Dodaj do ulubionych

Facet to świnia

04.09.06, 11:29
Ostatnio w jednym klubie przypomniano mi nausznie tę nienaiwnie wesołą
piosenkę. Dużym sentymentem darzę też niemiecki oryginał, i to nie tylko z
powodu Lary Croft w teledysku ;)))
Nasza rodzima przeróba również jest słodka. Taka prawdziiiiiiwa ;)))
No właśnie, kobiałki, jak to jest? Bujda na resorach, czy czysta prawda?
A jeśli prawda to który kawałek i dlaczego właśnie "Bo facet to jest dobra
rzecz"? ;)))
Aha! mjuzik też jest w dechę! ;)


Big Cyc "Facet to świnia "

Jak zwykle znów nie robisz nic
Gazetę czytasz cały dzień
Łaskawie czasem obiad zjesz
Po domu snujesz się jak cień
Ty z kolegami wolisz pić
Niż z moją mamą ciasto piec
I zamiast dzieckiem zająć się
Musiałeś znowu wyjść na mecz
To nie jest miłość, lecz ja kocham Cię
Nie jestem świnią, choć ty tego chcesz.

Facet to świnia }
Mówisz, że ty o tym wiesz }
Choć ja się staram jak mogę }
Przez całe życie słyszę ten tekst } / x 2

Ty w telewizor gapisz się
A do kościoła chodzisz sam
I nigdy nie przytulisz mnie
W łazience znowu cieknie kran
Gdy w nocy czujesz się jak lew
To obręcz ściska moją skroń
No kiedy wreszcie puścisz mnie
Migrena to najlepsza broń
To nie jest miłość, lecz ja kocham Cię
Nie jestem świnią, choć ty tego chcesz.

Facet to świnia. . . itd. / x 2


O samochodach mówisz wciąż
Do dziewczyn ślinisz się jak pies
Ty życie zmarnowałeś mi
Od kogo jest ten SMS?
I chociaż oszukujesz mnie
Ja lubię twój szelmowski śmiech
Bez ciebie nudny byłby świat
Bo facet to jest dobra rzecz
To nie jest miłość, lecz ja kocham Cię
Nie jestem świnią, choć ty tego chcesz.

Facet to świnia. . . itd. / x 3
Obserwuj wątek
    • bylebylotak Re: Facet to świnia 04.09.06, 11:33
      W przypadku mojego faceta zgadza się tylko to:

      "O samochodach mówisz wciąż
      Do dziewczyn ślinisz się jak pies."

      "Bez ciebie nudny byłby świat
      Bo facet to jest dobra rzecz."

      Na szczęście. Moze mój to ideał ;)
    • krambambulia Re: Facet to świnia 04.09.06, 11:35
      > Gazetę czytasz cały dzień
      Mój były w trakcie seksu rozmawiał przez telefon. to naprawdę może byc gorsze
      od gazety.

      > I nigdy nie przytulisz mnie
      :(

      > Ty życie zmarnowałeś mi
      > Od kogo jest ten SMS?
      > I chociaż oszukujesz mnie
      Telepatia z autorem tekstu?!
      • hultaj78 Re: Facet to świnia 04.09.06, 12:04
        I żadnych pozytywów? Nie wierzę.
        • krambambulia Re: Facet to świnia 04.09.06, 12:09
          Ja o byłym pisałam...
          ...mam nadzieję że trafie teraz na przyzwoitego, normalnego faceta, w miare
          młodego.
          ...a z byłym oczywiście były pozytywy. Na przykład wiem jak się robi sushi albo
          jak sprać plamy z wina z koszuli. albo jak wypucować podłogę, coby błyszczała.
          Bardzo uzyteczna wiedza.
          • hultaj78 Re: Facet to świnia 04.09.06, 12:15
            Pewnie że trafisz! Ale pocieszał Cię nie będę, bo to zawsze przynosi skutek
            odwrotny do zamierzonego.
            Suchi, podłoga? No partia jak marzenie!!! I to jest poważnie, zero sarkazmy ani
            nic!
            • krambambulia Re: Facet to świnia 04.09.06, 12:18
              Facet, który zażąda ode mnie mycia podłóg w całym domu 2 razy w tygodniu
              natychmiast wyleci za drzwi!!!!!
              A sushi moge robić. Lubię.
              • hultaj78 Re: Facet to świnia 04.09.06, 12:23
                A jak bedzie płacił cztery, pięć na rękę? ;)

                Kiedyś muszę się dać zaprosić ;)
                • krambambulia Re: Facet to świnia 04.09.06, 12:33
                  Ja uprzejmie dziękuje za facetów, którym sie wydaje, że narzeczoan / żona /
                  konkubina to darmowa pokojówka, sprątaczka, praczka, prasowaczka, wizażystka,
                  zmywarka do naczyń, kucharka, poszukiwaczka zaginionych papierów i kochanka w
                  jednym.
                  Od następnego ja jednak bym wymagała sniadania do łóżka od czasu do czasu...
                  masażu stóp po tym, jak się specjalnie dla niego wystroiłam w szpilki...
                  przytulenia czasem, bez proszenia o przytulenie... zabrania spontanicznie do
                  kina albo na spacer... "Jaka jesteś śliczna!" - bez poprzedzającego
                  pytania "Czy ja ci się podobam?"...
                  ... i na litość boską niech facet sobie upierze czasem sam skarpetki!!!!!!! nie
                  mówiąc już o myciu zębów PO sniadaniu, a nie PRZED.
                  Czy to wiele?! :(
                  • hultaj78 Re: Facet to świnia 04.09.06, 12:39
                    Aaaaa, zona! myślałem że z tym myciem podłóg to ewentulna kariera zawodowa
                    jeśli byłyby z tego jakieś kokosy ;)

                    A te wymagania - to chyba dopiero początek raczej.

                    BTW nigdy nie rozumiałem ludzi myjących zęby PRZED śniadaniem.
                    • krambambulia Re: Facet to świnia 04.09.06, 12:45
                      Albo takich, co marzą o spaniu w temperaturze 10 stopni... brrrr... :)))

                      no ale jakby chłop zrobił raz w tygodniu obiad to chyba by mu korona z głowy
                      nie spadła? :) a jak nie umie - niech zaprosi na kolację do knajpki :D
                      • hultaj78 Re: Facet to świnia 04.09.06, 12:57
                        W gotowaniu jest tylko jeden minus. Zmywanie. Reszta to sama przyjemność ;)
                        • krambambulia Re: Facet to świnia 04.09.06, 13:15
                          Zwłaszcza jak jedno kroi warzywa, a drugie panieruje kotlety :)) potem zawsze
                          można razem pozmywać. Niekoniecznie od razu po romantycznej kolacji :)
                          • hultaj78 Re: Facet to świnia 04.09.06, 14:19
                            Wspólne zmywanie zawsze kończy się zachlapaniem całej kuchni (Ej! nie chlap
                            się! Ja się chlapię?! To Ty się chlapaiesz! A masz!), mokrymi wszystkimi
                            ciuchami (mokre ciuchy oczywiście trzeba od razu zdejmać żeby sie nie zaziębić)
                            i najczęsciej jest przerywane w połowie ;)
                            • krambambulia Re: Facet to świnia 04.09.06, 14:42
                              Właśnie to mi się podoba najbardziej w zmywaniu :)
                              • hultaj78 Re: Facet to świnia 04.09.06, 15:10
                                W ten sposób to ja mógłbym pokochac wszystkie prace domowe ;)
                                • krambambulia Re: Facet to świnia 04.09.06, 16:41
                                  Mrrrrrrrr, to może ja też pokocham zmywanie ;) mam pewną fantazję dotycząca
                                  zmywania - oglądałeś "Noc na ziemi" Jarmusha? Ten fragment z Beninim? :)))
                                  • une_jeune_fille Re: Facet to świnia 04.09.06, 16:42
                                    przepraszam, ze sie wtracam, ale tam chyba bylo tez cos o dyniach ;)
                                    • krambambulia Re: Facet to świnia 04.09.06, 16:44
                                      No ale ja nie mam fantazji odnośnie ogórków i marchewek - raczej odnosnie
                                      wełnianych majtek :)
                                      • une_jeune_fille Re: Facet to świnia 04.09.06, 16:49
                                        eeee
                                        ja tam tylko kawa i papierosy:)
                    • krambambulia PS 04.09.06, 12:51
                      Do listy zyczeń dodałabym jeszcze seks częściej niż raz w tygodniu :)
                      • hultaj78 Re: PS 04.09.06, 12:56
                        Tutaj to już robisz sobie PR ;)))
                        • krambambulia Re: PS 04.09.06, 13:12
                          Nie pijar tylko rozpustna kobieta :)
                          • hultaj78 Re: PS 04.09.06, 14:19
                            > rozpustna kobieta :)

                            Czyli najlepszy pijar z mozliwych ;)
                            • krambambulia Re: PS 04.09.06, 14:41
                              Ale jakoś nieskuteczny - buuuuuuuuuuuuuuuuuuu
                              • hultaj78 Re: PS 04.09.06, 14:59
                                Bo to zazwyczaj okazuje się tylko pijar ;)
                                • krambambulia Re: PS 04.09.06, 16:36
                                  Ale pijar też chłop, do tego niewyzyty :))
    • lambert77 Re: Facet to świnia 04.09.06, 11:36
      toś nam przysługę oddał :). Plusem tego będzie tylko to, że wszystkie babki
      zlecą się do tego postu :D
      • bylebylotak Re: Facet to świnia 04.09.06, 11:41
        Ale nie wszystkie będą narzekać? (mam nadzieję)
      • hultaj78 Re: Facet to świnia 04.09.06, 12:05
        Prawdziwa cnota krytyk się nie boi ;)))
        • lambert77 Re: Facet to świnia 04.09.06, 12:28
          z cnotą to jak z Yeti podobno jest a nikt nie widział :)
          • hultaj78 Re: Facet to świnia 04.09.06, 12:29
            Ale ten wątek miał być o facetach a nie o kobietach ;)
            • lambert77 Re: Facet to świnia 04.09.06, 12:33
              osobiście wolą o kobietach :) ileż można o nas pisać :) w końcu jesteśmy prości
              i mało skomplikowani
              • hultaj78 Re: Facet to świnia 04.09.06, 12:40
                > w końcu jesteśmy prości i mało skomplikowani

                Zgadzam się. A kobiety i tak wciaż pytają "O co mu chodzi?!?!?".
                O czym to świadczy? ;))))
                • lambert77 Re: Facet to świnia 04.09.06, 12:56
                  :) strach głośno powiedzieć :)
                  • hultaj78 Re: Facet to świnia 04.09.06, 12:58
                    dlatego chciałem zwalić to na Ciebie, ale za cwany jesteś ;)
                • martha_l Re: Facet to świnia 06.09.06, 11:40
                  Bo, tak jak wszystkiego co proste jak konstrukcja cepa ;) trzeba się najpierw
                  nauczyć. A widać paniom nie przychodzi to łatwo :)
    • dzikoozka Re: Facet to świnia 04.09.06, 11:44
      a ja nie przepadam za tą piosenką...
      jest taka...smutnie rzeczywista ;)
      • hultaj78 Re: Facet to świnia 04.09.06, 12:12
        "Ciesz się z tego co masz.
        Albo przynajmniej śmiej
        Po co walić głową w mur
        Po co pić, wąchać klej?"

        ;)
        • krambambulia Re: Facet to świnia 04.09.06, 12:16
          ho ho, lektura bardzo niepoprawna i antypaństwowa widzę? :)
          • hultaj78 Re: Facet to świnia 04.09.06, 12:20
            Ta lektura jest poprawniejsza i starsza przecież niż to państwo co to teraz
            mamy. Jaki to teraz numerek obowiazuje? 4, czy jakoś tak? ;)
            • krambambulia Re: Facet to świnia 04.09.06, 12:22
              Piosenka spred 14 lat :)

              a ja wczoraj się zachwyciłam Vondraćkovą jak spiewała "Małgośkę" - nadzwyczaj
              pouczające :)
              • hultaj78 Re: Facet to świnia 04.09.06, 12:26
                No. A obecny układ jeszcze śmierdzi farbą ze ścian w gabinetach.

                Miałaś dać takim numerom spokój, a Ty co? Nie dociera do Ciebie że "niech go
                czart" i koniec, zamknięty rozdział?
                • krambambulia Re: Facet to świnia 04.09.06, 12:36
                  Zamknięty. Tylko doświadczenia złe :( mam problem, żeby uwierzyć w to że
                  możliwe jest aby ktos mnie pokochał. Ciężko po tym jak się było oszukiwanym :(
                  Ale walczę z tym :)))))) mam zamiar byc cholernie szczęśliwa :D
                  • hultaj78 Re: Facet to świnia 04.09.06, 12:43
                    Też wiem jak to jest. Zapominasz i żyjesz dalej, inaczej się nie da jeśli ma
                    być dobrze.
                    A szczęśliwa będziesz, jeśli tylko wystarczająco mocno tego bedziesz chciała.
                    • krambambulia Re: Facet to świnia 04.09.06, 12:47
                      Cholernie chcę!!! Usmiecham się, zachwycam się chmurami - czy to nie jest wstęp
                      do szczęścia? i czy to nie jest taki stan, w którym można rozejrzeć sie za
                      kimś, komu mozna wręczyć zaproszenie do szczęścia wspólnego? :))))
                      • hultaj78 Re: Facet to świnia 04.09.06, 12:55
                        I ciągle rozpamiętujesz eksa. Czyli sporo za wcześnie.
                        • krambambulia Re: Facet to świnia 04.09.06, 13:11
                          No i wylazł brak zrozumienia myślenia kobiet - wyobraź sobie, że idziesz do
                          spowiedzi. Zastanawiasz sie co źle zrobiłeś, z kim sie pokłóciłeś, kogo
                          obgadałeś itd. wyznajesz wszystko księdzu, dostajesz rozgrzeszenie i...
                          zastanawiasz się jakiś czas co zrobić, żeby nie robic dalej źle.
                          Tak to działa z grubsza :)
                          To nie rozpamiętywanie eksa, raczej uswiadomienie sobie błędów, dostrzeżenie
                          tego, czego sie wcześniej nie widziało. A więc nie obiekt, tylko abstrakcja. I
                          zastanowienie się, jak postępować w kolejnym związku, by uniknąć problemów.
                          Ja mam ten dodatkowy kłopot, że to był mój pierwszy związek i pierwsza miłość
                          na serio. Miałam prawo do wielu idiotycznych wpadek, a teraz mam prawo
                          odkrywać, że były. Sprawa się komplikuje o tyle, że pierwszy związek okazał się
                          katastrofą. Zostałam oszukana, okłamana, zdradzona i na koniec porzucona i
                          wyrzucona z pracy jak śmieć. Nakładają się na to dawniejsze problemy, zrodzone
                          jeszcze wdzieciństwie. Może kiedyś ci o nich opowiem. Tak więc nie dziw sie
                          gorzkim wspomnieniom. Kobiety tak mają, że lubią myśleć i mówić o uczuciach.

                          Przestałam go kochać, przestało mnie boleć. Jest we mnie nuta goryczy i
                          pozostanie ze mną do końca życia - pierwszy związek kobietom kształtuje resztę
                          związków. Zależy tylko, czy kobieta chce wyciągnąć wnioski :) jestem mądrzejsza
                          o parę doświadczeń.

                          Ja mam serce zdolne do kochania, tylko do cholery potrzebuję ciepła. Jeśli ktos
                          podaruje mi ciepło i czułość, a przede wszystkim pokocha mnie razem z moja
                          skłonnością do przesady, jarmarcznym stylem, wiatrem w głowie i gadatliwością,
                          będę jego do końca zycia.

                          "Oto jest spowiedź kretyyyyyyyyyynaaaaaa
                          Życie kretyna to łzaaaaaaa
                          Któraż pokocha dziewczyyynaaaaaa
                          Takiego kretyyyynaaaa jaaaaaaak jaaaaaaaa?
                          Któraż pokocha rudegoooo
                          Kretyna inferalnegoooooooo
                          Wręku mam różę
                          I uszy za duże
                          A w sercu Moniuszko mi gra."
                          • hultaj78 Re: Facet to świnia 04.09.06, 14:47
                            Przepraszam. Nie chciałem żebyś tak to odebrała. Nie krytykuję tego że starasz
                            się spojrzeć na swoje doświadczenia z boku. Nie za dobre jest natomiast to, że
                            wszędzie upatrujesz swojej winy, wszystkie sytuacje odnosisz do tego chorego,
                            niedobrego związku. To ON był draniem, a nie Ty coś złego zrobiłaś. I dopóki
                            tak nie zaczniesz myśleć to każdy następny zwiazek będzie dla Ciebie poligonem,
                            na którym będzie próbowac poprawiać tamten związek.
                            Masz absolutne prawo do gorzkich wspomnień, do mówienia o uczuciach, tylko nie
                            rób sobie samam tym krzywdy!
                            Podchodzneie do kolejnego ewentualnego zwiazku jak do pola minowego, pilnując
                            żeby "uniknac problemów" to też nie jest prawidłowa droga IMO.
                            Ponarzekaj na b.ch. przeklnij go, ale nie myśl, ze to była Twoja wina. Bo nie
                            była. Więc z tą spowiedzią to walnełaś totalnie ponad poprzeczką.
                            • krambambulia Re: Facet to świnia 04.09.06, 14:52
                              Po części była. Nie jestem ideałem. Potrafię być strasznie wybuchowa :( nie
                              jestem aniołem, choć się staram.
                              Mam swiadomość własnych wad i wiem że nie wszystko we mnie jest takie jak byc
                              powinno.
                              A może to rzeczywiscie nie była niczyja wina. Po prostu mnie nie kochał. Szkoda
                              że przy okazji zrobił mi krzywdę.

                              Zmieńmy temat :))
                              • hultaj78 Re: Facet to świnia 04.09.06, 15:02
                                Ty zmień, bo jak ja zmienię, to nas wytną w try miga ;)
                                • krambambulia Re: Facet to świnia 04.09.06, 16:37
                                  Zawsze można przejść na mejle i smsy - i potem będzie "Od kogo ten sms?" :D
    • goldenfisz Re: Facet to świnia 04.09.06, 11:48
      A Wy, faceci, nie wiecie jak to jest? Tłumaczyć trzeba? A kto napisał ten tekst
      Big Cycowi? Przecież to faceci wykonują tą piosenkę, i chyba się w jakiś sposób
      z tym tekstem utożsamiają?

      A prawda jest jak zwykle pośrodku ;-)
      • hultaj78 Re: Facet to świnia 04.09.06, 12:17
        Wiemy wiemy:
        "Migrena to najlepsza broń"
        ;)
        A potem dziwne pytania:
        "Od kogo jest ten SMS?"
        ;)))
        • goldenfisz Re: Facet to świnia 04.09.06, 12:42
          No i co mam Ci, hultaju, napisać - że masz rację? No masz, ale co to zmienia?
          Jeśli facetowi na hasło "Oj, dzisiaj boli mnie glowa" nie zapala się lampka w
          łepetynie, tylko znajduje sobie zastępstwo - to nie ma z nim o czym
          rozmawiać... Najsmutniejsze jest to, że często w takiej sytuacji mężczyzna
          czuje się najzupełniej rozgrzeszony...
          • hultaj78 Re: Facet to świnia 04.09.06, 12:54
            Facetowi zapala sie lampka.
            "Przyniosę Ci APAP."
            "Nie, nie chcę"
            "Dlaczego, przecież Cię głowa boli?"
            "No boli, ale nie chcę tabletek"
            "To ma Cię tak boleć? Chodź wymasuję Cię"
            "Nie, dzięki. Dobranoc"

            I po którym takim razie należy powiedzieć "Żegnaj" zamiast "Dobranoc"?

            Facet nie czuje się rozgrzeszony. Rozgoryczony, tak. Ma wyrzuty sumienia, jesli
            ulegnie pokusie, tak. A najsmutniejsze jest to, że takich akcji by nie było,
            gdyby ludzie potrafili otwarcie i szczerze rozmawiać o swoich potrzebach i
            swoich oczekiwaniach.
            • miu_miu23 Re: Facet to świnia 04.09.06, 12:58
              hultaj78 napisał:

              > A najsmutniejsze jest to, że takich akcji by nie było,
              > gdyby ludzie potrafili otwarcie i szczerze rozmawiać o swoich potrzebach i
              > swoich oczekiwaniach.

              Amen.

              Dla mnie kapitalnym kawałkiem opisującym pewien określony typ relacji damsko-
              męskich jest "La bambola" ("Lalka") Patty Bravo.Tytuł wdzięczny i dźwięczny.
              Sam utwór zaśpiewany obolałym, dramatycznie brzmiącym głosem a la wczesna
              Violetta Villas.
            • goldenfisz Re: Facet to świnia 04.09.06, 13:19
              hultaj78 napisał:

              > Facetowi zapala sie lampka.
              > "Przyniosę Ci APAP."
              > "Nie, nie chcę"
              > "Dlaczego, przecież Cię głowa boli?"
              > "No boli, ale nie chcę tabletek"
              > "To ma Cię tak boleć? Chodź wymasuję Cię"
              > "Nie, dzięki. Dobranoc"

              He, he, pomylił lampki... ;-) A tak poważnie - nie traktujmy niektórych
              sformułowań dosłownie...


              > A najsmutniejsze jest to, że takich akcji by nie było,
              > gdyby ludzie potrafili otwarcie i szczerze rozmawiać o swoich potrzebach i
              > swoich oczekiwaniach.

              Hulaju, masz u mnie duże piwo za to stwierdzenie. A drugie Ci postawię, jeśli
              będziesz w stanie przewałkować z kobietą temat bolącej głowy i przy okazji
              dojdziecie do konstruktywnych wniosków ;-DDD
              • hultaj78 Re: Facet to świnia 04.09.06, 14:54
                > He, he, pomylił lampki... ;-) A tak poważnie - nie traktujmy niektórych
                > sformułowań dosłownie...

                Nie traktujmy. Ale czasami trzeba komunikować się takimi, które powinno się
                odczytywac dosłownie, zeby się w ogóle rozumieć. Poza tym, to się chyba nazywa
                szczerość ;)

                > Hulaju, masz u mnie duże piwo za to stwierdzenie.

                Uwazaj, bo piwne deklaracje czasami traktuję poważnie ;)

                > A drugie Ci postawię, jeśli
                > będziesz w stanie przewałkować z kobietą temat bolącej głowy i przy okazji
                > dojdziecie do konstruktywnych wniosków ;-DDD

                Jedna butelka?! Kobieto! Za coś takiego dze wie skrzynki się należą! ;)
                • goldenfisz Re: Facet to świnia 04.09.06, 16:09
                  > Nie traktujmy. Ale czasami trzeba komunikować się takimi, które powinno się
                  > odczytywac dosłownie, zeby się w ogóle rozumieć. Poza tym, to się chyba
                  nazywa
                  > szczerość ;)

                  Wiesz, że to czasami potrafi boleć?... Ale zgodzę się z Tobą, lepsza jest zła
                  prawda niż dobre kłamstwo...


                  > Uwazaj, bo piwne deklaracje czasami traktuję poważnie ;)

                  Masz z tym jakiś problem, bo ja nie... ;-DDD


                  > Jedna butelka?! Kobieto! Za coś takiego dze wie skrzynki się należą! ;)

                  Może być i cały keg, bylebyś nie wylądował pod stołem ;-)

            • krambambulia Re: Facet to świnia 04.09.06, 13:19
              :(
              A co ma powiedzieć kobieta wystrojona w seksowną koszulke nocną, jak słyszy: "A
              tobie tylko seks w głowie, zmęczony jestem. A w ogóle to pozmywaj naczynia i
              umyj kibiel. I jeszcze smieci wynieś" - a to zmęczenie pojawia się CO WIECZÓR!!
              Nawet na wspólnym urlopie :(
              • hultaj78 Re: Facet to świnia 04.09.06, 14:55
                Nie wierzę.
                Po prostu nie mogę uwierzyć.

                BTW, na kolanach do Częstochowy, dziękować że już z nim nie jesteś.
                • krambambulia Re: Facet to świnia 04.09.06, 14:57
                  To jest niestety możliwe - ale faktycznie, Bogu dziękować! :))))
                  • hultaj78 Re: Facet to świnia 04.09.06, 15:01
                    No tak, racja! Sorry!

                    Ale plama, ja cie krece! ;)
                    • krambambulia Re: Facet to świnia 04.09.06, 16:40
                      Jaka znowu plama?! Są faceci co z ładną seksowną babką w czarnej koszulce z
                      pęknięciem do pępka nie chcą :P tylko życzą sobie wyrzucenia smieci :PPPPPP

                      Ale na szczęście mi przeszło - teraz tylko wbić się w taką koszulkę i kusić tego
                      co na to zasłuży - a nuż pęknięcie pójdzie wyżej ;)
            • krambambulia Hultaju... 04.09.06, 17:44
              kobieta.gazeta.pl/poradnik-domowy/1,57324,3555524.html
              ...ale niestety artykuł nie daje odpowiedzi na wszystkie pytania.
              Zazwyczaj jest tak, że kobieta po prostu nie chce sie kochac z kimś, kogo
              przestała kochać :( to się zdarza :( a może zwyczajnie niskie libido?
              ...więc... zapomnieć i... poszukać takiej, która bedzie chciała... :)
    • occasion Re: Facet to świnia 04.09.06, 12:57
      eeeee, przesadzasz!!:P
      • hultaj78 Re: Facet to świnia 04.09.06, 12:59
        Sam nagłówek przeczytałaś, nieładnie ;)
        • occasion Re: Facet to świnia 04.09.06, 13:08
          nie chciało mi sie, wybacz:P
    • voker kwik kwik :) 04.09.06, 13:43


      • krambambulia Re: kwik kwik :) 04.09.06, 13:44
        towarzysz Voker składa samokrytykę? :)
        • voker Re: kwik kwik :) 04.09.06, 13:58
          nie, podpisuje sie pod tym :)
          • une_jeune_fille Re: kwik kwik :) 04.09.06, 13:59
            to teraz na kolanach do... Kingi Dunin!
            ;)
          • krambambulia Re: kwik kwik :) 04.09.06, 14:00
            Feminista...? :)
            • voker Re: kwik kwik :) 04.09.06, 14:20
              Une: nie ogladam TV :P
              Nie mam nic przeciwko temu ruchowi, ale tylko wtedy gdy chodzi o autentyczne zrownanie m i k. :)
              • une_jeune_fille Re: kwik kwik :) 04.09.06, 14:23
                a 'autentyczne' to?
                • voker Re: kwik kwik :) 04.09.06, 14:38
                  z archiwum pewnego forum, bo nie chce mi sie jeszcze raz pisac
                  "Rownouprawnienie to rowne prawa i
                  obowiazki. Dlatego uwazam, ze kobieta nie moze oczekiwac, ze ustapie jej miejsca tylko dlatego, ze jest kobieta. Tak samo jest z
                  przepuszczaniem w drzwiach, podawaniem palta, reki gdy wsiada itd.
                  Prawo nakazujace, aby w danej firmie pracowalo np 40% kobiet "dyskryminuje" i nas, i Was. Nas, bo jesli bedzie 35% kobiet i bedzie
                  przeprowadzona rekrutacja, to moga (nie musza, ale moga) wybrac kobiete, tylko ze wzgledu na jej plec (zakladajac ze facet jest
                  troche lepszy). Was, bo zostajecie zatrudnione ze wzgledu na plec, a nie kwalifikacje (dla Was bedzie to "dyskryminacja
                  dodatnia").
                  Walczycie np. z klubami tylko dla facetow. Sa kluby tylko dla kobiet. To mi sie nie podoba. Albo moga byc takze kluby/miejsca
                  tylko dla facetow, albo nie moze byc miejsc, gdzie czlonkostwo jest uzaleznione od plci, rasy, wyznania itd.
                  Przyznalyscie sobie prawo do orgazmu i wymagacie od nas abysmy umieli dac go Wam. Ok, fajnie, macie prawo. Jednak malo kobiet
                  pyta: "jak mam doprowadzic faceta do orgazmu? co wy faceci lubicie?". :-)P
                  Ja osobiscie w 60% jestem tradycjonalista, lubie gdy kobieta wie czego chce, jest silna itp. Nie lubie takich ktore "cale oddaja
                  sie facetowi". Jednak ja jestem glowa, a one szyja. :-)"
                  • une_jeune_fille Re: kwik kwik :) 04.09.06, 15:02
                    mhy mhy mhy
                    nie wolno smiac sie z inwalidow
                    ;)
                  • voker Re: kwik kwik :) 04.09.06, 16:18
                    inwalida?
                    • une_jeune_fille Re: kwik kwik :) 04.09.06, 16:34
                      och, zapomnij;)
                      • voker Re: kwik kwik :) 04.09.06, 17:01
                        :-P
    • krambambulia No i połowę wątku ciachnięto :P nt 04.09.06, 14:18

      • hultaj78 Re: No i połowę wątku ciachnięto :P nt 04.09.06, 14:58
        A coś ciekawego było? Jakieś flirciki uskuteczniałaś z kimś? ;)))
        • une_jeune_fille Re: No i połowę wątku ciachnięto :P nt 04.09.06, 14:58
          akurat ze mna;)
        • krambambulia Re: No i połowę wątku ciachnięto :P nt 04.09.06, 14:58
          babskie pogaduchy niestety :)
          • hultaj78 Re: No i połowę wątku ciachnięto :P nt 04.09.06, 15:03
            To pewnie o samochodach, albo o piłce były, bo za to tutaj tną ;)
            • krambambulia Re: No i połowę wątku ciachnięto :P nt 04.09.06, 16:40
              Pogaduchy egzystencjalne - ja jestem w zasadzie hetero ;)
    • miu_miu23 Re: Facet to świnia 04.09.06, 15:04
      Wybrane fragmenty z "Tango libido" Pudelsów:



      Ja chyba całkiem oszalałem,

      Czym to sie skończy? kto to wie...

      Już całą Polskę przeleciałem,

      A ciągle lecieć mi się chce.

      ---------------------------

      Czy to jest miłość? Czy Libido?

      Już nawet Bóg miłością jest,

      Więc czemu płaczesz dziś dziewczyno?

      Pobożna życia twego treść,



      Gdy od wieczora aż do rana,

      Dobre uczynki robisz mi,

      Tak dużo czasu na kolanach,

      Że dobry Bóg wybaczy Ci.

      ------------------------

      Więc jeśli teraz nie, to kiedy?

      Różane soki spijać z ust.

      Zachowaj serce dla kolegi,

      A dla mnie zostaw tylko biust.




      Bardzo symptomatyczne....
      • une_jeune_fille Re: Facet to świnia 04.09.06, 15:07
        no co, z metra ciety ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka