deedaa
17.09.06, 16:41
Pracuję od 16 roku życia, teraz mam 23 lata, mam mieszkanie, samochód - ale
do tego wszystkiego doszłam sama, nikt mi nic nie dał. Pracowałam po 14
godzin dziennie, każde lato spędzałam za granicą.
Umawiam się z różnymi facetami (niedawno skończyłam długi związek), no i z
przerażeniem odkrywam, że oni lecą na moje pieniądze! Początkowo zwykła
znajomość, spotkania, a jak zobaczą, że podjeżdżam samochodem albo dowiadują
się, że mam własne mieszkanie, to nagle roztaczają wizje wspólnej świetlanej
przyszłości. Od dwóch usłyszałam "kocham cię", po dwóch tygodniach (i po
kilku dniach po tym, jak się dowiedzieli, że mam to co mam). A większość z
nich to lenie, którzy mając po 28, 29 lat, mieszkają u rodziców i nawet nie
pracują. Niedobrze mi się robi...