mlodaimloda
24.01.06, 19:40
czy to normalne ze moj facet(w lozku nam bardzo fajnie) mowi,ze jesli chce
sypiac z kims innym to przeciez mi nie zabroni? zawsze mi sie wydawalo ze
facet nie dopuszcza innych na swoje "podworko". moze to tylko taka poza ze
niby zazdrosny nie jest? co o tym sadzic? a moze powinnam sie cieszyc, ze tak
o mnie dba...?