Dodaj do ulubionych

jak go przeprosić?

08.10.02, 08:28

------------------------------------------------------------------------------
--
w piatek na imprezie zachwoałam się jak idiotka skończona. Jedynym
wytłumaczeniem jest wypite przeze mnie piwo. Raczej kilka litrów piwa.
Wjechałam na dumę mojego faceta,zadawałam głupie pytania. Przeklinałam
bardzo. Wracaliśmy do domu i ja jeszcze dołożyłam , strasznie go przy tym
raniąc. Potem ja miałam focha i że jadę do siebie o 4 rano, on wkurzony mnie
nie zatrzymywał, to ja znowu focha. Mówiłam straszne rzeczy. I on powiedział,
zw przegięłam juz teraz, ze to konec. Zaprtzeczył jakoby kiedys mówił, ze
mnie kocha. Rano ,a raczej po 3 godzinach snu zaczęłam go przepraszać. Byłam
namolna i narzucałam sie bardzo. On chciał spac a ja mu nie dawałam. Prosił
bym jechała już do domu, ja nie jechałam. Traktował mnie okropnie a ja go
ciągle przepraszałam. Zaczął się śmiac ze mnie. Powiedział, ze to żenada.
Powiedział, ze nie tylko nie chce ze mna być, ale ma mnie juz dosc ()pierwszy
raz od roku,a nie rzuca słow na wiatr)Prosiłam go o spotkanie wieczorem, ale
sie nie zgodził, i troche z żartem powiedział, jak przyjedziesz to cie nie
wpuszcze, ( w domyśle - bo znowu nie będziesz chciała wyjsć) Po kilku
godzinach mojego natręctwa pojechałam do domu.
Pisałam smsy- on nieodpisywał, jak dzwoniłam, mówił krótko: przepraszam ale
to już koniec, mówiłem ci o tym, albo- nie, nie możemy rozmawiać, lub w ogóle
sie nie odzywał i odkładał słuchawkę. Napisałam dzisiaj maila, to mi nie
odpisał. Co robić? chcę go przeprosić wyjaśnić wszystko osobiscie. Ale jak?



Obserwuj wątek
    • Gość: hardegen Re: jak go przeprosić? IP: *.um.poznan.pl 08.10.02, 08:35
      A może to była tylko kropla która przelała czarę? Nie jeden powód a ich zwieńczenie? Jeśli takie
      zachowanie u Ciebie to norma no to... po zawodach.
      • jolka25 Re: jak go przeprosić? 08.10.02, 08:42
        takie zachowanie nie jest u mnie normą. Absolutnie. i bardzo chce go za to
        przeprosic
        • Gość: jak Re: jak go przeprosić? IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 08.10.02, 10:30
          Ja bylem w podobnej sytuacji. Wprawdzie u mnie, to ona powiedziala, ze to
          koniec i nie mamy o czym rozmawiac. Padlo na mnie to jak grom z jasnego nieba.
          Po prostu bylem zalamany i nie dopuszczalem mysli do siebie, ze to moze byc
          koniec. Zastanowilem sie nad naszym zwiazkiem i sie nie poddalem. Mimo, ze ona
          mowila, ze to koniec nie ma oczym rozmawiac, jest bezwgledna itd., ja sie nie
          poddalem. Ja moze mialem o tyle latwiej, ze jestem facetem i o kobiete jest
          latwiej zabiegac niz o chlopaka. Zabiegalem o spotkanie, jeden raz, drugi,
          dzwonilem, pisalem smsy. Przez kilka tygodni wiele sie wycierpialem. Juz
          myslalem, ze to koniec, ale sie nie poddalem. Bylo ciezko i w koncu udalo mi
          sie doprowadzic do spotkania. I udalo sie choc troche wyprostowac, to co sie
          zawalilo. Wiadomo, ze nie jest to krotki i latwy proces, potrzeba na niego
          czasu i wiele cierpliwosci. Jesli tobie na nim zalezy, to sie nie poddawaj. Ja
          tak zrobilem i udalo mi sie osiagnac to, o co zabiegalem. Jesli jemu na tobie
          zalezalo, to jak opadna emocje tez zacznie myslec w innych kategoriach. Nie
          wiem jak dlugo byliscie ze soba, ale wg mnie, nie jest tak, ze ludzie
          przestaja sie kochac w jeden dzien. Jesli uwazasz, ze warto i nie chcesz go
          stracic, to walcz. Jesli cie kocha, to wybaczy, bo to wszystko na tym polega.
          Zycze ci powodzenia i pozdrawiam!
    • nancyboy Re: jak go przeprosić? 08.10.02, 16:07
      Niestety z Twojego opisu wynika, ze dalas mu pretekst, jakiego potrzebowal.
    • hal9000 Re: jak go przeprosić? 09.10.02, 01:17
      Wygląda na to, że to już koniec.
      Zresztą, ja na jego miejscu zrobiłbym chyba tak samo...

      Pozdrawiam,
    • luisssa Re: jak go przeprosić? 11.10.02, 11:15
      Mysle, ze narzucaniem sie niczego nie wskorasz. Po pierwsze, bo facet to nie
      baba i raczej mu sie Ciebie zal nie zrobi. Po drugie, nie konczy sie powaznego
      zwiazku z dnia na dzien jedna impreza, czy rozmowa. Wiec z jego strony to mi
      wyglada na urazona dume. W tej sytuacji narzucanie mu sie sprawia mu tylko
      przyjemnosc. Jeszcze na deser, zeby Ci dowalic, zacznie spotykac sie z inna
      laska. Dlatego wszystko co mozesz zrobic, to dac sobie spokoj... przynajmniej
      na jakis czas (pol roku, moze dluzej), az wszystkie emocje opadna. Bedzie
      bolalo... musi bolec. Jesli uwazasz, ze mu na Tobie zalezalo, to jeszcze sobie
      o Tobie przypomni.

      Pozdr
      luissssssa
      • chooligan Re: jak go przeprosić? 11.10.02, 13:42
        luisssa napisała:
        > bolalo... musi bolec. Jesli uwazasz, ze mu na Tobie zalezalo, to jeszcze
        > sobie
        > o Tobie przypomni.

        Co przypomni? Gdzie przypomni? Pamiętac to on pamięta i niczego nie musi sobie
        przypominać. I nie jest mozliwe aby to on wyciagnął pierwszy rękę.
        A do jolka25: ratuje cie tylko długie i namolne czołganie sie do jego stóp. On
        teraz cały gotuje w środku na myśl co mu zrobiłaś - jedyną ulgę sprawi mu widok
        ciebie cierpiącej co najmniej tak samo. Powinnaś koniecznie publicznie, tak jak
        na tej feralnej imprezie, ze łzami w oczach, na kolanach, wyjąc jak suka gdy
        odbiorą jej szczenięta, błagać aby ci wybaczył. Nie oszczeadzaj na słowach
        pogardy dla siebie i apelach sławiących jego wielkoduszność.
        Jak to nie pomoże to już nic nie pomoże.
        • luisssa Re: jak go przeprosić? 11.10.02, 16:59
          chooligan napisał:

          > luisssa napisała:
          > > bolalo... musi bolec. Jesli uwazasz, ze mu na Tobie zalezalo, to jeszcze
          > > sobie
          > > o Tobie przypomni.
          >
          > Co przypomni? Gdzie przypomni? Pamiętac to on pamięta i niczego nie musi
          sobie
          > przypominać. I nie jest mozliwe aby to on wyciagnął pierwszy rękę.

          Gadasz tak, bo tez jestes dumnym facetem. Jak mu w koncu przejdzie, to moze
          bedzie chcial zaczac od nowa. O to mi chodzilo.
    • Gość: air Re: jak go przeprosić? IP: *.sdi.biblpubl.waw.pl / 192.168.0.* 12.10.02, 13:05
      Daj mu spokój przez kilka dni, a ptem spróbuj porozmawiać. Najlepiej przyjdź do
      niego nie zapowiadajac wizyty wczesniej. Jezeli zalezy mu na Tobie to moze
      jeszcze coś z tego bedzie. No i wyciagnij lekcje z tej historii. Powodzenia!
      • Gość: selma Re: jak go przeprosić? IP: 195.205.151.* 13.10.02, 17:17
        Też mam ten problem teraz, znaczy urażoną męska duma...nie widzielismy się 3,5
        m-ca bo był za granicą, a i na pierwszym spotkaniu strzeliłam focha bo miałam
        zły dzień w pracy i co???
        pokłocilismy się, on nie odzywał się tydzień, wreszcie udało mi się w necie
        pogadać chwilę, teraz czeka nas rozmowa w 4 oczy o tym czy warto się dalej
        spotykac....
    • perturbacja Re: jak go przeprosić? 14.10.02, 14:08
      Daj mu znać, że rozumiesz jego decyzję (dałaś przecież w końcu plamę), że ci
      zależy i choć chcesz z nim być dasz sobie radę bez niego. Uszanuj wybór i
      powiedz "w porządku". Nie czołgaj się, to nie robi wrażenia!!
      Jeżeli gość jest ok a i wasz związek nie był przelotny, to sprawa się po kilku
      dniach unormuje. Jeżeli nie - to ma ciebie dosyć, może mu po prostu nie zależy?
      Zdarza się przecież. Wtedy tym bardziej zawracanie mu głowy nie ma sensu.
      Tego kwiatu pół światu.
    • Gość: Ania Re: jak go przeprosić? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 27.10.02, 09:38
      zgodze sie innymi osobami, ktore stwierdzily ze im to cos na urazona dume
      wyglada.
      Mam bardzo podobna sytuacje, z tym ze to mnie facet kilkukrotnie doprowadzil do
      ostatecznosci swoim egoizmem i niedojrzaloscia a potem po wszsytkim to on sie
      obrazal, chociaz byla to ewidentnie jego wina. I prosze mi tu nie zwalac winy
      na kobiete - byc moze zachowywalam sie smiesznie i byla to zenada, ale jezeli
      ta druga strona nie potrafi nic z siebie dac, albo ja musze przez tydzien
      prosic sie o spotkanie po miesiecznej nieobecnosci, albo jestem ewidentnie
      olewana, kiedy ja mam ochote na seks to slysze ze one nie chce, ja chce isc do
      niego do mieszkania zeby spokojnie pogadac to on nie chce itd, itd, itd. Dodam,
      ze na moje uprzejme pytanie, czy w takim razie chce sie rozstac zawsze
      slyszalam ze on mnie kocha tylko ja wszytsko psuje itd, i ze on chce byc wolny.
      A ja ? A moje potrzeby sie nie licza? Jezeli zwiazek jest w miere powazny a
      partnerom na sobie zalezy, to przede wszsytkim powinni szczerze ze soba
      rozmawiac a nie obrazac sie. Nasz zwiazek rozwalil ON, kiedy po poltora
      miesiaca olewania mnie, mojego wydzwaniania i placzu nagle dostal nawrotu uczuc
      (nawet nie przypuszczacie jaki sie slodki zrobil) na spotkaniu powiedzialam ze
      juz nie wytrzymuje takiego traktowania i ze to nie jest zwiazek i ze nie chce
      jakichs resztek i ze mam dosyc oklamywania mnie i pomiatania mna.
      On sie wsciekl, w ciagu pieciu minut dostal bialej goraczki, wyskoczyl z
      autobusu, rozwalil o ziemie prezent ode mnie (na imieniny) wpadlismy oboje do
      jego mieszkania, darl sie na mnie, ja przez caly czas plakalam, w koncu siedzac
      naprzeciwko mnie oznamil mi ze to koniec, kiedu mnie poderwalo z miejca zlapal
      mnie za rece i wyciagnal zza stolu do przedpokoju. Siniaki mialam jeszcze przez
      ttydzien.Od tej chwil jest obrazony, rzucal sluchawka i zachowywal sie jak nie
      powiem kto, wscieka sie itd. A njagorsze ze ja kocham tego niedojrzalego
      emocjonalnie czlowieka.
      Uwazam, ze jezeli ktos obraza sie, zacina i nie chce rozmawiac z osoba ktora
      podobno kochal (a przeciez milosc to zrozumienie i cierpliwosc)i w emocjach
      zrywa znajomosc to jest niedojrzaly. Ja mialam wiele powodow do obrazania sie i
      zawsze wycagalam reke do zgody i przepraszalam, nawet jak to nie byla moja wina.
      Ty juz przeprosilas - zrobilas co moglas. Reszta nalwzy do niego.
      PS. przepraszam ,ze sie tak rozpisalam
    • Gość: E. Re: jak go przeprosić? IP: *.pl 27.10.02, 10:28
      Wiem, że to trudne, ale musisz dać mu czas Jolu. Może nawet dużo czasu. trudno
      powiedzieć co w głowie i w sercu Twojego mężczyzny się "zrodziło", ale w takim
      wypadku tylko Twoja cierpliwość może przynieść jakieś dobre wyniki (o ile to
      możliwe, a tego nie wie nikt, nawet Twój mężczyzna). Wiem jedno oni potrzebują
      wtedy czasu, namolność tylko szkodzi i coraz bardziej go od Ciebie oddala.
      Będzie dla Ciebie nie miły, także narazie odpuść sobie. Napisz (jeśli tego
      jeszcze nie uczyniłaś) list/maila w którym bądź szczera, opisz swoje odczucia,
      uczucia i przemyślenia. A potem czekaj.......on musi sobie wszystko poukładać.
      Widocznie zawiodłaś go....lecz jeśli darzy Cię uczuciami, które natenczas
      gdzieś się w nim zagubiły, to z pewnością odezwie się. Nie nalegaj, nie
      naciskaj....to trudne ale skuteczne. Skoro już wie jak Ci jest przykro, da
      teraz mu szansę, żeby i on poczuł iż cała ta sytuacja była niepotrzebna. Choć
      czasami takie sytuacje są bardzo potrzebne...to jest taki sprawdzian naszych
      uczuć, ich trwałości.....życzę powodzenia E.
      • Gość: Jolanta Re: jak go przeprosić? IP: 213.25.158.* 27.10.02, 12:31
        Dobrze ze cię rzucił jesteś nienormalna.Dziwne ,że wytrzymał tak długo.Zostaw
        go w spokoju jeżeli go kochasz,niech znajdzie sobie kogoś z kim będzie
        szczęśliwy.
    • Gość: opa Re: jak go przeprosić? IP: *.acn.waw.pl 27.10.02, 23:21
      chyba twoj mezczyzna juz od dluzszego czasu planowal rozstanie a ty mu tylko
      dalas ku temu glupi pretekst
    • jolka25 Re: jak go przeprosić? 04.11.02, 08:23
      Witam,
      osobom, które życzyły mi powodzenia i cierpliwości chciałam serdecznie
      podziękować. Czekałam cierpliwie, co nie było łatwe, ale było warto. Z jego
      inicjatywy spotkaliśmy sie i jestesmy razem:)
      pozdrawiam i dziekuje.

      ps. te dwie ostatnie laski mogły darowac sobie tak marne wypowiedzi.
      • jolka25 Re: jak go przeprosić? 04.11.02, 08:25

        >
        > ps. te dwie ostatnie laski mogły darowac sobie tak marne wypowiedzi.
        sorki, własciwie to jedna - Jolanta. A to co pisze opa - myślałam tez o tym i
        rozmawialiśmy o tym, ale to nie było tak:)
        • sloggi Re: jak go przeprosić? 04.11.02, 08:56
          Zamiast się cieszyć na 100 fajerek pomyśl, czy mimo tak cudownego końca tej
          przykrej sytuacji nie powinnaś choć trochę zmienić swojego usposobienia.
          Dostałaś od niego ogromny kredyt zaufania, że będzie lepiej.
          Nie zmarnuj tej szansy - przecież Go bardzo kochasz.
          • Gość: jak Re: jak go przeprosić? IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 04.11.02, 09:27
            No to swietnie, ze cos drgnelo w dobrym kierunku. Teraz tylko nie zepsuj tego
            i staraj sie nie doprowadzac do podobnych sytuacji. Tak jak ktos napisal
            wyzej, on ci zaufal i ty nie mozesz go tym razem zawiesc. Pozdrawiam.
          • jolka25 Re: jak go przeprosić? 04.11.02, 09:27
            sloggi napisał:

            > Zamiast się cieszyć na 100 fajerek pomyśl, czy mimo tak cudownego końca tej
            > przykrej sytuacji nie powinnaś choć trochę zmienić swojego usposobienia.
            > Dostałaś od niego ogromny kredyt zaufania, że będzie lepiej.
            > Nie zmarnuj tej szansy - przecież Go bardzo kochasz.

            Cieszę sie ogromnie, jednak ta sytuacja czegoś mnie nauczyła. Wyciągnęłam
            wnioski z popełnionych błedów, zrozumiałam wiele istotnych rzeczy. Ta rozłaka w
            gruncie rzeczy chyba jdnak dobrze nam zrobiła.
            Kocham Go bardzo i nie zamierzam juz tego tak bez sensu , przez głupote
            zmarnowac.
            Dzięki i pozdrawiam
            • Gość: jak Re: jak go przeprosić? IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 04.11.02, 09:38
              Najgrosze w tym wszystkim jest to, ze ludzie zaczynaja doceniac swojego
              partnera w momencie, kiedy sie wszystko wali. Dopiero wtedy widmo utraty
              drugiej osoby sklania nas do refleksji nad swoimi zachowaniami. Tak nie
              powinno byc, a jednak tak jest. Ja przerabialem to samo. Ona odeszla, bylo
              ciezko, ja sie nie poddalem, zastanowilem sie nad soba i swoimi zachowaniami
              wyciagnalem wnioski. Teraz powoli wszystko zaczyna wracac do normalnego stanu,
              czego i tobie zycze. Pozdrawiam.
              • jolka25 Re: jak go przeprosić? 04.11.02, 09:50
                to prawda co napisałes.
                Mam nadzieje, ze teraz bedzie juz wszystko tylko lepiej:)
                W sobote bylismy na imprezie i było super. Juz w domu on sam powiedział, ze
                było bardzo miło.
                Przyznam, ze były chwile, kiedy myślałam,z ę jak wypije to poprostu obija mi, i
                że zwyczajnie nie mogę pic alkoholu.
                Ale na szczescie myliłam, sie.
                Nie chodzi mi o to, ze to trafgedia nie móc pic na imprezie, ale fakt, ze nie
                moge pić bo głupieję, jest dośc smutny, wstydliwy i przykry.
                Tym razem było troche piwa,kilka dni wczesniej sporo winka, i wszystko oki:)
                Być moze , ze nawet wczesniej nie było to przez wypity alkohol, tylko to mój
                chory sposób rozumowania. Alkohol chyba tylko rozwiązał mi jezyk, i uwolnił
                pierwsze idiotyczne myśli.
                Uff... na szczeście jest juz dobrze. Dzieki za wsparcie i życze wszystkiego
                dobrego

    • tassman Re: jak go przeprosić? 04.11.02, 13:20
      jolka25

      twój chłopak to git koleżka. Wie jak się zachować. To że ci nie strzelił w łeb
      kopa tam na tej imprezie to twoje szczęście. A Ty.....Jestes zwykłą szmatą.
      Narzucasz się, wyliżesz mu buty żeby sie z nim zobaczyć. A ze szmatami trzeba
      tak: olec je.....Kopnął cie w dupę i dobrze.

      tassman:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka