Dodaj do ulubionych

nieco się frustruję :P

19.10.15, 13:42
bo mi zależy na nim, mimo, ze bywa dupkiem, niestety

ale nie mam pewności, czy jemu zależy
i tak se myślę, czy gdyby zależało, to pokazałby tak żebym nie miała wątpliwości?
Czy też to, co pokazuje (a są to często sprzeczne sygnały) znaczy tylko, że jestem na sztywnym holu, a on czeka na coś lepszego?

Innymi słowy- czy gdybym była TĄ, to dałby mi tę pewność ?
Czy tej pewności nigdy nie ma ? :)
Obserwuj wątek
    • perfum Re: nieco się frustruję :P 19.10.15, 16:34
      nie.jestemrobotem napisał(a):
      > Innymi słowy- czy gdybym była TĄ, to dałby mi tę pewność ?

      - a moze chce, ale nie umie ?

      > Czy tej pewności nigdy nie ma ? :)

      - nie ma, niestety
      jakies ryzyko tkwi we wszystkim...
    • mariuszg2 Re: nieco się frustruję :P 19.10.15, 20:14
      no jak kobiecie zależy to nic się z tym nie da zrobić... niestety
    • lilith45 Re: nieco się frustruję :P 19.10.15, 22:28
      To się nie zastanawiaj i nie trać czasu...
      w każdej relacji potrzebna jest wzajemność, jak jej nie ma to nie ma nic.
      i nie ma takiego czegoś że nie umie....na swój sposób, może nie dokładnie tak jak tego oczekujesz ale okazałby Ci
      a nawet jeżeli mu zalezy ale z brakiem okazywania czujesz się źle to z Twojej strony w końcu i tak to się wypali....wystarczy że spotkasz kogoś kto będzie potrafił...i bez zastanowienia wtedy dokonasz wyboru
    • dorota_w_krainie Re: nieco się frustruję :P 25.11.15, 11:51
      Pewnisci nigdy nie ma - dzis powie, ze jestes TĄ, za 20 lat wyląduje w lozku z inną (przy odrobinie szczęscia się nie dowiesz, lub Cię to ominie).

      Ale z drugiej strony - jak facetowi zalezy, to sie stara. Jak chce dac swoim genom dalsze zycie to stara się bardzo.
      (Czyt. Zalozyc rodzinę).

      Moze jemu opcja 2, ale jeszcze nie teraz? Moze go spytaj?
    • poprioniony Re: nieco się frustruję :P 28.11.15, 01:24
      Moja rada: dorosnij.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka