theravada
16.08.06, 19:39
A skąd Wy Panowie macie te Żony???
Ja nie rozumiem. Fajni faceci, w głowie poukładane (no...tak trochę
zgeneralizowałam sobie ;) i mają brzęczące żony!?!?!?!
A ja jestem fajna, ładna, mądra, inteligentna, urocza, tajemnicza, kochająca
(w założeniach kochana), ciepła, wrażliwa, czasem kłótliwa (ale slodko!!!) i
bez brzęczenia. I męża nie mam. I nie dlatego, że mieć nie chcę.
Why???
Co za świat cholerny. Na psy zszedł.
Sprawdza się teoria, że fajne są przyjaciółkami, a brzeczyki żonami???
Pora umierać.