1oo1
15.11.05, 15:56
Moja kobieta wyjechała na trzy tygodnie. By mieć poprane, ugotowane i
posprzątane wynająłem gosposię - bardzo miłą i urodziwą studentkę prawa.
Po kilku dniach spogląda na mnie,jakby chciała cos więcej niż posprzątać,
praca zajmuje jej więcej czasu, wychodzi tez jakoś opornie. Byłoby z niej
całkiem ciekawy nowszy model :)
Nie ! musze ją zwolnić !
Lecz kto mi posprzata ? ugotuje ? :)