy kobieta zakłada,że masz jej dziecko zrobić,a ona
          jakoś ci o tym zapomni powiedzieć.jak kogoś to bawi,ok.jego sprawa.mnie nie
          takie jazdy nie bawią.
          • Gość: NIkita Drodzy buhaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 07:07
            > wiesz...co innego sex dla przyjemności,bez żadnych zobowiązań i tak dalej.ot,
            > taka przygoda.co innego,gdy kobieta zakłada,że masz jej dziecko zrobić,a ona
            > jakoś ci o tym zapomni powiedzieć.jak kogoś to bawi,ok.jego sprawa.mnie nie
            > takie jazdy nie bawią.

            Na szczęście nie macie na to żadnego wpływu huehuehue... NIGDY nie przewidzicie
            czy kobieta nie planuje potraktować Was jak bank spermy.
      • Gość: k Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.09.04, 17:22
        nie pochlebiaj sobie-jak masz 35 to na pewno nie wygladasz na 25.
        Wogóle to juz stara jestes, lepiej znajdz sobie męża a nie wkopuj chłopaka bo
        ci zegar biologiczny bije...
        Idz do banku spermy

        • Gość: Anna Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.elisa-laajakaista.fi 14.09.04, 17:39
          Dlaczego tak mowisz nie widzac mnie?
          Wzrost170, waga 58, 92-65.92 Wlosy orzechowe, dlugie.
          Zmarszczek 0, zeby OK. Zadnego cellulitu.
          Jeszcze za mna pogwizduja.. wiec nie jest zle.Na zdjeciach nie widac roznicy..
          A chlopak jest b. sexy.
          Robiac dziecko nie obiazalabym go w zaden sposob. Myslalam tez o podrozy do
          Indii w tym celu ale "to" wydaje mi sie pewniejsze..
          Mysle, ze nie narazilabym go na zaden uraz, a jedynie na przyjemnosc...
          • Gość: tony Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.04, 17:41
            denerwujesz mnie kobieto:/
          • diastema Re: Mam ochote go uwiesc... 14.09.04, 17:42
            a nie pomyslalas ze on moze nie chce teraz dzieciaka a z drugiej strony jak
            mozna komus nie powiedziec ze ma dziecko.co powiesz dziecku za 10lat o tatusiu??
            a i pewnie przyjdzie taki czas ze dziecko zacznie szukac tatusia i co sie facet
            za 30lat dowie ze ma dziecko to juz wogloe mu w zyciu namiesza;(
          • paranormalny Re: Mam ochote go uwiesc... 14.09.04, 20:07
            Gość portalu: Anna napisał(a):
            ........Robiac dziecko nie obiazalabym go w zaden sposob........
            > Mysle, ze nie narazilabym go na zaden uraz, a jedynie na przyjemnosc...

            Co ty pier...sz! Takich wrednych prymitywnie cwanych samic są olbrzymie zasoby.
            Najpierw bara bara, potem poród, a potem ...."przecież dziecko MUSI mieć
            tatusia" i cap frajera za ....
            Jesteś obrzydliwym stworzeniem, mimo twej niewątpliwej urody/powabu:(
          • Gość: kate Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.09.04, 11:43
            dzidzia-piernik.
            Wymiary cie nie uratuja.
            35 na pewno widac.
            ja mam włosy prawie do kolan, jestem szczupła, nie ubieram sie na stara babe
            ale zapewniam cie ze te 30 lat widać mimo braku zmarszczek.
            Jestes głupia małpą, której odbija na starość!!!
    • Gość: ppp Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 17:21
      "Ma wspianiale geny"...a grzebalas mu w genealogii i historii chorob? Poza tym
      jestem zaskoczony twoim wyrachowaniem. Sa banki spermy i z nich sie korzysta.
      • Gość: Anna Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.elisa-laajakaista.fi 14.09.04, 17:42
        Jasne, ze tak. A w banku spermy to w najlepszym wypadku dotaje sie "produkt"
        jakiegos napalonego studenta medycyny..
    • conveyor Re: Mam ochote go uwiesc... 14.09.04, 17:22
      Czemu po prostu nie znajdziesz sobie jakiegos fajnego faceta, z ktorym moglabys zyc na codzien? a jesli chodzi o tego bobaska, to moja odpowiedz brzmi: nie, nie rob mu takiego swinstwa...
      Off-topic: z ktorej czesci Suomi jestes?

      ------------------
      Forum bez cenzury
      Prawdziwy Mężczyzna
      • Gość: Anna Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.elisa-laajakaista.fi 14.09.04, 17:50
        Z facetami nie jest tak latwo. A ja nie chce byle kogos. Zas biologii nie da sie
        oszukac. Jesli bede szukala milosci swojego zycia przez nastepne 10 lat, to moze
        juz by za pozno na dziecko.
        Zastanawiam sie tylko czemu oburza was to ze chce poza seksem dziecka. Przeciez
        on by o tym nie wiedzial. Nie chce go "wrobic w dziecko".
        • Gość: tony Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.04, 17:57
          Gość portalu: Anna napisał(a): Nie chce go "wrobic w dziecko".

          kpisz czy żartujesz???bo moja inteligencja poczuła się dotknięta.
          • Gość: Anna Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.elisa-laajakaista.fi 14.09.04, 18:02
            Nie chce wrobic w tym sensie, ze o niczym by nie wiedzial i nie mialby wobec
            niego zadnych obowiazkow. Dla niego to bylby seks bez zobowiazan.
            • diastema Re: Mam ochote go uwiesc... 14.09.04, 18:04
              kiedys sie napewno dowie i co wtedy??
    • diastema Re: Mam ochote go uwiesc... 14.09.04, 17:38
      a nie uderzylas sie osatnio w glowe?? bo to by tlumaczylo dlaczego ci takie
      glupoty do glowy przychodza.znajdz sobie faceta na stale i tyle.
    • Gość: Malinka Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 17:46
      Sex z opcją genową???? Co to za bzdury??? Może gdybyś traktowała mężczyzn
      podmiotowo, to trafiłby Ci się jakiś fajny facet, który chciałby mieć z Tobą
      dzieci. Nie potrzebowałabyś wtedy robić takich dziwnych podchodów.
      • Gość: Anna Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.elisa-laajakaista.fi 14.09.04, 17:55
        A kto powiedzial o traktowaniu facetow podmiotowo!
        Jak bym chciala "tylko faeta" to sa chetni.
        Ale ja, jesli juz to chcialabym naprawde pokochac.
        A takie cos nie pojawia sie na zamowienie. Zas dziecko- tu moge zadecydowac sama.
        • Gość: Malinka Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 18:01
          Ja Tobie mówię, że może powinnaś traktować mężczyznę jako osobę, człowieka,
          który ma prawo decydować o tym, czy chce być ojcem, czy nie. Poza tym on
          również powinien móc decydować, czy chce mieć dziecko akurtat z Tobą. To byłoby
          traktowanie podmiotowe, umożliwiające mu podjęcie decyzji, w przeciwieństwie do
          przedmiotowego, które Ty prezentujesz. Moim zdaniem, wykorzystanie faceta w ten
          sposób to po prostu świństwo. Buhaj rozpłodowy, to bardzo dobre określenie dla
          Twojego amanta.
    • Gość: czerwony kapturek Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 17:53
      PMFJI
      powodzenia zycze w tej taktyce ;DD
      tylko zastanawia mnie reakcja dziecka (za kilkanaście lat) na wiadomosc, ze
      jest produktem - a nie wynikiem miłości dwojga ludzi.
      • Gość: Anna Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.elisa-laajakaista.fi 14.09.04, 17:58
        Jakim produktem? To byloby bardzo kochane i oczekiwane dziecko. I mialoby rodzine.
        W wielu malzenstwach rodza sie dzieci niechciane..
        • diastema Re: Mam ochote go uwiesc... 14.09.04, 18:01
          jestes straszna egoistka myslisz tylko o sobie nie o dziecku ani o tym
          kolesiu.jachce dziecka i juz i tylko to sie liczy.
          I mialoby rodzi
          > ne. - jaka rodzine tylko ciebie matke ktora je sobie zafundowala zeby miec
          kogo kochac.pomysl o tym ze ono kiedys bedzie szukac ojca jak wtedy to namiesza
          w zyciorysie tego faceta z ktorym bedziesz je miec.
          • Gość: Anna Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.elisa-laajakaista.fi 14.09.04, 18:08
            Nie sadze bym byla egoistka. A dziecko mialoby rodzine. Nie bede tutaj dodawac
            szczegolow z przyczyn oczywistych. Po prostu uwazam, ze lepiej skorzystac z
            takiej opcji niz z banku spermy. Nie jest to tez tak rzadkie jak myslicie.
            Wystarczy sprawdzic ile sie rejestruje dzieci z adnotacja "ojie nie znany".
            • diastema Re: Mam ochote go uwiesc... 14.09.04, 18:11
              zajebiscie i ty postanowilas swoje tez ojca pozbawic bo to przeciez
              wytlumaczenie ze duzo dzieci nie ma ojca.jak nie jestes egoistka skoro myslisz
              tylko o sobie...
            • Gość: Malinka Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 18:12
              Dodaj do opisu: "u matki rozumu nie znaleziono"
              Może ten goguś ma niezłe geny, a co zrobisz jeśli twoje będą silniejsze???
              Przecież to porażka dla tego dziecka.

        • Gość: czerwony kapturek Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 18:06
          powtarzam powodzenia zycze w tej taktyce. to twoja decyzja masz do niej prawo.

          IMO opcja genowa = produkt
          sory, bo w sumiw jestesmy z tej samej ligi kobiet, ale nie uznaje takiej
          metody, to tyle.

          sytuacje dzieci niechcianych znam. :))
    • tomekchcialbywiedziec [...] 14.09.04, 18:00
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • mam_niezly_bajer Re: Mam ochote go uwiesc... 14.09.04, 18:04
        Ta babka jest niezle stuknieta. Jej pomysl jest egoistyczny, chamski,
        ordynarny, po prostu az chcialoby by sie jej walnac epitetem w twarz ...
    • Gość: tony Gdzie są kobiety? Te prawdziwe kobiety??? Hallo?:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.04, 18:05
      • diastema Re: Gdzie są kobiety? Te prawdziwe kobiety??? Hal 14.09.04, 18:07
        kurwa tony nie mam pojecia jako kobieta co sie wiekszosci tym bab porobilo....
        jestem przerazona tym co czytam :(
        • Gość: tony [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.04, 18:08
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • diastema Re: Gdzie są kobiety? Te prawdziwe kobiety??? Hal 14.09.04, 18:12
            moze one do tej pory zyly na drugiej polkuli teraz je do nas przywialo czy
            jak.nie moge pojac jako kobieta tego co ona gada!!!!
            • Gość: tony Re: Gdzie są kobiety? Te prawdziwe kobiety??? Hal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.04, 18:15
              ehh...
              odechcialo mi sie klikac na forum
              • diastema Re: Gdzie są kobiety? Te prawdziwe kobiety??? Hal 14.09.04, 18:18
                e tam odechcialo tony ja jeszcze nie zwariowalam i pare moich kolezanek z tego
                forum rowniez takze sie nie stresuj ;)
        • Gość: Anna Re: Gdzie są kobiety? Te prawdziwe kobiety??? Hal IP: *.elisa-laajakaista.fi 14.09.04, 18:19
          Haloo- w czym problem?
          Duzo facetow marzy o wolnym seksie (wolnym = bez konsekwencji)
          Nie obrazajcie"wybranego" , bo on ma szanse na wlasnie taki seks ,a nasze dzieko
          byloby ekstra pod kazdym wzgledem. To biologia.
          Jasne, ze nie bylabym przeciw czemus wiecej, ale wtedy to bylby wspanialy
          dodatek (dozgonna milosc). Znam jednak realia zycia, nie sadze by jego rodzina
          uciszyla sie ze starszej dziewczyny i stad . . dziecko..
          • diastema Re: Gdzie są kobiety? Te prawdziwe kobiety??? Hal 14.09.04, 18:20
            haloo wolny seks to taki gdzie nie ma dziecka i dlatego nie ma konsekwencji!!!
            • Gość: Anna Re: Gdzie są kobiety? Te prawdziwe kobiety??? Hal IP: *.elisa-laajakaista.fi 14.09.04, 19:00
              A tutaj pan nie ponosi zadnych konsekwencji.
              Konsekwenje ponosze ja.
              • diastema Re: Gdzie są kobiety? Te prawdziwe kobiety??? Hal 14.09.04, 19:02
                dzisiaj nie ponosi a za lat 20 jak go dziecko znajdzie to dopiero beda
                konsekwencje dla niego i podejrzewam ze ani on ani dziecko ne wybaczy ci tego
                co zrobilas....
              • Gość: katinka Re: Gdzie są kobiety? Te prawdziwe kobiety??? Hal IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 14.09.04, 19:05
                wiesz co? konsekwencje to poniesie dziecko, bo bedzie sie wychowywalo w
                niepelnej rodzinie (a mamusia sie zapowiada srednio interesujaco) okaleczone
                emocjonalnie i zapewniam Cie - bedzie bardzo nieszczesliwe! jesli nie potrafisz
                tego ogarnac swoim 35letnim rozumem, to chociaz wysil wyobraznie i przenies sie
                za lat kilka do przodu: co widzisz?? no zalamalas mnie, Anka!
                • Gość: Anna Re: Gdzie są kobiety? Te prawdziwe kobiety??? Hal IP: *.elisa-laajakaista.fi 14.09.04, 21:30
                  Chyba nie masz pojecia o czym piszesz. Wiem co to jest niepelna szczesliwa
                  rodzina i mam doswiadczenia z pelnej ,duzo mniej szczesliwej. Uwierz mi ta
                  pierwsza bije ta druga na glowe.
                  niepelna rodzina nie musi oznaczac okaleczenia emocjonalnego. I odwrotnie.
                  Lepiej zadnego tatusia niz np cham. A wzorzec meskosci to nie tylko ojciec.
                  Wazne jest duzo wiecej rzeczy. I doskonale widze przyszlosc naprzod. A dziecko
                  moze miec rodzenstwo- nie przyszlo ci to do glowy?
                  • Gość: katinka Re: Gdzie są kobiety? Te prawdziwe kobiety??? Hal IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 14.09.04, 22:02
                    mam pojecie o czym pisze, ale Ty chyba jednak nie bardzo, bo twoje przyklady
                    jakos nie trafione sa :/
                    1) "lepiej zadnego tatusia niz np cham"
                    2) "niepelna szczesliwa rodzina bije na glowe rodzine pelna, mniej szczesliwa",
                    3) "wzorzec meskosci to nie tylko ojciec",
                    4) "a dziecko moze miec rodzenstwo"
                    hmmm... (to tak a'propos twoich wczesniejszych wpisow)
          • Gość: Malinka Re: Gdzie są kobiety? Te prawdziwe kobiety??? Hal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 18:25
            "wybranego" ???!!! Czy ty się dobrze czujesz? To jakiś casting był? :)
      • Gość: katinka Re: Gdzie są kobiety? Te prawdziwe kobiety??? Hal IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 14.09.04, 18:18
        jestem tutaj, tony ;)
        a tak powaznie, to az smutno mi sie zrobilo, czytajac ten watek. moze i nie
        wygladasz, Aniu, na lat 35, ale niedojrzala jestes bardzo. pomysl oceniam jako
        idiotyczny i niesmaczny, ot co :/ pozdrowienia dla Tego Chlopaka, obyscie sie
        nie spikneli...
        • diastema Re: Gdzie są kobiety? Te prawdziwe kobiety??? Hal 14.09.04, 18:19
          dzizas moze te jego dobre geny przejza na oczy i uceikna gdzie pieprz rosnie ;)
        • Gość: tony Re: Gdzie są kobiety? Te prawdziwe kobiety??? Hal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.04, 18:19
          :)
        • Gość: Anna Re: Gdzie są kobiety? Te prawdziwe kobiety??? Hal IP: *.elisa-laajakaista.fi 14.09.04, 18:24
          A co twoim zdaniem jest miara dojrzalosci?
          A tak w ogole to niech panowie sie nie goraczkuja tylko uwazaja co robia ze
          swoja sperma..
          • Gość: Malinka Re: Gdzie są kobiety? Te prawdziwe kobiety??? Hal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 18:27
            Niech faktycznie uważają, co robią ze spermą, bo jeszcze im ją ktoś ukradnie:)
    • tomekchcialbywiedziec [...] 14.09.04, 18:05
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • diastema Re: Mam ochote go uwiesc... 14.09.04, 18:06
      to moze adoptuj pomozesz jakiemus dziecku...
      • tomekchcialbywiedziec [...] 14.09.04, 18:07
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • diastema [...] 14.09.04, 18:08
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • tomekchcialbywiedziec [...] 14.09.04, 18:11
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • diastema [...] 14.09.04, 18:13
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • tomekchcialbywiedziec [...] 14.09.04, 18:24
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: katinka Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 14.09.04, 18:26
        tomek, wez gleboki oddech, ja juz wzielam i jest mi lepiej :) bo doszlam do
        wniosku, ze to taka wirtualna prowokacja, innych "powodow" takiego idiotyzmu
        nie biore pod uwage, heh :(
        • Gość: tony Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.04, 18:29
          polecam technike 2 wdechy, 3 wydechy.zemdlejesz na bank i nie bedziesz tego
          czytal:P
        • tomekchcialbywiedziec Re: Mam ochote go uwiesc... 14.09.04, 18:30
          moze i masz racje ale rozni ludzie sie zdazaja.
      • Gość: Anna Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.elisa-laajakaista.fi 14.09.04, 18:29
        Popisales sie. Wiesz mi ze tacy jak ty moga tylko sie oblizywac i.. w.... k.... .
        • tomekchcialbywiedziec [...] 14.09.04, 18:33
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Anna Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.elisa-laajakaista.fi 14.09.04, 18:43

            Nie martw sie nie jestes w niebezpieczenstwie.. nie gustuje w chamach.
        • diastema Re: Mam ochote go uwiesc... 14.09.04, 18:33
          ja jestem tylko jak ty przkeazesz swojemu dziecku ze seks powinien laczyc dwoje
          kochajacych sie ludzi skoro sama sobie dzieciaka zaplanowalas i zamierzasz sie
          puscic(bo tak nazywa sie seks bez milosci badzmy szczerzy).jak mu spojrzysz w
          oczy i powiesz ze tatusia to nie kochalas taki mialas samolubny plan i tyle bo
          ci sie dzieciaka zachcialo hormony szalaly no to cyk poszukamy dawcy
          spermy......
          • Gość: Anna Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.elisa-laajakaista.fi 14.09.04, 18:53
            Mysle, ze mam b. duzo do przekazania moim dzieciom. Seks to wazna sprawa, a
            milosc nie zawsze jest szczesliwa.Chcialabym zauwazyc, ze seks bez milosci jest
            dosc powszechny , a do tego watku to akurat nie pasuje, bo nie o to tu chodzi.
            Dziwie sie wam.
            Znam wiele kobiet, ktore wyszly za maz dla pieniedzy,badz bo chcialy miec
            dziecko. Znam przypadki "wpadki" celowo zaplanowanej.
            To naprawde nie jest rzadkosc.
            Ja zas chce byc uczciwa.Mam tez komfortowa sytuacje, ze mnie stac na takie
            rozwiazanie. Pisze na forum o tym m.in., bo chce wiedzie jak panowie zapatruja
            sie na sprawe.
            • diastema Re: Mam ochote go uwiesc... 14.09.04, 18:56
              wiesz ja znam przypadki ze facet bije swoja zone i co mam uznac ze to
              normalne.nie to jest tak samo chore jak twoj plan.
        • pauli7 Re: Mam ochote go uwiesc... 14.09.04, 18:46
          widze ze dyskusja wytraca poziom... ale i tak sie dopisze:)
          droga Anno, ja to widze tak: rozumiem, ze chcesz miec dziecko i ze masz
          upatrzonego tatusia - ok, fajnie; ALE licz sie z tym, ze:
          1. dziecko na 100% zapyta o tatusia i predzej czy pozniej bedzie chcialo
          wiedziec, dlaczego tatusia nie ma (co powiesz?), dlaczego z wami nie miesza,
          dlaczego sie nawet nie kontaktuje... moze (choc watpie, bo to dziecko
          przeciez!) zrozumie podstawy twojej decyzji ale
          2. bedzie szukac tatusia - i znajdzie pewnie...
          3. wywrocisz zycie tatusiowi do gory nogami
          poza tym: nie napisalas za dokladnie, ale skoro nie masz meza to dziecko bedzie
          sie wychowywac w niepelnej rodzinie (zadna ilosc dziadkow albo cioc ojca nie
          zastapi); nie wiadomo jak to z tymi genami tak naprawde wyjdzie (jego swietne
          geny moga nie wystarczyc)
          a pomijajac wszystko - facet MA PRAWO wiedziec, ze dal komus zycie!!!
          i jesli nawet jestes granitowo pewna ze twoje swietne dziecko bedzie mialo
          swietne zycie, to on zasluguje na to, by znac prawde - chocby dlatego, ze
          polowa genow tego dziecka jest jego...
          hehe, wlasnie mi przyszlo to glowy - to bedzie kradziez, wiesz? kradziez jego
          genow... zaraz pewnie powiesz, ze skoro z toba spi, to wie ze daje te geny -
          tak, ale nie zna celu! to tak, jakby pokazac kolezance zdjecie z wakacji a ona
          by je zabrala i np opublikowala na calym swiecie jako reklame czegos-tam
          (no, moze kiepskie porownanie.... ale moze wiesz o co mi chodzi)
          wiec jak juz sie bardzo uparlas na niego i odwrotu niet, to przynajmniej go
          poinformuj o tym fakcie, bo to bedzie naruszenie praw autorskich;P
          pozdrowionka
    • Gość: tony a potem sie pojawiaja watki, ze polscy faceci... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.04, 18:34
      ...sa beznadziejni:P
      • diastema Re: a potem sie pojawiaja watki, ze polscy faceci 14.09.04, 18:35
        pojawil sie bo jedna tak myslala i tyle poczytaj ile w tym watku bylo glosow
        kobiet co tak nie mysla.spoko tony damy rade....
        • Gość: tony Re: a potem sie pojawiaja watki, ze polscy faceci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.04, 18:37
          spoko luz:P

          szczescie ze nie mam takich znajomych:D
    • tomekchcialbywiedziec Re: Mam ochote go uwiesc... 14.09.04, 18:43
      nie no wymiekam.drugi raz juz mi tak nie wyjdzie droga redakcjo
      • diastema Re: Mam ochote go uwiesc... 14.09.04, 18:49
        nie wierze usuneli nasze posty ale beka, juz sobie nawet poprzeklinac nie mozna
        co za zycie :)
        • Gość: tony Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.04, 18:49
          gorzej jak ci konto meilowe zlikwiduja:P
          • diastema Re: Mam ochote go uwiesc... 14.09.04, 18:51
            zartujesz teraz, tam konto mailowe i tak nie uzywam ale logowac na forum tez
            sie nie bede mogla??no kiedy ja musze sobie czasem przeklnac bo inaczej sie
            zatkne w sobie....................
          • diastema Re: Mam ochote go uwiesc... 14.09.04, 18:52
            i jeszcze przez kogo mi to zrobia przez ta ach... cholera...p.... babe....
            • Gość: tony Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.04, 18:55
              roznie to bywa.kiedys jak czytalem regulamin poczty (oj dawno temu) to cos tam
              bylo,ze moga skrzynke zlikwidowac:P
              ale spoko.pacyfikacja sie odbyla i wszystkim przeszlo:]
              • diastema Re: Mam ochote go uwiesc... 14.09.04, 18:58
                no tak to jest jak ktos regulaminu nie czyta.a jest tam wykaz slow zakazanych??
                a skad oni wiedza ze my ten tu sobie tak troche rzucamy miesem??cholera ten
                internet ma jeszcze tyle tajemnic ;P
            • Gość: katinka Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 14.09.04, 19:00
              thaaa, a watek o naszym napalonym 16latku pamietasz??? tez usuneli, a tam
              miedzy wierszami sporo madrosci bylo i moze gdyby taka panna Ania przeczytala,
              to by dalszych bzdur nie pisala! szkoda slow! w ogole to tak sie zastanawiam,
              skad sie tacy madrzy "inaczej" biora?? eeee, ide piec placek ze sliwkami :(
    • Gość: BM [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 18:46
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: nośnik genów Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 18:55
      Może ten argument tez nie trafi ci do przekonania, ale pamiętaj, że to są jego
      geny i do niego powinna należeć decyzja o tym, czy chce je przekazać dalej, czy
      nie. Nazwano cię w tym wątku juz kilkakrotnie egoistką. Ja bym do tego dodał
      określenie: podstępna złodziejka, jakkolwiek dziwnie by to nie zabrzmiało w tym
      kontekscie. Nie wiesz, czy facet zgodzi się dać ci to, co sobie upatrzyłaś,
      więc sama to sobie weźmiesz bez jego wiedzy. Zupełnie jak złodziej.
      • Gość: Anna Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.elisa-laajakaista.fi 14.09.04, 19:01
        Te geny jakie zlozy we mnie sa juz moje.
        Nie zamierzam go zgwalci.
        • Gość: Realista Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 19:04
          Wszystko, co włoży jest twoje??? :D Dobre:D
          • Gość: Anna Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.elisa-laajakaista.fi 16.09.04, 08:44
            Nie wlozy tylko zlozy (pozostawi we mnie).
        • Gość: nośnik genów Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 19:13
          Jak zamierzasz go skłonić do tego, zeby cię zapłodnił? Przedziurawisz mu
          prezerwatywę, upijesz go i przelecisz na jeźdźca? Powiesz mu, że masz dni
          bezpłodne? Cokolwiek zrobisz, oszukasz go. A dziecko z takiej mamusi pewnie
          wyrośnie na zakochanego w sobie narcyza...
    • diastema Re: Mam ochote go uwiesc... 14.09.04, 19:06
      wiesz co ty moze najpierw poszukaj dawcy szarych komorek:P
      • pauli7 Re: Mam ochote go uwiesc... 14.09.04, 19:32
        Aniu,ja juz to napisalam, ale tekst byl za dlugi chyba dla ciebie, wiec
        poworze - on nie bedzie ci nigdzie wkladal swoich genow! tylko co innego;) a
        bedzie to w celach rozrywkowych a nie rozplodowych! a jesli ty to wykorzystasz
        i do genow sie podstepem dobierzesz (dziurawiac prezerwatywe;)) to tak, jakbys
        je kradla
        pzdr
        P.
      • pauli7 Re: Mam ochote go uwiesc... 14.09.04, 19:32
        diastema, haha swietny pomysl:)
        z pewnoscia by sie przydal:)))
        pzdr
    • Gość: hippa Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.net.plj.pl 14.09.04, 21:18
      skoro masz takie swietne warunki-i fizyczne i materialne to jedyne co mi sie
      nasuwa to fakt, ze cos innego musi byc z Toba nie w porzadku bo, czemu w tym
      wieku nie stworzylas zwiazku i czemu masz takie podejscie do zycia...przeciez z
      Twoim wygladem i statusem materialnym nie bedziesz miala chyba problemu, zeby
      spotkac kogos z kim bedziesz mogla chociaz sprobowac zyc normalnie (zalozyc
      pelna rodzine, albo przynajmniej podjac taka probe)....
      a skrupuly to powinnas miec majac juz tylko takie mysli, zeby chlopaka 25
      letniego potraktowac jedynie jako dawce...jak Ci sie on tak podoba to wejdz mu
      do lozka i siedzcie tam przez tydzien az Ci sie znudzi, ale nie sprowadzaj jego
      do roli dawcy (ktoremu swoja droga mozesz zmarnowac zycie)
      zycze i Tobie i jemu udanego (bezpiecznego!) seksu albo powaznej rozmowy i
      jeszcze wielokrotnego przemyslenia konsekwencji takiej decyzji (nie tylko dla
      Ciebie ale przede wszystkim dla dziecka i chlopaka, ktorego w to pakujesz)...
      • Gość: Anna Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.elisa-laajakaista.fi 14.09.04, 21:42
        Dlaczego uwazasz, ze zmarnowalabym mu zycie?
        Mialabym na niego oko i wrazie czego moglby sie dowiedziec, gdyby mial taka
        potrzebe..
        Mysle jednak, ze roznica wieku jest nie o zaduza jesli myslec o wspolnej starosci..
        A na seks z nim mam naprawde ochote.
        W ogole b. mi sie on podoba pod kazdym wzgledem..I czuje, ze ja mu tez..
        • diastema Re: Mam ochote go uwiesc... 14.09.04, 21:44
          to czemu poprostu z nim nie bedziesz??
          • Gość: Anna Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.elisa-laajakaista.fi 14.09.04, 21:56
            Spalono by mnie na stosie.
            Taka polska rzeczywistosc.
            • tomekchcialbywiedziec Re: Mam ochote go uwiesc... 14.09.04, 22:03
              naprawde zaczynam sie zastanawiac nad tym watkiem.czy naprawde ktos moze byc
              tak beznadziejnie glupi i niedojrzaly,czy to tylko prowokacja?
              • Gość: Anna Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.elisa-laajakaista.fi 14.09.04, 22:33
                To ze inaczej patrze na swiat nie oznacza, ze jestem glupia.
                A tak w ogole to mam pytanie- dlaczego bank spermy akceptujecie, a wybranego
                dawce nie?
                Przeciez to byloby tak samo z roznica, ze widzialy galy o braly..
                • Gość: Magda Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 23:10
                  Zakładasz, że obiekt westchnień nie dowie się nigdy, że został tatusiem. A co
                  zrobisz, jeśli dziecko zachoruje czy ulegnie jakiemuś wypadkowi i potrzebne
                  będą tkanki tatusia - np. krew do ratowania życia dziecku?
                  • Gość: Anna Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.elisa-laajakaista.fi 16.09.04, 08:50
                    Ojiec daje tylko polowe genow.Akurat krew nie jest tu odpowiednim przykladem.
                    Dawca narzadow to co innego.Ale wtedy zgodnosc tkankowa z rodzicielem jest
                    zawsze duzo mniejsza niz np z rodzenstwem. Nie zapominaj ze ja bede matka
                    dziecka i zawsze do dyspozycji.
                • Gość: nośnik genów Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 06:19
                  Gość portalu: Anna napisał(a):

                  > A tak w ogole to mam pytanie- dlaczego bank spermy akceptujecie, a wybranego
                  > dawce nie?

                  Odpowiedź jest oczywista. Przynajmniej dla mnie. W banku spermy jest nasienie
                  dawców, którzy oddali je tam świadomie i dobrowolnie i którzy zgadzają się na
                  jej wykorzystanie do celów rozpłodowych. A twój upatrzony buhaj nawet nie
                  będzie wiedział, że jest dawcą. Jaki będzie twój kolejny krok? Wycięta nereczka?
            • vutka Re: Mam ochote go uwiesc... 14.09.04, 22:03
              tu nie chodzi o jakies tam zacofanie tylko traktowanie ludzi jak
              rzeczy...zarowno ojca jak i dziecko ktorego nie mozna postrzegac jako kolejna
              rozrywke w pustawym emocjonalnie swiecie...
            • Gość: katinka Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 14.09.04, 22:04
              spalono by cie na stosie, dlaczego????
              • Gość: tony Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.04, 22:05
                lepiej powiedz jak tam ciasto:P
                • Gość: katinka Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 14.09.04, 22:12
                  ooo mniam, ale kolega wpadl i mi wyjadl, jutro musze zrobic powtorke, hehe,
                  moze tym razem Ty sie skusisz?? :P
                  • Gość: katinka Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 14.09.04, 22:12
                    a w ogole to mi cos chodzi po glowie i chyba zaraz zaloze watek na te
                    okolicznosc ;)
                    • tomekchcialbywiedziec Re: Mam ochote go uwiesc... 14.09.04, 22:17
                      ja tam zawsze chetnie przeczytam cos swiezego....
                      • Gość: katinka Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 14.09.04, 23:21
                        siedzimy przy ognisku i tak sobie gawedzimy... :)
                      • Gość: Też Anna Re: Mam ochote go uwiesc... IP: 193.30.160.* 15.09.04, 15:48
                        Jeśli pragniesz dziecka to realizuj swoje plany Anno...
                        Przedłużenie gatunku jest najważniejsze, za parę lat możesz żałować że się na
                        to nie zdobyłaś a zegar biologiczny może wkrótce stanąć :)

                        Panowie dlaczego tak agresywnie reagujecie? Ze strachu? żeby wam to się nie
                        przytrafiło? Kobiety robią takie rzeczy (to do oburzonych paniuś na tym topicu)
                        tyle, że po cichu :) Osobiście mam 2 koleżanki które zaplanowały "wpadkę" żeby
                        złapać męża!

                        Anna jest przynajmniej uczciwa pragnie tylko dziecka!
                        • Gość: kate Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.09.04, 16:09
                          To niech idzie do banku spermy jak chodzi jej o dziecko tylko i wyłącznie.
                          Babie odbiło z tym swoim młodym wygladem i.....
                          czemu w takim razie ma znaczenie ze on jej sie podoba???
                          Jak by chciała dzieciaka tylko to moze z kimkolwiek kto nie odbiega zbytnio od
                          pzrecietnej,a ta uwzięła sie na młodego.
                          Zreszta ludzie z zasadami takich rzeczy nie robia, tylko głupie zakompleksione
                          baby, które wiedza ze bez pretekstu-dziecko, facet ich nie zechce.
                          • Gość: Anna Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.elisa-laajakaista.fi 15.09.04, 21:29
                            Nie chce dziecka z byle kim. On jest mlody, zdrowy, wysportowany, nieprzecietnie
                            zdolny,wyksztalcony, ma dobry charakter i do tego bardzo przystojny.
                            To ze mnie poiaga znaczy rowniez, ze feromony dzialaja. Czyli biologicznie
                            pasujemy do siebie.To znaczy tez wieksza mozliwosc zaplodnienia. I ja mu tez sie
                            podobam.
                            To kto to jest jest wazne, bo decyduje o tym jakie to dziecko bedzie.
                            Jak robisz dziecko z byle glupkiem ,to nie dziw sie po tym dlaczego dziecko
                            "poszlo w ojca".
                            • Gość: katinka Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 15.09.04, 21:32
                              Aniu, jesli sie sobie podobacie i jeszcze chlopak ma tyle zalet i widac
                              wyraznie, ze jest dla Ciebie pociagajacy pod kazdym wgledem, to dlaczego nie
                              sprobujecie byc razem??? tylko mi nie pisz, ze przeszkoda jest ta nikla roznica
                              wieku i ze chlopak tak naprawde nie wie, ile masz lat?...
                              • Gość: Anna Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.elisa-laajakaista.fi 15.09.04, 22:16
                                Jego rodzina by tego nie zniosla. To bylby straszny skandal..
                                • diastema Re: Mam ochote go uwiesc... 15.09.04, 22:23
                                  a to ze sobie nieslubnego dzieciaka strzelisz to skandal nie bedzie??
                                  • Gość: Anna Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.elisa-laajakaista.fi 16.09.04, 08:39
                                    Ja mam silny charakter i od zawsze postepowalam zgodnie z wlasnym sumieniem, i
                                    nigdy nie mialo dla mnie znaczenia, co mowia ludzie na moj temat.
                                    Nie chce jednak narazac jego na konflikt z rodzina. I nie wiem czy on moglby
                                    takie cos przetrzymac.
                                    Co do dziecka to mysle, ze jak by nawet dowiedzial sie po latach o nim, to nie
                                    byl by zly. Mysle tez ze moglby byc dumny z niego..
                                    Znam przypadek jak rodzina sie dowiedziala o istniejaym "dodatkowym dziecku"
                                    dopiero po smierci ojca. Ale wtedy to dziecko bylo zarejestrowane jako jego.
                                    Natomiast bez rejestracji to nie mozliwe. Musialby sam wystapic o stwierdzenie
                                    ojcowstwa..
                                    Po za tym moglabym go poprosic na chrzestnego..
                                    Wtedy moglby miec kontakt z dzieckiem (czy pretekst do takowego).
                                    • yagres Re: Mam ochote go uwiesc... 16.09.04, 09:37
                                      To jak to z tobą jest? Masz 35 lat, jesteś zamożna i atrakcyjna i nie masz
                                      partnera? Jak sobie w takim razie radzisz z seksem?
                                      Nie chce mi się w to wierzyć, twoja opowieść to albo prowokacja albo masz
                                      poważne zaburzenia osobowości.

                                      I dla wszystkich niedoinformowanych co do banków spermy, to nie mogą z nich
                                      korzystać samotne kobiety i tak jest na całym świecie. Mało tego: nie mogą z
                                      nich korzystać pary heteroseksualne, które nie są w sformalizowanym prawnie
                                      związku małżeńskim.
                                • Gość: katinka Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 15.09.04, 22:25
                                  Anka! wez sie w garsc! skandal??? DLACZEGO??? akurat w tym jestem z Toba...
                        • Gość: nośnik genów Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 07:04
                          Gość portalu: Też Anna napisał(a):

                          > Osobiście mam 2 koleżanki które zaplanowały "wpadkę" żeby złapać męża!

                          Sęk w tym, że ona nie chce łapać męża. Chce tylko nasienie faceta i to zupełnie
                          nie licząc się z jego zdaniem w tej kwestii.
            • diastema Re: Mam ochote go uwiesc... 14.09.04, 23:29
              watpie znam duzo takich zwiazkow i nikt ich palic nie chce.
    • jesster Re: Mam ochote go uwiesc... 14.09.04, 23:12
      Też nie chciałbym robić za rozpłodowca. Nie jestem przedmiotem i nie lubię być
      wykorzystywany jako przedmiot.
    • Gość: 124 Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.04, 00:27
      Świetny wątek, Anno!
      Więcej takich, a faceci zaczną się wreszcie troszczyć o antykoncepcję.
      • paranormalny Re: Mam ochote go uwiesc... 15.09.04, 07:25
        Gość portalu: 124 napisał(a):
        > Świetny wątek, Anno!
        > Więcej takich, a faceci zaczną się wreszcie troszczyć o antykoncepcję.

        Wątek faktycznie wspaniały, tylko szkoda, że nikt nie spytał o zdanie
        przyszłego dziecka!!!
        Cała dyskusja sie toczy wokół zachcianki egoistycznej samicy, której
        niespodziewania uruchowmił się instynkt macierzyński.
        A zastanowił się ktoś nad dolą przyszłego dziecka? Czy ono będzie szczęśliwe,
        zadowolone z tego, że powstało w kulawym, tzw. wolnym związku? Czy ww. samica
        potrafi go wychować na normalnego człowieka, o normalnej psychice?
        • tomekchcialbywiedziec Re: Mam ochote go uwiesc... 15.09.04, 14:33
          o dziecku tutaj nikt nie mowi i sie nie zastanawia bo tak sie nie robi z ludzmi
          i nawet nikt na ten temat nie wchodzi bo nie ma nawet o czym gadac.
        • Gość: Anna Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.elisa-laajakaista.fi 15.09.04, 21:40
          "Egoistyczna samica"?
          Tylko ograniczony umyslowo samiec dzieli takowe epitety.
          A jak troszczy sie o dziecko... A co z facetami, ktorzy po zrobieniu swojego
          umywaja rece i ulatniaja sie?
          Dziecko nie musi miec "samca" by bylo szczesliwe i zrownowazone.Dziecko
          potrzebuje milosci i bezpieczenstwa.
          I co to takiego "kulawy wolny zwiazek"? I dlaczego ublizasz samotnym matkom?
          • diastema Re: Mam ochote go uwiesc... 15.09.04, 21:53
            ale my nie rozmawiamy o tych facetach ( o nich mozesz zalozyc osobny watek)
            tylko o tobie i taka jest prwada ze jestes egostyczna samica i chcesz je
            swiadomie pozvawic czesci jego rodziny czyli ojca.
            • Gość: lilu Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.sggw.waw.pl 16.09.04, 13:31
              Anno, a dlaczego Ty nie chcesz założyć normalnej rodziny tzn mama + tata +
              dzieci, tylko sama chcesz wychowywac dziecko?
              • sylwiaso Re: Mam ochote go uwiesc... 16.09.04, 14:41
                mam w rodzinie małzeństwo gdzie żona jest o 12 lat starsza od męża , mają 4
                dzieci,rodzice chłopaka nie byli na początku zachwyceni, ale on postawił na
                swoim,w końcu chodzi tu o jego szczęscie,zostali razem bo się kochali i o to tu
                chodzi,ty Anno nie chcesz angażować się w związek bo nie kochasz i chyba nigdy
                nie pokochasz, z twoich odpowiedzi wnosze że jesteś bardzo samolubną osobą i
                nie znoszącą sprzeciwu, a ktoś taki w życiu nie zdecyduje sie na kompromisy
                jakie trzeba ponosić będac w związku, tylko dlaczego twoja zachcianka ma
                zniszczyć szczęście dziecka, i wiem co mówie, sama mam dwoje dzieci i wiem jakl
                bardzo ważny jest dla nich tatuś, nie wygłupiaj sie,z tym zachodzeniem w ciąże.
                • Gość: Anna Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.elisa-laajakaista.fi 01.10.04, 19:24
                  Nigdy nie twierdzilam, ze nie mam przeszlosci, czy nigdy nie bylam w zwiazku.
                  Wiem duzo o zyciu, o kompromisach i ofiarach jakie trzeba ponosic. I nie zgodze
                  sie, ze jestem samolubna. Jestem realistka i wiem co chce.
                  Tylko... zycie toczy sie dalej. Zegar biologiczny tyka i mam swiadomosc, ze o
                  pewnych sprawach trzeba podejmowac decyzje juz zaraz, a nie czekac na ksiecia z
                  bajki, bo byc moze taki nigdy sie nie pojawi, a jesli juz to za pozno...
                  Poza tym moj ksiaze z bajki zaakceptowalby mnie z dzieckiem/dziecmi.
                  Co do kandydata to nie mam zludzen , ze mialby bardzo ochote na romans, ale nie
                  wiem czy na cos wiecej.Ja zas (w tym wypadku) moglabym zaakceptowac romans.Z ww
                  opcja...
                  • Gość: Agnieszka Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 23:08
                    Droga Annno,
                    Myślę, że gdzieś głęboko pragniesz związku,ale z jakiegoś powodu nie chcesz sie
                    do tego przyznać przed samą sobą. Być może masz za sobą jakieś bolesne
                    rozstanie, lub rozczarowanie dlatego z góry przekreślasz możliwość
                    zaangażowania. Chcesz pokazać sobie i swiatu jaka jesteś silna i jak świetnie
                    sobie dajesz rade w zyciu. Chcesz być niezależna, chcesz mieć dziecko z
                    człowiekiem, którego pragniesz. Ale z tego co pisałaś w miedzy czasie liczysz
                    na to,że może dziecko zbliży was do siebie- pomysł z chrzestnym.Ale wiedz, że
                    nie potepiam cie, a nawet pomysł mi sie podoba, bo.... sama tak bym zrobiła:)!!!
                    • Gość: reni Re: Mam ochote go uwiesc... IP: *.lodz.dialog.net.pl 01.10.04, 23:29
                      Aniu,
                      Super wątek. Ja tez Cię nie potępiam, uważam że jest w tym wszystkim uczciwe
                      postawienie sprawy. A śmiac mi się chce z tych wszystkich nabzdyczonych
                      facetów.(Nie chcą być dawcami nasienia, choć są za koażdym razem, tylko nic z
                      tego nie wynika, hehe). A ilu z nich na wieść o dziecku daje nogi za pas.

                      Ach i jeszcze jedno, podobno jak kobieta marzy by z danym mężczyzną miec
                      dziecko, to znaczy ze jest w nim zakochana.
                      Czy Ty nie jestes w tym młodym własnie zakochana????
                      Pozdrawki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka