slona78
25.07.05, 16:37
Hmmm... powazne pytanie... jestem po dlugim zwiazku nagle wolna, mam fajna
prace, dwa psy, calkiem urodziwa jestem, nawet mam czas na czytanie czegos od
czasu do czasu, tancze i dbam o siebie... i zaczynam sie zastanawiac gdzie sa
ci mezczyzni? Czy przez fakt, ze nie pracuje w biurowcu - nie mam szansy na
poznanie kogos odpowiedniego? Co sie dzieje z facetami, gdy juz koncza dzien
pracy? Przeciez nie kazdy ma *zone *kochanke *narzeczona (niepotrzebne
skreslic).