destina
14.09.05, 13:52
zwracam się do was z pytaniem.. poznałam fajnego faceta, po 30-stce, żonaty
dwójka dzieci. Ja jestem mężatką z jednym dzieckiem... Czy możliwa jest sama
przyjaźń czy w taką zawsze wda się romans??? czym moge go zainteresować sobą
by nie wkradła sie dziwna monotonia?? byc otwarta? spontaniczna amoze raczej
niedostepna i cicha..
ale namieszałam, mam nadzieje ze zrozumiecie
pozdrawiam