Problem egzystencjalny

30.12.04, 23:21
Czy warto pisać na Forum, gdy się jest wstawionym?
Proszę o poradę i uzasadnienie:)))
    • Gość: :> Re: Problem egzystencjalny IP: *.gdynia.mm.pl 30.12.04, 23:26


      A co to juz Nowy Rok, czyzbym przegapiła :>>>>>>>>>>>>>>>>>>
      • Gość: kolega Re: Problem egzystencjalny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.04, 00:02
        Pewnie ze warto.
        Jezeli jestes nawalony i zastanawiasz sie czy nie wypadniesz glupio - to ja
        powiadam ci ze nie odbiegniesz od sredniego poziomu tutaj. A jezeli juz to chyba
        tylko w gore.

        Wiec wal smialo.

        Chociaz - moze lepiej to robic pod innym nickiem.
        Tak zebys rano nie musial sie wstydzic przed samym soba.
        • pauli7 Re: Problem egzystencjalny 31.12.04, 00:05
          tony, lepiej nie pisz za duzo...
          jeszcze ci sie fanklub rozpadnie i co??

          albo moze wrecz przeciwnie, zyskasz nowych wielbicieli/lki:))))))

          Pauli
          • Gość: c.kapturek Re: Problem egzystencjalny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.04, 03:22
            eche..własnie, moze lepiej nie, potem bić się z "kaczorem", kto miał racje ;-)))
    • Gość: rayback Re: Problem egzystencjalny IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 31.12.04, 00:07
      Powiem Ci jutro ;)

      BTW:gdzie sie wloczysz?!
      • tony82 Re: Problem egzystencjalny 31.12.04, 11:08
        Właśnie wstałem. Kac, ból prawej części ciała i lekki niedowład prawej ręki:)))
        Damm. Nie mam sił, ani chęci iść na sylwestra.
    • wadera3 Re: Problem egzystencjalny 31.12.04, 10:30
      tony82 napisał:

      > Czy warto pisać na Forum, gdy się jest wstawionym?
      > Proszę o poradę i uzasadnienie:)))


      Warto....niewarto.....chyba nie tak bym postawiła pytanie,nieraz /moze
      niekoniecznie na forum;)/człowiek jest w stanie poruszyć jakiś temat, tylko w
      luźniejszym nastroju.....
      Oczywiście nie wtedy kiedy "wyluzuje" się totalnie;D
      Ja nie widzę w tym nic nagannego
      • tony82 Re: Problem egzystencjalny 31.12.04, 11:30
        Na luzie miałem jedno przemyślenie:))) Meżczyzna nie powinien płakać, bo mu
        zbroja rdzewieje:)))))
        Ehh...dobre te drinki robią:)))
        • wadera3 Re: Problem egzystencjalny 31.12.04, 13:30
          no,mój drogi-prawdziwy mężczyzna to się łez nie wstydzi /nie mówię o
          mazgaju,który się maże po poł litrze i to za każdym razem;)/idź na Sylwka i baw
          się za....ście-jutro sobie odpoczniesz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja