Dodaj do ulubionych

siedem lat starszy

27.06.05, 12:55
Dużo nas dzieli:/

Na początku wydawał się taki dojrzały, spokojny, zupełnie inny od
niedorozwiniętych emocjonalnie facetów w moim wieku...teraz zauważam jego
wady, coś nie styka, nie rozmawia już nam się tak dobrze, zaczął traktować
mnie z góry, bo ma większe doświadczenie, on wie lepiej, nie potrafi mnie
wysłuchać!gdyby nie seks to nie wiem co by nas jeszcze łączyło.Przerażjące-
nic.Polubiłam go, nie wiem co mam robić, czy ktoś miał ten sam problem???
Obserwuj wątek
    • fajnaret .... 27.06.05, 13:32
      To nie problem!! Byle by mial duzo kasy!!
      • blaubeere84 czasem oprócz sexu... 27.06.05, 13:40
        ...kobiecie potrzebna jest też rozmowa.miło jest być wysłuchanym.
    • krysica Re: siedem lat starszy 27.06.05, 13:48
      osiem lat starszy był....we wszyskim się zgadzaliśmy.....poróżniły nas moje
      możliwości....kochany był....no właśnie był....
      • blaubeere84 Re: siedem lat starszy 27.06.05, 13:53

        >...poróżniły nas mojemożliwości...<

        a konkretniej?
        • gomory Re: siedem lat starszy 27.06.05, 14:08
          Wielokrotny orgazm i czeste wizyty w salonach mody. On nie dal rady ;).
      • tony82 Re: siedem lat starszy 27.06.05, 14:03
        W piciu?
    • tony82 Re: siedem lat starszy 27.06.05, 14:02
      Jak to tylko seks? A narzekanie na siebie to co? Masz już dwie rzeczy:)
      • blaubeere84 nie narzekam! 27.06.05, 14:05
        Po raz pierwszy jestem z tyle lat starszym ode mnie facetem, próbuje stwierdzić
        czy to normalne zachowanie!dlaczego lekceważy moje zdanie, to że jestem młodsza
        nie oznacza głupsza!!!
        • tony82 Re: nie narzekam! 27.06.05, 14:08
          Skoro traktuję Cię jak gó..arę, to chyba ma inne zdanie.
          • blaubeere84 to jak mam mu udowodnić... 27.06.05, 14:13
            ...ile jestem warta, skoro rozmawiam ze ścianą i nie sposób jej przebić!!!
            • tony82 Re: to jak mam mu udowodnić... 27.06.05, 14:14
              Zmień ścianę:)
            • gomory Re: to jak mam mu udowodnić... 27.06.05, 14:15
              A po co chcesz sie przebijac? Moze On wybral wlasnie Ciebie z tego powodu, zeby
              mogl czuc sie taki madry :).
              • blaubeere84 no dobra to... 27.06.05, 14:19
                ...teraz wyszłam na pustą idiotke, którą zarwałcwaniaczek, żeby podbudować
                swoje ego.
                • tony82 Re: no dobra to... 27.06.05, 14:21
                  Jeszcze dziś powinnaś go zostawić. Rozwal mu jego mały świat.
              • blaubeere84 Re: to jak mam mu udowodnić... 27.06.05, 14:24
                szczerze mówiąc myslałam że ktoś okaże się bardziej błyskotliwy.Znamy się już
                od roku, on po prostu po pewnym czasie stał się takim egoistą, zapatrzonym w
                siebie i we własne zainteresowania.to dziwne, zawsze dawałym mu swobody której
                potrzebował, może dawałam jej za dużo...
                • blaubeere84 dzięki Tony:) 27.06.05, 14:27
                  ale ja nie dam tak łatwo za wygraną...bo mimo wszystko coś jeszcze do niego
                  czuje, najłatwiej jest odejść i machnąć ręką.
                • gomory Re: to jak mam mu udowodnić... 27.06.05, 14:31
                  No wiesz... On jest facetem. Moze nawet calkiem wporzo, wiec to jemu kibicuje i
                  jego staralbym sie zrozumiec bardziej :). Tobie moge co najwyzej wspolczuc ;).
                  Nieprawda, ze po pewnym czasie stal sie egoista. Pewnie zawsze byl jaki byl,
                  tylko nie dostrzeglas tego na etapie zachwycenia nim. No i On oszolomiony nowa
                  laska, staral sie ja zauroczyc swoja doskonala osoba :). Teraz wychodzi cos
                  nowego - bo wyglada jakbys chciala powiedziec, ze np. przedklada hobby nad
                  Ciebie.
    • baszi Re: siedem lat starszy 27.06.05, 14:30
      to nie jest tylko kwestia wieku, myślę że wiek ma najmiejsze znaczenie. ważne
      jakim się jest człowiekiem, jaki ma się charakter, co jest ważne, czego
      oczekujemy. starszy dojrzały mężczyzna może być ogromnym skarbem dla kobiety ale
      tylko wtedy gdy mimo jej mniejszej wiedzy darzy ją szacunkim, uznaniem, jesli
      nie wytyka jej braku wiedzy na dany temat czy doświadczenia. za to chętnie
      dzieli się z nia swoimi doświadczeniami, swoją wiedzą nie wymuszając przy tym
      natychmiastowego chłonięcia tej wiedzy czy wciskania jej na siłę. jest
      cierpliwy, opiekuńczy. poza tym każdy mężczyzna lubi gdzieś w głębi być tym
      "madrzejszym" żeby jakoś się zaprezentować przed swoją wybranką, móc zaimponować
      - ale nigdy nie w sposób jej uwłaczający. nie znam jego przeszłości,nie wiem
      czym sięzajmuje, jakie ma hobby. może to zwykły gbur, który lubi pokazać swoją
      siłę a może po prostu nie pasujecie do siebie.
    • baszi Re: siedem lat starszy 27.06.05, 14:48
      jeszcze jedna istotna rzecz. musisz sobie odpowiedzieć szczerze czy tobie nie
      przeszkadza różnica wieku, czy ty sama gdzieś podświadomie nie czujesz się
      głupsza, czy gorsza. jeśli uważasz, że nie jesteś dla niego dobra partnerką do
      dyskusji może stąd biorą się twoje obawy. nie twierdze że tak jest, próbuje
      tylko spojrzeć na to z każdej strony.
    • amuga Re: siedem lat starszy 27.06.05, 15:47
      To nie kwestia roznicy wieku. Roznica jest bardzo korzystna. 5, 6, 7 lat to
      chyba najlepsza roznica wieku miedzy kobieta a mezczyzna. To jest jego
      charakter, ktory dopiero teraz rozgryzlas. Na poczatku imponowalo ci, ze ON WIE
      LEPIEJ ale po czasie zorientowalas sie, ze ty wiesz to samo a on nie chce sie z
      toba liczyc bo zostal przyzwyczajony, ze ON WIE LEPIEJ.
      Rozmowa, rozmowa, rozmowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka