Dodaj do ulubionych

sami faceci...

31.08.06, 20:06
no nie mogę...forum pt.Mężczyzna.Co widzimy....prawie same kobiety,które
mało,że wywlekają Swoje kłopoty z facetami to na dodatek proszą o rady.
Od kiedy drogie Panie opinie mężczyzn są takie istotne?
Czy i tak nie pozostanie to li tylko chęcią zbliżenia do tematu ,który
zostanie zlekceważony tak czy tak...?
Obserwuj wątek
    • asiunia311 Re: sami faceci... 31.08.06, 20:10
      Opinie mężczyzn i kobiet - dla jasności - są dla pewnego gatunku rodzaju
      żeńskiego zupełnie nieważne. Liczy się tylko chęć wypłakania i pożalenia
      publicznie. Takie masochistyczne upodobania. Wręcz modne - ponarzekać na
      faceta, jaki on jest zły, nieczuły i paskudny...Szkoda, że u siebie nie widzą
      żadnych wad...
      • logo64 Re: sami faceci... 31.08.06, 20:21
        niestety nie ma okularów,które przybliżają nam NASZE wady(kobiety i
        mężczyźni).Płakanie publiczne nad swoim losem ma tą zaletę,że można je
        zignorować.Co większość ,tak mi się wydaje,czyni.
        KAŻDY problem , kobiety z facetem czy odwrotnie,stanowi tak naprawdę ICH
        problem.Nie można człowieka pocieszać kiedy nie przeżyło się tego tak jak ONI.A
        na dodatek wyszło się z sytuacji bez urazy.
        Nie ma dwóch takich samych istot,problemów,kłopotów ...itd.
        Nic nie jest powtarzalne...
        nie da się zrozumieć facetów,nie da się zrozumieć kobiet.Kto powie,że
        rozumie...głazem musi być...bez uczuć ,emocji i duszy...
        • ania.downar Re: sami faceci... 31.08.06, 20:28
          A slyszales kiedys, ze samo wygadanie sie czasami dobrze robi?
          Ja slyszlam :-P
          • asiunia311 Re: sami faceci... 31.08.06, 20:36
            Ale, Ania, ja czasami odczuwam zażenowanie, kiedy czytam enty post, pisany
            przez kobietę, o tej samej tematyce lub podobnej... Rzadko się zdarza, żeby
            którakolwiek pochwaliła swojego mężczyznę - przeważnie wywlekają jakieś wady,
            nieważne, czy prawdziwe, czy urojone... To po cholerę brną dalej w taki
            związek!!!???
            • skorpionica11 Re: sami faceci... 31.08.06, 20:42
              jak widac "sa ludzie i ludzie"
              i nie którzy faceci tez narzekaja na forum kobieta
            • ania.downar Re: sami faceci... 31.08.06, 21:08
              Ale, Asia, to nie jest wina tych kobiet, a raczej cenzury tutaj. Uwierz mi,
              wiem co pisze.... niestety.

              Zeby Cie pocieszyc, moge pochwalic swojego mezczyzne :-)
              • asiunia311 Re: sami faceci... 31.08.06, 22:06
                Może i masz rację, cenzura sprawia, że zostają same tylko takie wątki...Nic
                więc dziwnego, że drętwo sie robić zaczyna...

                No, jedna kobieta więcej, która jest z czegoś ( i kogoś ) zadowolona...:-)
                • ania.downar Re: sami faceci... 31.08.06, 22:12
                  Ciesze sie, ze Ty tez... :-)
    • znj2 Re: sami faceci... 31.08.06, 20:57
      Wywlekają kłopoty i proszą o rady, bo mimo szybkiego seksu i "swobodnego"
      zachowania , nie znajdują poklasku u facetów. Faceci wolą mniej "wyzwolone" na
      swoje dziewczyny i przyszłe żony. Tak, facet to dziwny twór. Chciałby każdą
      przewracać, natomiast ożenić się z dziewicą. A wzorem jest jego matka.

      • logo64 Re: sami faceci... 31.08.06, 21:44
        bzdura...nie dla każdego faceta wzorem jest matka.To synonim jakiejś
        psychozy.Matka nie ma nic do powiedzenia w momencie gdy człowiek uświadomi sobie
        ,że chce być niezależny.Każdy facet,świadomy tego co bierze na swoje barki musi
        to wiedzieć.Może na tym polega słabość facetów nie potrafiących odciąć się od
        "pępowiny",ich niedorozwój emocjonalny może z tego wynikać.
        Faceci nie "wolą"mniej wyzwolone na swoje żony, dziewczyny czy przyjaciółki.
        Wartościowy facet,to taki,moim zdaniem,który nie pozwala zapomnieć swojej
        kobiecie faktu,że nie jest ona JEGO własnością...często o tym zapominamy...i
        nieszczęście gotowe
    • facettt zglos sie do Admina... 31.08.06, 22:42
      ktory z forum mezczyzna - probuje zrobic marna kopie forum kobieta :)
      • logo64 Re: zglos sie do Admina... 31.08.06, 22:44
        to ja ...a na swoje usprawiedliwienie dodam,że nigdy nie byłem na forum
        pt.Kobieta....
        • facettt logo, czynisz postepy :))) 31.08.06, 22:47
          ale ja bylem
          i bywam (czasem tylko - cale szczescie...:)

          daruj wiec sobie ingerencje, ktore sprowadzaja to forum
          na poziom forum kobieta.
          • logo64 Re: logo, czynisz postepy :))) 31.08.06, 22:54
            nie czuj się urażony...mówią mi ,że mam pierwiastek żeński w genach...lubię
            drążyć tematy tak żeby nie można było już więcej...pod dnem kopać

            pójdę sobie już,kot mnie zaprowadzi,on też swoimi drogami chodzi i nikt nie pyta
            dlaczego bo sensu to nie ma...
            • maly.jasio Re: logo, czynisz postepy :))) 31.08.06, 22:58
              logo64 napisał:

              > nie czuj się urażony... mówią mi , że mam pierwiastek żeński w genach...

              - nigdy sie nie obrazam, hloopcze, nie miej obaw..:)

              lecz pierwiatek zenski w genach istotnie masz :)))


              • logo64 Re: logo, czynisz postepy :))) 31.08.06, 23:04
                sporo moich naprawdę dobrych kumpeli(nie przyjaciólek ,kochanek,czy
                dziewczyn)potwierdza to zjawisko.A ja poczytuje to sobie za zaletę...i nie
                patrzę na kobiety jak na "lachony do wzięcia"...


                Fajnie jest...być mężczyzną a nie samcem
                • maly.jasio Re: logo, czynisz postepy :))) 31.08.06, 23:14
                  logo64 napisał:

                  > sporo moich naprawdę dobrych kumpeli (nie przyjaciólek ,kochanek,czy
                  > dziewczyn)potwierdza to zjawisko.A ja poczytuje to sobie za zaletę...i nie
                  > patrzę na kobiety jak na "lachony do wzięcia"...

                  - byc moze dobrze czynisz...
                  lecz, prosze, nie uzywaj slowa: "kumpeli"...
                  brzmi nieco prostacko :)))
                  >
                  > Fajnie jest... być mężczyzną, a nie samcem

                  as you wish :)))

                  zalecalbym jednak ostroznosc w formuowaniu oskarzen ,
                  podobnie jak niejaki Oscar Wilde :)))
                  inaczej, podobnie jak i on, z plciami sie w koncu pogubisz :)))
                  • logo64 Re: logo, czynisz postepy :))) 01.09.06, 18:52
                    spokojnie nie pogubię się z płciami.Mam zdecydowany stosunek do tego kim
                    jestem...interesuje mnie człowiek ot po prostu...
                    • miu_miu23 Re: logo, czynisz postepy :))) 01.09.06, 19:08
                      logo64 napisał:

                      > spokojnie nie pogubię się z płciami.Mam zdecydowany stosunek do tego kim
                      > jestem...interesuje mnie człowiek ot po prostu...

                      Ładnie powiedziane.Człowiek.Po prostu.

                      P.S. Męskiej wrażliwości nie można mylić z kobiecą.Choćby dlatego, że, jak
                      stwierdziły różne mądre głowy, mężczyzna kieruje się rozsądkiem.Kobieta słucha
                      podszeptów serca.W tym miejscu przebiega między płciami linia
                      podziału.Równowaga w przyrodzie musi zostać zachowana ;)
                      • logo64 Re: logo, czynisz postepy :))) 01.09.06, 19:32
                        Ta równowaga potrafi wprowadzać dysonans.Wynikają z tego różne konflikty między
                        płciami.Możliwe,że mnie jako facetowi,nie uda się zrozumieć kobiety.Mam
                        przynajmniej satysfakcję z tego,że próbuję.Uczę się wielu nowych rzeczy,które
                        przyczyniają się do tego,że nie krzywdzę i sam nie jestem krzywdzony gdy w grę
                        wchodzą emocje i uczucia...tak przynajmniej mi się wydaje
                        • miu_miu23 Re: logo, czynisz postepy :))) 01.09.06, 19:42
                          logo64 napisał:

                          > Ta równowaga potrafi wprowadzać dysonans.Wynikają z tego różne konflikty
                          między
                          > płciami.Możliwe,że mnie jako facetowi,nie uda się zrozumieć kobiety.Mam
                          > przynajmniej satysfakcję z tego,że próbuję.Uczę się wielu nowych rzeczy,które
                          > przyczyniają się do tego,że nie krzywdzę i sam nie jestem krzywdzony gdy w grę
                          > wchodzą emocje i uczucia...tak przynajmniej mi się wydaje

                          Dobrze Ci się wydaje.Gdyby nie ekscytujące różnice między płciami i wynikające
                          z nich zgrzyty, życie kobiet i mężczyzn nie miałoby tyle uroku. A przede
                          wszystkim różnilibyśmy się tylko szczegółami anatomicznymi.P.S.Każda rozsądna
                          kobieta doceni męskie starania.
                          • logo64 Re: logo, czynisz postepy :))) 01.09.06, 19:51
                            obyś była rozsądna i sptykała tylko właściwych facetów...pobożne życzenie,prawda?
                            Sama wiesz ile zamentu mogą wprowadzić konflikty.Nie mam zamiaru ich
                            przyklepywać sloganami typu ...tak musi być.
                            Moje życie w moich rękach...sam na własnych błędach się uczę aby ich więcej nie
                            popełniać
                            • miu_miu23 Re: logo, czynisz postepy :))) 01.09.06, 19:54
                              logo64 napisał:

                              > obyś była rozsądna i sptykała tylko właściwych facetów...pobożne
                              życzenie,prawd
                              > a?

                              Nie, samospełniające się ;)
    • znj2 Re: sami faceci... 01.09.06, 19:41
      Miła Pani. Pani cierpi jak przysłowiowa Kazia Szczuka.
      • miu_miu23 Re: sami faceci... 01.09.06, 19:48
        znj2 napisała:

        > Miła Pani. Pani cierpi jak przysłowiowa Kazia Szczuka.

        Że niby ja? Na podstawie czego wyciąga Pan taki wniosek?
        P.S. Kazimiera Szczuka jest jak najbardziej rzeczywista ;)
    • hultaj78 Re: sami faceci... 01.09.06, 19:51
      Troszkę śmieszny jesteś w swej niekonsekwencji.
      Pozwól że zacytuję:
      > Co widzimy....prawie same kobiety,które
      > mało,że wywlekają Swoje kłopoty z facetami to na dodatek proszą o rady.
      > Od kiedy drogie Panie opinie mężczyzn są takie istotne?

      > lubię drążyć tematy tak żeby nie można było już więcej...pod dnem kopać

      > Możliwe,że mnie jako facetowi,nie uda się zrozumieć kobiety.Mam
      > przynajmniej satysfakcję z tego,że próbuję.Uczę się wielu nowych rzeczy,które
      > przyczyniają się do tego,że nie krzywdzę i sam nie jestem krzywdzony gdy w grę
      > wchodzą emocje i uczucia...tak przynajmniej mi się wydaje

      Raz zapytujesz kobiety po kiego licha opowiadają tutaj swoje problemy, których
      nikt nie chce słuchać, by kilka postów niżej mówić jaki to z Ciebie zgłębiacz i
      fascynat kobiecej natury i jaki się czujesz z tego dumny.
      Raz odmawiasz kobietom prawa do szukania odpowiedzi w temacie męskiej natury
      stwierdzając, że męskie wypowiedzi nie powinny być dla nich istotne, a za
      chwilę opisujesz, jak to masz z poznawania zdania i myśli kobiet satysfakcję i
      jak to czyni Cię mniej raniącym i ranionym.
      Hipokryzja czystej wody.
      • logo64 Re: sami faceci... 01.09.06, 19:59
        W którym miejscu napisałem,że "kobiety wypisują tutaj rzeczy których nikt nie
        chce słuchać"?
        jestem hipoktytą,masz rację.Nie znam nikogo kto nim nie jest.
        Ale przynajmniej staram się rozumieć to co czytam i piszę...
        • hultaj78 Re: sami faceci... 01.09.06, 20:06
          > W którym miejscu napisałem,że "kobiety wypisują tutaj rzeczy których nikt nie
          > chce słuchać"?

          "Czy i tak nie pozostanie to li tylko chęcią zbliżenia do tematu ,który
          zostanie zlekceważony tak czy tak...?"

          > jestem hipoktytą,masz rację.Nie znam nikogo kto nim nie jest.

          Przykro mi, że tylko takich ludzi znasz. Ale cóż, przyjaciół, inaczej niż
          rodzinę, MOŻNA sobie wybrać.

          > Ale przynajmniej staram się rozumieć to co czytam i piszę...

          Pozzostaje Ci starać się mocniej.
          • logo64 Re: sami faceci... 01.09.06, 20:13
            nadal się nie rozumiemy...trudno

            przynajmniej miałem okazję poznać człowieka,który nie jest hipokrytą albo
            przynajmniej tak myśli...miło mi

            • hultaj78 Re: sami faceci... 01.09.06, 20:23
              > nadal się nie rozumiemy...trudno

              nic to, są gorsze problemy ;)

              > przynajmniej miałem okazję poznać człowieka,który nie jest hipokrytą albo
              > przynajmniej tak myśli...miło mi

              Chciałbym móc powiedzieć to samo, naprawdę, ale to uczyniłoby mnie w tym
              wypadku hipokrytą. Mam nadzieję, że bez urazy.
      • logo64 Re: sami faceci... 01.09.06, 20:06
        Ponadto nie napisałem NIC co może wskazywaćna na to,że odmawiam kobietom
        szukania tutaj czegokolwiek...zadałem pytanie(różnica między twierdzeniem
        znakomita).Nie powiedziałem NIC co by wskazywało na to,że męskie zdanie jest
        nieistotne...przeczytaj ze zrozumieniem...i wtedy poddam się krytyce
        • hultaj78 Re: sami faceci... 01.09.06, 20:13
          Naprawdę muszę Cię zacytować po raz drugi? Myślałem że raz wystarczy, ale chyba
          jednak Cię przeceniłem.
          Znak zapytania na końcu zdania nie powoduje że nie wyrażasz nim swojego
          zdania.
          I niczemu nie musisz się poddawać, to i tak nie zmieni tego co napisałeś.
    • miu_miu23 Re: sami faceci... 01.09.06, 20:18
      Czy naprawdę w miejscu, w którym spotykają się dwaj faceci o rozbieżnych
      światopoglądach prędzej czy póżniej musi dojść do mordobicia?
      • logo64 Re: sami faceci... 01.09.06, 20:20
        nie sądze aby były jakieś różnice w poglądach...jedynie w interpretacji.
      • hultaj78 Re: sami faceci... 01.09.06, 20:25
        oj daj spokój, my tylko tak... wiesz, z sympatii ;))
        a zresztą, to i tak lepsze niż jakieś tam obgadywanie za plecami czy coś w ten
        deseń. ;)))
        • miu_miu23 Re: sami faceci... 01.09.06, 21:37
          hultaj78 napisał:

          > oj daj spokój, my tylko tak... wiesz, z sympatii ;))
          > a zresztą, to i tak lepsze niż jakieś tam obgadywanie za plecami czy coś w
          ten
          >
          > deseń. ;)))
          >

          Dobra, załapałam. W nagrodę za zawarcie traktatu o nieagresji Miu sprzeda Wam,
          Panowie dobry dowcip.Tylko zastrzegam- moje intencje są wyłącznie czyste
          (żadnych ukrytych podtekstów i niemądrych posądzeń).

          Dwóch gejów ;) kłóci się:

          -Ch.j ci w d..ę!
          -Czyli zgoda?!

          P.S Z tym obgadywaniem za plecami (do kobiecych nawyków pijesz?) to
          dziecinada.Panie mające inny punk widzenia na sprawy zasadnicze, chwytają się
          za kudły ;)
    • lab82 Re: sami faceci... 01.09.06, 21:53
      Każda próba zdobycie nas, facetów, jest godna pochwały:)
      • miu_miu23 Re: sami faceci... 01.09.06, 21:57
        lab82 napisał:

        > Każda próba zdobycie nas, facetów, jest godna pochwały:)

        Nas, synów Adama, nas godnych Reprezentantów Męskiego Rodu.
        Wzruszające ;)
        • lab82 Re: sami faceci... 01.09.06, 21:59
          Ja się wzruszyłem:)
          • miu_miu23 Re: sami faceci... 01.09.06, 22:01
            lab82 napisał:

            > Ja się wzruszyłem:)

            Ja też odczułam Twoje wzruszenie.Zalało mnie morze łez. Pozostało tylko czekać
            na "sępy miłości" ;)
            • lab82 Re: sami faceci... 01.09.06, 22:01
              ..i na chrypę jak z pijackiego przepicia:P
              • miu_miu23 Re: sami faceci... 01.09.06, 22:02
                lab82 napisał:

                > ..i na chrypę jak z pijackiego przepicia:P

                Lepiej bym tego nie ujęła! ;)
                • lab82 Re: sami faceci... 01.09.06, 22:03
                  Skromnisia;)
                  • miu_miu23 Re: sami faceci... 01.09.06, 22:05
                    lab82 napisał:

                    > Skromnisia;)

                    A jakże ;)
                    • lab82 Re: sami faceci... 01.09.06, 22:06
                      Czyli kobieta:D
                      • miu_miu23 Re: sami faceci... 01.09.06, 22:07
                        lab82 napisał:

                        > Czyli kobieta:D
                        Nikt inny.Kobieta.
    • miu_miu23 Re: sami faceci... 01.09.06, 21:54
      Pakt o nieagresji, gdzie traktat!
      Traktat może być pokojowy, wersalski.Oh, pardon- to wszystko "z nerw" ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka