Bliscy i oddaleni

07.01.06, 13:51
"Bo widzisz tu są tacy którzy się kochają
i muszą się spotkać aby się ominąć
bliscy i oddaleni jakby stali w lustrze
piszą do siebie listy gorące i zimne
rozchodzą się jak w śmiechu porzucone kwiaty
by nie wiedzieć do końca czemu tak się stało
są inni co się nawet po ciemku odnajdą
lecz przejdą obok siebie bo nie śmią się spotkać
tak czyści i spokojni jakby śnieg się zaczął
byliby doskonali lecz wad im zabrakło

bliscy boją się być blisko żeby nie być dalej
niektórzy umierają - to znaczy już wiedzą
miłości się nie szuka jest albo jej nie ma
nikt z nas nie jest samotny tylko przez przypadek
są i tacy co się na zawsze kochają
i dopiero dlatego nie mogą być razem
jak bażanty co nigdy nie chodzą parami

można nawet zabłądzić lecz po drugiej stronie
nasze drogi pocięte schodzą się z powrotem"

ks. Jan Twardowski
    • demi.moore Re: Bliscy i oddaleni 07.01.06, 15:37
      Stałeś się sentymentalny.
      • caprissa Re: Bliscy i oddaleni 07.01.06, 20:06
        zawsze był i jest:)

        A Twardowski dobrze pisał, ale troche nafilozofowal:)
        Jak ktos miesza utrudnai sobie zycie to sami ludzie, swoimi wyborami, analiza
        posluchem innych itd.
        A droga tak prosta, jeden krokA na przeciw Ciebie
        Ja
        jedno slowo
        kolejne
        dalej
        razem
        wciaz

        Daleko, a tak blisko siebie:))

        Jednosci mysli, duszy..serc
        ciał:))))
        • seksoholik Re: Bliscy i oddaleni 07.01.06, 20:29
          Nic się Rossi nie zmieniłaś :)
          Nadal pofilozofować na temat miłości lubisz.
          • caprissa Re: Bliscy i oddaleni 07.01.06, 22:22
            > Nic się Rossi nie zmieniłaś :)
            a to dobrze, wierna sobieto i innym:)))
            > Nadal pofilozofować na temat miłości lubisz
            to z życia:)))) miłosnego:))))
    • anxiety3 Re: Bliscy i oddaleni 07.01.06, 21:08
      można nawet zabłądzić lecz po drugiej stronie
      > nasze drogi pocięte schodzą się z powrotem

Pełna wersja