yonker
16.09.02, 16:01
Od kilku dni chodzi mi po głowie pytanie, co świadczy o klasie mężczyzny.
Generalnie dochodzę do wniosku, że klasy nie można się nauczyć. Albo sie ją
ma, albo nie. Moim zdaniem, klasę wynosi się z domu - ma się ją jakby we
krwi. Podpatrując ludzi, można nauczyć się zachowań z klasą w określonych
sytuacjach, ale nie będzie to zachowanie intuicyjne, naturalne, a gdy
przyjdzie nowa sytuacja, z którą nigdy wcześniej nie miało się okazji
zetknąć, z tym klasowym zachowaniem mogą już być problemy. Tyle ogólnie, ale
co to jest ta klasa ? Klasa mężczyzny w szczególności.