Dodaj do ulubionych

Uczucia kobiety wazniejsze od mezczyzy ???

22.04.06, 07:49
Denerwuje mnie gdy slysze kobiety zawsze zwalajace wine na mezczyzne za
klopoty w zwiazku.


Scenariusz nr.1
Gdy facet unika odpowiedzialanosci i zaangazowania emocjonalnego wzgledem
kobiety to "On jest oczywiscie dupkiem, draniem i zasluguje jedynie na
kopniecie w tylek".


Scernariszu nr.2
Gdy kobieta unika odpowiedzialnosci i zaangazowania emocjonalniego wzgledem
mezczyzny to winnym oczywiscie jest tez facet bo; "On nie rozumie kobiety,
jest samolubny i natarczywy, i chce tylko posiasc biedna kobiete".


Czy nie widac kobiecej hipokryzji w ocenie kobiet i mezczyzn w identycznej
sytuacji? Dlaczego kobieta nigdy nie jest winna? Bo Ona niby nie kocha
dlatego ze ma prawo wyboru??? A On niby musi kochac dlatego ze w nim sie
panienka zakochala???

Kobiety troche obiektywizmu!
Obserwuj wątek
    • anxiety3 Re: Uczucia kobiety wazniejsze od mezczyzy ??? 22.04.06, 10:13
      czasem Uczucia( celowo z duzej litery, bo mam na mysli juz milosc, nie tylko
      sympatie etc)po prostu nie pojawiaja sie...Nieistotne, z ktorej ze stron. Nie
      da sie tego zalatwic `na zawolanie`, zeby zadowolic partnera.
      • dwujka Re: Uczucia kobiety wazniejsze od mezczyzy ??? 22.04.06, 10:27
        Waldek - nie utożsamiaj opini jednej (czy nawet kilku) kobiety z opiniami
        wszystkich kobiet.
        Jak wśród mężczyzn są i mądre,i głupie, i manipulatorki, i agresynwne, i
        szczere, i anielsko spokojne i..itede itepe
        • john_malkovitch Re: Uczucia kobiety wazniejsze od mezczyzy ??? 23.04.06, 15:25
          Jesliby wziąć za średnią opinie np. pań na tym i innych forach
          (grupa kilkuset osób w przeróżnym wieku, z różnych środowisk, które
          na pewno łączy jedynie dostep do internetu), która to grupa jest
          chyba dość reprezentatywna, łatwo zauważyć, że taka postawa jest
          dość powszechna..
      • waldek1610 Tylko kobiety maja prawo do bycia rozumianymi? 22.04.06, 11:15
        anxiety3 napisała:

        > czasem Uczucia( celowo z duzej litery, bo mam na mysli juz milosc, nie tylko
        > sympatie etc)po prostu nie pojawiaja sie...Nieistotne, z ktorej ze stron. Nie
        > da sie tego zalatwic `na zawolanie`, zeby zadowolic partnera.

        Tak, ale czesto slyszy sie ze gdy kobieta kocha to facet nie ma wyjscia i musi
        ja tez kochac bo inaczej bedzie nazwany dupkiem. Natomiast jesli kobieta nie
        kocha to niby ma do tego prawo, i niby "facet nie rozumie kobiet bo jest
        prosty".

        Czekam az pierwsza pani powie, ze "Kobieta nie rozumi mezczyzny bo jest
        samolubna"
        • lusia501 Re: Tylko kobiety maja prawo do bycia rozumianymi 22.04.06, 11:20
          Kobieta oszukuje męzczyznę tylko wtedy gdy się zakocha, wtedy przeważnie jej
          związek rozpada się. Facet oszukuje bo jest zakompleksionym dupkiem ktory coś
          chce sobie udowodnić tylko nie wiadomo co, chyba tylko to że jednak jest
          dupkiem.
          Tak mi sie wydaje.
          • waldek1610 Re: Tylko kobiety maja prawo do bycia rozumianymi 22.04.06, 11:33
            lusia501 napisała:

            > Kobieta oszukuje męzczyznę tylko wtedy gdy się zakocha, wtedy przeważnie jej
            > związek rozpada się. Facet oszukuje bo jest zakompleksionym dupkiem ktory coś
            > chce sobie udowodnić tylko nie wiadomo co, chyba tylko to że jednak jest
            > dupkiem. Tak mi sie wydaje.

            Aha, Twoim zdaniem facet nie moze zakochac sie w kims innym (tak jak kobieta).
            Dlaczego kobieta ktora oszukuje nie jest nazywana idiotka ktora chce cos sobie
            udowaodnic?

            Naprawde, sadzisz ze faceci nie maja uczuc, przeciez to normalne ze facet ma
            prawo tak jak kobieta do szczescia.

            • lusia501 Re: Tylko kobiety maja prawo do bycia rozumianymi 22.04.06, 19:28
              Mężczyzna również może sie zakochać i wtedy odchodzi ze związku
              i wiąże się z nowa partnerką, która darzy uczuciem.
              Tak jak robią kobiety.
              Zarówno kobieta jak i męzczyzna ktorzy przez długi czas oszukują partnerów
              i ciągle tkwią w zwiąku są dupkami.
    • jakub_234 Re: Uczucia kobiety wazniejsze od mezczyzy ??? 22.04.06, 10:27
      widzisz waldek. Jak nie mowisz o analu, albo dupie...to nawet madre rzeczy
      gadasz.
    • markus.kembi Re: Uczucia kobiety wazniejsze od mezczyzy ??? 22.04.06, 10:56
      Albo coś takiego:

      - Gdy mężczyzna okłamuje swoją kobietę, to dlatego że jest zwykłym dupkiem,
      kłamcą i egoistą.

      - Gdy kobieta jest nieszczera względem mężczyzny, to dlatego, że "nie chciała mu
      sprawić przykrości".
      • waldek1610 istota ludzka z jajnikami nie jest uprzywilejowana 22.04.06, 11:10
        Naprawde nie czytacie postow na forach dla kobiet lub tym "dla mezczyzn"?

        Zawsze widac panie skarzace sie na mezczyzn jacy to dranie bo zostawili
        kobiete, ale ani mru mru o przyczynie. Natomiast jesli kobieta zostawia faceta,
        to jeszcze narzeka ze biedna musiala go zostawic i duza ja to kosztowalo. Musze
        przyznac ze irytuje mnie to.

        Dlaczego niektore kobiety nie chca przyznac ze tez krzywdza, bawia sie i
        wykorzystuja facetow dla wlasnych celow?
        • markus.kembi Re: istota ludzka z jajnikami nie jest uprzywilej 22.04.06, 14:43
          Inna sprawa, że młode dziewczyny bardzo chętnie o tym co przeżywają piszą na
          forum, a w dodatku podchodzą do tego bardzo emocjonalnie. I tak - jednego dnia
          piszą, jak to wspaniale się czują, cudownie, super i w ogóle, a innym razem (
          czasem już nawet następnego dnia), że mają takiego doła i smutno i źle i chce
          się zabić ale tak naprawdę nie chce i wszyscy jej "pomużcie", albo że na
          wszystkich się wścieka i ma nerwy i chłopak ją wkórwia, rodzina ją wkórwia,
          koleżanka z pracy ją wkórwia i cały świat ją wkórwia i pizse o tym bo musi się
          wygadać a nie ma komu bo każdy rozmówca ją wkórwia.
    • seth.destructor Re: Uczucia kobiety wazniejsze od mezczyzy ??? 22.04.06, 15:49
      Kobiety sa wychowywane w poczuciu bycia nieszczesliwymi, slabymi plciami,
      ofiarami i tak dalej - i taki jest tego efekt.
      • mi64 Re: Uczucia kobiety wazniejsze od mezczyzy ??? 22.04.06, 16:38
        destruktor dokonał b. trafnego spostrzeżenia odnośnie
        wpływu wychowania na porozumienie pomiędzy płciami.Nie
        dodał natomiast,iż w naszej kulturze chlopcy z reguły
        wychowywani są na twardych,nie znających łez,nie mających
        obowiązków,walecznych mężczyzn.Już od najwcześniejszego
        dzieciństwa niestety dziewczynki mają więcej zakazów,nakazów,
        czy obowiązków.Chlopcy zaś mają więcej swobody,mniej obowiązków.
        Każdą zachciankę chłopca spełnia najpierw matka,potem jesli ma ,
        to siostra,bo przecież chlopcu nie wypada robić tego ,czy tamtego.
        W końcu przyzwyczajony do obsługi i ustawicznego skupienia na
        sobie uwagi kobiet ,które go otaczały wymaga tego samego od
        dziewczyny,żony,niewiele mając do zaoferowania ze swojej strony.
        Nie otrzymawszy tego uważa,że dzieje mu się krzywda,nikt z nim
        się nie liczy.Tak z nim,nie z jego uczuciami,ponieważ nie potrafi
        tych uczuć wyrazić,bo wychowanie w duchu ,że chłopcu nie wypada
        płakać,dać buzi mamie,usiąść na kolanach,tulić ukochanego misia,
        zmywać naczynia,pomóc mamie w porzadkach,bawić się z dziewczynkami,
        tanczyć ,śpiewać itp.,itd...nie ukształtowało go na człowieka
        empatycznego.Całe szczęście,że powoli,bo powoli model takiego
        wychowania zaczyna zmieniać się.

        Spójrzcie ,nawet w temacie ktoś napisał:"Uczucia kobiety
        ważniejsze od mężczyzny?" nie napisał od uczuć mężczyzny.
        Dlaczego????Ano dlatego,bo mężczyzna w życiu nie kieruje
        sie uczuciami,co jest efektem tego o czym pisałam wyżej
        oraz utrwalania tego modelu w póżniejszym życiu.
        • waldek1610 Uczucia kobiet wazniejsze od uczuc mezczyz? 23.04.06, 08:29
          mi64 napisała:

          > Spójrzcie ,nawet w temacie ktoś napisał:"Uczucia kobiety
          > ważniejsze od mężczyzny?" nie napisał od uczuć mężczyzny.
          > Dlaczego????Ano dlatego,bo mężczyzna w życiu nie kieruje
          > sie uczuciami,co jest efektem tego o czym pisałam wyżej
          > oraz utrwalania tego modelu w póżniejszym życiu.


          ...dlatego ze zabraklo miejsca w okienku na temat.....prozaiczna sprawa, a ty
          odrazu snujesz teorie spiskowa. Teraz sie udalo bo troche zmienilem forme.

          Mysle ze wogole nie zrozumialas mojego przeslania, chodzi mi o to ze Kobiety
          zawsze uwazaja ze to co One czuja zawsze ale to zawsze jest wazniejsze od tego
          co czuja faceci.
          • mi64 Re: Uczucia kobiet wazniejsze od uczuc mezczyz? 23.04.06, 10:08
            Bo tak było jest i będzie.Słyszałes o teorii mózgów!
            A wiem ,bo z pewnej racji musze to wiedzieć.
            Wszystko tez doskonale zrozumiałam,nie mam lat nastu ,
            jak większość tu piszących.
            • waldek1610 Re: Uczucia kobiet wazniejsze od uczuc mezczyz? 23.04.06, 10:45
              Uczucia mezczyzny sa tak samo wazne jak uczucia kobiety.

              Zreszta jaka to roznica gdy kobieta nie odwdziecza milosci, albo facet nie
              odwdziecza milosci?

              Zadna, moim zdaniem, jesli facet nie kocha moze miec swoje powody, i jesli
              kobieta nie kocha to rowniez moze byc niewdzcieczna lub zupelna ignorantka.
              • mi64 Re: Uczucia kobiet wazniejsze od uczuc mezczyz? 23.04.06, 11:06
                Dobrze, aby się nie sprzeczać powiem tak:Kobieta
                kocha inaczej i mężczyzna kocha inaczej.Nie zmienisz tego
                choćbyś chciał.Mają po prostu inne oczekiwania od miłości,
                a dlaczego?To proste;są odmiennej płci!!!!
                • waldek1610 Gleboka milosc nie jest (tylko) domena kobiet.... 23.04.06, 11:57
                  Tylko nie mow mi ze kobieta potrzebuje milosci spelnionej, glebokiej, a facet
                  tylko seksu?

                  Zreszta ja trafilem na kobiete ktora chciala zebym byl jej kochankiem, a
                  uczuciowo nie chciala sie zbytnio angarzowac...

                  Faktem jest ze sa kobiety ktore sa pasorzytami w zwiazku, rowniez sa mezczyzni
                  ktorzy kochaja bezgranicznie, i sa oddnani kobiecie.



                  • mi64 Re: Gleboka milosc nie jest (tylko) domena kobiet 23.04.06, 15:41
                    Taak?Powiedz mi ile w ogóle masz lat?
                    • waldek1610 Re: Gleboka milosc nie jest (tylko) domena kobiet 24.04.06, 06:46
                      mi64 napisała:

                      > Taak?Powiedz mi ile w ogóle masz lat?

                      Prawie 33...I przejechalem sie na takich panienkach pasorzytkach...
                • markus.kembi Re: Uczucia kobiet wazniejsze od uczuc mezczyz? 23.04.06, 15:56
                  mi64 napisała:

                  > Dobrze, aby się nie sprzeczać powiem tak:Kobieta
                  > kocha inaczej i mężczyzna kocha inaczej.
                  _________________________________________________________________

                  Jeśli kobieta kocha inaczej to znaczy że jest lesbijką. A mężczyzna jeśli kocha
                  inaczej to znaczy że jest gay.
                  • mi64 Re: Uczucia kobiet wazniejsze od uczuc mezczyz? 23.04.06, 18:22
                    markus .kembi -myślący inaczej!
      • dwie_szopy_jackson Re: Uczucia kobiety wazniejsze od mezczyzy ??? 25.04.06, 21:46
        Tak naprawdę to mogłoby sięwydawać, że kobieta jest szczęśliwa tylko wtedy, gdy
        nie jest szczęśliwa. :]
    • melea7 Re: Uczucia kobiety wazniejsze od mezczyzy ??? 23.04.06, 17:43
      Kobiety z natury są bardziej uczuciowe i wrażliwe niż mężczyźni
      (oczywiscie są wyjątki). Do związków podchodzą bardziej emocjonalnie
      więcej też zazwyczaj oczekują, dlatego bardziej czują się rozczarowane
      związkiem nieudanym.
      • waldek1610 Re: Uczucia kobiety wazniejsze od mezczyzy ??? 24.04.06, 06:44
        Ja napewno jestem tym wyjatkiem, niestety :(
        • tarsylia Re: Uczucia kobiety wazniejsze od mezczyzy ??? 24.04.06, 08:47
          Więc skoro jesteś wyjątkiem to dalczego gneralizujesz kobiety ???
          Ciebie trzeba traktować jak perłę na dnie morza, a sam tworzysz krzywdzące
          teorie...
          Troche wyczucia !!!
          • waldek1610 Re: Uczucia kobiety wazniejsze od mezczyzy ??? 24.04.06, 09:20
            Nie rozumiesz co to jest sarkazm. Oczywiscie to prawda ze ja bylem tym
            uczuciowym, kochajacym, a nie Ona....I napewno nie jestem wyjatkiem.

            Mysle ze kobiety przeceniaja siebie..
            • tarsylia Re: Uczucia kobiety wazniejsze od mezczyzy ??? 24.04.06, 13:32
              I znowu to samo:
              "myślę że kobiety przeceniają siebie" znowu generalizujesz.
              Sam odwołujesz się do postów na tym forum, od porzuconych, nieszanowanych
              kobiet. Uważasz że się przeceniają uważając ze zdrada czy przemoc jest czyms
              nie fair.
              Nie traktuj wszystkich jedną miarą, moze wtedy Twoja wyjątkowość (o jakiej
              piszesz) tez zostanie doceniona.
              Powodzenia
              • waldek1610 Koniec mitu o kobietach... 25.04.06, 03:36
                Kobiety przeceniaja siebie myslac ze jedynie one moga byc ofiarami zdrady i
                przemocy...

                Co gorsze jeszcze gdy kobieta porzuca faceta i zdradza to ona nigdy nie czuje
                sie winna.

                Musimy uzmyslowic sobie ze sa okrutne nieczule, samolubne kobiety. Oraz to ze
                sa mezczyzni ktorzy tez cierpia w milosci.
                • melea7 Re: Koniec mitu o kobietach... 25.04.06, 10:18
                  Oj bardzo biedaku musisz cierpieć.
                  Zwłszcza o 03.36 w nocy. Z powodu bezsenności...
                  • waldek1610 Re: Koniec mitu o kobietach... 25.04.06, 23:56
                    melea7 napisała:

                    > Oj bardzo biedaku musisz cierpieć.
                    > Zwłszcza o 03.36 w nocy. Z powodu bezsenności...


                    Nie, bo u mnie wtedy byla godzina 8.38 wieczorem...mieszkam w USA :)
                    • melea7 Re: Koniec mitu o kobietach... 26.04.06, 00:54
                      waldek1610 napisał:

                      > melea7 napisała:
                      >
                      > > Oj bardzo biedaku musisz cierpieć.
                      > > Zwłszcza o 03.36 w nocy. Z powodu bezsenności...
                      >


                      > Nie, bo u mnie wtedy byla godzina 8.38 wieczorem...mieszkam w USA :)

                      O to przepraszam nie wiedziałam! Sorry...;) Co nie zmienia faktu, że
                      nie do końca zgadzam sie z Tobą, natomiast wiem jak boli złamane serducho,
                      rozumiem Twój żal i rozgoryczenie i współczuję.
                      • waldek1610 Trudno zapomniec 27.04.06, 06:40
                        melea7 napisała:

                        > waldek1610 napisał:
                        >
                        > > melea7 napisała:
                        > >
                        > > > Oj bardzo biedaku musisz cierpieć.
                        > > > Zwłszcza o 03.36 w nocy. Z powodu bezsenności...
                        > >
                        >
                        >
                        > > Nie, bo u mnie wtedy byla godzina 8.38 wieczorem...mieszkam w USA :)
                        >
                        > O to przepraszam nie wiedziałam! Sorry...;) Co nie zmienia faktu, że
                        > nie do końca zgadzam sie z Tobą, natomiast wiem jak boli złamane serducho,
                        > rozumiem Twój żal i rozgoryczenie i współczuję.


                        Mysle ze jestem nie pierwszy i nie ostatni, mysle ze w koncu mi przejdzie...ale
                        dlatego ze tak duzo poswiecilem tej milosci to teraz trudno zapomniec.
                        • melea7 Re: Trudno zapomniec 27.04.06, 10:59
                          Pewnie, ze nie ostatni;) Ale może spróbuj klinem klin....
                          Chociaż powiem Ci w zaufaniu, że w moim przypadku ta metoda
                          nie przyniosła oczekiwanego efektu.
                • tarsylia Re: Koniec mitu o kobietach... 25.04.06, 10:23
                  No to teraz powiedz mi czy mężczyzna który zdradza czuje się winny... No, nie
                  żartuj, zawsze jest jakiś powod, a to ona jest oziębła, a to nimfomanka.... to
                  naturalne ze człowiek próbuje się usprawiedliwiac, i absolutnie nie zależy to
                  od płci, to leży w ludzkiej naturze.
                  Tak. tak. tak.
                  Są mężczyźni którzy cierpią w miłości, bo są zdradzni, tłamszeni, tyranizowani,
                  przeciez to oczywiscte, ale wiele kobiet też jest nieszczęsliwych, bo któś się
                  nad nimi pastwi fizycznie bądź psychicznie....
                  Mam wrazenie, żedałeś się zwieść otwartości kobiet ich rozmiłowaniu do mówienia
                  o swoich uczuciach. Faceci tego nie robią i daltego wątki "damskie" przeważają,
                  ale to nie jest wina kobiet.. Tutaj rzeczywiscie pojawia się pewna różnica
                  między nami...
                  • waldek1610 Re: Koniec mitu o kobietach... 26.04.06, 00:01
                    tarsylia napisała:

                    > Mam wrazenie, żedałeś się zwieść otwartości kobiet ich rozmiłowaniu do
                    > mówieniao swoich uczuciach. Faceci tego nie robią i daltego wątki "damskie"
                    > przeważają, ale to nie jest wina kobiet.. Tutaj rzeczywiscie pojawia się
                    > pewna różnica między nami...


                    W takim razie ja chyba jestem kobieta...Poczytaj mowj watek ponizej, i pare
                    innych na forum "Na Luzie"

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=520&w=39459389
    • mamba8 Re: Uczucia kobiety wazniejsze od mezczyzy ??? 24.04.06, 10:27

      coś w tym jest co mówisz......ale skoro i tak mamy mało przywilejów w życiu
      pozwólcie nam na chociaż ten
      ;)
      • waldek1610 Re: Uczucia kobiety wazniejsze od mezczyzy ??? 24.04.06, 10:41
        mamba8 napisała:

        > coś w tym jest co mówisz......ale skoro i tak mamy mało przywilejów w życiu
        > pozwólcie nam na chociaż ten
        > ;)

        Przestan, czy wedlug Ciebie mezczyzni maja przywileje??? Mysle ze kobiety sa
        uprzywilejowane "ustawowo"...zreszta w sadzie facet prawie zawsze jest winny,
        dlatego ze wydaje sie byc silniejszy...
        • mamba8 Re: Uczucia kobiety wazniejsze od mezczyzy ??? 24.04.06, 10:46
          my musimy być święte, dobre i kochane prawda ze straszne?
          Powiem tak: mamy równouprawnienie (trochę w teorii trochę w praktyce) i kto wie
          może się zmieni to co mówisz, jeśli i wy zaczniecie walczyć o swoje :)

          Nikt nie powiedział ze życie musi byc sprawiedliwe :D
        • melea7 Re: Uczucia kobiety wazniejsze od mezczyzy ??? 24.04.06, 11:25
          Ale o jakich przywilejach mówisz? Tak naprawdę dzisiaj kobiety
          maja takie same obowiazki i prawa jak męzczyźni. Pojęcie"przywilej"
          w stosunku do kobiety to archaizm. Troche to nasza wina bo tak
          walczyłyśmy o równouprawnienie. Ale natury kobiety nie zmienisz
          mogą miec silne, dominujące osobowości ale uczuciwo zawsze będą
          "słabą płcią". Ty jak piszesz też przeżyłeś zawód miłosny,
          co pewnie wynika z Twojej wyjątkowej wrażliwości. Wspólczuję
          bo wiem jak boli sama niedawno to przechodziłam (z jego winy;))
          Ale na podstawie swoich przykrych doświadczeń nie uogólniaj
          i nie "mierz" wszystkich kobiet jedną miarą. Bo tak jak w przypadku
          mężczyz - wyjątków (których Ty jesteś przykładem), są też
          kobiety - wyjątki w pozytywnym znaczeniu słowa (których np.
          ja jestem przykładem :)))


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka