Dodaj do ulubionych

stary człowiek .... a moze

11.06.06, 17:39
tylko jak długo jeszcze? przy obecnym stylu życia to okolice 40-tki to chyba
juz koniec mężczyzny. dla niektórych to 35 dla innych 45 ale i tak to juz
schyłek.
tak mnie naszło po przeczytaniu wątku o 25 letnim prawiczku.
Pierdzielenie o tym że ktoś nie chciał, że nie znalazł odpowiedznije
kandydatki, a latka lecą.
Szarpia sie ci gó..arze by sie wyksztalcić zdobyć dobrą prace itd by wyrywać
cud laski, a jak przyjdzie co do czego to okazuje sie że i tak nic z tego bo
hydraulika juz nie ta.
wychodzi na to że dresik spod bloku więcej z życia skorzysta niż ten
wyksztalcony oczytany i ineteligentny.
I po co to wszystko? Czy nie lepiej rznac wszystko co na dwie nogi i na
drzewo nie ucieka?
no jedyna zaketa wyksztalcenia i pozycji to to ze i na viagre i na boordel
cześciej starczy

Obserwuj wątek
    • ania.downar Re: stary człowiek .... a moze 11.06.06, 17:42
      Spokojnie... medycyna sie posuwa, wiec wiesz...
      A i teraz przy 40 sie nie konczy, nie panikuj.... ;-p
      • swawolny.diabel Re: stary człowiek .... a moze 11.06.06, 21:26
        ania.downar napisała:

        > Spokojnie... medycyna sie posuwa, wiec wiesz...
        > A i teraz przy 40 sie nie konczy, nie panikuj.... ;-p

        nie panikuje. stwierdzam fakty
    • gumowy_kaczor Re: stary człowiek .... a moze 11.06.06, 17:43
      Coś w tym jest. Ale chyba istnieje jakiś złoty środek.
      W każdym razie postawę: "ja wam jeszcze pokażę" zawsze uważałem za żałosną.
    • ania.downar Re: stary człowiek .... a moze 11.06.06, 17:44
      Dlatego kobiety cenia przede wszystkim meski intelekt. On nieco pozniej
      zanika... hehehe...
      • gumowy_kaczor Re: stary człowiek .... a moze 11.06.06, 17:45
        ania.downar napisała:

        > Dlatego kobiety cenia przede wszystkim meski intelekt. On nieco pozniej
        > zanika... hehehe...


        A mężczyźni dlatego włąśnie cenią młode kobiety. One nawet pierdzącego dziadka
        potrafią podniecić... hehehe...
        • ania.downar Re: stary człowiek .... a moze 11.06.06, 17:55
          No Ci musze przyznac recje... heheheh....
          • gumowy_kaczor Re: stary człowiek .... a moze 11.06.06, 17:56
            ania.downar napisała:

            > No Ci musze przyznac recje... heheheh....


            Wreszcie jakaś inteligentna kobieta... heheheh....
            • ania.downar Re: stary człowiek .... a moze 11.06.06, 17:57
              Nie no... powiem tylko "hehehe"....

              Hehehehe :-)))
              • lusia501 Re: stary człowiek .... a moze 11.06.06, 20:01
                Może czy nie może
                zależy wyłącznie od babeczki.
                Jedni mają fajną babeczkę i mogą
                a innym pozostaje viagra.
                • ania.downar Re: stary człowiek .... a moze 11.06.06, 20:29
                  Nawet najfajniejsza babeczka po 20 latach, chocby nie wiem co robila, juz nie
                  jest taka fajna. :-)))
                  • olga136 Re: stary człowiek .... a moze 11.06.06, 21:07
                    A to ciekawe stwierdzenie.
                    Powiadasz po 20 latach...
                    • ania.downar Re: stary człowiek .... a moze 11.06.06, 21:11
                      Oj no tak pirazydrzwi... :-) no i "zwiazku"...
                      Wcale nie mam na mysli, ze kobieta wiednie, raczej ze "wciaz ta sama".

                      Ale tak powaznie to wierze, ze niektorzy mezczyzni tak nie maja... :-)
                  • swawolny.diabel Re: stary człowiek .... a moze 11.06.06, 21:30
                    ania.downar napisała:

                    > Nawet najfajniejsza babeczka po 20 latach, chocby nie wiem co robila, juz nie
                    > jest taka fajna. :-)))

                    dlatego najlepsza metodą jest zmiana na nowszy model po 10 latach.
                    Tylko żeby skorzystac z tej metody nie można marnować czasu za młodu
                • swawolny.diabel Re: stary człowiek .... a moze 11.06.06, 21:25
                  lusia501 napisała:

                  > Może czy nie może
                  > zależy wyłącznie od babeczki.
                  > Jedni mają fajną babeczkę i mogą
                  > a innym pozostaje viagra.


                  to niezabardzo zalezy od babeczki. Jak hydraulika zawodzi to i babeczka nie pomoże
                  • olga136 Re: stary człowiek .... a moze 11.06.06, 21:57
                    Jeśli babeczka nie pomaga,
                    to nie sprawa hydrauliki ale psychiki.
                    Zakochaj się Swawolny Diable!
                    • swawolny.diabel Re: stary człowiek .... a moze 11.06.06, 22:06
                      olga136 napisała:

                      > Jeśli babeczka nie pomaga,
                      > to nie sprawa hydrauliki ale psychiki.
                      > Zakochaj się Swawolny Diable!

                      w usa w boordelach sprzedaja viegre. wynika z tego ze babeczka na niewiele sie
                      zdaje - klienci wybieraja taka babeczke na jaka mają ochote. gdyby to zalezalo
                      od babeczki to viagra w boordelach nie nyła by potrzeba.



      • swawolny.diabel Re: stary człowiek .... a moze 11.06.06, 21:27
        ania.downar napisała:

        > Dlatego kobiety cenia przede wszystkim meski intelekt. On nieco pozniej
        > zanika... hehehe...


        raczej stan kontta
        • ania.downar Re: stary człowiek .... a moze 11.06.06, 21:28
          Jak zwal tak zwal.... :-)
          • swawolny.diabel Re: stary człowiek .... a moze 11.06.06, 21:31
            róźnica nie tylko w nazwie
            • ania.downar Re: stary człowiek .... a moze 11.06.06, 21:32
              Ale Ty tak na powaznie teraz? Bo ja wczesniej sobie zartowalam... musialabym
              sie przestawic.... :-)
              • swawolny.diabel Re: stary człowiek .... a moze 11.06.06, 22:07
                oczywiścuie że poważnie jak zwykle
                • ania.downar Re: stary człowiek .... a moze 11.06.06, 22:21
                  Acha.
                  Skoro powaznie, to odradzam gonienie za wszystkim co sie rusza, bo nie tylko
                  pieprzenie sie w zyciu liczy... a te wazniejsze rzeczy mozna gdzies po drodze
                  stracic i zrobic sobie na starosc takie kongo, ze glowa mala... (kongo=podzialy
                  majatku, zarcie sie z zona, nienawisc dzieci itp.)
    • mmm3331 Re: stary człowiek .... a moze 12.06.06, 00:41
      ja mam 22 lata jestem prawiczkiem...ale mam do szczerze powiedziawszy w
      dupie...wole robić tą wybrzydzoną przez ciebie karierę bo seks nie jest w życiu
      tak na prawdę bardzo ważny..najważniejsza jest realizacja własnych marzeń..a na
      kobiete przyjdzie jeszcze czas..na tą jedyną...a jeżeli uważasz że najważniejsze
      jest zaliczanie kolejnych panienek to może jesteś właśnie takim dresikiem z pod
      bloku który stara sie dowartościować heheh
      • gumowy_kaczor Re: stary człowiek .... a moze 12.06.06, 01:27
        Niektórzy ludzie mają słaby popęd i tyle. Ja w wieku 22 lat myślałem głównie o
        seksie i latałem za panienkami jak nakręcony. Mimo to studia jakoś skończyłem i
        ogólnie nie narzekam. Z wiekiem człowiekowi trochę przechodzi (przeciętnemu
        mężczyźnie, bo u kobiet podobno jest na odwrót). Zastanawiam się, czy koło
        trzydziestki seks z kobietami będzie mojego przedmówcę w ogóle interesował
        (biorąc pod uwagę jego obecne zainteresowanie płcią piękną).
      • swawolny.diabel Re: stary człowiek .... a moze 12.06.06, 20:06
        mmm3331 napisał:

        >ja mam 22 lata jestem prawiczkiem...ale mam do szczerze powiedziawszy w
        >dupie...wole robić tą wybrzydzoną przez ciebie karierę bo seks nie jest w życiu
        >tak na prawdę bardzo ważny..najważniejsza jest realizacja własnych marzeń..a na
        >kobiete przyjdzie jeszcze czas..na tą jedyną...a jeżeli uważasz że najważniejsz
        > e
        >jest zaliczanie kolejnych panienek to może jesteś właśnie takim dresikiem z pod
        > bloku który stara sie dowartościować heheh


        masz 22 lata i robisz kariere. ciekawe jaką. to napewno bardzo odpowiedzailne
        zajęcie masz.
        inna sprawa że nigdzie nie "wybrzydałem" kariery jak to ujęłeś. ten wątek to
        moje spostrzezenia ale oceny juz nie.
        cos pochopnie wyciagasz wnioski albo doczytujesz sobie treści miedzy wierszami.
        Piszesz że najważniejsz jest realizacja własnych marzeń , że sex nie jest
        najważniejszy. No freud chyba mial o tym inne zdanie.
        to naprzede dziwne że 22latak woli kariere od sexu. Niespotykane. W tym wieku
        masz najwieksze stężenie testosteronu w życiu nie licząc chwili narodzin.
        A jednak piszesz że sex nie jest na pierwszym miejscu. ciekawe co będzie za
        kilka lat jak hormony opadną.

        w sumie to twoja wypowiedź cos mi śmierdzi biciem piany i kreowaniem swojego
        imagu jako "tego jedynego" faceta który nie mysli tylko o jednym.

        wyglada że masz dokładnie zaplanowane zycie
        > a na kobiete przyjdzie jeszcze czas..na tą jedyną."

        czy to nie jest próba autoprezentacji , a moze jesteś nie tego i czas na kobiete
        przyjdzie bo tak należy?
        • mmm3331 Re: stary człowiek .... a moze 12.06.06, 20:20
          no fakt kariery zawodowej to jeszcze nie robię :P...ale teraz koncentruje sie
          przede wszystkim na studiach i na różnych zajęciach pozaszkolnych...a co to
          seksu to mialem parę razy okazję "To" zrobić ale jakoś na moment przed emocje ze
          mnie spływały i nie odczuwałem podniecenia (już bardziej podniecam sie przy
          pornolach niż przy nagiej kobiecie) dlatego myślę że jestem jeszcze na to za
          młody, no i czekam na tą jedyną :)
          • gumowy_kaczor Re: stary człowiek .... a moze 13.06.06, 00:54
            mmm3331 napisał:

            > (już bardziej podniecam sie przy
            > pornolach niż przy nagiej kobiecie)

            No tak, w pornolach obok kobiet występują przecież faceci. Oczywiście to tylko
            hipoteza;)
    • chijana Re: stary człowiek .... a moze 12.06.06, 08:42
      popieram w 100%
      rznac wszystko ci sie rusza
      • bartek.www Re: stary człowiek .... a moze 12.06.06, 09:25
        nieźle Chijana! Trudna jesteś do rozgryzienia :)
        • chijana Re: stary człowiek .... a moze 12.06.06, 09:31
          a czemu trudna? zeby masz slabe moze i nie dajesz rady :))
          • bartek.www Re: stary człowiek .... a moze 12.06.06, 09:32
            Zęby mam w porządku :)
            • chijana Re: stary człowiek .... a moze 12.06.06, 09:35
              no to juz nie wiem czemu tak trudno jest Ci mnie rozgryzc...nie ma co
              rozgryzac...:)
              • bartek.www Re: stary człowiek .... a moze 12.06.06, 09:37
                Spoko. Tak tylko "głośno" pomyślałem.
    • oollaa3 Re: stary człowiek .... a moze 12.06.06, 18:36
      Jestem kobietą ale zgadzam się z Tobą w 100%.
      Przeintelektualizowanie zawsze było wrogiem seksu.
    • znj2 Re: stary człowiek .... a moze 12.06.06, 21:53
      Stary człowiek i może, młody człowiek, a nie może. To jak w tym dowcipie:
      Po nocy poślubnej ,przybiega syn do ojca i mówi: Tato ja 3 razy, a ty? Ja raz.
      Odpowiada ojciec. Po następnej nocy, przybiega i mówi: Tato, ja 2 razy, a ty?
      Ja raz. Odpowiada ojciec.Po następnej nocy, syn mówi: Tato, ja raz, a ty? Ja
      też raz. Odpowiada ojciec. Po kolejnej, syn nic nie mówi. Natomiast ojciec się
      pyta. A dziś? Ja nic, mówi syn. A ja raz, odpowiada ojciec.
      Morał: Nie rób z fiuta wariata, a starczy na lata.
    • karina501 Re: stary człowiek .... a moze 12.06.06, 23:38
      Nie wierzę w bajki że mężczyzna nie moze.
      Taki mężczyzna który "nie może" broni się jedynie by
      jego nasienie nie padło na nieodpowiedni grunt. Niemoc zdarza się podobno także
      młodym facetom gdy dokonują nieodpowiedniego wyboru partnerek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka