Dodaj do ulubionych

Szalone lato..

27.08.06, 17:42
Poznałam fajnego chlopaczka, uwiódł mnie..jest słodki, niestety musze mu
powiedzieć , że jestem zajęta...chyba zrobię kolacjo-śniadanie i będę
zdradzać tajemnicę powolutku..
Obserwuj wątek
    • whiskey_omnipotence Re: Szalone lato.. 27.08.06, 19:43
      a może Wy macie jakieś wskazówki popar
      te osobistymi doświadczeniami?:-)
      • forumowicz_pospolity Re: Szalone lato.. 27.08.06, 19:46
        ja nie mam żadnego doświadczenia w uwodzeniu fajnych chłopaczków:)
    • amflandia Re: Szalone lato.. 27.08.06, 20:02
      Ja nie podrywam nikogo, gdy już z kimś jestem, więc nie mam takich problemów.
      • whiskey_omnipotence Re: Szalone lato.. 27.08.06, 20:12
        ale może masz doświadczenia w "delikatnym" obchodzeniu się z wrażliwymi ludżmi?
        P.S.To on mnie poderwał, wkradł się i zagrał na moich slabościach, przyznam, że
        głupio zrobiłam ale karmić go złudzeniami to głupstwo i grzech największy,
        zwłaszcza, że to nieoszlifowany diamencik:-)
    • whiskey_omnipotence Re: Szalone lato.. 27.08.06, 20:14
      poza tym zdrada z kimś tak niewinnym to żadna zdrada:-)
      • 1monia1 Re: Szalone lato.. 27.08.06, 20:15
        to delikatnie poinformuj tego diamencika
        co i jak ....
        :)

        jak uwiółd to jego wina ...:) no nieumyślna:)
        • whiskey_omnipotence Re: Szalone lato.. 27.08.06, 20:21
          nie będzię to latwe, on , zdaje się KOCHA....
          • 1monia1 Re: Szalone lato.. 27.08.06, 20:45
            jak na poczatku KOCHA
            to powiedz w miare szybko..by sie ten diamencie nie roizkrecił, bo potem
            zraniony nie bedzie miał juz taaakiego blasku...

            no i za drugim razem, moze przestac błyszczec na inny palcu
            :)
        • whiskey_omnipotence Re: Szalone lato.. 27.08.06, 20:21
          nie będzię to latwe, on , zdaje się KOCHA....
      • forumowicz_pospolity Re: Szalone lato.. 27.08.06, 20:20
        whiskey_omnipotence napisała:

        > poza tym zdrada z kimś tak niewinnym to żadna zdrada:-)

        teraz to on już nie jest taki niewinny
        a jak go poinformujesz o niekorzystnych okolicznościach
        przyrody to juz w ogóle o niewinności bedzie mozna zapomniec;))
        • whiskey_omnipotence Re: Szalone lato.. 27.08.06, 20:54
          jest niewinny, bo kocha i błyszczy i mówi, że to pierwszy miły radosny moment w
          jego smutnym życiu
    • adam.dazim [...] 27.08.06, 20:38
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • whiskey_omnipotence Re: Szalone lato.. 28.08.06, 16:56
      ZROBILAM TO, czuję się podle, On płacze:-(
      • krambambulia Re: Szalone lato.. 28.08.06, 16:57
        Trza było nie dac się uwieść... :P
        • whiskey_omnipotence Re: Szalone lato.. 28.08.06, 17:00
          Cholera, teraz myślę, ze źle zrobiłam...ale może nie zerwiemy na dobre
          kontaktu, to cudna osóbka...
          • krambambulia Re: Szalone lato.. 28.08.06, 17:03
            A on młody jest?
            • whiskey_omnipotence Re: Szalone lato.. 28.08.06, 20:02
              No młody:-(ale cholernie dojrzały,ja przy nim to 7 latka w za dużych pantoflach
              mamy:-)
      • hultaj78 Re: Szalone lato.. 28.08.06, 17:01
        Zależy CO zrobiłaś. Jeśli powiedziałaś, to teraz go przeleć, na pocieszenie.
        A jeśli przeleciałaś, to teraz go przeleć drugi raz, na pocieszenie ;)
        • krambambulia Re: Szalone lato.. 28.08.06, 17:04
          a temu jedno w głowie :P
        • whiskey_omnipotence Re: Szalone lato.. 28.08.06, 17:04
          POwiedziałam...mam go przelecieć? Pomyśli, że robię to z litości i że tak
          naprawdę mnie nie pociągał..
          • patryg1 Re: Szalone lato.. 28.08.06, 20:16
            O nie no, teraz chłopak ma podójnego doła. Nie dość ze stracił kobietę, to
            jeszcze jej nie bzyknął... hultaj dobrze gada w ramach ostatniego pozegnania,
            powinnas mu troche osłodzić katusze. Zobaczysz że bezie jak nowo narodzony :)
            • whiskey_omnipotence Re: Szalone lato.. 28.08.06, 20:20
              Co Ty mówisz?On nigdy się na to nie zgodzi, pomyśli, ze go wykorzystuje, że od
              początku miałam tylko jeden cel!.
              • patryg1 Re: Szalone lato.. 28.08.06, 21:24
                eee tam facetów nie znasz :D
              • maclorcan Re: Szalone lato.. 28.08.06, 23:39
                A skąd wiesz, że on od początku też nie miał jednego celu? :-)
                • whiskey_omnipotence Re: Szalone lato.. 28.08.06, 23:49
                  Oj, takie rzeczy się wie...
                  • une_jeune_fille Nie drecz aniolka 29.08.06, 00:05
                    bo potem chodzi toto po swiecie i mowi, zes zmija. Jak wszystkie baby;)
                    • jaremax Re: Nie drecz aniolka 29.08.06, 00:20
                      Jak się nie zabije z rozpaczy to będzie żył do końca śmierci.A Ty rozwiązła kobieto :-) daj mu jeszcze raz a może i więcej a potem do spowiedzi :-))).
                  • maclorcan Re: Szalone lato.. 29.08.06, 00:22
                    A, chyba że tak :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka