Dodaj do ulubionych

Brzuchaci garniturowcy

20.09.06, 11:05
Tak sobie spacerowalam wczoraj Nowym Swiatem, gdzie zauwazylam ogromna ilosc
brzuchatych panow w dobrych garniturach. Jak to z wami jest panowie? Czy wraz
ze zwiekszaniem sie zarobkow apetyt wam rosnie? :) A moze by tak czasem
pobiegac, a nie wsiadac do drogiej fury zeby przejechac kilka metrow?
Obserwuj wątek
    • hultaj78 Re: Brzuchaci garniturowcy 20.09.06, 11:22
      Jakby dziewczyny nie leciały na kasę takich zapasionych krawaciarzy, to żaden
      by się tak nie utuczył. A tak - nieważne że koleś ledwie się toczy, ważne że
      podjechał Porsche Cayenne ;)

      Tuczą się bo robota siedząca, lunche firmowe, zero ruchu. A potem by-pasy
      potrzebne...
      • voker Re: Brzuchaci garniturowcy 20.09.06, 11:34
        no i z wiekiem zwalnia metabolizm

        Czesc Asiu :)
    • krecilapka To moze wez sie za naprawianie swiata? 20.09.06, 11:50
      Np. zaczepiaj kazdego po kolei i proponuj bzykanie jesli zrzuci 10 kg. Mialby
      jakas motywacje. Ewentualnie odpowie "he, he, he rownie mloda i piekna rozklada
      sie przede mna bez takich wymagan". I wszystko bedzie jasne.
      • ania.downar Re: To moze wez sie za naprawianie swiata? 20.09.06, 11:55
        Obawiam sie, ze jesli pan ma dobry garnitur to mlodych i pieknych mu nie brak.
        • asiulka81 Re: To moze wez sie za naprawianie swiata? 20.09.06, 11:59
          ania.downar napisała:

          > Obawiam sie, ze jesli pan ma dobry garnitur to mlodych i pieknych mu nie brak.


          no tak, ale co to ma wspolnego z nadwaga takiego pana? poza tym od samego seksu
          facet nie zrzuci nagle 10kg brzuszyska.
          • ania.downar Re: To moze wez sie za naprawianie swiata? 20.09.06, 12:04
            No wlasnie to ma, ze seks nie jest dla niego motywacja :-)

            Ale mi tam brzuszki nie przeszkadzaja... podobnie jak grube pupy starszych
            kobiet.
            Po prostu przychodzi taki wiek, ze przestaje sie myslec o podobaniu, a mysli o
            zdrowiu i zeby moze jeszcze tak z rok pozyc :-)
            • asiulka81 Re: To moze wez sie za naprawianie swiata? 20.09.06, 12:07
              ania.downar napisała:


              > Ale mi tam brzuszki nie przeszkadzaja... podobnie jak grube pupy starszych
              > kobiet.
              > Po prostu przychodzi taki wiek, ze przestaje sie myslec o podobaniu, a mysli
              o zdrowiu i zeby moze jeszcze tak z rok pozyc :-)


              skoro w pewnym wieku mysli sie o zdrowiu to powinno sie wiedziec ze nadwaga i
              otylosc szkodza i skracaja zycie!!!
              • ania.downar Re: To moze wez sie za naprawianie swiata? 20.09.06, 12:58
                Ale o jakich brzuchach piszesz? O wielkich czy jedynie "wiekszych"? :-D
                Co do wielkich to sie oczywiscie zgodze. A co do lekko wystajacych, to mi one
                nie pzeszkadzaja. Sama mam zamiar przestac sie przejmowac swoim tylkiem tak
                gdzies po 50. Juz sie doczekac nie moge :-)))
            • souls_hunter Re: To moze wez sie za naprawianie swiata? 21.09.06, 18:26
              ania.downar napisała:


              > Ale mi tam [...} nie przeszkadzaja... podobnie jak grube pupy starszych
              > kobiet.

              A mi osobiscie przeszkadzaja i to niezaleznie od wieku.

              > Po prostu przychodzi taki wiek, ze przestaje sie myslec o podobaniu, a mysli o
              > zdrowiu i zeby moze jeszcze tak z rok pozyc :-)

              Taki wiek to ile okolo 80-90 tki?
              • ania.downar Re: To moze wez sie za naprawianie swiata? 21.09.06, 18:33
                Jako kobieta podejrzewam, ze po 50 spokojnie se zaczne tyc. I moze Ci to
                przeszkadzac - poradze sobie z tym :-)
                • souls_hunter Re: To moze wez sie za naprawianie swiata? 21.09.06, 18:36
                  Predko to nastapi?
                  • ania.downar Re: To moze wez sie za naprawianie swiata? 21.09.06, 19:26
                    Za jakies 17 lat :-))))
                    • souls_hunter Re: To moze wez sie za naprawianie swiata? 21.09.06, 22:15
                      eeeeeeeeeeee to spoko, sa duze szanse ze nie dozyje
    • niespokojna.zona Re: Brzuchaci garniturowcy 20.09.06, 12:13
      Widziałam ostatnio gorszy 'gatunek'.
      Upasiony pan po 50tce, siwe 'bujne' wlosy, koszulka na ramiączkach, tatuaż na
      przedramieniu i (szok!) kolczyki (duże koła) i sygnety!!!! (jakby miał drewnianą
      nogę i przesłonięte oko to jak filmowy pirat).
      • hultaj78 Re: Brzuchaci garniturowcy 20.09.06, 12:25
        i panny pewnie na jego widok sikały po nogach, prawda?

        ze śmiechu afkoz ;)
        • niespokojna.zona Re: Brzuchaci garniturowcy 20.09.06, 12:33
          Raczej oglądały go z przerażeniem w oczach ;)
    • mamba8 Re: Brzuchaci garniturowcy 21.09.06, 17:37

      w ogóle tu w Polsce jakoś mało ciach :/
    • swawolny.diabel Re: Brzuchaci garniturowcy 21.09.06, 18:16
      hultaj78 ma sporo racji. W jaim celu mieli by biegać? przeciez mają inne atuty.
      Ty zauważyłaś "dobre garnitury" , nie tylko ty je zauważasz a oni bez celu ich
      nie ubrali.

      poza tym życie zdrowego mężczyzny kręci sie wokół dupy władzy i pieniędzy tyle
      że z czasem zmienia sie kolejnośc. kolejna sprawa ze ostetnie dwa są drągą do
      pierwszego :)
      • smok_sielski Re: Brzuchaci garniturowcy 21.09.06, 18:59
        Kolejnosc przewaznie musi byc taka ze najpierw pieniadze i/lub wladza, a jak to
        jest to panienki sie same znajduja :)
        smok
    • shamsa Re: Brzuchaci garniturowcy 21.09.06, 22:30
      to tak samo jakbys zadala pytanie, dlaczego tyle tępych strzał chodzi po
      świecie? nie kazdy musi byc piękny, mądry i bogaty równocześnie.
      • ania.downar Re: Brzuchaci garniturowcy 22.09.06, 06:48
        Zapomnialas o zdrowiu :-)
    • chijana Re: Brzuchaci garniturowcy 22.09.06, 07:48
      Asiulka wystarczy zobaczyc np. na poslow. im dluzej w sejmie tym wiecej w
      obwodzie.
    • sprzedam Re: Brzuchaci garniturowcy 22.09.06, 08:22
      Nie zazdrość im asiulka81... za kilka lat będziesz wygladała podobnie, a
      jeszcze jak uda ci się urodzic dziecko to twoja figura pięknie się zdeformuje,
      piersi obwisną, wypadnie kilka włosów... już wkrótce.
      • chijana Re: Brzuchaci garniturowcy 22.09.06, 09:15
        urodzilam dziecko i nic mi nieobwislo..rpzestarzale dane masz chyba...wlosy mi
        wypadaly ale juz nie i mam lepsze niz przed ciaza..znowu stare dane
        • yagiennka Re: Brzuchaci garniturowcy 23.09.06, 00:49
          Pewnie. Większość kobiet w ciąży pięknieje a nie odwrotnie :) Hormony robią
          swoje. A to jak będzie wyglądać po ciąży to sprawa zupełnie indywidualna.
          • charade Re: Brzuchaci garniturowcy 25.09.06, 14:26
            No coś Ty. Nie zgadzam się, że większość. Jakaś niewielka część może i
            pięknieje, ale ta większość to nie wygląda zbyt korzystnie w ciąży.


            yagiennka napisała:

            > Pewnie. Większość kobiet w ciąży pięknieje a nie odwrotnie :) Hormony robią
            > swoje.
    • krambambulia Re: Brzuchaci garniturowcy 25.09.06, 15:54
      Osobiscie nie widzę nic złego w brzuchatych garniturowcach... może poza
      nadciśnieniem :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka