Dodaj do ulubionych

stary temat -randki z internetu

19.03.07, 14:38
od jakiegoś czasu próbuję poznać kobietę poprzez net. Wydawać by się mogło,że
forma poznawania się tak samo dobra jak każda inna.
Nie lubię dyskotek i tego typu przybytków,zresztą czy tam można poznać kogoś
normalnego?
W pracy i otoczeniu kobiet mam na kilka,zresztą wszystkie zajęte.
A na ulicy nie podejdę i nie zagadam.
Więc zostaje internet.Niestety,to jakaś parada zakompleksionych, bądz gdy już
dojdzie co do czego,nie wiedzących czego chcą kobiet.Nie żebym tam zaraz
proponował sex itp.Po wymianie paru emaili okazuje się,np.że kobitka ma
jeszcze męża i tak na prawdę nie wie czego szuka.Albo owszem jest i wolna,ale
po kilku, czasem mniej dniach ożywionej konwersacji nagle milknie.Jeszcze
najnormalniejsze wydają się być kobiety mające zwykle 2 dzieci,ale ja akurat
nie czuję się na siłach wychowywać dwójkę obcych dzieci.
Już nie wspomnę o zwykłych oszustkach szukających sponsora.
Czy ktoś trafił w necie na normalną kobietę,a jesli, to gdzie?
Obserwuj wątek
    • ardiss Re: stary temat -randki z internetu 19.03.07, 14:43
      tak. Ja trafiłam. na siebie. czy raczej- wiem, ze jestem normalną kobieta,
      która jeszcze nie trafiła na "swego". Moze masz duże wymagania..? nikogo
      interesującego nie poznałeś..?
      • pedro60 Re: stary temat -randki z internetu 19.03.07, 14:48
        kiedyś myślałem,że trafiłem,ale w efekcie byłem tylko sponsorem.Dałem się
        podejść. A od dwóch miesięcy szukam na nowo i takie mam przemyślenia.
        A chcę kobiety na stałe,a nie dla rozrywki.
        Jakieś tam wymagania mam,jak każdy chyba,ale bez przesady.
        • zielonooka_bez_tyja Re: stary temat -randki z internetu 19.03.07, 14:58
          Nie odkrywaj się z aż taką powagą celu, bo... wiem, że możnaby mieć wrażenie,
          że skoro jasno mówisz, czego szukasz, to jest to równoznaczne z "naturalną
          eliminacją" Tych, które może miałyby ochotę tylko na zabawę, ale... często jest
          odwrotnie - sprecyzowany cel łatwiej trafić, więc uważaj, bo właśnie Takie,
          które będą chciały się tylko pobawić, możesz ściągnąć.
        • ardiss Re: stary temat -randki z internetu 19.03.07, 15:05
          Tak, masz arcję, kazdy ma jakies wymagania.. Również nie jestem zainteresowana
          kimś, kto mi "nie pasuje"
          Ale zauważyłam też pewną prawidłowość: jeśli pojawia sie wirtualny męzczyzna,
          który od naciska, który jasno precyzuje czego oczekuje, zaczynam sie czuć jak w
          potrzasku.I zwykle sie wycofuję...Nie wiem dlaczego tak sie dzieje. Chyba
          oczekuję tajemnoczosci, takiej lekkiej niepewnosci i czegoś fajnego. A jeśli
          jest: 1-2-3 i wszystko wiadomo to zaczynam sie bac, ze za chwilę będzie 3-2-1
          koniec:)
          Też chce kogoś fajnego poznac. Ale tak jakoś nie na siłe chyba...
          • pedro60 Re: stary temat -randki z internetu 19.03.07, 15:21
            mało powiedziane,ale za to jak treściwie:-)
            Biorę sobie to do serca i pozdrawiam.
            • ardiss Re: stary temat -randki z internetu 19.03.07, 15:29
              ... ale nie mówię, ze tak jest zawsze.... może tylko ja tak mam:)
              • anxiety3 Re: stary temat -randki z internetu 20.03.07, 11:36
                Nie tylko Ty i to dotyczy w ogole relacji, nie tylko internetowej.
                Spotykałam się z kimś, kto szukał kogoś na stale, kandydatki na zone, mial dla
                nas od razu plany na 20 lat do przodu...Creepy ;/
                3mam sie z dala od takich facetów. Jesli kogos poznaje, i bedzie nam dobrze, to
                naturlna koleja rzeczy stana sie jakies plany etc
                Troche luzu na poczatku, zwykle poznanie i mile spedzony czas we dwoje, tak zeby
                na spokojnie zobaczyc , jak Wam sie we dwoje uklada.
                Pozdrawiam.
    • alo_ha Re: stary temat -randki z internetu 19.03.07, 14:54
      pedro60 napisał:

      > od jakiegoś czasu próbuję poznać kobietę poprzez net. Wydawać by się mogło,że
      > forma poznawania się tak samo dobra jak każda inna.
      > Nie lubię dyskotek i tego typu przybytków,zresztą czy tam można poznać kogoś
      > normalnego?

      Też się nad tym zastanawiałam, ale znajoma mi uświadomiła że skoro nas tam
      czasami chęc zabawy rzuci to może innych normalnych też :) Rozsądnie jest się
      nie zamykać na innych... tak myśle
    • jszhc Re: stary temat -randki z internetu 19.03.07, 15:02
      Poprostu zle trafiles;p....ja przez Internet poznalam rewelacyjna ekipe
      znajomych, z ktorymi regularnie sie spotykam od 2 lat. Poza tym, takze przez
      Internet, poznalam mojego obecnego nazeczonego, w sumie zupelnym przypadkiem,
      gdyz nie jestem zwolenniczka matrymonialnych stron (tylko zeby dac
      zarobic 'mojej' stronce wbilam na banera ilove czy cos w tym stylu;p).
      Tak wiec mozna "tutaj" poznac grono fajnych osob. Oczywiscie fajnosc okreslam
      juz przez pryzmat poznania kogos w realu.
      • zielonooka_bez_tyja Re: stary temat -randki z internetu 19.03.07, 17:20
        :) Dlaczego wiedziałam, że znajdę Cię pod tym starterem?:) Czyli, jak wnioskuję
        z wypowiedzi, w Raju powrócił spokój, szczęśliwość i nasycenie:) Co mnie
        niezmiernie cieszy:)
    • fajnaret Re: stary temat -randki z internetu 19.03.07, 16:18
      Ja tam randki z internetu to uważam za nic porządnego i poważnego. Tutaj nikogo
      powaznego sie nie znajdzie. Bywalcami sa tylko ci którzy szukają zabawy lub
      przygody.
      • tygrysio_misio Re: stary temat -randki z internetu 19.03.07, 16:28
        albo wyjatkowo zdesperowani..a takich to z daleka..
        • jszhc Re: stary temat -randki z internetu 19.03.07, 17:10
          ja bym polemizowala;)....dla mnie bardziej zdesperowana byla 48-letnia matka
          dwojki dzieci, z oczetami wymalowanymi na niebiesko wkraczajaca do baru
          studenckiego i stawiajaca dwom mlodym studentom piweczka, a nastepnie
          mowiaca "no to co, ktorys by poszedl zemna';p
          • zielonooka_bez_tyja Re: stary temat -randki z internetu 19.03.07, 17:21
            Gdzie Ty studiujesz?:))) Chętnie bym pooglądała takie zjawiska przyrodnicze z
            bliska:)
    • heart_of_ice Re: stary temat -randki z internetu 19.03.07, 19:25
      TY nie miales szczescia, TY trafiales na kobiety zakompleksione....
      ja poznalam przez internet mnostwo osob, w tym kilka w celach randkowych;
      i wnioski?
      zwiazalam sie z dwoma facetami z netu (byli normalni); widze, ze osoby, ktore
      poznaje dzieki netowi sa normalne i takie same, jak te, ktore placza sie po
      ulicach, nie pojmuje jak mozna zakladac, ze jak ktos korzysta z internetu i
      udziela sie tam towarzysko, to musi byc od razu zakompleksionym dziwakiem:D

      moze swoim zachowaniem/wypowiedziami przyciagasz niewlasciwych ludzi, przemysl to...

      Pauli
      --
      "Miotłę z wystrzelonym airbagiem. Niewielki przebieg. Na chodzie. Sprzedam."
      • frying.pan Re: stary temat -randki z internetu 19.03.07, 19:39
        heart_of_ice napisała:
        > zwiazalam sie z dwoma facetami z netu

        ale Ci fajnie (że tak z dwoma) ;)))
        • heart_of_ice Re: stary temat -randki z internetu 19.03.07, 21:33
          e, nie tak fajnie, bo nie na raz;))

          Pauli
          --
          "Miotłę z wystrzelonym airbagiem. Niewielki przebieg. Na chodzie. Sprzedam."
    • poprioniony Re: stary temat -randki z internetu 19.03.07, 21:15
      Szukanie miesa przez internet = upadek na samo dno. Starcie gigantow:
      zjeby genetyczne z rysami na psychice vs tepe raszple z drutu. Zenada.
      • elektroniczna.pomarancza Re: stary temat -randki z internetu 20.03.07, 20:59
        poprioniony napisał:

        > Szukanie miesa przez internet = upadek na samo dno. Starcie gigantow:
        > zjeby genetyczne z rysami na psychice vs tepe raszple z drutu. Zenada.

        Eeee tam. Niepotrzebnie podnieciles tematem swoj sfatygowany intelekt.
        Stworzyles jak zwykle - manieryczna przesade.
        • poprioniony Re: stary temat -randki z internetu 20.03.07, 21:06
          Uderz w stol a tepa raszpla sie odezwie.
          • elektroniczna.pomarancza Re: stary temat -randki z internetu 20.03.07, 21:29
            A gdzie ta raszple trzymasz, ze Ci sie odezwala po zwyklym uderzeniu w stol?
            I dlaczego tepa?
            • elektroniczna.pomarancza Re: stary temat -randki z internetu 20.03.07, 21:34
              Porpioniony! Ty uzywasz przestarzalego jezyka!
              W dodatku jestes zwyklym stolarzem.:(

              raszpla przest. tarnik, pilnik o grubych trójkątnych nacięciach do obróbki
              drewna, rogu, mas plastycznych itp.
              Etym. - nm. Raspel 'jw.; grzechotka'.
    • kasssandra4 Re: stary temat -randki z internetu 19.03.07, 21:59
      Osobiscie znam dwa bardzo szczesliwe malzenstwa ktore poznaly sie przez
      internet.Jedni mieli po 25 lat,drudzy 26 i 29 lat.Jedna para pochodzi z tego
      samego miasta,a druga pare dzielila odleglosc 400km.Tak ze jak widac roznie
      bywa z tymi internetowymi randkami.
    • sarna666 Re: stary temat -randki z internetu 20.03.07, 20:55
      :)
      No, widzisz. Problem w tym, że niepotrzebnie dajesz takie ramki. I co z tego,
      ze kobieta ma jeszcze męża? Skoro daje anons, to nie bez przyczyny.
      Nie klasyfikuj tak sztywno.
      Nagle milknie, powiadasz. Ja też prawdopodobnie jestem tak oceniana przez
      pewnego pana z netu. Który to rzadko kiedy odzywał się pierwszy. Gdy nie
      pisałam przez kilka dni, to pytał, o co się obraziłam, podczas gdy to on nie
      raczył odpowiadać na moje maile. I znajomośc prawdopodobnie zdechła.
      A co do wychowywania dzieci...kolejny stereotyp. Kto każe Ci je wychowywać? One
      maja ojca, tak czy nie?
      Co do mnie, to tylko wrodzony optymizm każe mi jeszcze klikać w te portale.
      Podobnie jak Ty, nie bardzo wierzę w to, ze pub albo dyskoteka to miejsce gdzie
      znajdę kogoś fajnego. Chociaż....sama przed chwilą a Ci pisałam, zeby nie
      klasyfikować:)
      S.
      • pedro60 Re: stary temat -randki z internetu 20.03.07, 23:00
        nie daje ramek.Podalem przyklady.Ostatnio zagladam na jeden z portali gdy jest
        mi smutno i mam (?)handre.Nieraz prowadze taka korespondencje jak z pacjentami
        domu wariatow.To lepsze niz programy z Jasiem Fasola.
        Czasem w tej masie pojawi sie ktos normalny,ale jak go rozroznic?
        Ale pojawila sie iskierka nadzieji.
        Nawiazalem pewien kontakt i wyglada to calkiem ciekawie.Nawet zaczelismy do
        siebie dzwonic.Sytuacja jest o tyle utrudniona,ze czasowo przebywam za granica.
    • ania7410 Re: stary temat -randki z internetu 20.03.07, 23:12
      ja uwazam sie za normalna kobiete ale tez mam rozne doswiadczenia ze
      znajomosciami internetowymi. jednak raczej pozytywne. najwazniejsze to
      konkretne okreslenie oczekiwan i w miare mozliwosci szybkie spotkanie, zgodne z
      oczekiwaniami obojga.
    • sarna666 Re: stary temat -randki z internetu 21.03.07, 19:52
      :)
      Nie mogę się powstrzymać, by nie wkleić tego co piszesz:

      >>Nieraz prowadze taka korespondencje jak z pacjentami
      domu wariatow.To lepsze niz programy z Jasiem Fasola.
      Czasem w tej masie pojawi sie ktos normalny,ale jak go rozroznic?<<

      Bardzo dużo w tym dystansu emocjonalnego, łagodnie mowiąc...
      Te "pacjentki" to prawdopodobnie zranione emocjonalnie kobiety, ktore jakoś
      próbuja sobie radzić. Czyżbyś uważał, że ludzie spełnieni, kochani i szczęśliwi
      zaloguja sie na takim portalu?
      Co więcej...skąd wiesz, jak Ty jesteś odbierany? ;) Wchodzisz tam, jak masz
      chandrę, prawda? A więc...;)
      S.
      • antygen Re: stary temat -randki z internetu 21.03.07, 21:35
        Net, to trochę jak ruchliwa ulica. Różni się po niej kręcą, ale trafić na
        odpowiednią osobę nie jest łatwo. Coś o tym wiem. Moje doswiadczenia z
        randkowania w necie są raczej zniechecające. Albo za wysoko stawiam poprzeczkę,
        albo rzeczywiście jestem z lekka porypana, cholera wie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka