swawolny.diabel
11.06.06, 17:39
tylko jak długo jeszcze? przy obecnym stylu życia to okolice 40-tki to chyba
juz koniec mężczyzny. dla niektórych to 35 dla innych 45 ale i tak to juz
schyłek.
tak mnie naszło po przeczytaniu wątku o 25 letnim prawiczku.
Pierdzielenie o tym że ktoś nie chciał, że nie znalazł odpowiedznije
kandydatki, a latka lecą.
Szarpia sie ci gó..arze by sie wyksztalcić zdobyć dobrą prace itd by wyrywać
cud laski, a jak przyjdzie co do czego to okazuje sie że i tak nic z tego bo
hydraulika juz nie ta.
wychodzi na to że dresik spod bloku więcej z życia skorzysta niż ten
wyksztalcony oczytany i ineteligentny.
I po co to wszystko? Czy nie lepiej rznac wszystko co na dwie nogi i na
drzewo nie ucieka?
no jedyna zaketa wyksztalcenia i pozycji to to ze i na viagre i na boordel
cześciej starczy