Dodaj do ulubionych

TAK, dziewczyny lecą na kase...:)))

IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 26.01.05, 15:05
to niestety prawda Panowie. wiem z doswiadczenia, wlasnego i znajomych. ja
przyznaje sie bez bicia- lece na kase. nie znaczy to oczywiscie ze facet moze
byc koszmarkiem z horroru! o nie, musi tez byc przystojny. I nie do mnie z
argumentami ze " sama sie moge wiasc za prace i zarobic" bo ja pieniedzy mam
pod dostatkiem. nie szukam meza zebys sie suatwic do konca zycia. ale LECE NA
KASE. i wiekszosc moich znajmoych tez. nie twierdze przy tym ze jesli
zakocham sie w facecie z maluchem (albo nawet i bez) to go nie wybiore. o
nie, ale jak narazie nic takiego nie mialo miejsca:) i WSZYTKIE moje znajome
kobietki potwierdzaja ta dewize. co nie znaczy ze sa pustymi i glupimi
lalami. sa w wiekszosci wyksztalcone i zamozne:)
to tak jak faceci mowiacy ze "wyglad nie ma znaczenia.." a na kogo lece???
tyko na super-duper lale!!!
pozdro
Obserwuj wątek
    • Gość: JohnMalkovitch Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.toya.net.pl 26.01.05, 15:09
      Gość portalu: jagoda napisał(a):

      > to tak jak faceci mowiacy ze "wyglad nie ma znaczenia.." a na kogo lece???
      > tyko na super-duper lale!!!
      > pozdro

      Uffff... dzięki za to ostatnie zdanie...
      Wynika z niego, że jesteś pustą, ogłupioną przez telewizję i magazyny kobietką, a ja juz sie bałem, że na serio mam to brać...
      • Gość: jagoda Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 26.01.05, 15:15
        wiedzialm od poczatku ze tak zostane sklasyfikowana, albo jako glupiutka
        jeszcze szesnastka. prawde w oczy kole, co???
        a tv nie ogladam, poza faktami i od czasu do czasu m jak milosc
        • Gość: JohnMalkovitch Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.toya.net.pl 26.01.05, 15:38
          Zakładasz z góry, że
          1. kasy nie mam
          2. znasz prawdę
          3. myslę stereotypowo

          Miałem kiedyś okazję przez kilka godzin rozmawiać z (zdradzę) 22-u letnią panienką o takich samych poglądach, która nie dość, że była dumna z tego, że leci na kasę, to jeszcze wiek się liczył. Zapytała mojego znajomego (prokuratora sądu apelacyjnego) o wiek i okazało się,ze 38 lat to za mało...
          Byłem tą dziewczyną wręcz zafascynowany, jej bezkrytycznym podejściem do siebie i swoich poglądów, absolutnym brakiem kontaktu z samą sobą i bezgranicznym samozadowoleniem...
          Na szczęście to była jedna i więcej się taka żadna nie trafiła...

          Gość portalu: jagoda napisał(a):

          > wiedzialm od poczatku ze tak zostane sklasyfikowana, albo jako glupiutka
          > jeszcze szesnastka.

          Masz zapewne lat 19 a twój opis samej siebie, jak ci sie wydaje tak do ciebie pasuje, że nie moze być inny. Masz zapewne kompleksy i nie jesteś ładniutka, więc odbijasz sobie w cyber zgrywając nieprzystępną dla zwykłego śmiertelnika..
          Miłości ci życzę, nie kasy.


          PS. Dla podwórkowych pseudo-psychologów: nie mam 38-u lat i nie jestem prokuratorem.
          • morlok.rap Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 26.01.05, 15:42
            Cóż John tylko się zgodzić. I zapraszam na forum słodkości (katinka stawia) ;)
      • Gość: jagoda Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 26.01.05, 15:25
        nie jestem ani pusta, ani oglupiona. jesli juz tak bardzo chcesz wiedziec
        jestem wyksztalcona i inteligentna. nie bede przytaczac zawodu bo po co Cie
        dolowac chlopcze:)
        po prostu jestem szczera. zaznaczylam tez przeciez, ze wierze w milosc
        (chociaz mnie jak narazie omija) i jesli zakocham sie w facecie biednym jak
        mysz koscielna to tez bede szczesliwa:) moich pieniedzy starczy na nas dwoje:)
        ale poki co... nie pragne sie ustatkowac itd. i uwielbiam facetow z kasa!!!
        inni nie maja po co startowac:)
        • morlok.rap Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 26.01.05, 15:40
          wykształcenie, IQ, pochodzenie itp. itd. nie są niestety gwarnacją mądrości. OK
          nie jesteś pusta, ogłupiona czy co tam wypisywano - jesteś tylko praktyczna i
          niemądra bo kasa rzecz nabyta (niestety) i mozna jej nie mieć a potem mieć lub
          odwrotnie.
        • Gość: JohnMalkovitch Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.toya.net.pl 26.01.05, 15:46
          Gość portalu: jagoda napisał(a):

          jesli juz tak bardzo chcesz wiedziec
          > jestem wyksztalcona i inteligentna.

          A to przepraszam, nie wiedziałem z kim mam przyjemność...

          To chyba prowokacja jakaś, bo nie wierzę, że można aż takie głupoty wypisywać.

          A z zawodu pewnie jesteś żoną premiera?
          Litości...
          :-pppppppppppp
          • morlok.rap Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 26.01.05, 15:50
            Oczytana i inteligentna - makabra!!!
            Głupoty nie sieją niestety!!!!
            • hrabia_dewalgo Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 28.01.05, 14:38
              Ja bardzo lubie i inteligentne, bo jest sie do czego przytulic i oczytane, bo w
              trakcie jest za co zlapac.

              No, paniusiu jagodo, jak ma sie warunki to i kasiasci sie znajda.

              Hrabia_dewalgo- wielbiciel C i 100cm w D.
              • Gość: x15 Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.acn.waw.pl 30.01.05, 02:10
                Ja tez lubie takie "jestem inteligentna". Zajebiscie robia laske. Zeby
                udowodnic te inteligencje rzecz jasna.
          • Gość: adrianna_25 Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.spray.net.pl 26.01.05, 23:14
            nie nie ona jest kochanką dyrektora , czyli przyszłą dyrektorową ;-)
            dziewczyno opamiętaj się, bo jeżeli jest tak jak piszesz to rzeczywiście nie
            masz się czym chwalić, a ze sposobu w jaki formułujesz swoje wypowiedzi...
            jesteś pustakiem nad pustakami...
            wiesz? mi by było wstyd pisać takie rzeczy...
            skąd wiesz że jak to nazwałaś "startujący do Ciebie facet" ma kasę... przybywa
            do Ciebie z wyciągiem z konta czy pokazuje Ci kupon Lotto i mówi - zobacz
            dzisiaj wygram kupę forsy...
            co takiego masz w sobie? ja niczego nie zauważyłam... moze dlatego, że mam
            klasę, może dlatego że jestem ładniejsza od Ciebie, może jestem po prostu od
            Ciebie mądrzejsza...
        • kokieteryjna TEZ LECE NA KASE !!!!! 30.01.05, 03:30
          Jagoda, calkowicie cie rozumiem. Dla mnie tak samo jak charakter i wyglad liczy
          sie sila i zaradnosc zyciowa faceta. Status materialny jest czesto wlasnie tym
          wyznacznikiem na ile takiego mezczyzne stac, na ile jest ambitny, pracowity i
          czy umie zadbac o swoj tylek. Jesli umie to znaczy, ze i o rodzine bedzie
          kiedys umial zadbac. Nie sluchaj tych chloptasi tutaj, lecza kompleksy jesli
          krytykuja. Myslacy ambitny facet nie wyzywa kobiet, ktore maja wymagania od
          glupich pustych materialistek. Tacy dobrze wiedza, jak poukladany jest swiat i
          ze nie mieszkamy pod grzybkami i nie zywimy sie powietrzem. Moj luby jest
          bogaty i zaradny zyciowo. Silny, lekko dominujacy w zyciu ale cieply misiu w
          domu. Moi poprzedni partnerzy zawsze byli po studiach lub w trakcie, i zawsze
          byli ponad norme krajowa jesli idzie o finanse. A z biednego domu tez nie
          pochodze. Nie wyobrazam sobie abym miala spedzac czas z jakims nieudacznikiem
          zyciowym na spacerku lub w najtanszej knajpce przy coca coli. Nie wyobrazam
          sobie aby moj przyszly maz, gdy ktores z nas albo naszych dzieci ciezko
          zachoruje, nie byl w stanie zapewnic swojej rodzinie najlepszej opieki
          medycznej. Nie wyobrazam sobie abysmy spedzali czas przed tv lub na siedzeniu w
          domu bo na nic nas nie stac. A teatr, podroze, nauka, rozwoj, sporty - to
          wszystko kosztuje. Zdrowa zywnosc kosztuje. Nie ma co sie oszukiwac: jakosc
          zycia jest uzalezniona od finansow. Bogatemu i chorowac latwiej. Moze i bede
          kiedys plakac.. ale w mercedesie a nie w tramwaju.
          Pozdrawiam. Materialistka do bolu.
      • blinski Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 26.01.05, 17:27
        > Uffff... dzięki za to ostatnie zdanie...
        > Wynika z niego, że jesteś pustą, ogłupioną przez telewizję i magazyny
        kobietką,
        > a ja juz sie bałem, że na serio mam to brać...


        nie john, to zupelnie nie swiadczy o inteligencji, podobnie jak to ze
        dziewczyna leci na straszego od siebie o powiedzmy 25 lat 9zeby z kolei nie
        przesadzic). by zrozumiec skad sie bierze mile mrowienie w dolku (lubie to
        okreslenie:)
        nie wystarczy wydac prostego sadu (jesli czuje to gdy dowie sie o kasie - to
        glupia; jak o tym, ze facet cytuje z pamieci schopenhauera, bourdieu czy
        chociazby szackiego - to madra). to, skad sie wzielo poczucie tego, co nas
        kreci u plci przeciwnej to jest sprawa dla psychoanalityka - np. dlaczego
        niektore kobiety, nawet np. z 'wyzszych sfer' kreca zli faceci, jacys bandyci?
        dlaczego sporo kobiet kreci w wygladzie facetow brzydota, czasem ostentacyjna?
        dlaczego niektorych facetow kreca naprawde male cycki? bo tamte kobiety sa
        glupie? bo sa tepe? bo ci faceci sa madrzejsi? nie.
        wyrosnij ze swiata prostych hasel john, rozejzyj sie wokol, zobacz jak dziwne
        czasme upodobania moga miec ludzie ktorych znasz i o ktorych wiesz ze nie
        pcohodza z marginesu, nie sa tepi, nie sa specjalnie dziwni i wyrozniajacy sie.
        postepowanie takie jak twoje utwardza stereotypy i blokuje glebsza i szczera
        dyskusje o upodobaniach, skazujac te mniej popularne natychmiastowe potepienie.
        btw: nie, nie jestem zbyt kasiasty wiec nie chce swoim postem usprawiedliwic
        postepowania lecacych na moja kase lasek:)
    • diastema Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 26.01.05, 15:16
      ja nie lece na kase;D
      • morlok.rap Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 26.01.05, 15:20
        ja też nie (i wcale nie dlatego że nie jestem dziewczyną) - u mnie nie stoi
        żadna kasa! ;-)
      • Gość: jagoda Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 26.01.05, 15:27
        nie twierdze ze wszytskie:)
        te, ktore znam, w mniejszym lub wiekszym stopniu tak:)
        pozdrawiam
    • Gość: Darek Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.gl.digi.pl 26.01.05, 15:25
      Chej!Może polecisz na mnie mam dwa domy[jeden w górach z drewna]i dwa auta
      jedno sportowe drugie terenowe,średni dzienny zarobek netto 1500pln.Czekam na
      osobę która pomoże mi wydawać kasę.
      • Gość: jagoda Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 26.01.05, 15:31
        kasa to nie wszytsko. musi u potencjalego kandydata byc, ale licza sie tez inne
        rzeczy.
        przykro mi:) ze to nie takie proste.
        ojej.. jako glupia pusta lala powinnam zareagowac tak: "tak! tak! tak! skad
        jestes?? TAK!!!"
        pozdrawiam
        • Gość: JohnMalkovitch Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.toya.net.pl 26.01.05, 15:42
          > ojej.. jako glupia pusta lala powinnam zareagowac tak: "tak! tak! tak! skad
          > jestes?? TAK!!!"
          > pozdrawiam

          Nie, ponieważ jest na tyle sprytna, żeby ukrywać to że jest głupia i pusta...
          Poza tym, że lecisz na kasę, jeszcze musisz być tajemnicza i niełatwa, gdyż inaczej można by w twoja kobiecość zwątpić, a przecież jesteś doskonała.
        • Gość: Darek Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.gl.digi.pl 26.01.05, 15:45
          Mogę jeszcze zaoferować dwa fakultety[skończone w tym jeden doktorat]ale nie
          miłość.Na to trzeba zasłużyć i nie wiem czy zasługuję.Pozdrawiam.
          • south-east Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 26.01.05, 15:48
            Hej, Doktorze:)a może jednak chej?:)
            • Gość: Darek Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.gl.digi.pl 26.01.05, 15:52
              Masz rację.
            • Gość: JohnMalkovitch Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.toya.net.pl 26.01.05, 15:52
              No co?
              Mo dwa fakultety, czy nie?
              To co się będzie jedna literką (a może jednym literkiem?) zadowalał?
              ;0DDDDDDDDDDDDDD
              • morlok.rap Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 26.01.05, 15:56
                No już nie jedźcie po biedaku - czy wy wiecie ile kamieniarz bierze za
                wytłuczenie tytułów na nagrobku! Tytułomania i chwalipięctwo w sam raz
                do "inteligentna i wykształcona" ;)
          • Gość: Narine :-))) ale jaaaaaaaaaaaaaaazda IP: *.gorzow.mm.pl 27.01.05, 14:16
            ...oj,niech kazdy robi to co chce i na co ma w danej chwili ochotę. Forsa
            sprawia,że mamy więcej możliwości,spełniamy marzenia,doskonalimy się. Jest
            ważna, nie ma co ukrywać...Uważam jednak, że jeśli nie ma prądu i takich samych
            fal, kasa nie zdziała nic. Jestem teraz w takiej sytuacji: jest ktoś, ma kasę,
            jest przystojny, inteligentny, ale niestety (a może i stety) nie jestem tak
            okrutnie wyrachowana by być z nim i sztucznie się uśmiechać, tylko po to by
            czuć zapach forsy. Nie dałabym rady.
            • morlok.rap Re: :-))) ale jaaaaaaaaaaaaaaazda 27.01.05, 14:23
              z prądem to zgoda najlepiej jak w herbatce ;-)
        • Gość: adrianna_25 Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.spray.net.pl 26.01.05, 23:18
          rzeczywiście jesteś niezłą hurtownią materiałów budowlanych....
          matko matko
          o zgrozo! Przepraszam wszystkich facetó - cóż to za egzemplarz! może zoo we
          Wrocławiu zapomnieli zamkąć na noc....
    • kristy23 Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 26.01.05, 16:05
      Ale jagodo! Nie WSZYSTKIE dziewczyny leca na kase! Co to w ogole za
      uogolnienie!!!!!!!!!!

      pozdr.
      • morlok.rap Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 26.01.05, 16:06
        Jak już pisałem nie wszystkie lecą bo nie wszystkie pracują przy kasie. Ja na
        przykład zwykle to lecę z nóg ;)
    • Gość: c.kapturek Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 19:29
      czegoś tu nie rozumiem. skoro masz pieniędzy pod dostatkiem to czemu lecisz na
      nie....chcesz miec ich jeszcze wiecej, czy jak sknerus McKwacz, żeby nie ruszać
      swoich. a może dostojeństwo krwi rodzimej nie zezwala Tobie na mezalians
      finansowy vel klasowy, że tak powiem.
      wszak wiele przykładów osób, które z nizin zaszły na wyzyny społeczne, i
      odwrotnie.
      a co robisz z ta kasa, tak z ciekawości pytam, może ogladasz na niej tych
      jegomości ;-))))))))))
    • gomory Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 26.01.05, 21:42
      > to niestety prawda Panowie. wiem z doswiadczenia, wlasnego i znajomych.

      Wcale nie tak niestety. Bo z czasem, majatek sie powieksza, wiec z takimi
      kryteriami to i mezczyzna coraz atrakcyjniejszy ;).
      Masz tez racje ze faceci leca na wyglad, wiec sie sprezaj w poszukiwaniach
      zarobionego przystojniaka, bo co roku w zycie wchodza mlodsze od Ciebie. Ty z
      wiekiem nie bedziesz coraz atrakcyjniejsza ;).
      • tony82 Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 26.01.05, 21:45
        I do tego po 5 latach wymieni Cię na młodszą. Uhahahahaha:D:D:D:D
        • Gość: jagoda Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 26.01.05, 21:48
          o nie, znowu tony:( juz myslalam ze nic nie napisze. bo mnie mdli od jego
          tekstow:) biedny chlopczyk
          • tony82 Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 26.01.05, 21:50
            Brak Ci argumentów, że mnie obrażasz?
            • Gość: jagoda Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 26.01.05, 21:54
              nie obrazam, bron Boze! jesli tak sie poczules to naprawde przepraszam.. po
              prostu nie wiem czemu, ale nie lubie czytac Twoich tekstow. czasem sa madre,
              ale czasem... tak jakbys totalnie nic o zyciu nie wiedzial! takie idealistyczne
              i w ogole.. jakos mi sie przejadly:)
              jeszcze raz sory, jesl sie urazony poczules. nie zamierzalam, naprawde:)
              pozdrawiam:)
              • tony82 Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 26.01.05, 21:55
                No:) To teraz szafa gra:)
                Mi się też moje posty przejadły:))
                Nudze się tu:))
                Brak ciekawych tematów:)

                Pozdrawiam serdecznie. Choć jedna osoba powiedziała mi wprost, że ma dość moich
                postów. Hehe. Jest nas dwoje:D
                • Gość: jagoda Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 26.01.05, 22:02
                  heh, nie jestem jakos doswiadczona przez zycie, nie jestem pesymistka, ale te
                  Twoje "dobre rady Tonego, na kazda okazje, niezawodne, idealne.." i prawie
                  zakochane w Tobie dziewczeta, bo przeciez toz to ideal!
                  ale nie chcialam Cie obrazac, co to to nie! przeciez Cie nie znam i w ogole:)
                  nie obrazam ludzi bez powodu:)
                  pozdrawiam
                  • tony82 Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 26.01.05, 22:05
                    Wiesz co:) Ja się nie obrażam. Jak w języku arabskim - muslim-poddany woli
                    Boga:) To nie są dobre rady, to moja filozofia życia.
            • Gość: jagoda Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 26.01.05, 21:59
              a tak odnosnie mojego postu, to ja tak naprawde uwazam. w kwesti faceta kasa
              jest dla wiekszosci kobiet wazna, bardzo wazna. natomiast odwrotnie juz
              zupelnie nie- rzadkoscia jest facet szukajacy bogatej kobiety(nie mwoei ze
              takich nie ma..)
              nie przejmuje sie tekstami na temat mojej glupoty, 19lat czy tego ze niby pusta
              jestem. spodziewalam sie. a nie jestem zapewniam.
              i nie jest to tak ze facet ma kase-jestem jego. nie, zaznaczylam przeciez ze to
              nie wszytsko i jesli sie zakocham...
              nie wiem, moze moje podejscie bierze sie z tego ze nie spotkalam do tej pory
              prawdziwej milosci. ale takie mam podejscie. i zapewniam ze nie tylko ja i
              moje "puste, oglupiale przez tv 19-letnie" kolezanki!
              pozdrawiam
              • tony82 Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 26.01.05, 22:02
                ...a zakochasz się we mnie? :P Szmalu nie mam, ale będzie fajnie:))
                • Gość: jagoda Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 26.01.05, 22:03
                  ...raz kozie śmierć:)
                  zakocham!
                  • tony82 Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 26.01.05, 22:07
                    No! Męska decyzja;))) To ja będę ten romantyczny, a Ty będziesz zarabiała na
                    nas;)))
                    • Gość: jagoda Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 26.01.05, 22:11
                      mysle ze jeszcze romantyczniej byloby rzucic to wszytsko w diably i wyjechac
                      gdzies, na jakas wyspe za oszczednosci zycia:)
                      a potem wrocic i .. ekhm.. ja zajme sie dalszymi poszukiwaniami a TY gloszeniem
                      swojej filofozofii na forum.gazeta.pl:))
                      no, chyba ze mnie TAAAAK omotasz
                      • tony82 Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 26.01.05, 22:14
                        Zawsze istnieje niebezpieczeństwo, że mi się znudzisz:D Ty będziesz omotana, a
                        ja będę krzyczał - WOLNOŚCI!!! :D
                        • Gość: jagoda Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 26.01.05, 22:17
                          oj, nie wiesz co mowisz:) JA sie nigdy nie nudze! wciągam, zakleszczam i
                          uzależniam. a jesli nawet to w nie takich sytuacjach sie rade dawalo..
                          • tony82 Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 26.01.05, 22:18
                            Mrrrrrrau... Jakby co, to się będziemy w łózku godzić:P
                            • Gość: jagoda Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 26.01.05, 22:23
                              łóżko? tak banalnie??? gdzie Twa romantycznosc???
                              a tak powaznie, to teraz zmienilam troszke zdanie o Tobie. potrafisz pogadac na
                              luzie, nie tylko sypac moralami... jak z rekawa..
                              • tony82 Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 26.01.05, 22:26
                                Za kilka lat też tak bedziesz sypała. to tylko kwestia tego, czy będziesz się
                                chciała z kimś podzielić się swoimi przemyśleniami.

                                Mówisz, że nie w łóżku... jeszcze nie widziałaś tej dzikiej rządzy i
                                uwielbienia w moich oczach jak zanurzam się w kobiecie:P
                                • tony82 PS 26.01.05, 22:29
                                  OK. Widzę, że mi literki się rozjeżdzają. Czas spać:)

                                  Dobrej nocy Jagódko. Dzięki takim ludziom jak Ty z tego forum tak szybko sobie
                                  nie pójde:)) Musimy kiedyś jeszcze pogadać:) Ahoj... Kapitanie;)))
                                  • Gość: jagoda Re: PS IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 26.01.05, 22:31
                                    dobrej nocki:)
                                    ...mój TY psotniku:>
    • Gość: kukurydziany inżyn Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: 80.53.160.* 26.01.05, 22:05
      To ty sie dzisiaj urodziłeś(aś) To jest wiadome od dawien dawna
    • derduch Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 26.01.05, 22:18
      To nie tak :-)
      Kasa jest pomocna w miłości.
      Jak mam kaprys to zaprosze dziewczynę np. na wekend do Paryża, czy na tydzień w
      zimię do mojego kochanego Egiptu pokapać się w morzu. A jak kaski nie ma to
      gdzie ją zaproszę? Do parku zima? :-)
      Wygodniej też poruszac się fajnym samochodem niz autobusem :-)
      Do tego luz psychiczny z pracą dochodzi, jak ma ochotę to pracuje, jak nie ma to
      nie, luzik.
      No i oczywiście wiadomo że facet z kasa zapewni ogólnie lepszy standard życia.
      • Gość: Siostra Felicja Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 09:27
        Ja bym z tobą nie pojechała do tego Paryża ani Egiptu, bo bym pomyslała, że z
        ciebie piekny dżolero, co sie nijak ma do zycia. Przyszłyby jakies problemy np.
        choroba, wojna i juz za pomoca proszku Fiuu...pstryk by cie nie było. Ja bym
        wolała tego chłopca z parku, bo jest po prostu normalny, zyciowy i mozna by na
        niego liczyc (na NIEGO, nie na jego kartę Visa).
        Oczywiście nie ma to znaczenia, bo wokół ciebie napewno jest pełno chetnych na
        nurkowanie w Egipcie - tylko pytanie: ile sa one warte? Ale zyczę Ci abyś
        spotkał TAKA, przy której naprawde przestanie miec znaczenie ile kto ma
        pieniedzy.
        • Gość: Izabella Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 14:30
          Bardzo fajnie ujęte. W życiu liczy się Ta druga osoba, a nie to co wokół niej.
          A pozatym na bezludnej wyspie takiej jak w Robinsonie to co jest ważne? karta
          Visa nic ne zrobi tylko Człowiek. A tak naprawdę nie wiadomo, gdzie życie
          człowieka zaprowadzi, może na taką wyspe Robinson i wtedy trzeba będzie
          wyciągnąć z siebie nie karte, ale Człowieka. I to jest sedno związku - uczucie
          i człowiek.
          Oczywiście ta wyspa to przenośnia, bo w życiu wiele takich niewygodnych,
          ekstremalnych wysep.
          Teraz się nie dziwię, ze bogaci ludzie są nieszczęśliwi i sfrustrowani. Mieć
          wszystko w zasięgu ręki, a raczej karty, to bardzo nudne. To wypala człowieka
          bo w myśl sentencji,, szczęście na które się czeka jest piekniejszego od tego
          które się już otrzymało'' Czekanie, staranie się to droga i jak widać po
          rozmowach z biednymi, nieszczęśliwymi bogaczami( inwestorzy, biznesmeni,
          dyrektorzy wielkich molochów) to droga do szczęścia.
          Acha pocieszę Was bogacze, możecie jeszcze czekać na wycieczki na Marsa:))))))
          O ile Bóg Wam życia da, aby to zobaczyć:))))))))))))))))

          Być bogatym w miłość do świata, ludzi i zwierząt i mieć u boku ukochaną osobę,
          i pasje, które targają serce:))))) to jest BOGACTWO I PRAWDZIWE SZCZĘŚCIE.
          • kokieteryjna Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 30.01.05, 03:55
            Jeszcze do Izabelli:
            1. Malo bogatych ludzi jest nieszczesliwych. Za duzo sie filmow naogladalas i
            mniej prasy brukowej czytaj
            2. Nikt tu nie sugeruje, ze nie liczy sie czlowiek. Autorka postu moze to
            banalnie ujela ale wnioskuje, ze chodzi i o czlowieka i o to co wnosi w
            zwiazek, czyli tez o kase. Sama kasa to za malo.
            3. Wiekszosc majetnych ludzi ciezko pracuje na swoje luksusy. Wierz mi.
            (Wszystko w zasiegu reki ma moze kilku ludzi na swiecie.) I tylko niewiele z
            nich traci kontakt z rzeczywistoscia. Rozpieszczone gwiazdki to tysieczna
            ulamka, nie generalizuj
            4. Nie trudno wywnioskowac, ze ktos kto umie zarobic na siebie i rodzine, nie
            ma problemu z praktycznymi czynnosciami typu przybicie gwozdzia - to tak
            nawiazujac do Robinsona. Jesli uwazasz, ze bogaty facet ma dwie lewe rece to
            sie gruuuubo mylisz albo nie spotkalas zadnego bogatego. A moze to proba
            zaszufladkowania bo wiesz, ze tak ci bedzie latwiej pogodzic sie ze swoim
            losem? Bo na bank zakladam, ze bogata nie jestes i nie bedziesz. Twoj sposob
            myslenia juz cie skazuje na skromne zycie.
            5. Bogaci ludzie tez maja swoje cele i droge. Tak jak ci biedni. Tyle tylko, ze
            ich cele i ambicje sa ciut inne. Zmieniaja sie priorytety po czesci. Kiedys
            zadowalalo mnie A, teraz daze do C. Im wyzej siegasz tym wyzej masz. Bogaci tez
            maja swoje problemy, to tez tylko ludzie.
            6. Nie mow nikomu co jest prawdziwym szczesciem. To TYLKO twoje subiektywne
            podejscie. Dla mnie szczescie to przede wszystkim zdrowie, madrosc zyciowa,
            zycie pelne ekspresji i dynamiki i wolnosc, niezaleznosc, ktora pozwoli mi w
            szary zimowy dzien wsiasc w samolot i znalezc sie w miejscu cichym, cieplym i
            osamotnionym. I to moja definicja. Szanuje twoja ale nie mow za mnie czy
            za "bogaczy" czym jest pelnia szczescia.
        • kokieteryjna Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 30.01.05, 03:43
          Bzdury gadasz dziewczyno. Liczylabys na niego, ok..
          Jestes chora, potrzebujesz drogiej aparatury i opieki medycznej. Twoj ubogi
          chlopak bedzie mial checi i wspolczucie ale czy bedzie mial srodki aby ci
          pomoc? Nie. Bedziesz sobie pieknie umierac a on ronil lzy w twoich ramionach.
          Pewnie nagrobek na raty ci wykupi. Tja a tak romantycznie sie zapowiadalo.
          Nie mam nic przeciwko spacerom po parku. Parki sa piekne i nie tylko pola
          elisejskie czy hydepark mam na mysli. Ale proza zycia to nie tylko spacerki i
          ogladanie gwiazd. Niestety, nie umiem podziwiac i szanowac faceta jesli widze,
          ze jest niedorajda zyciowym badz nie ma ambicji i ktorys rok z kolei siedzi w
          jednej marnie platnej pracy bo mu wygodnie albo boi sie zmian. Zycie jest za
          krotkie. Jestem silna przebojowa i z takimi mezczyznami lubie przebywac. To oni
          sa w stanie uczynic mnie szczesliwa. Za duzo szarosci i miernoty na swiecie
          niestety :(
      • scorpionek_gosia Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 30.01.05, 00:06
        Przesadzasz;-))) Wszystko zależy z kim!!!!!!!!!!!!!!!! Spacer zimą w parku też
        może być super jak i jazda autobusem;-))) Wolałabym niższy standard z kimś kogo
        kocham i kto ma to "cos" niż wysoki z kimś kto ma kasę i tylko to.
    • Gość: jejkus Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 22:45
      Nie wiem, co Wy tak Jagodę zjeżdzacie. ja też lecę na kase i wcale tego nie
      kryję. Widzę kasę i najzcęśiej mdleję. Serio. Jak ktoś mi nie wierzy, to mogę
      podeałać fotke z takiego zemdlenia. A jak wtedy kasa leci na mnie! Zwłąszcza,
      ze jest ona moja własna.I właściwie to jeśli ktoś chce, to ja mogę się
      pozdliec. I miłosć też mogę nią kupić. Nie raz się udawało, wiec dlaeczgo tym
      razem nie netowo.
      Wiec kto idzie na taki ukłąd: zdjęcie mnie mdlejącej przy kasie za miłosć?
      Buzi, buzi, buzi!
    • Gość: panKracy Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 22:58
      eeeee...a ja co mam powiedziec? ledwo wytrzymuje do 1ego, a tu jeszce jakies
      finansowe wymagania wzgledem mojej osoby. Zamiast fdobrego poludniowego wina
      obchdze sie jakas bulgarska Sofiiija (Kadarka ok pierwszego) - ktora na to
      poleci??? Co z tego ze przypominamn Deppa skoro od 2 lat probuje znalezc jakis
      kobiecy sponsoring, a tu nic. Pozostje mi jedynie udawac inteligentnego,
      mlodego czlowieka, a kobiety zycia jak nie bylo widac w zasiegu portfela tak
      nie widac. Moze pojade na zmywaki na wyspy? Wroce, zatrzepie portfelem i same
      sie zleca, a ja tylko przebiore plony. Przy okazji kupie sobie jakis tomik
      dekadenckiej poezji (to na te mlodsze). Probowalem sie jako aktor (wystapilem w
      pilocie), ale na to jakos niekt nie leci - sprobuje raz jeszcze [do trzech razy
      sztuka - zreszta trening czyni mistrza, zreszta nie brak mi talentu aktorskiego
      (mowia mi to wszystkie biedniejsze "kolezanki")]. Inteligencji tez nie, moze
      sprawdzisz Jagodko (wygreze tonyego82 - rozwiazywanie testow Mensy 3 razy w
      tygodniu robi swoje).Juz pozno i wracam pielegnowac swoja "mroczna, meska
      strone", a potem na zmywaki - za cos trzeba zyc.
      • Gość: ojejus Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 23:01
        Pankracy (kimkolwiek jesteś) - musze przyznac, ze nie rozumiem Twqego psota.
        Problem tkwi chyba w tym, że musiszz się zdecydować: chcesz sponsoringu czy
        chcesz sponsorować? Odpowiedz samemu sobie, a sprawa się wyjaśni.
        I nie wiem, dlaczego na tym forum iwdzisz Jagodke, która pzrecież na Ciebie nie
        poleci - inteligent na zmywaku, to nie w jej stylu.
        Poza tym mam pewne wątpliwosci, co do Twej inteligencji - obnosisz się z nią
        jak kura z jajkiem. Kogo to fdo cholery obchodzi?
        Jak się zdecydujesz, to daj znać. Moze Twój problem da się rozwiązać.
        Buzi, buzi, buzi.
    • tableteczka Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 26.01.05, 23:46
      Coś wam powiem. Ile dziewczyn tyle roznych rzeczy na ktore leca, a ja nie lubie
      ogolnikow, ze musze byc taka a nie inna bo jestem kobieta. Wychowywalam sie w
      domu w ktorym sie nigdy nie przelewalo. Na duzo rzeczy czesto brakowalo
      pieniedzy. Nie bylam nigdy na wakacjach za granica tylko na obozach pod
      namiotem lub na wsi, spalam wtedy w stodole lub na plebani. Nie mialam super
      ciuchow, nie bylam w stanie ubierac sie modnie. Zawsze dbalam o to aby wygladac
      czysto i schludnie. lubie jezdzic tramwajem, autobusem. Mozna wtedy poznac
      wiele ludzi, duzo uslyszec i zaobserwowac. Teraz moja sytuacja materialna jest
      lepsza, ale nadal na duzo mnie nie stac. Najlepiej czuje sie z ludzmi ktorzy
      zyja podobnie do mnie. Nigdy nie chcialabym byc z facetem ktory ma duzo kasy,
      jestem z innego swiata. zawsze gdy poznawalam takich ludzi mialam trudnosc w
      lepszym porozumieniu sie z nimi, nie umieli tak jak ja cieszyc sie z prostych
      rzeczy. Wierzcie lub nie, ale ja bardziej cenie sobie spacer w pobliskim lesie
      od wycieczki do Paryza. Wole jechac pociagiem, ktory ma niepowtarzalny klimat,
      zamiast luksusowym samochodem. Wole namiot od hotelu i konserwe turystyczna od
      kawioru. Ciesze sie ze znam ludzi, ktorzy lubia mnie za to jaka jestem a nie za
      to ile mam kasy.
      • pewien_student Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 27.01.05, 01:07
        moze troche zbocze z tematu dziewczyn i pieniedzy, ale jak wspomnialas o swoich
        wakacjach to mi moje na mysl przyszly ostatnie

        z kolega wybralismy sie pod zagiel na mazury - z tym ze nie nalezymy do zbyt
        bogatych, wiec od samego poczatku planowalismy tani wypad. pojechalismy tak na
        dobra sprawe w ciemno, nie rezerwujac nic, nie szykujac nic - ot tak, dwoch
        czubkow sie bedzie przez pol mazur tarabanilo omega (dla nieobeznanych - omega
        to najprostsza chyba lodka jaka moze byc, poklad, masz i zagle. za kabine
        sluzyla nam rozpinana plandeka samochodowa :P ). i to co przyznac musze - przez
        ten wyjazd spotkalismy tylu zyczliwych ludzi, ze az zdziwienie nas wzielo. i to
        od pierwszych godzin pobytu - dojechalismy do Rynu wieczorem wiec juz nie bylo
        jak sie zapakowac na jakas lodz, bo przeciez nie bylo zadnej rezerwacji wiec nie
        wiedzielismy gdzie sie niby udac. wiec trzeba bylo znalezc nocleg - i mielismy
        niezlego farta, bo trafilismy do przesympatycznej kobiety - pani Eli
        Kowalewskiej, co to miala swoj domek i kilka pokoi do najecia. nie dosc ze
        przygarnela, to jeszcze nakarmila, napoila, a przegadalismy pol nocy w kuchni
        (mnie chciala zeswatac po drodze :P).
        potem juz na jeziorach, za kazdym razem gdy sie bylo trzeba przerzucic bez
        zagla, zawsze znajdowal sie ktos skory do pomocy. bosman zbierajacy oplate
        portowa z Mikolajek widzac ze jakas marna omega stoi machnal na nas tylko reka.
        a na koniec, kiedy dopadla nas burza i przemoknieci stalismy w krzakach,
        zaprosil nas do siebie inny zeglarz co byl obok - najpierw sam z siebie
        przyniosl nam kawy, a potem przygarnal na swietna nalewke (wisniowa... mmmm....
        ) i wycie spiewnikowe do trzeciej nad ranem. a takich akcji mielismy duzo wiecej
        (glownie z portow/przystani)

        jeden generalny wniosek jaki sie mi nasunal po tej podrozy - najchetniej
        pomagali nam ci, ktorzy sami niewiele mieli, ktorym zycie dalo w kosc. natomiast
        owi, co plywali na wielkich jachtach (kilkunastometrowe morskie widzialem
        nawet... nie wiem gdzie po mazurach, poza Sniardwami, da sie tym normalnie
        plywac) to patrzyli sie na nas jak na zjawisko, albo statek-widmo. A najbardziej
        wkurzajace bylo typowo nowobogackie towarzystwo skuterowo-motorowkowe (mowie o
        tych wielkich kabinowych motorowkach) - zaden chyba nie odpuscil okazji zeby
        przeplynac zaraz kolo naszego nosa, paru skuterowcow celowo nas nawet ochlapalo
        zakrecajac...

        nie wiem czy pieniadze robia az taka wode z mozgu, bo przeciez znam i normalnych
        zamoznych... ale moze to tylko chlubne wyjatki?
        • Gość: c.kapturek Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 12:46
          mimo to, kamizeli ratunkowe rześta mieli ze soba, i tenisówki z ogumieniem hę?
          łódeczka zwrotna potrafi byc, troszkę wiaterku, i bach mozna się wywrócic, i
          ktoś musi słuzyc za balast hihihi ;-))))))) fajowe takie zeglowanie :)))))

          Sztuka życia - to cieszyć się małym szczęściem.
          Phil Bosmans
          • morlok.rap Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 27.01.05, 12:49
            ja mogę za obciążenie robić - tylko po 17 - jeszcze ze dwie kawy i parę pączków.
            • Gość: c.kapturek Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 13:38
              oki, to ja tez spare poczków podjem, bedzie porówno co by łódeczka sie nie
              powywracała hahahaha i trzeba uważac na zagiel bo jak nam dmuchnie wiaterkiem
              to hej hej...hahhaha :))))))))))))
              • morlok.rap Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 27.01.05, 13:40
                Ponieważ dziś jest -7 to chyba nie łódeczka tylko bojery nas czekają ;-)
              • morlok.rap Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 27.01.05, 13:42
                Albo +19 (jeśli zastosować inną skalę) ;)
                • Gość: c.kapturek Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 13:51
                  zaraz to takie na kółkach czy łyzwach? no zimno dzisiaj, ze hej huhuha, dobra
                  to z rozpedu ja bede napedem hahaha o ile sie nie poslizgnę i nie "zaryję"
                  hahaha ale zabawy bedzie ;)))))))))))))))
                  • pewien_student Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 27.01.05, 18:24
                    ja sie zglaszam do wydawania polecen :]
                    • Gość: c.kapturek Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 19:15
                      oki, masz spore doswiadczenie j/w, wiec wiesz najwiecej w czym rzecz ;-))))))))
                      • Gość: c.kapturek Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 19:16
                        znaczy sie , tak jest vel Kapitan :))))))))
                        • pewien_student Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 27.01.05, 21:12
                          no!, tak trzymac bosmanie kapturku :).
                          wiec... nie obijac sie szczury parszywe ladowe, zrefowac mi te zagle bo szkwali
                          szostka, balast na lewo i ster zero mi trzymac bo w swinie sie wpakujemy :D



                          • Gość: c.kapturek Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 02:26
                            sie robi.....alem sie naszorowała pokładu..echhh...ale wieje, ostra
                            bryza ..zaraz, ee....tak jest zrefować....Morlok słyszysz na lewo hihi ;)))))))
                            cholerka ster ledwo utrzymam echhh...może to jaka łagodniejsza świnia, albo da
                            sie ja ominąc Kapitanie ;DDDDDDDDDdddd
                            • pewien_student Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 28.01.05, 12:36
                              dobra robota bosmanie kapturku - przytaszczyc mi tu rumu i polac bosmanowi zeby
                              latwiej ster sie trzymalo ;)
                              • Gość: c.kapturek Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 12:53
                                dzieki Kapitanie, gorzałka dobra na rozgrzanie, wiatry mroźne szaleja, trza
                                dobrze stera trzymać coby nie było zwrotu ostrego, pozdr :)))))))
                                • pewien_student Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 28.01.05, 19:04
                                  racja bosmanie, racja. niechciana rufa przy takich wiatrach to nie jest dobry
                                  sposob na wieczorna kapiel. wiec... DO DNA ZALOGO !! :D
                                  • Gość: c.kapturek Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 19:40
                                    a jak do samego dna...yhy...takie kapiele to wielbia morsy hihi...choc w piance
                                    i kamizelce to i taka mroźna nie groźna ;-))))))))))))))
                                    • pewien_student Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 31.01.05, 13:00
                                      pianki i kamizelki bosmanie moj drogi to do wannty mozna zakladac. my tu
                                      twardziele prawdziwe jestesmy !! :))
                                      • Gość: c.kapturek Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 15:47
                                        jasne Kapitanie, my silni i twardzi. to ja jeszcze pepeszke mam pod pachą
                                        wrazie czego, jakby tu zjakaś łódź podwodna próbowała manewrować w tym akwenie,
                                        żeby nam burty nie buchnęli ;-)))))))))))))))
      • kokieteryjna do tableteczki 30.01.05, 04:05
        tableteczka, az milo sie ciebie czyta. Masz swoj sposob na zycie i to jest
        piekne. A co mnie w tobie ujelo to ta harmonia i madrosc bijaca z twojej
        krociotkiej prostej wypowiedzi. Wiesz jak zyjesz i czerpiesz z tego radosc. Nie
        jestes zakompleksiona i nie wyzywasz "bogaczy". To swiadczy o twoim bogactwie.
        Brawo! Szanuje cie w tej chwili bardziej niz wiekszosc tak tu zapluwajacych sie
        forumowiczow. I oczywiscie zycze, aby ta magia i piekno z twojego zycia nie
        zniknely nigdy. A wielkie pieniadze ci do szczescia nie potrzebne, Ty JUZ
        jestes szczesliwa. Tak trzymaj, bravo! ;)
        ps. i nie boj sie bogatych. niejeden z nich chcialby miec u boku taka
        ksiezniczke jak TY ;)
      • kokieteryjna do tableteczkii 30.01.05, 04:09
        tableteczka, az milo sie ciebie czyta. Masz swoj sposob na zycie i to jest
        piekne. A co mnie w tobie ujelo to ta harmonia i madrosc bijaca z twojej
        krociotkiej prostej wypowiedzi. Wiesz jak zyjesz i czerpiesz z tego radosc. Nie
        jestes zakompleksiona i nie wyzywasz "bogaczy". To swiadczy o twoim bogactwie.
        Brawo! Szanuje cie w tej chwili bardziej niz wiekszosc tak tu zapluwajacych sie
        forumowiczow. I oczywiscie zycze, aby ta magia i piekno z twojego zycia nie
        zniknely nigdy. A wielkie pieniadze ci do szczescia nie potrzebne, Ty JUZ
        jestes szczesliwa. Tak trzymaj, bravo! ;)
        ps. i nie boj sie bogatych. niejeden z nich chcialby miec u boku taka
        ksiezniczke jak TY ;)
    • pewien_student Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 27.01.05, 00:43
      dobrze ze nie mam pieniedzy w nadmiarze by bym jeszcze byl oblepiony takimi
      osobami.. raczej nic milego...
    • zonkill12 Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 27.01.05, 01:25
      Zal mi cie. Prosze, zastanow sie czasem zanim cos jeszcze napiszesz.
    • Gość: Siostra Felicja Do Jagody IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 09:20
      Mam ci do powiedzenia tylko jedna rzecz: "...błogosławiony, kto nie mając NIC
      do powiedzenia powstrzymuje sie od wyrażenia tego słowami..." :)
      • Gość: aola Re: Do Jagody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 13:22
        Amen!
        • or-ot Leca, leca:))))) 27.01.05, 13:51
          Wiemy Jagodko, bez odkrywania Ameryki Skarbie.
          Naturalnie "przeszkadza" to tylko tym mniej zamoznym typom:))))
          A na co leca mezczyzni? Wierze, ze tu rowniez zabierzesz cenny glos.
          • yvona73pol Re: Leca, leca:))))) 28.01.05, 09:06
            jedne leca, inne nie leca...
            jedne moga miec na przyklad lekkie traumy z biednego dziecinstwa, i sadza, ze
            leca, a jak sie okazuje co do czego, to wcale nie leca....
            panowie tez leca, znam takich, tylko oni to robia umiejetniej, lub tez nie
            (wtedy zwyklo sie o nich mowic zigolak, lub utrzymanek ;))));
            a inne osoby leca jak tu blinski zauwazyl, na dranstwo, na brzydote, na inne
            takie, nawet na poniewieranie....
            wiec prosze nie chrzanic, ze wszystkie, ze zadna - ile osob, tyle historii....
            pozdrowionka,
            Iwona
            • or-ot Meski punkt widzenia 28.01.05, 10:48
              Yvona, nie tak doslownie leca. Ale... Zainteresowanie, spotykanie sie z kobieta
              potrzebuje oprawy. Odpowiedniej, za odpowiednio wysoka kase. Im ladniejsza,
              bardziej nas krecaca dziewczyna, tym wyzsza poprzeczka. I nic w tym zlego.
              Puszczanie duzej forsy na/dla takiej kobiety to naprawde przyjemnosc:)))))))))
              • yvona73pol Re: Meski punkt widzenia 29.01.05, 13:49
                no, zgadzam sie ze puszczanie kasy, jak to ujales, to frajda byc moze... i z
                drugiej strony rowniez ;))))
                wiadomo, ze piekny luxusowy samochod wiecej zabiegow wymaga...
                no, ale skoro pan w tym przypadku leci na urode, no to niestety, za to sie
                slono placi ;)) cos za cos.....
                ale... druga strona medalu - nawet jak masz ochote poszastac, to jak to i
                jedynie to jest twoim atutem, to nic z tego.... no, chyba, ze nisko mierzysz i
                zadajesz sie z badziewiara (mentalna) ;)))
                samo szastanie to za malo na kobiety z klasa ;)
                • or-ot Re: Meski punkt widzenia 29.01.05, 15:48
                  Samo szastanie to za malo. Zgoda. Mily dodatek - ustalmy:)))) A sama uroda, to
                  jeszcze nie klasa i niezbyt duze wyzwanie dla mezczyzny.
    • Gość: meme Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.arkonskie.v.pl 29.01.05, 20:47
      Mezczyzni sa koszmarnie nudni, nic nie potrafia, troche pobajerowac na
      poczatku a potem to nawet juz tego sie niechce, tylko by piwo chlali na kanapie
      i z d.. przez tv lezeli. Do tego sami sa czesto zapuszczeni niemilosiernie,
      niektorzy potrafia byc nadal na bakier nawet z higiena ( przejechac sie
      autobusem wystarczy) , silowni nie odwiedza bo po co?? on chodzacy ideal (
      HAHAHAHA ) szuka idealu dla siebie ( czyli baba 90-60-90 ) nie wiem skad u nich
      takie calkowity brak jakiejkolwiek samokrytyki??? Wezcie sie do roboty lenie!!
      bo nic NIC! soba niereprezuntujecie, to sie poprostu w glowie nie miesci, ale
      90 proc facetow jakich znalam to byly flaki a nie mezczyzni , zero chocby
      lecitkiego zarysu miesnia, zero dbalosci o siebie ( np dlonie jak u parobka). A
      jak im sie to wytknie to co sie slyszy?: ze jestem pusta hahahaha, sami
      jestescie pusci, popatrzcie na jakie kobiety zwracacie uwage, i porownajcie
      sie, do piet im nie dorastacie. Na co ma taka biedna kobieta leciec ???
      na "wnetrze" hahahah jestesmy rownie zainteresowane waszymi wnetrzami jak wy
      naszymi.... i nie ma co sie bawic w hipokryzje, lepiej poprawcie to
      swoje "wnetrze" jakimis cwiczeniami, bo gadke i tak macie slaba . Moj facet
      idealny nie jest (kasiasty tez nie), ale jak ide ulica z nim i widze jakies
      dziewczyny ladne zadbane ladnie ubrane a obok nich jakiegos bezczelnego cwoka w
      czapce z daszkiem albo spodniami w kroku, o figurze ahonena albo zawodnika
      sumo, to sie zastanawiam, gdzie te glupie dziewczyny maja oczy, bo ci faceci
      nawet kasy nie maja, i malutkie wady mojego slonka staja sie jeszcze mniejsze:)
      Ma ladnie wymodelowane cialo (nie przypakowane), dba o siebie, jest mily,
      czuly, inteligentny, i najwazniejsza jestem dla niego ja :)
      heh
      Smieszy mnie to zawsze :) ladna dziewczyna i obok koszmarnie paskudny
      zapuszczony , naturalnie przeswiadczony o swojej doskonalosci chloptas. Hehehe
      no tak, on z pewnoscia leci na jej "wnetrze" hehehehe , wnetrze pomiedzy
      udami....
      Pozdrawiam, i zycze wszystkim paniom wytrwalosci w suzkaniu, jednak posrod tego
      smietnika da sie znalesc pare bdb jakosci mezczyzn:)
      Pozdrawiam :)

      A tak na marginesie, same chyba ich wychowujemy w takiem przeswiadczeniu, ze
      niezaleznie jaki jestem , to i tak jestem super, a potem inna kobieta dluzej
      lub krocej meczy sie z takim egocentrycznym dupkiem. Mlode mamy, pomyslcie o
      tym rozpieszczajac synkow
      • tony82 Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 29.01.05, 20:53
        No to sie pochwaliłaś swoim facetem:) A jaki kolor ścian macie w mieszkaniu?:P
      • Gość: jagoda Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 29.01.05, 21:36
        BRAWO!!!
        BRAWO!!!
        w 100% popieram:)
        pzdr:)
      • Gość: M-tin Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.atm4-0-114222.0x3ef281bf.bynxx9.customer.tele.dk 29.01.05, 21:41
        meme?
        Koza?;))
    • Gość: Romanistka Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 23:03
      Ja też lubię facetów z kasą i większośc dziewczyn lubi, choc niewiele ma się
      odwagę do tego przyznać bo po prostu nie wypada się przyznawać. Prawda jest
      taka, że kobieta ma w genach potrzebę budowania gniazda i facetów ocenia wg
      możliwości utrzymania tego gniazda. To oczywiste, że facet zamożny daje większe
      poczucie bezpieczeństwa ale może to być też facet niebogaty ale mający dobre
      perspektywy, np. duże powodzenie maja studenci prawa, nawet ci mniej urodziwi.
      Bo jak ktoś powiedział "pieniądze dodają facetowi wzrostu i urody".
      • isabelle7 Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 30.01.05, 00:50
        Niezgadzam się!!!!!!!!I to tak co do słowa. Wszystko zalezy od człowieka. Nie
        oceniaj wszystkich jedna miarą. A co do twojej wypowiedzi. Ja osobiście znam
        mnóswto studentów prawa ito nie tylko UŚ ale i UJ i Uw a nawte jeden z Sorbony,
        Polak. I wierz mi, że dla mnie byli za bardzo sztuczni, rozmowa u nich była
        taka, że mówlili tak jakby recytowali paragrafy. Ja lubie swobode, usmiech,
        dowcip, lubie zarty, ale musi byc w pleciona powaga w to. To samo było ze
        studentami medycyny, w większości byli alkoholikami. Oczywiscie dla mnie. Poza
        tym juz na 5 roku moich studiów znałam wielu inwestoów, biznesmenów, menagerów
        róznych firm. Zazwyczaj z bankietów , konferencji itp. I nie mów mi takich
        rzeczy. Wielu panów do dziś wydzwania, a szczególnie taki inwestor, co pkazywał
        mi fotki z Clintonem. I co to miało być? Pokazanie jego walorów?
        Dla mnie liczy sie to, jaki jest ten człowiek. jakie ma serce i jaki jest
        ogólnie. I powiem ci ze dla wielu koboet równiez to ma znaczenie.
        Mam dwóch znajomcyh co inwestuja na tej giełdzie, oni o niczym nie mowia jak
        tylko co gdzie i za ile i co udało im sie zrobic dzisiejszego dnia. Jak dla
        mnie za nudne te tematy. Sa bardzo monotematyczni, brakuje im szarzowania
        słowem. Lubie jka pan ma cos w sobie z takiego urwiska, jak jest zartownis ale
        jest przy tym bardzo kulturalny, inteligennty. Jak poznałam takiego jednego to
        okzaało sie ze jest zonaty. A zatem takie rodzynki istnieja:)) Powiem tak
        ciagnie swoj do swego. A materialista nigdy nie bedzie szczesliwy z
        intelektualista i na odwrot. Ludzie sa rozni zapamietaj to.
        Kiedys jezdziłam czesciej zagranice, na konferencje, ograniczyłam to po ataku
        terrorystow w Europie.
        • yvona73pol Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 30.01.05, 09:17
          isa, jak przeczytalam, ze facet musi miec w sobie cos z urwiska to
          oniemialam.... na szczescie w pore zajarzylam, ze nie o
          "to" urwisko chodzi ;)))))))))
          or-ot, milo mi, ze zgadzamy sie co do szastania i urody ;)
          wiec obalamy pomalu mit "lecenia na kase"?......
    • Gość: MAGDA TYLKO KRETYNKI LECĄ NA KASE IP: 80.240.166.* 30.01.05, 10:39
      Ten post to koszmar.Jak poznając faceta można myśleć o jego kasie???Dla mnie
      najważniejsza jest miłośc i to coś u mojego mężczyzny.Byc może jestem za młoda
      żeby to zrozumiec bo prawdopodomnie JAgoda skończyła juz 25 lat, nikogo do tej
      pory nie znalazła i obawia sie o swoją przyszłość.Ona nie myśli juz w
      kategoriach miłości bo zdaje sobie sprawe ze moze nigdy jej nie spotkac więc w
      jej wypadku moze tez wybrałabym starszego ułożonego faceta z kasą bo cóz może
      byc gorszego niż stara panna(może ktos sie smiac ze tak pisze do panny w wieku
      25 lat ale mam wiele kolezanek ktore są w tym wieku i mowią dokładnie to samo)
      Ktoś pisał o romantycznych spacerach po lesie-takich spacerów nigdy nie
      zrozumie ktoś kto nigdy nie kochał.Albo ten wątek że koles z kasa jest mi w
      stanie wystawic ładny pomnik po śmierci-naprawde rewelacja!!!Przeraża mnie
      myslenie współczesnych kobiet.Co z tego ze zapłaci za piekny pomnik jak zapomni
      na zawsze i znajdzie sobie inną.Czy nie ważniejsza jest miłośc i łzy wylane na
      grobie.
      Absolutnie nie neguje bogatych kolesi tylko uważam że kasa nie ma zupełnie
      znaczenia .Liczy sie człowiek.Na początku zakochujesz się w jego oczach ,
      ruchach, każdym słowie...a póżniej dopiero dowiadujesz sie jak wyglada stan
      jego portfela.
      • or-ot Nie tylko:))) 30.01.05, 11:50
        Magdo, mamy rozne pojecie kretynizmu:))) Tylko prosze bez przykladow: on
        oblesny, ale bogaty. Ekstremalne przypadki wykluczamy.

        Yvona, zawsze (prawie) zgadzam sie z kobietami. I dobrze na tym wychodze,
        wiec...:)))))

        Pogodnej niedzieli wszystkim.


        • Gość: MAgda TYLKO KRETYNKI LECA NA KASE IP: 80.240.166.* 30.01.05, 11:57
          nie mam nic do bogatych kolesi bo są rózni tak samo jak i biedni.Ale uważam ze
          tylko kretynka może na poczatku zwracać uwagę na kase:)
          Miłośc nie wybiera można zakochac sie zarówno w bogatym od pierwszego wejrzenia
          nie wiedzac jak jest bogaty albo w biednym nie wiedząc jak jest biedny;)Ale nie
          można poznając kolesia brac pod uwage tego ile ma kasy
          pozdrawiam
          • tony82 Re: TYLKO KRETYNKI LECA NA KASE 30.01.05, 11:59
            Wpadnij do mnie, to Ci pokaże kilka kobitek polujących na bogatego kolesia.
            Liczy się tylko rocznik samochodu i jego cena.
            • Gość: ene due Re: TYLKO KRETYNKI LECA NA KASE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 12:03
              i do tego blach nie zmieniaja zeby efekt był lepszy, znamy znamy jak
              zachodniaki jeżdża po graty, a fszaby sie śmieja ze polaczki im smieci wyworzą
              hehe
              • tony82 Re: TYLKO KRETYNKI LECA NA KASE 30.01.05, 12:05
                hehe... a za ostatnie pieniądze wstawią największy głośnik basowy jaki był w
                sklepie;)))))
                • Gość: ene due Re: TYLKO KRETYNKI LECA NA KASE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 12:08
                  własnie i leci umbc umbc i ręka przez okienko, i cyna jest hehe ;))
                  • tony82 Re: TYLKO KRETYNKI LECA NA KASE 30.01.05, 12:10
                    ...a na fotelu obok kierowcy siedzi dziewczyna. Wygląda jakby jej się sr..
                    chciało, ale do domu jeszcze nie pojadą, bo trzeba jeszcze 20 kółek po mieście
                    machnąć:)))))))))))))
                    • Gość: ene due Re: TYLKO KRETYNKI LECA NA KASE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 12:14
                      hehehe własnie,zeby wszyscy widzieli na mieście.. potem kolesie jeszcze
                      komórami szpanują, a ich dupy z wrażenia szminki gubia w autach hehe;)))))
                      • tony82 Re: TYLKO KRETYNKI LECA NA KASE 30.01.05, 12:16
                        Obowiązkowa jest też wizyta u jakiegoś Turka na kebabie;))))))
                        • Gość: ene due Re: TYLKO KRETYNKI LECA NA KASE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 12:21
                          ooo jasna rzecz hehehehe, oni sa po prostu wyje...ni, jak sie na nich patrzy z
                          tym ich polotem cynowym hehehehe ;)
                    • kokieteryjna Re: TYLKO KRETYNKI LECA NA KASE 30.01.05, 13:02
                      To o czym tu piszecie to zadni bogaci ludzie a parodia pseudo-bogactwa.
                      Najsmieszniejsze jest to, ze chca zaimponowac czym, co zupelnie o bogactwie nie
                      swiadczy. No.. ale pozerstwo to cecha czesto spotykana w PL
                      • ha-jo Re: TYLKO KRETYNKI LECA NA KASE 30.01.05, 16:53

                        hej zaba,


                        a powiedz, potrzebna ci do tego kasa faceta, ze jak zle sie poczujesz, to
                        wsiadasz sobie w samolot, i odlatujesz w zaciszne miejsce? albo, zeby
                        realizowac sie w innych dziedzinach, uprawiac drogie sporty, hobby? czy moze
                        jestes juz na tyle nowoczesna kobieta, ze i bez mamony jakiegos facia stac by
                        cie bylo na dostojne zycie, bo sama sobie na nia zapracowalas? bo chyba, skoro
                        masz takie wymagania, to mam nadzieje, ze tez oferujesz cos jeszcze poza twoja
                        ogolona cipka?
              • Gość: magda Re: TYLKO KRETYNKI LECA NA KASE IP: 80.240.166.* 30.01.05, 12:43
                oj dwa razy mi sie kliknęło;)
                • Gość: ene due Re: TYLKO KRETYNKI LECA NA KASE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 12:47
                  nic nie szkodzi :)
            • Gość: MAGDA TYLKO KRETYNKI LECA NA KASE IP: 80.240.166.* 30.01.05, 12:27
              dlatego niech potem nie dziwią sie że zostają wymieniane na młodsze modele i
              zostają same.Gdybym była facetem i wiedziała ze panna leci na kase to
              wykorzystałabym i po kilku latach albo nawet miesiach zmieniła na młodszą i
              fajniejszą.Nie dziwie się że jest tak dużo nieszczęśliwych małżeńst skoro
              istnieja takie panny.Tylko szkoda facetów którzy przez takie panny przestaja
              wierzyć w miłośc.Uważam że miłość to najcudowniejsza rzecz na świecie i żadne
              pieniądze świata jej nie zastąpią;)
              Pozdrawiam
              • tony82 Re: TYLKO KRETYNKI LECA NA KASE 30.01.05, 12:31
                I nawet nie wiesz jak Cię lubię za te słowa:)
                pozdro
                • Gość: ene due Re: TYLKO KRETYNKI LECA NA KASE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 12:32
                  oby takich dziewuch jak najwiecej :)
    • Gość: ene due Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 12:05
      masz super przekonania, daleko zajedziesz, jak ciebie nikt na najblizszym
      zakręcie nie smignie mała.
      pozdro
    • Gość: sdf Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.range81-129.btcentralplus.com 30.01.05, 12:17
      to ja juz wole swoja reke
    • Gość: MAGDA TYLKO KRETYNKI LECĄ NA KASE IP: 80.240.166.* 30.01.05, 12:29
      dlatego niech potem nie dziwią sie że zostają wymieniane na młodsze modele i
      zostają same.Gdybym była facetem i wiedziała ze panna leci na kase to
      wykorzystałabym i po kilku latach albo nawet miesiach zmieniła na młodszą i
      fajniejszą.Nie dziwie się że jest tak dużo nieszczęśliwych małżeńst skoro
      istnieja takie panny.Tylko szkoda facetów którzy przez takie panny przestaja
      wierzyć w miłośc.Uważam że miłość to najcudowniejsza rzecz na świecie i żadne
      pieniądze świata jej nie zastąpią;)
      Pozdrawiam
      • Gość: ene due Re: TYLKO KRETYNKI LECĄ NA KASE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 12:31
        masz racje, tylko ze one o tym nie myślą, dopiero jak wymiana na lepszy model,
        wtedy rozpacz. pozdr
      • Gość: meme Re: TYLKO KRETYNKI LECĄ NA KASE IP: *.arkonskie.v.pl 30.01.05, 15:00
        Magdo, milosc 98% mezczyzn zawiera sie pomiedzy nogami. Brutalne acz prawdziwe,
        jezeli jeszcze myslisz ze kazdy napotkany przez ciebie mezczyzna adoruje ciebie
        przez twoje wnetrze, mile uosobienie, niesamowity charakter, czy inteligencje,
        to chyba najwyzszy czas sie odczarowac. i to niekoneicznie dlatego ze mozesz
        nie posiadac ktorys z w/w ale dlatego ze oni leca wylacznie na wyglad!!
        wylacznie. Dlaczego tak potepiasz kobiety lecace na kase, a jednoczesnie dajesz
        calkowite przyzwolenie na wymienianie na tzw mlodszy model??? Przecierz to
        zwykle idzie w parze, panna leci na kase facet na wyglad, on sobie znajduje
        mlodszy model albo ona szybciej bogatszy. I czy ktores z nich sie zastanawia
        czy rani swoi postepowaniem druga strone??? watpie, tacy ludzie nie mysla w
        takich kategoriach :) Milosc jest najcudowniejsza, ale na nia wplywu nie ma ani
        wyglad ani kasa, a jezeli ktorakolwiek strona glownie tymi czynnikami sie
        kieruje, to nie ma co mieszac w to wszystko jakichkolwiek uczuc:)
        Wiec stwierdzenie ze gdybym byla facetem i widziala ze dziewucha leci na kase
        to bym bez bolu sie jej pozbyl, mozna tez w druga strone odniesc, gdy widze ze
        facet leci tylko na moj tylek, to tez go kopie bez bolu, czy w ktorymskolwiek
        momencie jest tu mowa o jakis uczuciach???? nie, to zwykla wymiana, kasa za
        wyglad ktorym mozesz sie pokazac przed kolesiami "co upolowales" albo co raczej
        naiwnie na ciebie polecialo ( bo zwykle ani ci faceci nie spia na kasie ani te
        panny boginiami nie sa)
    • Gość: meme Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.arkonskie.v.pl 30.01.05, 15:28
      Zeby jeszcze dodac, bo temat nie ma co ukrywac podpasowal mi:)
      Popatrzcie mezczyzni jacy jestescie, a wy kobiety jak jest u was w domach.
      Kobieta wraca z pracy do domu i co?? zasuwa na drugi darmowy etat, wychowuje
      dzieci ukratkiem wrecz, sprzata pierze i gotuje, a pan i wladca??? wraca siada
      w fotelu i odpoczywa bo ciezkim dniu!! U mnie w domu tak jest, i nie ma co
      ukrywac w wiekszosci innych tez. I wszyscy faceci w naszym wieku maja takie
      same wzorce i beda dazyc do takiego samego ukladu, jezeli sie ich nie
      przecwiczy odpowiednio wczesniej (brzydkie wiem, ale trzeba dla wlasnego dobra,
      jakies minimum partnerstwa wdrozyc).
      Popatrzcie po ulicach, osiedlach pelnych skupisk stojacych facetow ( bo
      mezczyzna tego nazwac sie nie da ) nieudacznikow zyciowych ( to jakas plaga
      teraz ) , ubranych jak ostatnie obdartusy ( tak czapeczka z daszkiem i spodnie
      w kroku sa ubraniem obdarciucha, nawet jezeli maja logo "nike" na sobie, choc
      czesciej jest to "mike" ) chamsko zaczepiajacych kazda przechodzaca
      dziewczyne , sluchajacych piosenek o tresci " moj rap moja rzeczywistosc nie
      bede nic robil bo nic mi sie nie oplaca" albo inny SYF , i myslacych o sobie
      jacy to oni nie sa, same ah i oh!
      To w/w to jest oczywidcie rynsztok, mieso armatnie ktore na wojne nalezalo by
      jakas wyslac, taki szok dla naszych forumowych menow , bo kazdy z nich uwaza ze
      kazda kobieta o niczym innym nie marzy zeby im obciagnac.
      Nie myslcie drodzy "panowie" ze to ze znacie paru facetow jeszcze brzydszych i
      jeszcze glupszych, oznacza ze sami jestescie mlodymi bogami. Naprawde trzeba
      wspolczuc kobietom ze musza godzic sie na wybieranie z takiego smietnika jakim
      jest rodzaj meski, zwlaszcza mojego pokolenia.
      Nie dziwcie sie faceci, ze nie majac zbyt wielu inteligentnych ani przystojnych
      mezczyzn na horyzoncie (bo tacy juz sa pozajmowani) kobiety jako czynnik
      decydujacy wybieraja zasobnosc portfela. W koncu czemu sposrod mniejwiejwiecej
      rownego barachla, jedna kobieta z druga, mialy by nie wybrac takiego przy
      ktorym przynajmniej nie zmarnuja zycia na uzeraniem sie z praca na 2 zmianach
      (jedna w pracy, druga w domu) wychowaniem piatki dzieci i patrzeniem jak to
      wszystko sie sypie, bez zadnego wsparcia, bo facet ma w dupie, i lezy z piwem
      przed tv (albo i 6'tka bo tzw. "mezczyzna" nie jest w stanie spelnic swojej
      roli, i zamiast byc przynajmniej rownym partnerem, sam potrzebuje opieki jak
      dziecko )
      • Gość: sdf Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) IP: *.range81-129.btcentralplus.com 30.01.05, 15:50
        i juz wszystko wiadomo, to moja wina ze autorka watku leci na kase
        wiedzialem
      • ha-jo Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 30.01.05, 16:46



        hej niunia, no jak tam dzisiaj, zielone swiatelko? fajnie pykasz tu na tym
        forum, moze bys sie pierdyknela ze mna na jakis browarek, co? masz konskie
        poczucie humoru, i zaloze sie, ze i w innych sprawach tez wysoko poprzeczke
        prosze ciebie ustawiasz. nooo, to daj znac na mejla, bo mi sie podobasz.
        • ha-jo [...] 30.01.05, 16:47
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • konfiturek Re: TAK, dziewczyny lecą na kase...:))) 31.01.05, 13:59
        Droga Meme.
        Boli mnie to,że tak nisko oceniasz rodzaj męski. To prawda,że barachła jest
        wśród nas dużo,ale wśród was jest tego tyle samo. Naprawdę,beznadziejnych
        kobiet jest tyle samo,co beznadziejnych mężczyzn.Jeśli patrzysz na nas przez
        pryzmat dresiarzy i łysej hołoty,to mogę Ci tylko współczuć,że nie spotkałaś
        wokół siebie sensownych,przyzwoitych,intelig entnych mężczyzn.A może masz zbyt
        wąskie horyzonty.To prawda,że tacy mężczyźni są zajęci,ale to samo można
        powiedzieć o takich kobietach.Powiedziałbym też,że im młodszy wiek, ty więcej
        przyzwoitych mężczyzn,wyedukowanych do związku partnerskiego ( oczywiście nie
        wśród w/w hołoty )a tym mniej sensownych kobiet,właśnie niematerialistek,które
        poza tym swoim mężczyznom chcą dać coś więcej niż tylko ciało,np.intelekt czy
        romantyczną duszę.W moim towarzystwie jest sporo sensownych mężczyzn,z ktorymi
        mogę pogadać na każdy temat, z kobietami pod tym względem jest dużo
        gorzej.Naprawdę nie ma powodu,żeby ziać nienawiścią do wszystkich
        mężczyzn.Pozdrawiam.
    • everythingflows truizm... 31.01.05, 12:51
      tak sobie przegladam ten temat i tknelo mnie aby zabrac glos.
      Droga Jagodo, to co piszesz to nie jest nic odkrywczego, o czym pewnie wiemy
      oboje (sugeruje sie tak a nie inaczej sformulowanym tematem), ale wydaje mi
      sie, ze uwazasz sie za kogos oryginalnego, kto "wreszcie" szczerze przemowil
      lamiac przy tym tabu. Otoz wyscig za kasa jest wpisany od zarania dziejow w
      historie ludzkosci i znalazlo sie pare osob ktore mowilo o pieniadzach w ten a
      nie inny sposob, wiec to jakby przeczy Twojej unikalnosci.
      Ale czy nie uwazasz, ze pieniadze to jest dosyc niska pobudka by stawiac je na
      principium ? ...facet, jakikolwiek by nie byl, kase miec musi, to wynika z
      Twojej wypowiedzi. To, ze wiekszosc Twoich znajomych uwaza, ze taki mechanizm
      jest wlasciwy, to mnie wcale nie dziwi, bo zazwyczaj osoby, ktore w ten sposob
      uwazaja i taki sposob na zycie maja, otaczaja sie takimi ludzmi ("rownymi
      sobie" [SIC!]), bardzo rzadko innymi, bardzo... Pieniadz urasta wtedy do rangi
      godnosci. "Ten facet, ktory ma kase jest mnie godny"... to moze stanowic pointe
      tego co piszesz. A czy to nie jest tak, ze uwage swoja kierujesz tym samym, nie
      ku czlowiekowi, a jego zasobom? Wybierasz czlowieka, by moc podrozowac,
      ekscytowac sie egzotyka czy innymi rozrywkami, co do ktorych przezywania sa
      potrzebne jedynie pieniadze? To wygodne... ale nie sadzisz, ze wygoda
      ogranicza? Gdyby Ci ktos to wszystko zabrac, potrafilabys sie cieszyc z rzeczy
      malych, z ludzkiej serdecznosci, ze zwyklego usmiechu. Jesli uwazasz, ze przede
      wszystkim pieniadze sprawiaja, ze ludziom jest lepiej, to zawezasz tak
      esksponowana tu swoja inteligencje tylko do jednej z wielu alternatyw...
      PIENIEDZY. A mozna zyc rowniez z pieniedzmi nie wystawionymi przed nawias, z
      pieniedzmi (niekoniecznie mniejszymi), ktore sa WYNIKIEM (nie CELEM SAMYM W
      SOBIE) zycia mniej wygodnego, ale szczesliwszego. Bo nic nie przynosi wiecej
      satysfakcji, jak pozytywny rezultat wlozonego wen wysilku.
      Sprowadzajac czlowieka, ktory ma mniej pieniedzy, to wiekszego niedoledy niz
      ten ktory ma ich wiecej, jest dla wielu krzywdzace i mija sie calkowicie z
      prawda. To swiadczy o tym, ze z wielu aspektow zycia zwyczajnie nie zdajesz
      sobie sprawy.
      Zaradnosc a pieniadze... ciagnac dalej ten temat, tutaj nie ma korelacji. Jest
      wiele sposobow na zdobycie pieniedzy, niekoniecznie podrecznikowych. Czy
      pieniadz jest wart tego typu dzialan...? Odpowiedz sobie sama. W moim
      przekonaniu nie maja one nic wspolnego z zaradnoscia, ale wiem ze sa osoby
      innego zdania.
      Mowisz, ze masz pieniadze... ale jak wiadomo... pieniedzy nigdy za malo.
      Nie zamierzam Cie negowac. To jak Ty zyjesz, zyc bedziesz i wg jakich zasad
      kierowac tym zyciem sobie postanowisz, Twoja sprawa. Natomiast nie stawiaj sie
      w roli wyroczni... bo z tego co mowisz, wynika, ze nie ma z czego kobiet
      wybierac, wszystkie sa takie same... KASA KASA I JESZCZE RAZ KASA. A tak na
      szczescie nie jest.
      Odpowiedz szczerze, czy te pieniadze, ktore masz, sa zdobyte wlasnym
      wysilkiem ?

      Pisal to ten, ktory nie ma ani za duzo, ani za malo, lecz w sam raz (liczac
      aktywa, bo nie pasywa :)

      PS(Do wszystkich). Wiem, ze to cholernie trudne, ale zyjac tak jakby sie mialo
      pieniedzy malo, powodujesz, ze te pieniadze w koncu same sie znajda. Potrzeba
      matka wynalazkow :)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka