Dodaj do ulubionych

Jak ułożyć sobie życie?

22.06.15, 08:07
Nie jestem przystojnym facetem. Skutek jest taki że by mieć kobietę muszę obniżyć wymagania. I teraz pytanie: co lepsze? Brzydka żona i dziwki na boku czy bycie samotnym singlem?
Obserwuj wątek
    • dziala_nawalony Re: Jak ułożyć sobie życie? 22.06.15, 09:44
      przedmiotowo podchodzisz do kobiet, a skoro tak, to czarno widze jakikolwiek twoj zwiazek.Cynik z ciebie, bedziesz mial klopoty i to sam ze soba.
    • obrotowy a co to ? 22.06.15, 19:07
      samotny singiel tez moze miec od czasu do czasu dziwki naa boku...

      a brzydka zona - gdy jest mila, pracowita i robotna w lozku - tez zbytnio nie wadzi...
    • taki-sobie-nick Re: Jak ułożyć sobie życie? 22.06.15, 23:46
      antyk-acap napisał:

      > Nie jestem przystojnym facetem. Skutek jest taki że by mieć kobietę muszę obniż
      > yć wymagania.

      No biedna sierotka. A brzuch zapuściłeś?

      Twoja ewentualna żona miałaby brzydkiego męża i... żigolaków na boku?

      A w ogóle to ile masz latek?
      • taki-sobie-nick Re: Jak ułożyć sobie życie? 22.06.15, 23:46
        taki-sobie-nick napisała:

        > antyk-acap napisał:
        >
        > > Nie jestem przystojnym facetem. Skutek jest taki że by mieć kobietę muszę
        > obniż
        > > yć wymagania.

        Pamela Anderson nie chciała?
        • antyk-acap Re: Jak ułożyć sobie życie? 23.06.15, 20:22
          Pamela nie jest w moim typie.
          • taki-sobie-nick Re: Jak ułożyć sobie życie? 23.06.15, 22:09
            antyk-acap napisał:

            > Pamela nie jest w moim typie.
            >
            O, biedaczka. Zapewne łzami się zalewa, bo ty z pewnością byłeś w jej typie. :-P
      • antyk-acap Re: Jak ułożyć sobie życie? 22.06.15, 23:59
        40 lat. Mam kaloryfer. Przy wzroście 180 cm waga 80 kg.
        • engine8 Re: Jak ułożyć sobie życie? 23.06.15, 01:42
          Tos ty taki stary a jeszcze nie wiesz ze dla kobiet musisz byc "atrakcyjny" a nie koniecznie model?
          Moze nastolatki czy 20-paro latki to jeszcze na pierwszym planie stawija urode ale w wieku 40 lat?
          Madry masz byc, intelignetny, wesoly, rozsadny, odpwiedzialny - wtedy w kolejce beda staly (te w Twoim wieku oczywiscie)
          • antyk-acap Re: Jak ułożyć sobie życie? 23.06.15, 06:20
            Jest wręcz odwrotnie. Z wiekiem przestają być kozami którymi można nawijać makaron na uszy. Wiedzą czego chcą i tylko to biorą.
            • dziala_nawalony Re: Jak ułożyć sobie życie? 23.06.15, 10:11
              antyk-acap napisał:

              > Jest wręcz odwrotnie. Z wiekiem przestają być kozami którymi można nawijać maka
              > ron na uszy. Wiedzą czego chcą i tylko to biorą.


              fajne i madre kobiety, patrzac na kogos w twoim wieku, moga zadac sobie ciekawe pytanie,co z takim gosciem jest nie tak, skoro po 40 tce jeszcze jest kawalerem?..i mysle,ze jesli dasz im podobna probke konwersacji, jak tutaj.Dla takiej kobiety sprawa bedzie wystarczajaco jasna..

              >
              • fuzja-jadrowa Re: Jak ułożyć sobie życie? 25.06.15, 15:54
                > fajne i madre kobiety, patrzac na kogos w twoim wieku, moga zadac sobie cieka
                > we pytanie,co z takim gosciem jest nie tak, skoro po 40 tce jeszcze jest kawale
                > rem?

                Równie dobrze, mając do czynienia z mężczyzną, który był kiedyś czyimś mężem, można sobie zadać pytanie, co z nim nie tak, że musiał się rozwieść. ;)
                • koszmarna.baba Re: Jak ułożyć sobie życie? 25.06.15, 16:49
                  A widziałaś fajnego, długotrwale samotnego faceta ok. 40? Bo ja nigdy!
                  • fuzja-jadrowa Re: Jak ułożyć sobie życie? 25.06.15, 17:09
                    > A widziałaś fajnego, długotrwale samotnego faceta ok. 40? Bo ja nigdy!

                    A jakie znaczenie ma fakt, czy ja widziałam fajnego?

                    Poza tym, odniosłam się głównie do użytego przez nawalonego słowa "kawaler". :)
                • dziala_nawalony Re: Jak ułożyć sobie życie? 25.06.15, 17:14
                  fuzja-jadrowa napisał(a):
                  >
                  > Równie dobrze, mając do czynienia z mężczyzną, który był kiedyś czyimś mężem, m
                  > ożna sobie zadać pytanie, co z nim nie tak, że musiał się rozwieść. ;)

                  mozna, aczkolwiek facet raz wybrany, lepiej rokuje, niz czterdziestolatek prosto od mamusi,taki co go nigdy zadna nie chciala na dluzej..odpadal przy wstepnej selekcji, gdzies to zaslyszalem.
                  • fuzja-jadrowa Re: Jak ułożyć sobie życie? 25.06.15, 17:26
                    > mozna, aczkolwiek facet raz wybrany, lepiej rokuje, niz czterdziestolatek prosto od mamusi,taki co go nigdy zadna nie chciala na dluzej..

                    Abstrahując od sytuacji autora wątku (przyznam, że nie wczytywałam się w szczegóły jego historii), słowo "kawaler" nie musi wcale oznaczać, że chłop nigdy nie oderwał się od mamusi, ani że nigdy nikogo, nawet przelotnie, nie miał, ani, że to jego nikt nie chciał (przeciwnie, może to on do tej pory żadnej nie chciał :)).
                    • dziala_nawalony Re: Jak ułożyć sobie życie? 25.06.15, 17:55
                      fuzja-jadrowa napisał(a):

                      > > mozna, aczkolwiek facet raz wybrany, lepiej rokuje, niz czterdziestolatek
                      > prosto od mamusi,taki co go nigdy zadna nie chciala na dluzej..
                      >
                      > Abstrahując od sytuacji autora wątku (przyznam, że nie wczytywałam się w szczeg
                      > óły jego historii), słowo "kawaler" nie musi wcale oznaczać, że chłop nigdy nie
                      > oderwał się od mamusi, ani że nigdy nikogo, nawet przelotnie, nie miał, ani, ż
                      > e to jego nikt nie chciał (przeciwnie, może to on do tej pory żadnej nie chciał
                      > :)).

                      oboje mamy racje, 50/50 obstawialbym, o a dam ci przyklad z dnia dzisiejszego, jestem rano w szpitalu, wizyta przed planowanym zabiegiem, wiec szczegolowy wywiad lekarski,z uwagi na znaczenie sytuacji pomimo jako takiej znajomosci jezyka, przydzielono mi tlumacza, mloda 27latka przeurocza ladna dziewczyna po angielskich studiach, pracujaca na dwoch etatach, a ze bylo troche czasu ucielismy sobie pogawedke, w koncu jakos tak zeszlo na jej obecne zycie tu na emigracji, wiec zona zadala jej pytanie, skoro nie planuje poworotu do polski to moze powinna pomyslec o malzenstwie, dziewczyna z rozbrajajaca szeroscia odpowiedziala,ze planuje i owszem, ale tymczasem nie spotkala tu zadnego fajnego kandydata,dziwne? nie,bo co prawda jest tu chlopakow w wieku 30+ calkiem sporo, ale..wiekszosc sie nie nadaje do powaznego traktowania..to jej slowa, mlodej,ladnej i pracowitej dziewczyny.I wcale nie odnioslem wrazenia,ze jest tym jakos specjalnie zmartwiona,tak ze facet pokroju autora nie mialby zadnych szans na wiecej, niz jedna wypita kawa z taka dziewczyna..se-la-vi..8)
        • ste.do Re: Jak ułożyć sobie życie? 23.06.15, 15:04
          Masz 180cm wzrostu, 80 kg wagi i kaloryfer??? Toż to supermen!! To gdzie ten defekt wizualny? Za duży nos masz???
          P.S. Duży nos jest podobno symptomem dużych rozmiarów innych członków ciała;)))
          • ste.do Re: Jak ułożyć sobie życie? 23.06.15, 15:13
            P.S. A dla poważnie myślących kobiet to wystarcza by facet był ciut ładniejszy o diabła. I istnieje takie pojęcie jak "cudny brzydal". Był taki aktor francuski onegdaj,Jean Paul Belmondo mu było. On był przykładem takiego "cudnego brzydala".
          • antyk-acap Re: Jak ułożyć sobie życie? 23.06.15, 20:23
            Wiele kobiet mówiło mi prosto w oczy że nie jestem przystojny.
            • amb25 Re: Jak ułożyć sobie życie? 24.06.15, 07:20
              To moze wcale nie masz 180 cm i 80kg?
              Tu nie chodzi o wyglad ale o charakter i sposob w jaki traktuejsz kobiety. W tym raczej szukaj przyczyny.
              • antyk-acap Re: Jak ułożyć sobie życie? 24.06.15, 07:30
                Mam. Mówiły tylko o wyglądzie. A szczere były bo dobrze się znamy. Trudno dobrze znać kobietę nie będąc dla niej miłym.
              • antyk-acap Re: Jak ułożyć sobie życie? 24.06.15, 07:38
                Poza tym - nie chodzę na co dzień bez koszuli.
    • derff Re: Jak ułożyć sobie życie? 23.06.15, 10:33
      Ciekawe, że żadna kobieta się tu nie wpisała. Sadzę że to obciach myśleć w ten sposób
      • dziala_nawalony tu masz komentarz jednej pani 23.06.15, 12:50
        derff napisał:

        > Ciekawe, że żadna kobieta się tu nie wpisała. Sadzę że to obciach myśleć w ten
        > sposób






        taki-sobie-nick napisała:
        >
        > No biedna sierotka. A brzuch zapuściłeś?
        >
        > Twoja ewentualna żona miałaby brzydkiego męża i... żigolaków na boku?
        >
        > A w ogóle to ile masz latek?
        • koszmarna.baba Re: tu masz komentarz jednej pani 23.06.15, 22:24
          Dopisuje się druga:
          Nie ważne jaki masz wygląd bo parszywy charakter przysłania wszystko. Ja takiego typa nie chciałabym nawet gdyby był ostatnim facetem na świecie.
          • taki-sobie-nick Re: tu masz komentarz jednej pani 24.06.15, 18:39
            koszmarna.baba napisała:

            > Dopisuje się druga:
            > Nie ważne jaki masz wygląd bo parszywy charakter przysłania wszystko. Ja takieg
            > o typa nie chciałabym nawet gdyby był ostatnim facetem na świecie.

            Niech zgadnę: kiedy kobiety usiłowały mu wytłumaczyć, że jego charakter im nie pasuje, to wrzeszczał*, że "on jest sobą" i "nie da się zmienić".

            *Metaforyczne. Oznacza także np. "upierać się przy czymś jak muł", "dowodzić na siłę", "uparcie przy czymś obstawać" itd.
            • koszmarna.baba Re: tu masz komentarz jednej pani 24.06.15, 18:49
              > Niech zgadnę: kiedy kobiety usiłowały mu wytłumaczyć, że jego charakter im nie
              > pasuje, to wrzeszczał*, że "on jest sobą" i "nie da się zmienić".

              Obstawiam raczej, że uznał je za głupie i rozkapryszone księżniczki, które same nie wiedzą czego chcą. Przecież On jest taki super extra i w ogóle.
              • taki-sobie-nick Re: tu masz komentarz jednej pani 24.06.15, 20:47

                > Obstawiam raczej, że uznał je za głupie i rozkapryszone księżniczki, które same
                > nie wiedzą czego chcą. Przecież On jest taki super extra i w ogóle.

                Aaaa. Bo znałam jednego, który uparcie i namiętnie twierdził, że "kobiety lecą na kasę". I jeszcze popierał to gestem, żeby do każdego dotarło.

                Mogłabym podać co najmniej pięć powodów, z czego kilka naprawdę poważnych, dla którego kobiety na niego nie leciały, ale próba wyjaśnienia mu tego spotykała się z agresywnym okrzykiem "NIE BĘDZIESZ ZMIENIAĆ MOJEJ OSOBY" (tak - mojej osoby), więc sądziłam, że to może przypadek analogiczny.
            • antyk-acap Re: tu masz komentarz jednej pani 24.06.15, 21:10
              Ciekawe że wszystkie mówiły mi że jestem idealnym materiałem na przyjaciela...
              • koszmarna.baba Re: tu masz komentarz jednej pani 24.06.15, 21:17
                Dziewczyny po prostu miały klasę albo nie chciały się narażać na Twoje komentarze. A sadząc po tym co napisałeś na początku można się po Tobie wszystkiego spodziewać.
                • taki-sobie-nick Re: tu masz komentarz jednej pani 24.06.15, 21:37
                  koszmarna.baba napisała:

                  > Dziewczyny po prostu miały klasę albo nie chciały się narażać na Twoje komentarze.

                  Otóż to, a że klasa rzecz rzadka, stawiam na wersję nr 2.
                • antyk-acap Re: tu masz komentarz jednej pani 24.06.15, 21:39
                  Sęk w tym że one chciały to urzeczywistnić.
                  • six_a Re: tu masz komentarz jednej pani 24.06.15, 21:53
                    ale na szczęście nie dałeś się przerobić.
                    tak trzymać.
                    • antyk-acap Re: tu masz komentarz jednej pani 24.06.15, 22:00
                      No właśnie dałem...
                  • taki-sobie-nick Chwileczkę 25.06.15, 18:16
                    w jakim znaczeniu autor używa słowa przyjaciel?
                    • antyk-acap Re: Chwileczkę 25.06.15, 20:29
                      W znaczeniu znajomy.
              • taki-sobie-nick Re: tu masz komentarz jednej pani 24.06.15, 21:38
                antyk-acap napisał:

                > Ciekawe że wszystkie mówiły mi że jestem idealnym materiałem na przyjaciela...

                Wcale nie jesteś, ale to klasyczny sposób eleganckiego spławienia.
                • six_a Re: tu masz komentarz jednej pani 24.06.15, 21:55
                  skąd wiesz, że nie jest? widziałaś jego kaloryfer?
                  • scibor3 Re: tu masz komentarz jednej pani 25.06.15, 14:04
                    A czytałaś jego wypowiedzi? Gość jest tępy do bólu i monotematyczny. Która, do licha, chciałaby się z takim zadawać.
                    • six_a Re: tu masz komentarz jednej pani 25.06.15, 16:53
                      > A czytałaś jego wypowiedzi?
                      niezbyt.
                      czytam tylko siebie. żeby się nie rozpraszać.
                      • maly.jasio to siostra mi jestes i bratem... 25.06.15, 19:28
                        six_a napisała:
                        > czytam tylko siebie. żeby się nie rozpraszać.


                        to siostra mi jestes i bratem...
                        w tej wspolnej biedzie i poczebie.
                    • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d Re: tu masz komentarz jednej pani 10.07.15, 00:06
                      Ja czytałem jego wypowiedzi. W pierwszym poście zdefiniował problem, jego przyczyny,oraz przedstawił możliwe rozwiązania. W kolejnych postach udzielał odpowiedzi na pytania.
                      Moim zdaniem nie ma podstaw by wyciągać wniosek ze typ jest tępy do bólu czy monotematyczny.
                      Przedstaw swoje rozumowanie, które doprowadziło Cię do takich a nie innych wniosków odnośnie autora wątku.
    • janekkkooo Re: Jak ułożyć sobie życie? 02.07.15, 10:50
      a próbowałeś poderwać ładną laseczke
    • metalowa_podpaska Re: Jak ułożyć sobie życie? 03.07.15, 21:45
      Dylemat. Jak jesteś taki brzydki, to dziwki też brzydkie będą, nie tylko żona. Słabo. Albo brzydka żona i brzydkie dziwki albo brzydki singiel. Właściwie, jaka to różnica?
    • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d Re: Jak ułożyć sobie życie? 10.07.15, 00:26
      Każdy wybór ma dobre i złe strony.
      Opcja nr 1 z żoną:
      + jakaś stabilizacja, żarcie, pranie i inne usługi
      + teoretycznie łatwiejszy dostęp do seksu ze szpetną żoną
      - żona z obniżonych wymagań może Cię wku...ać - może dojść do tego że sam widok brzydkiej żony będzie Ci przypominał o porażce
      - dostęp do seksu ze szpetną żoną wcale nie jest oczywisty. Skoro nie jesteś przystojny to dla żony też nie będziesz atrakcyjny. Raczej nie ma co liczyć by dla Ciebie ściągała majty przez głowę.
      - małżeństwo ograniczy ilość gotówki jaką będziesz mógł przeznaczyć na dziwki, a jak proceder się wyda to spora szansa na rozwód z Twojej winy i koszty z tym związane

      Opcja nr 2 bycie singlem.
      + większa wolność
      + więcej kasy na własne potrzeby
      + nie przyznajesz się przed samym sobą że przegrałeś możesz żyć ze złudną nadzieją na lepsze jutro
      - sam musisz prać, sprzątać itd.
      - więcej kasy niż przy opcji 1 przeznaczasz na dziwki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka