aniaania123
21.02.07, 09:58
Moi drodzy powiedzcie czy to zawsze jest tak,że po 8 latach małrzeństwa i 2
dzieci, kobieta - żona nawet najfajniejsza staje sie nieatrakcyjna dla
swojego męża. Oświadcza on,że ona jest ok! tylko jemu sie juz znudził taki
długi związek i oglada sie za nowymi młodszymi babkami i biedulka nic na to
nie może poradzić bo te cholerne geny są winne!!! To coś na zasadzie
upolowanej i skonsumowanej zwierzyny- no cóż może być w niej atrakcyjnego
skoro jest przewidywalna, doskonale poznana i w dodatku nie zamierza sie
zmieniać w kogoś kim nie jest tylko aby uatrakcyjnić zwiazek. Takie
traktowanie kobiet uwazam za przedmiotowe. Prosze powiedzcie czy to jest
cecha każdego faceta czy też poprostu mam pecha?