Dodaj do ulubionych

Faceci lecą na moją KASĘ!

17.09.06, 16:41
Pracuję od 16 roku życia, teraz mam 23 lata, mam mieszkanie, samochód - ale
do tego wszystkiego doszłam sama, nikt mi nic nie dał. Pracowałam po 14
godzin dziennie, każde lato spędzałam za granicą.

Umawiam się z różnymi facetami (niedawno skończyłam długi związek), no i z
przerażeniem odkrywam, że oni lecą na moje pieniądze! Początkowo zwykła
znajomość, spotkania, a jak zobaczą, że podjeżdżam samochodem albo dowiadują
się, że mam własne mieszkanie, to nagle roztaczają wizje wspólnej świetlanej
przyszłości. Od dwóch usłyszałam "kocham cię", po dwóch tygodniach (i po
kilku dniach po tym, jak się dowiedzieli, że mam to co mam). A większość z
nich to lenie, którzy mając po 28, 29 lat, mieszkają u rodziców i nawet nie
pracują. Niedobrze mi się robi...
Obserwuj wątek
    • facettt Lecenie na kase, to u kobiet rzecz czesta. 17.09.06, 16:46
      Dlaczego Cie dziwi, ze i niektorzy mezczyzni na to leca?
      To normalne.

      Jezeli ktory z nich jest przystojny, mily, cieply, dobry w lozku
      i dobrze gotuje - to sie nie przejmuj.

      Zapedzisz go do roboty domowej i wychowywania dzieci, a ty sama pojdziesz
      zarabiac pieniadze :)))
      • takasobiekobietka Re: Lecenie na kase, to u kobiet rzecz czesta. 17.09.06, 17:15
        A po co sie chwalisz,nic im nie mow...dopiero jak bedziesz pewna,ze to cos
        wiecej a nie krotka znajomosc.
        • deedaa Re: Lecenie na kase, to u kobiet rzecz czesta. 17.09.06, 17:21
          Heh, nie chwalę się, ale jak czasem podjeżdżam na miejsce spotkania samochodem,
          to go widać. Albo jak facet pyta czy mieszkam z rodzicami, to do tej pory
          mówiłam prawdę, że nie, że mieszkam sama. Ale chyba zacznę jeździć komunikacją
          miejską i udawać, że mieszkam z rodzicami i rodzeństwem:P
    • more.words Re: Faceci lecą na moją KASĘ! 17.09.06, 17:16
      u mnie co prawda nie leca na kase choc nigdy nie nazekałam.. heh na jej brak..

      ale jakos nie traktuja mnie powaznie..
      ładna buzka, ładne ciałko i walory pewne sie ma... leca na fizycznosc nie chcac
      poznac wnetrza ;P

      teshh fajnie
      • maly.jasio Faceci lecą na moją KLASĘ :) 17.09.06, 17:51
        more.words napisała:
        leca na fizycznosc nie chcac poznac wnetrza ;P

        z tym sie zawsze zdazy pozniej :)))
      • sanyu Re: Faceci lecą na moją KASĘ! 18.09.06, 19:09
        deedaa sorry ale gdzie Ty pracujesz i jakie masz studia ukonczone? bo jakos mi
        sie nie chce wierzyc ze kupilas mieszkanie i jakies super auto za WLASNE
        pieniadze!!
      • najwyzszy80 Re: Faceci lecą na moją KASĘ! 19.09.06, 15:45
        > ale jakos nie traktuja mnie powaznie..

        najwyższy czas zmienic gatunek facetów, z którymi sie zadajesz ;)
    • mamba8 Re: Faceci lecą na moją KASĘ! 17.09.06, 18:18
      fajnie, że jesteś taka samodzielna. Gdzie ty takich typów wynajdujesz? ech
      jednak przyznasz, ze nawet gdybyś poznała faceta b. zamożnego z domu
      niepracującego to też by ciężko było :/
      a swoją drogą 28-29 lat i niepracują (!!) to nie mężczyźni-w moim mniemaniu.
      :(
      • facettt bzdury 17.09.06, 18:22
        mamba8 napisała:
        > a swoją drogą 28-29 lat i niepracują (!!) to nie mężczyźni-w moim mniemaniu.

        bewzrobocie w grupie wiekowej 24-30 lat wynosi w Polsce 30 %,
        czyli prawie co trzeci.
        A za tym stoja konkretni ludzie.
        • mamba8 Re: bzdury 17.09.06, 18:30
          jeśli są to potwierdzone statystyki (nie sądzę ze w wielkich miastach) to moze
          i cofnę słowa. Zaradny uczy się języków mój drogi i jeździ za pracą,
          kombinuje...bo żyć na utrzymaniu rodziców to wstyd!
          • facettt Re: bzdury 17.09.06, 18:37
            mamba8 napisała:

            Zaradny uczy się języków mój drogi i jeździ za pracą,
            > kombinuje...bo żyć na utrzymaniu rodziców to wstyd!

            niewatpliwie, ale powtarzasz anty-ekonomiczne bzdury...
            jezeli bezrobocie wynosi tyle, ile wynosi, to nauka jezyka,
            czy zawodu nic nie przyniesie...
            (pomijam swieza sprawe wyjazdow zagranicznych - pisze o dluzszym okresie...)

            ten ktos, kto nauczyl sie jezyka, czy zawodu, "wypchnie" tylko kogos innego
            z pracy i ktos inny bedzie bezrobotny.

            spolecznie zatem to nic nie zmienia...
            1/3 bedzie tak , czy tak bezrobotna.
            a to zawsze konkretni ludzie...

            Nie znaczy to, ze popieram lenistwo...
            ale gdyby nie swiezo otwarte granice, to obecnie sytuacja w Polsce bylaby taka,
            ze skonczone studia i znajomosc 2 jezykow obcych pracy by nie dala...:)


            • mamba8 Re: bzdury 17.09.06, 18:46

              zgadzam się jedynie z ostatnim (jako ekonomistka) gdyby nie UE, nici z roboty a
              rozwój gospodarczy i PKB marne.
              Jeżeli jednak wykluczasz możliwość wyjazdu tych ludzi, to dzięki rozwojowi
              przedsiębioczorści, różnych programów wspierających ludzi w zakładaniu
              biznesu..poprostu ludzie z tego nie korzystają. Nie wpominajac o fajcie, ze
              dzięki naszemu członkowstwu jesteśmy wiarygodni dla inwestorów z całego świata,
              którzy tutaj inwestują (wszak taniej bo nawet eura nie mamy tylko PLNy)-eksport
              równieź dobrze się ma........poprostu trzeba chcieć
              Internet sprzyja nauce języka rozwija się w wielkiej skali biznes internetowy,
              którzy znacznie obniża koszty prowadzenia działalności!!!
              • facettt Re: bzdury 17.09.06, 18:59
                hm...
                to porozmawiajmy jak ekonomista z ekonomistka :)))

                Podkreslam: pomijam Swieza sprawe wyjazdow zagranicznych (ponad 1mln ludzi...)
                z czego sie oczywiscie ciesze, gdyz od roku bezrobocie w Polsce wyraznie
                spada...

                Ale gdyby nie to: (i zalozmy, ze tej mozliwosci by nie bylo), to wyksztalcenie
                i wszelkie programy pomocowe nic spolecznie w krotkim czasie nie zmieniaja!!!

                Zalozmy, ze otworzysz jakas wlasna mala firmie w miescie X...

                to tylko zludzenie, ze tworzysz nowe miejsce pracy.
                (oczywiscie dla siebie tak, ale nie o to chodzi).
                przy umiarkowanie niskim wzroscie gospodarczym i postepujacej technicyzacji
                produkcji odbierasz to miejsce pracy (posrednio, lub bezposrednio) komus
                innemu...

                Nie chodzi mi tu o dywagacje spoleczne, tylko o powrot do poprzedniej uwagi ...
                wysokie bezrobocie zawsze oznacza konkretne osobiste tragedie...
                I ludzie nie dla tego nie pracuja, ze sa leniami (no jakas czesc pewnie tak...))
                ani nie dlatego, ze nie maja wyksztalcenia... tylko tej pracy po prostu nie
                ma...
                dla normalnych ambitnych ludzi...







                • mamba8 Re: bzdury 17.09.06, 19:19

                  tworzysz mi tu jakieś zamknięte modele, ale ok panie mgr :D
                  wtedy to by się zgadzało. Jednak mamy możliwości-jeśli ja mogę to i to samo
                  wymagam od faceta. Pozatym no o czym tu gadać? Taki facet nie zna życia,
                  realiów, siedzą u matki pewnei nie wie co to żelazko i jak sie to obsługuje
                  poprostu na dzień dobry kojarzy się małomęsko (nie mówię tutaj o ludzich na
                  bezrobociu, którzy szukaja pracy-to inna sytuacja-sama szukałam długo pracy
                  mając juz totalny dół że nie znajdę takiej jakiej chce ...ale powiem
                  nieskromnie, ze się udało).
                  • facettt Re: bzdury 17.09.06, 19:24
                    nie tworze zadnych modeli. sa one powszechnie znane :)))

                    smieszy mnie tylko autorka watku zabierajaca sie za jakichs mezczyzn,
                    (a wiec majaca w koncu z tego jakas korzysc), a potem wysmiewajaca ich...

                    pachnie mi tu stechlizna :)))
                • hultaj78 Re: bzdury 17.09.06, 20:11
                  > tylko tej pracy po prostu nie ma...

                  Nieprawda. Pracy jest pełno. Nawet tyle ze w niektórych zawodach w ogole nie
                  mozna znaleść pracowników, bo powyjeżdżali do Lądka.
                  "Pracy nie ma" mówią ludzie, którzy chcieliby dostawać 20 kawałków za siedzenie
                  w biurze i patrzenie w sufit, albo tacy, których cały wysiłek w szukaniu pracy
                  to kupienie dwa razy poniedziałkowej Wyborowej.
                  Panuje też mentalność "za 1500 to nie robię, wolę iść na zasiłek".
                  • smok_sielski Re: bzdury 17.09.06, 20:15
                    > Panuje też mentalność "za 1500 to nie robię, wolę iść na zasiłek".
                    To na zasilku juz daja 1500 zeta? A ja glupi tyram na taka kase 8 godzin
                    dziennie :)
                    smok
                    ps. No moze z tym tyraniem to przesadzilem - przychodze na 8 godzin do swojego
                    miejsca zatrudnienia :)
                    • hultaj78 Re: bzdury 17.09.06, 20:19
                      > To na zasilku juz daja 1500 zeta? A ja glupi tyram na taka kase 8 godzin
                      > dziennie :)

                      No właśnie nie! Chodzi o to, że masa ludzi woli dostawać mniej ale za friko,
                      leżąc cały dzień na kanapie przed tiwipudłem, niż pójśc do pracy. Byle się nie
                      zmęczyć.

                      > ps. No moze z tym tyraniem to przesadzilem - przychodze na 8 godzin do
                      > swojego miejsca zatrudnienia :)

                      Sielsko ;)
                      • smok_sielski Re: bzdury 17.09.06, 20:26
                        > No właśnie nie! Chodzi o to, że masa ludzi woli dostawać mniej ale za friko,
                        > leżąc cały dzień na kanapie przed tiwipudłem, niż pójśc do pracy. Byle się
                        > nie zmęczyć

                        W sumie to rozumiem takie podejscie, bo sam jestem leniwy. Niesety to nie dla
                        mnie z prostego powodu: zanudzil bym sie na smierc w chalupie. A w robocie to
                        zawsze jest z kim pogadac, jakies historyjki, glupie kawaly, na obiad sie
                        wyskoczy, z kumplem kawe wypije, fajke wypali, poplotkuje z pania sprzataczka
                        albo telefonistka, odwiedzi sie znajomka z innego dzialu, cos sie dzieje, czas
                        predzej zleci.
                        smok
                        • hultaj78 Re: bzdury 17.09.06, 20:39
                          Sam mam tak - moje zdjęcie jest encyklopedii pod hasłem "Leń", ale nigdy by mi
                          do łba nie przyszło siedzenie na zasiłku. To jest normalnie nieuczciwe kiedy
                          roboty jest od za..ia. Chcesz mieć pieniądze to idź do roboty. Proste.

                          Nudzisz się?! Jak to jest? Ja się ostatni raz nudziłem gdzieś tak w wieku lat 4
                          i już zapomniałem...
                          • smok_sielski Re: bzdury 17.09.06, 20:42
                            > Nudzisz się?! Jak to jest?

                            Moze nie tyle nudze, co po prostu mam czas na wszystko, nigdzie sie nie spiesze
                            i ogolnie zyje sobie powoli. Taki przedwojenny typ ze mnie.
                            smok
                            • hultaj78 Re: bzdury 17.09.06, 20:51
                              > Moze nie tyle nudze, co po prostu mam czas na wszystko, nigdzie sie nie
                              > spiesze i ogolnie zyje sobie powoli. Taki przedwojenny typ ze mnie.

                              Życie powoli... muszę sobie coś takiego załatwić ;)
                • oollaa3 Re: bzdury 18.09.06, 17:02
                  Zgadzam się Toba w 100%. Jeżeli w danej populacji ludzkiej jest bezrobocie
                  30procentowe, to oznacza ze co 3- ci nie będzie miec pracy.
                  Czy on ma 2 fakultety, czy zna 3 jezyki nie ma to znaczenia, bo po prostu dla
                  co 3 nie ma miejsca pracy.to proste jak młot.
                  I przestańcie wmawiac ludziom, że sa leniami, nie maja kwalifikacji, checi,
                  przedsiebiorczosci.
                  Z pustego i salomon nie naleje. jak po prostu za mało jest .... miejsc pracy.
                  czytałam kiedys mądry artykuł w polityce, pewnego profesora ekonomii z Lublina.
                  on to przedstwaił bardzo jasno, jak i "facett",.
                  • mamba8 Re: bzdury 18.09.06, 18:20
                    nikomu chyba ludzie, o jakich piszesz nie kojarzą się z leniami. Łatwo jest też
                    innym mówić, ze nie ma miejsc pracy tam gdzi emieszkają i się poddać...nie ma u
                    nas do końca wykształconej kultury jeźdżenia za pracą njak na zachodzie....
                    nieważne-po co wpadać w skrajności?
              • itsnotme Re: bzdury 17.09.06, 21:02
                mamba8 napisała:

                > Jeżeli jednak wykluczasz możliwość wyjazdu tych ludzi, to dzięki rozwojowi
                > przedsiębioczorści, różnych programów wspierających ludzi w zakładaniu
                > biznesu..poprostu ludzie z tego nie korzystają.
                W sumie racja, ale Polacy zupełnie w ciemię bici nie są. W City i Dublinie
                potrafią rozkręcić biznes, tu nawet z programami mikroprzedisębiorczości
                niektórzy nieskutecznie próbowali..po kilka razy.
                Inna sprawa, że jest niska świadomość o takich programach.

                Nie wpominajac o fajcie, ze
                > dzięki naszemu członkowstwu jesteśmy wiarygodni dla inwestorów z całego świata,
                >
                Po prostu jesteśmy jednym z tańszych państw dających dostęp do socjalistycznego
                i chronionego rynku UE. Z tą wiarygodnością to bym nie przesadzał:) po prostu
                taniej u nas:)

                > którzy tutaj inwestują (wszak taniej bo nawet eura nie mamy tylko PLNy)-eksport
                >
                > równieź dobrze się ma........
                To trochę mylące.. wiekszość towarów które eksportujemy wymaga importu
                materiałów. Poza tym rzetelnie prowadzone finanse obligują do zabezpieczania się
                przed ryzykiem walutowym, więc to dodatkowe koszty, niezależnie czy kurs akurat
                na pasuje, czy nie. Ale generalnie niech będzie.


                poprostu trzeba chcieć
                > Internet sprzyja nauce języka rozwija się w wielkiej skali biznes internetowy,
                > którzy znacznie obniża koszty prowadzenia działalności!!!
                Internet pełni rolę kolejnego medium w kontaktach i możliwości promocji. Nie
                obniża w żaden sposób kosztów stałych i parapodatków. Drogi podpis kwalifikowany
                nie obniża też ksoztów korespondencji, bo nikt go nie używa. Elektroniczne
                faktury jeszcze raczkują....może kiedyś.Po prostu obniża koszt komunikacji i
                daje nowe możliwości dotarcia do klienta.

                co nie zmienia faktu, że każdy ma u nas szanse na american dream i jesteśmy
                krainą mlekiem i miodem płynącą:]
                • mamba8 Re: bzdury 18.09.06, 00:39

                  heh właśnie parę miesięcy temu przechadzałam się po Dublinie (to miasto ma swoj
                  unikatowy klimat) i wszędzie ale to wszędzie nawet w autobusach słyszałam
                  polski! Największy szok to były sklepy z polską żywnością i to w centrum!
                  Strasznie dużo nas tam, szkoda że wielki boom gospodarczy w tym kraju minął
      • magda.aniol Re: Faceci lecą na moją KASĘ! 17.09.06, 21:07
        To Ty też poleć na kasę i będzie kwita. Proponuję rozejrzeć się za kims równie
        zamożnym, albo bardziej zamożnym niż ty, wtedy prawdopodobieństwo, że faceci
        leca na kase będzie mnieujsze. I wymagaj, a nie spełniaj wymagania!
    • voker Re: Faceci lecą na moją KASĘ! 17.09.06, 18:25
      Wspolczuje gustu ;-)
    • smok_sielski Re: Faceci lecą na moją KASĘ! 17.09.06, 19:55
      Skonczyl sie babski monopol żeniaczki z pieniedzmi :) Baby zawsze jakos dziwnie
      jednostronnie interpretuja rownouprawnienie.
      smok
      • hultaj78 Re: Faceci lecą na moją KASĘ! 17.09.06, 20:02
        > Baby zawsze jakos dziwnie jednostronnie interpretuja rownouprawnienie.

        Bo one chcą równouprawnienia KOBIET.
        Dla mężczyzn chcą równoUOBOWIĄZKOWIENIA.
    • hultaj78 Re: Faceci lecą na moją KASĘ! 17.09.06, 20:14
      Masz jedno wyjście: sprzedaj mieszkanie, sprzedaj samochód i całą kasę przelej
      na konto, którego numer Ci podeślę na @. Będziesz uratowana! I nie musisz
      strasznie długo dziękować, ja po prostu lubię pomagać ludziom ;)
      • asiunia311 Re: Faceci lecą na moją KASĘ! 17.09.06, 20:58
        Na tego Pana zawsze można liczyć!!!;-)
    • nairias Re: Faceci lecą na moją KASĘ! 17.09.06, 21:56
      Całkiem niezłośliwie pytam - jaki masz samochód? Jeśli nie model, to powiedz proszę z jakiego segmentu. Chcę wiedzieć dla badań socjologicznych, od jakiego przedziału samochód działa na facetów :)
      • najwyzszy80 Re: Faceci lecą na moją KASĘ! 19.09.06, 15:53
        > Jeśli nie model, to powiedz pr
        > oszę z jakiego segmentu.

        pewnie tak jak z kobietami-kazda ma swój ulubiony model :)
    • i_wont_hold_you_back rozejrzyj się za starszym, pracującym mężczyzną 17.09.06, 23:45
      warunek: nie mieszka z mamą i nie jeździ do niej co 3 dzień :))
    • kubss2 Nie wszyscy są tacy ! Ja lecę na tyłek - o ile zgr 18.09.06, 08:42
      abny. Wyłącznie na tyłek, bo reszę mimo 25 lat mam - tak jak i ty. I sam
      doszedłem. Ale fajny tyłek to jest to. :D
      • hultaj78 Re: Nie wszyscy są tacy ! Ja lecę na tyłek - o il 18.09.06, 08:46
        > I sam doszedłem.

        Gratulacje! A teraz umyj rączki, bo zaplamisz sobie klawiaturę.
        I skoro tak dobrze Ci idzie dochodzenie samemu to na co Ci ten tyłek?
        ;)
    • leff Re: Faceci lecą na moją KASĘ! 18.09.06, 16:30
      to jakiś odosobniony przypadek ta panna ;-)))
      przeważnie jest odwrotnie - kobity lecą na kaskę aż miło,

      no i jeszcze odpowiedz ,jaki to samochód na który tak goście lecą ?
      w temacie aut facety są mocno ciekawe i nie odpuszczą :DD
    • znj2 Re: Faceci lecą na moją KASĘ! 18.09.06, 18:36
      Jak znam życie, to wpadniesz z jakimś kiciarzem , który okaże się śmierdzącym
      leniem i będzie kombinował jak "ukłuć" twoją przyjaciółkę.
      Przeciwności się przyciągają.
    • investigation Re: Faceci lecą na moją KASĘ! 19.09.06, 21:06
      Znam faceta, co uwaza, ze wszystkie kobiety dookola niego to materialistki..
      ale sam tak naprawde wykorzystuje swoja pozycje w zdobywaniu kobiet, chwali sie
      na dzien dobry... czego on to nie ma a potem sie dziwi. Sam stwarza sobie taka
      sytuacje.. nie mowie, ze Ty tez.. tak po prostu po przeczytaniu Twojego postu
      przyszedl mi na mysl..
    • x_adam Re: Faceci lecą na moją KASĘ! 19.09.06, 22:26

      niepotrzebnie sie tym chwalisz
    • camel_3d i co w tym dziwnego? 20.09.06, 09:02
      Kobiety tez leca na kase.. wiec czemu facet nie moze?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka