Dodaj do ulubionych

jak sobie z tym poradzic

07.05.06, 15:04
Swojego partnera znam 1,5 roku, jendnak razem jestesmy od 3
miesięcy.Wielkokrotnie juz padala propozycja z jego strony spedzenia wspolnej
nocy /nie chodzi o seks/. Ja tez tego chce, ale...nie powiedzialam mu, ze mam
znamie.
Wsytdze sie swoje ciala, obawiam sie,ze on mnie nie zaakceptuje...wyobrazam
sobie jego mine,
jak z przerazeniem spostrzega,ze kupil kota w worku (generalnie uchodze za
atrakcyjna osobe, co tym bardziej utrudnia sprawe).
Czy doswiadczyliscie czegos podobnego po jednej lub drugiej stronie? Jak
sobie z tym poradzic??
Z gory dziekuje.
Obserwuj wątek
    • allerune Re: jak sobie z tym poradzic 07.05.06, 21:13
      oglądałeś brokeback mountain ? :) tam nie było czasu na oglądanie znamion...
      czego Tobie i Twojemu partnerowi życzę ;)
    • jacko1971 Re: jak sobie z tym poradzic 07.05.06, 21:25
      przynajmniej będzie to próba...zobaczysz jak sie zachowa, a przede wszystkim
      możesz wieczorkiem przy zgaszonym swietle mu powiedziec ...jak rano obudzisz
      sie i on bedzie obok....nic więcej nie trzeba będzie wyjaśniac ;-)
    • maialina1 Re: jak sobie z tym poradzic 07.05.06, 21:43
      O matko! A co to za znamie, za tak niedyskretnie spytam?
      Jakas plamka na skorze?
      Duzy pieg?
      Phi!
      Prawie kazdy (bialy) czlowiek ma jakies znamie.
      Gdyby tak kazdy mial sie wstydzic to by dzieci na swiecie nie bylo :)
      A poza tym jak masz ladna buzke, ladne piersi, ladne nogi, czy cos tam ladne,
      to wyeksponuj to odpowiednio, i mozesz byc pewna ze tylko na tym sie skupi twoj
      partner :)
    • znj2 Re: jak sobie z tym poradzic 08.05.06, 08:42
      Nie można akceptować kawałka kobiety. Znamię, nie jest czyś sensacyjnym.
      Ale masz dziewczyno problemy.
      • bond700 Re: jak sobie z tym poradzic 08.05.06, 13:42
        Powiedzieć i pokazać w tzw. pełnej krasie - choć nie wiem czy to odpowiednie
        słowo. Facet musi to widzieć - jego reakcją do końca się nie przejmuj - musi to
        przemyśleć. Nigdy nie zostawiaj takich spraw na koniec - tzn. na nocne
        oglądanie ciał ;) Ja wolałbym widzieć i wiedzieć - niż zobaczyć z zaskoczenia.
    • scots vento7 - 08.05.06, 14:08
      miałam podobny problem - mam dość dużą bliznę na udzie - która w dodatku jest
      wklęsła ( kilka operacji na mięśniu). Trochę czasu spędziłam na wypędzaniu z
      głowy wizji mojego partnera przerażonego tą blizną...ale udało mi się - no bo w
      końcu - jeśli mu to przeszkadza, to nie jest wart mojej uwagi - przełamałam się
      i muszę przyznać, że chyba ,mi się to udało, bo nawet na plaży nikt nie
      zatrzymuje wzroku dłużej na tym miejscu - co pewnie wynika z mojej pewnej
      siebie minki, wyprostowanych pleców i szerokiego uśmiechu.
      • agnida Re: vento7 - 09.05.06, 11:31
        Ty sie widzisz jako przedmiot, wiec czego wymagasz od niego?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka