bogo2 Re: a mężczyzni, maja jakies zdanie w sprawie abo 27.03.07, 10:48 maja.... co chesz uslyszec...? helga1970 napisała: > Odpowiedz Link Zgłoś
djo4 Re: a mężczyzni, maja jakies zdanie w sprawie abo 27.03.07, 10:57 ja jestem za rozwiazaniami jakie sa obecie w polskim ustawodastwie. Uwazam aborcje za folgoawanie wlasnemu egoizmowi, od momentu poczecia mamy do czynienia z zywa istota. Antykoncepcja jest powszechnie dostepna, wiec nie widze powodu aby aborcja na zawolanie byla potrzebna. Oczekuje na krytyke:) Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: a mężczyzni, maja jakies zdanie w sprawie abo 27.03.07, 11:12 djo4 napisał: > ja jestem za rozwiazaniami jakie sa obecie w polskim ustawodastwie. > Uwazam aborcje za folgoawanie wlasnemu egoizmowi, od momentu poczecia mamy do > czynienia z zywa istota. > Antykoncepcja jest powszechnie dostepna, wiec nie widze powodu aby aborcja na > zawolanie byla potrzebna. > Oczekuje na krytyke:) Krytyki nie będzie. Przynajmniej z mojej strony:) Uważam, że myśleć powinno się PRZED a nie PO fakcie (czyt. zajście w ciążę). A nie aborcję stosować jako środek antykoncepcyjny. Ustawa w obecnym brzmieniu, moim zdaniem, jest wystarszczająca. Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: zatem jesli myślenie PRZED było niedostateczne 27.03.07, 12:00 i zakończyło się zapłodnieniem, to donoszenie ciąży i urodzenie traktować należy jako KARĘ? Odpowiedz Link Zgłoś
zielonooka_bez_tyja Re: zatem jesli myślenie PRZED było niedostateczn 27.03.07, 16:24 Nie:) Jako naturalną konsekwencję? Odpowiedz Link Zgłoś
81mermaid ty michal sie nie wypowiadaj bo nie masz pojecia;p 27.03.07, 11:19 nie ma zadnych srodkow antykoncepcyjnych pewnych na 100% ciekawe czy ty izabello i ty michale mielibyscie takie same zdanie jakby aborcja dotyczyla was wiec nie wiecie o czym piszecie pozdrawiam :D Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: ty michal sie nie wypowiadaj bo nie masz poje 27.03.07, 11:32 >ciekawe czy ty izabello i ty michale mielibyscie takie same zdanie jakby aborcja >dotyczyla was wiec nie wiecie o czym piszecie pozdrawiam :D Więc napisz to czego niby nie wiedzą. Kształt obecnej ustawy jest jak najbardziej ok. Można by sie ewentualnie zastanowić nad dopuszczeniem przerywania ciąży w bardzo wczesnej fazie, ale to może. Odpowiedz Link Zgłoś
81mermaid Re: ty michal sie nie wypowiadaj bo nie masz poje 27.03.07, 11:53 Prosze bardzo :D .Po to sie stosuje srodki antykoncepcyjne by nie zajsc w ciaze a jezeli nawet one zawioda to uwazam ze tylko kobieta ktorej to cialo dotyczy ma prawo decydowac-nikt nie ma prawa za nia tego zrobic co niestety jest na pozadku dziennym w tym"kraju".Nie popieram zabijania ludzi(aborcja tym jest i nie jestem hipokrytka by tego nie wiedziec i sie do tego nie przyznac) ale to kobieta ktorej to dotyczy ma prawo decydowac tylko a pozniej poniesc konsekwencje swojego czynu jakie by one nie byly.Nie mozna oceniac wszystkich jedna miara i wogole oceniac od tego sa inne stworzenia :).Przeciez powszechnie wiadomo ustawa ktora dzis obowiazuje stwarza idealna sytuacje dla podziemia aborcyjnego a ja uwazam ze prawo decydowania ma kobieta za siebie sama a nielegalnosc aborcji a co za tym idzie nielegalne i horreldalnie drogie zabiegi usuwania ciazy jej to uniemozliwiaja.Mysle takze ze ludzie tutaj nie sa w stanie dojrzec jeszcze do jako takiej formy kapitalizmu(nadal przeciez istnieje socjalizm w naszej ojczyznie-wieeeeele ludzi z mojego otoczenia to przyznaje).Przez to nie umia podejmowac madrych i dalekowzrocznych decyzji ale coz moze za jakis czas bedziemy bardziej swiatlym i tolerancyjnym bardziej panstwem jak moherowe pokolenie wymze a ludzie beda widzieli cos wiecej niz czubek wlasnego nosa,pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonooka_bez_tyja Re: ty michal sie nie wypowiadaj bo nie masz poje 27.03.07, 13:21 Niebezpiecznie zyskujesz w moich oczach... jalo Człowiek, żeby nie było;) Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: ty michal sie nie wypowiadaj bo nie masz poje 27.03.07, 16:07 > Niebezpiecznie zyskujesz w moich oczach. Coś jak jednostka funduszu ? :) Nie przejmuj się, to przejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonooka_bez_tyja Re: ty michal sie nie wypowiadaj bo nie masz poje 27.03.07, 16:13 Z tym, że "lubię Cię i nie lubię tożsamo" lubi przechodzić... w "kocham i nienawidzę";)) A to zdecydowanie zbyt wysokie... oprocentowanie;) Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: ty michal sie nie wypowiadaj bo nie masz poje 27.03.07, 11:50 81mermaid napisała: > nie ma zadnych srodkow antykoncepcyjnych pewnych na 100% ciekawe czy ty > izabello i ty michale mielibyscie takie same zdanie jakby aborcja dotyczyla was > > wiec nie wiecie o czym piszecie pozdrawiam :D hmmmm doprawdy nie wiem czego nie wiem. Na antykoncepcji znam się na tyle, że wiedziałam kiedy chcę zajść w ciążę i zaszłam kiedy chciałam. Teraz nie chcę i też wiem co mam robić. Może dobrze byłoby zainwestować w edukację młodzieży w szkołach. Gdyby młodzi ludzie naprawdę znali się na antykoncepcji oraz znali fizjologię własnego ciała nie byłoby tylu idiotycznych wątków na Forum Kobieta na przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: ty michal sie nie wypowiadaj bo nie masz poje 27.03.07, 12:12 Stan wiedzy jt na opłakanym poziomie. Stąd idiotyczne wątpliwości i wątki. Co do aborcji. Obowiazująca ustawa jt jedna z najbardziej restrykcyjnych w Europie. Nawet jeśli z urzędu przysługuje kobiecie prawo (podkreślam: prawo, nie obowiązek jak próbują to wmówić środowiska pokroju LPR) do usunięcia ciąży, to lekarze zazwyczaj powołują się na klauzulę sumienia, pozwalającą im odmówić wykonania zabiegu (podczas gdy podziemie aborcyjne kwitnie i jakoś sumienie wtedy pozwala usunąć zdrową ciążę nawet w 8 miesiacu ciąży). Tak jak to miało miejsce w przypadku Alicji Tysiąc, która została zmuszona do urodzenia 3 dziecka (miała 2 małych, kilkuletnich dzieci), mimo zagrożenia utraty wzroku. Urodziła i ... straciła niemal całkowicie wzrok. Za odmowę wykonania zabiego PL została skazana przez Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu za złamanie prawa do prywatności. Państwo zostało ukarane śmieszna grzywna... 25.000 euro. Dałąbym kobietom prawo do usunięcia ciąży do jakiegoś momentu. Np. do 9 tygodnia. Dlaczego akurat 9? Bo jt to moment krytyczny i właśnie wtedy dochodzi do największej liczby poronień. Aborcja to nic przyjemnego i zawsze wiąże się z jakąś traumą. Nie sadzę, by kobiety z radością biegały na zabiegi. Ale powinny mieć prawo do podjęcia samodzielnej decyzji. Mają własny rozum i sumienie. Każdy sam ponosi konsekwencje decyzji. Więc i decyzje powinien podejmować samodzielnie. Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: ty michal sie nie wypowiadaj bo nie masz poje 27.03.07, 12:24 I z tym co wyżej napisałaś zgadzam się. Tylko żeby "zdjagnozować" ciążę dostatecznie wcześnie również własny organizm trzeba znać. Często czytuję o kobietach, które "zorientowały" się, że są w ciąży pod koniec drugiego czy trzeciego miesiąca. Nie wspominam już nawet o tych, które czują ruchy dziecka w piątym, idą do lekarza bo "coś je boli" i okazuje się, że będą miały dziecko. Trudno więc tym mniej zorientowanym "kapnąć" się, że są w ciąży przed 9 tygodniem. Mam w ogóle wrażenie, że gdyby edukacja seksualna w tym kraju była na wyższym poziomie i poprawiła sie świadomość młodzieży to i nie byłaby tak potrzebna zmiana ustawy o aborcji. Powinno się natomiast zainteresować tym o czym pisałaś czyli o przestrzeganiu przez lekarzy przepisów obecnej ustawy i to im dobrać się do tyłków żeby nie odmawiali zabiegu (czyt. czekali na łapówę) kobietom, które mają do tego PRAWO. Odpowiedz Link Zgłoś
hypatia69 Re: ty michal sie nie wypowiadaj bo nie masz poje 27.03.07, 15:08 J tu sobie pozwolę wtrącić. U nas mozliwość usunięcia wadkiwego (tak to nazwijmy) genetycznie zarodka, a potem płodu jest legalna do 12 tygodnia. Do tego momentu też następują wszelkie poronienia fizjologiczne (nazwa idiotyczna, ale prawdziwa). Zdiagnozowanie zespołu Downa (przezierność) można wykonać najwcześniej w 14 tgodniu, czyli po herbacie. Badania inwazyjne zwykle do ok. 10 tygodnia, ale kto, nie mając extra podstaw, zdecyduje się na biopsję czy amniopunkcję, która zagraża poronieniem? Nastepuje sytuacja: zaryzykować poronienie zdrowego zarodka czy urodzenie niepełnosprawnego dziecka? W Niemczech aborcja jest dozwolona do 20 tygodnia. Jest to zdecydowanie logiczniejsze. A przymusu usunięcia przecież nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
ishtarr Re: ty michal sie nie wypowiadaj bo nie masz poje 27.03.07, 23:38 Chcialabym dodac, ze wiekszosc nieprawidlowych ciaz ulega samoistnej aborcji, czyli poronieniu. Dzieci z zespolem Dawna, ktore sie rodza stanowia tylko ok 20-30% ciaz obciazonych ta wada rozwojowa- reszta jest zbyt nieprawidlowa i organizm sam je usuwa jako niezdolne do dalszego rozwoju Odpowiedz Link Zgłoś
grzeslaw1wielki ja jestem za aborcja 27.03.07, 12:18 Myślę że ta ustawa jest łamaniem praw człowieka albo początkiem tego. Popatrzcie na ustawy jakie w ostatnich dniach weszły i zastanówcie się jakie wejdą niedługo albo sobie to wyobraźcie. Zakaz aborcji, dobra, jesteśmy nie jednym państwem co to ma. W Holandii aborcja jest legalna ale liczba kobiet które to robią jest niewielka ponieważ jest dobra edukacja społeczeństwa darmowe środki anty. W Polsce nie ma edukacji takiej bo kasa idzie na jakieś zas..ane kościoły czy bazyliki, a środki anty są okropnie drogie. A co z dziećmi z gwałtu, myślicie że ile matek na takie dziecko może patrzeć codziennie i przypominać sobie to co musiała przeżyć. Znam takiego chłopaka ma teraz z 17 lat, jest dzieckiem gwałciciela, jego matka nie mogła usunąć ciaży i całe te 17 lat na tym bogu ducha winnym dzieckiem się pastwiła tak jak by ono to jej zrobiło. Znam też parę rodzin których potomstwo ma zespół Dawna i żyją w strasznej biedzie z powodu choroby dziecka, ale co mają zrobić, żyją i pozwalają żyć i co to za życie. Ci co nigdy biedy nie zaznali niech zamilkną!!! Dokończę o ustawach. Teraz wprowadzili ustawę o "zakazie pornograf" jak myślicie, ile potrwa żeby wprowadzić zakaz sprzedaży środków anty? Bardzo szybko, ja daję góra rok czasu, i wtedy się zdziwicie jak kalędarzyk nie zadziała. Bo pornografia to także rysunki w podręcznikach dla uczniów o budowie narządów rodnych oraz w pewnym sensie przysposobienie do życie w rodzinie. Ten przedmiot mohery z rządu tez usuną. Dlaczego?? Żebyście mnożyli się jak króliki i byli ich głupim biednym elektoratem. Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: ja jestem za aborcja 27.03.07, 12:27 Wielu przeciwników prawa do aborcji , tych zajadłych i zacietrzewionych, wysłałąbym na miesieczny wolontariat do szpitala , na onkologię, kardiologie, urologię, na chirurgię, ... gdzie 4-miesięczne niemowlaki przechodzą 8 operację, cierpią i one i ich rodziny, które nie mają pieniędzy na leczenie i życie... Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: ja jestem za aborcja 27.03.07, 12:32 menk.a napisała: > Wielu przeciwników prawa do aborcji , tych zajadłych i zacietrzewionych, > wysłałąbym na miesieczny wolontariat do szpitala , na onkologię, kardiologie, > urologię, na chirurgię, ... gdzie 4-miesięczne niemowlaki przechodzą 8 > operację, cierpią i one i ich rodziny, które nie mają pieniędzy na leczenie i > życie... Przypuszczam, że armii Rydzyka nawet ten widok nie przekonałby do zmiany zdania. Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: ja jestem za aborcja 27.03.07, 12:44 Moja koleżanka ma syna, 5-letniego. Dziecko urodziło się z 1 nerką. Nie zliczę operacji, ile to dziecko przeszło. Co chwilę łapie jakąś infekcję, bakterię układu moczowego i ląduje w szpitalu. Kilogramy antybiotyków. Ja w życiu nie zjadłam 1/10 tego co on. Grozi mu założenie stomii. Właściwie w PL to dziecko nie ma szans na jakieś wyleczenie. Oczekuje na przeszczepienie 2 nerki. Koleżanka nie mogła się doprosić skkierowania na badania prenatalne. Lekarz powiedział: Pewnie chcesz usunąć! Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: ja jestem za aborcja 27.03.07, 12:49 menk.a napisała: > Moja koleżanka ma syna, 5-letniego. Dziecko urodziło się z 1 nerką. Nie zliczę > operacji, ile to dziecko przeszło. Co chwilę łapie jakąś infekcję, bakterię > układu moczowego i ląduje w szpitalu. Kilogramy antybiotyków. Ja w życiu nie > zjadłam 1/10 tego co on. Grozi mu założenie stomii. Właściwie w PL to dziecko > nie ma szans na jakieś wyleczenie. Oczekuje na przeszczepienie 2 nerki. > Koleżanka nie mogła się doprosić skkierowania na badania prenatalne. Lekarz > powiedział: Pewnie chcesz usunąć! Przykro mi bardzo:( Ja właśnie o tym mówię. Nie jestem za całkowitym zakazem abrcji. To moja decyzja i nikt nie powienien mi zaglądać do macicy. Uważam tylko, że obecna ustawa jest wystarczająca tylko powinni się zainteresować tym rządzący żeby była należycie przestrzegana i kobieta, która ma PRAWO do usunięcia ciąży mogła to zrobić w świetle obowiązujących przepisów prawnych. Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: ja jestem za aborcja 27.03.07, 12:30 grzeslaw1wielki napisał: > W Holandii aborcja jest legalna ale liczba kobiet które to robią jest niewielka ponieważ jest dobra edukacja społeczeństwa I tu się zgadzam. > A co z dziećmi z gwałtu, myślicie że ile matek na takie dziecko może patrzeć > codziennie i przypominać sobie to co musiała przeżyć. Znam takiego chłopaka ma > teraz z 17 lat, jest dzieckiem gwałciciela, jego matka nie mogła usunąć ciaży i całe te 17 lat na tym bogu ducha winnym dzieckiem się pastwiła tak jak by ono > to jej zrobiło. Znam też parę rodzin których potomstwo ma zespół Dawna i żyją w strasznej biedzie z powodu choroby dziecka, ale co mają zrobić, żyją i pozwalają żyć i co to za życie. Ci co nigdy biedy nie zaznali niech zamilkną!!! "jeśli zachodzi potwierdzone przez prokuratora podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego. Przerwanie ciąży jest w takiej sytuacji dopuszczalne, jeśli od początku ciąży upłynęło nie więcej niż 12 tygodni. Zaistnienie okoliczności uprawniających do przerwania ciąży stwierdza prokurator. Przerwanie ciąży może być w takim wypadku wykonane również w gabinecie prywatnym." ...i dalej... # jeśli ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, stwierdzone przez lekarza innego niż ten, który dokonuje przerwania ciąży. Przerwania ciąży dokonuje lekarz w szpitalu. # jeśli badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu (stwierdzone przez lekarza innego niż ten, który dokonuje przerwania ciąży). Przerwania ciąży dokonuje lekarz w szpitalu." Obecna ustawa nie jest zła. Problem w tym żeby zebrała się grupa osób, która wyegzekwuje od tych, którzy unikają postepowania w jej myśl bo na przykład oczekują łapówek i w razie braku podporządkowania nakładała sankcje. Odpowiedz Link Zgłoś
grzeslaw1wielki Re: ja jestem za aborcja 27.03.07, 12:51 izobello1 wszystko ładnie i pięknie z tym co piszesz. Wiesz ile czasu trwa w prokuraturze wydanie zezwolenia na aborcje?? Około 12 tygodni, coś powiesz na to. Nie wymyślam, wiem to nie z własnego doświadczenia ale wiem. A co do lekarzy i usunięcie ciąży chorej. Lekarze nie podejmują się takiej sprawy bo psują sobie opinie, liczą na łapówki, maja własne nielegalne podziemie aborcyjne, nie chce im się bawić w tą cała papierkową robotę która musza zrobić by taka ciąże usunąć. jeszcze milion innych powodów, które są za tym żeby tego chorego płodu nie usunąć!!! A za to, że płodu nie usuną nic im nikt nie zrobi, to po co maja się męczyć jak i oni też po urodzeniu na to dziecko płacić nie będą. Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: ja jestem za aborcja 27.03.07, 13:06 grzeslaw1wielki napisał: > izobello1 wszystko ładnie i pięknie z tym co piszesz. Wiesz ile czasu trwa w > prokuraturze wydanie zezwolenia na aborcje?? Około 12 tygodni, coś powiesz na > to. Nie wymyślam, wiem to nie z własnego doświadczenia ale wiem. > > A co do lekarzy i usunięcie ciąży chorej. Lekarze nie podejmują się takiej > sprawy bo psują sobie opinie, liczą na łapówki, maja własne nielegalne > podziemie aborcyjne, nie chce im się bawić w tą cała papierkową robotę która > musza zrobić by taka ciąże usunąć. jeszcze milion innych powodów, które są za > tym żeby tego chorego płodu nie usunąć!!! A za to, że płodu nie usuną nic im > nikt nie zrobi, to po co maja się męczyć jak i oni też po urodzeniu na to > dziecko płacić nie będą. Zgadzam sie z Toba dlatego piszę, że najpierw to tym bucom należałoby się dobrać do tyłków i pokazać gdzie ich miejsce i jakie zadania i obowiązki. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonooka_bez_tyja Jestem za całkowitą wolnością wyboru, o ile... 27.03.07, 13:29 Nazwiemy rzeczy po imieniu: Jeśli Ktoś chce świadomie zamordować życie, które się rozwija pod Jego sercem, odkurzając macicę - Jego sprawa, fakt. Tylko niech nie walczy usilnie o to, żeby odczłowieczyć zarodek odgórnie po to, by Jego (Jej w tym przypadku, oczywiście) sumienie na tym nie traciło, bo... 'przecież to tylko zlepek komórek, który usunęłam'. To tyle. Kilka dni temu udowodniłam Jednej takiej w dyskusji, że tak naprawdę Ona nie chce wolności wyboru. W chwili, gdy sobie uświadomiła, ze Jej go daję - wszystkim, co usiłowała przeforsować było właśnie uznanie rozwijającego się życia za NIEczłowieka - sama wolnośc wyboru przestała Ją interesować. Odpowiedz Link Zgłoś
brak.polskich.liter Re: Jestem za całkowitą wolnością wyboru, o ile.. 27.03.07, 16:59 zielonooka_bez_tyja napisała: > Jeśli Ktoś chce świadomie zamordować życie, które się rozwija pod Jego > odkurzając macicę - Jego sprawa, fakt. Tylko niech nie walczy usilnie o to, > żeby odczłowieczyć zarodek odgórnie po to, by Jego (Jej w tym przypadku, > oczywiście) sumienie na tym nie traciło, bo... 'przecież to tylko zlepek > komórek, który usunęłam'. To tyle. Pitolisz. Nikt chyba nie walczy o odczlowieczenie zarodka (oksymoron), tylko o mozliwosc wyboru. Poniewaz aborcja nie jest obowiazkowa nawet w sytuacjach, ekhm, ekstremalnych, tj. gdy np. ciaza jest wynikiem gwaltu albo zagraza zyciu matki, oczekuje, ze donoszenie ciazy rowniez nie bedzie obowiazkowe. Jesli katoliczka uwaza, ze zarodek to dziecko i aborcja = morderstwo, to jej sprawa, jako ateistka mam etyke katolicka gleboko w zadzie. Gwoli scislosci: spalas, zdaje sie, na lekcjach biologii :P. Pod sercem jest pluco, macica jest sporo nizej. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonooka_bez_tyja Re: Jestem za całkowitą wolnością wyboru, o ile.. 27.03.07, 17:03 Skup się: daję możliwość wyboru i uważam, ze Rządowi, Państwu, Sąsiadowi... nic do tego. Powyższe podtrzymuję:) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonooka_bez_tyja Re: Jestem za całkowitą wolnością wyboru, o ile.. 27.03.07, 17:04 aha. p.s. czarne kiecki też mam głęboko gdzieś - obwołały się Bogami na Ziemi i usiłują rządzić. Nie stąd wynika mój pogląd. Sumienie jest częścią Człowieka, nie Jego religijności,bądź jej braku:) Odpowiedz Link Zgłoś
myyks Re: a mężczyzni, maja jakies zdanie w sprawie abo 27.03.07, 13:19 Mają... i nie tylko. Nie znosze jak banda oszołomów narzuca swój światopogląd innym osobom. Odpowiedz Link Zgłoś
grey_wolf Re: a mężczyzni, maja jakies zdanie w sprawie abo 27.03.07, 13:43 gdybym był kobietą, prawdopodobnie nie zdecydowałbym się na aborcję. Będąc facetem, nie sądzę żebym mógł do niej namawiać kobietę. Jednak uważam, że obowiązująca ustawa jest zdecydowanie ZBYT RESTRYKCYJNA! Nie wszyscy są tacy jak ja. Poza tym jest wiele bardzo trudnych sytuacji życiowych, w których aborcja jest potrzebna. Przede wszystkim jestem zdecydowanym przeciwnikiem ingerowania państwa w moje sprawy. Nie zgadzam się, żeby jakieś matoły z LPR, czy inne Pisuary decydowały o moim sumieniu. Uważam, że każda kobieta powinna mieć prawo do aborcji, oczywiście powinno to być powiązane z rozmową z psychologiem o wszystkich za i przeciw. Uważam, że traktowanie ustawowo 3 czy 12 tygodniowego płodu jako człowieka i nadawanie mu praw człowieka jest nadużyciem. W trzecim tygodniu to nawet nie jest jeszcze płód tylko zygota - zlepek kilkuset, czy kilku tysięcy komórek. Określenie czy to człowiek, czy nie człowiek, powinno być pozostawione rodzicom i ich sumieniu. Ja mam dość radykalne poglądy w tej kwestii, a jednak gdy mój Syn był jeszcze zygotą był dla mnie już Dzieckiem, ale On był wyczekiwany i kochany od samego początku. To robi zdecydowaną różnicę. Poza tym efekt zaostrzania przepisów aborcyjnych będzie taki, że kobiety które nie mają kasy będą rodziły nie chciane dzieci i albo podrzucały do szpitali, albo na śmietnik. W najlepszym wypadku takie dziecko wyląduje w domu dziecka, a chyba nie trzeba nikogo przekonywać, że nie wiele jest gorszych miejsc. Natomiast kobiety, które będzie na to stać, albo pójdą do lekarza z ogłoszenia ("usługi ginekologiczne od A do Z") jakich pełno w każdej gazecie, albo będą wyjeżdżać na zabieg za granicę. Teraz już tak się dzieje, ale skala zjawiska może się tylko zwiększyć. Dodatkowym problemem jest to, że kobiety usuwające ciąże są bez opieki psychologicznej, dodatkowo obciążone nielegalnością, a przede wszystkim niepewnymi warunkami sanitarnymi. Lepiej dla nich byłoby pójść do legalnego lekarza i dokonać zabiegu w przyzwoitych warunkach, niż nie wiadomo jak, nie wiadomo gdzie. Są nawet takie, które wyjeżdżają do Kaliningradu, czy Mińska, a w tamtejszych gabinetach ja bym się bał leczyć nawet katar. Oczywiście, że należałoby zacząć od edukacji seksualnej z prawdziwego zdarzenia, obniżenia cen i zwiększenia dostępności środków antykoncepcyjnych, ale w tym chorym kraju przecież to grzech i morderstwo. Lepiej zakazać "zabijania" a w zamian rozbudowywać domy dziecka i skazywać "ocalonych" na gehennę. Jednym słowem przepisy aborcyjne powinny być łagodniejsze, jednocześnie powinno być wychowanie seksualne w szkołach (obowiązkowe, najlepiej zamiast religii) i zwiększona dostępność środków antykoncepcyjnych. Wtedy podobnie jak w Holandii zabiegów byłoby mniej. Trzeba ginekologów wziąć za pysk i dopilnować, żeby swoje poglądy zostawiali przed gabinetem (żeby nie było takich sytuacji, że lekarz nie wypisze recepty na pigułki bo to grzech i nie zgodne z jego sumieniem, tacy powinni po prostu tracić prawo do wykonywania zawodu). Odpowiedz Link Zgłoś
zielonooka_bez_tyja Re: a mężczyzni, maja jakies zdanie w sprawie abo 27.03.07, 14:12 > Ja mam dość radykalne poglądy w tej kwestii, a jednak gdy mój > Syn był jeszcze zygotą był dla mnie już Dzieckiem, ale On był wyczekiwany i > kochany od samego początku. To robi zdecydowaną różnicę. > Hm... tu widzę rozdźwięk, aż boli... Wyczekiwane Dziecko jest Człowiekim od początku, a niewyczekiwane... nie ma tego prawa w Twoich oczach? To więcej, niż subiektywizm... Co do prawa wyboru, jak wyżej: moim zdaniem powinno być dane tym, których sytuacja dotyczy bezpośrednio. Niemniej - mam jedno "ale"... o którym też wyżej:) p.s. dzięki:) Odpowiedz Link Zgłoś
grey_wolf Re: a mężczyzni, maja jakies zdanie w sprawie abo 27.03.07, 14:40 Nie zasmucaj mnie, napisałem: Uważam, że traktowanie ustawowo 3 czy 12 tygodniowego płodu jako człowieka i nadawanie mu praw człowieka jest nadużyciem. W trzecim tygodniu to nawet nie jest jeszcze płód tylko zygota - zlepek kilkuset, czy kilku tysięcy komórek. podkreślam, nazywanie USTAWOWO zygoty człowiekiem jest nadużyciem Określenie czy to człowiek, czy nie człowiek, powinno być pozostawione rodzicom i ich sumieniu. Ja mam dość radykalne poglądy w tej kwestii, a jednak gdy mój Syn był jeszcze zygotą był dla mnie już Dzieckiem, ale On był wyczekiwany i kochany od samego początku. To robi zdecydowaną różnicę. to nie rozdźwięk, postuluję pozostawienie stosunku do ciąży i płodu/dziecka rodzicom, my się cieszyliśmy, inni nie muszą. Tak samo jak ja nie muszę przyznawać praw człowieczych płodom innych/obcych ludzi bo ani to nie moja sprawa, ani mnie to nie specjalnie obchodzi. > Co do prawa wyboru, jak wyżej: moim zdaniem powinno być dane tym, których > sytuacja dotyczy bezpośrednio. Niemniej - mam jedno "ale"... o którym też > wyżej:) a ja uważam, że "sytuacja" dotyczy bezpośrednio i Ciebie i mnie, każdego, więc każdy powinien mieć prawo wyboru. Wbrew Pisuarom i Rydzykom wierzę w to, że kiedy każdy będzie miał prawo wyboru, nie ustawią się dzikie tłumy pod gabinetami. Tylko tym socjopatom wydaje się, że jak bedzie prawo, to kobiety masowo będą usuwały ciąże i naród wyginie. Nie jestem za aborcją, tylko za prawem do niej. > p.s. dzięki:) nie dziękuj, wiedz że na tyle, na ile to możliwe, rozumiem Cię :) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonooka_bez_tyja Re: a mężczyzni, maja jakies zdanie w sprawie abo 27.03.07, 14:45 Ustawowo... czyli "w punkcie" się zgadzamy. Bo, jeśli dołożysz moje zdanie - chodzi mi o to samo. Zauważyłam, że wiele Kobiet chce właśnie tego ustawowego "przyklepania" faktu, który w sumieniu jest zdefiniowany nie do końca. A, jeśli będzie odgórnie podyktowany, rozgrzeszać się wobec siebie nie trzeba - proste. Sorry za niezrozumienie... nie mam dziśnajlepszej formy:/ co do p.s. Dziękowałam za uszanowanie prośby o nieocenianie:) W końcu... możesz sobie tylko wyobrażać, co czuję i czym się kieruję. Odpowiedz Link Zgłoś
grey_wolf Re: a mężczyzni, maja jakies zdanie w sprawie abo 27.03.07, 15:03 > Sorry za niezrozumienie... nie mam dziśnajlepszej formy:/ wspaniałomyślnie wybaczam :P > co do p.s. Dziękowałam za uszanowanie prośby o nieocenianie:) Wiem :) W końcu... możesz > > sobie tylko wyobrażać, co czuję i czym się kieruję. mogę troszkę więcej niż tylko wyobrażać sobie,ale to nie ma żadnego znaczenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
gianni_vonsacze Re: a mężczyzni, maja jakies zdanie w sprawie abo 27.03.07, 14:55 ja jestem za aborcją. Odpowiedz Link Zgłoś
markus.kembi Re: a mężczyzni, maja jakies zdanie w sprawie abo 27.03.07, 19:44 Ja jestem przeciwnikiem przerywania ciąży z przyczyn społecznych i uważam że trzeba edukować i uświadamiać, odradzać takie rozwiązanie, ale jednocześnie jestem za tym, żeby wybór czy urodzić dziecko czy nie należał do kobiety, która miała takiego pecha że w ciążę zaszła, a nie żeby decydował za nią poseł Bosak, Wierzejski, Gosiewski czy inny obcy człowiek. Nawet jeśli któryś z tych p-osłów jest ojcem tego dziecka, bo ojciec też powinien mieć jakiś wpływ na decyzję matki, ale to ona powinna zdecydować - chociaż jak patrzę na tych panów, których nazwiska wymieniłem, to nie wydaje mi się, żeby jakakolwiek pani chciała mieć z nimi dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
asiunia311 Re: a mężczyzni, maja jakies zdanie w sprawie abo 27.03.07, 19:57 Jestem za prawem do aborcji, nie za aborcją - to zasadnicza różnica. Aborcja jest zawsze dramatycznym wyborem i nie wierzę, by jakakolwiek kobieta podjęła taką decyzję ot, tak sobie. Obecne ustawodawstwo jest najbardziej restrykcyjne w Europie ( obok Irlandii i Malty ), w dodatku, jak pokazuje smutny przykład Pani Tysiąc, często owe prawa nie są respektowane przez lekarzy. Jeśli demagogom z LPRu i PiSu uda się wpisać odpowiednią modyfikację do art.38 Konstytucji, wówczas będzie droga otwarta do uznania przez TK obecnej ustawy antyaborcyjnej za niezgodną z Konstytucją. Kobieta, obywatel piątej kategorii, będzie zdegradowana do roli efektywnej demograficznie macicy. Aborcja to rzecz sumienia każdego człowieka i jestem przeciwna, by grupa osób jednego wyznania narzucała legislacyjnie swe przekonania choćby i mniejszości ludzi. Miarą demokracji jest fakt, jak traktowane są mniejszości w danym kraju. W tym chorym kraju nie mają za dużo do gadania. Ktoś już wcześniej podjął wątek edukacji seksualnej - obecnie w Polsce stoi ona na żenującym poziomie. I dalej tak będzie, skoro w PUBLICZNYCH szkołach będą przekazywane uczniom tylko teorie akceptowane przez Watykan. Odpowiedz Link Zgłoś
koni42 Re: a mężczyzni, maja jakies zdanie w sprawie abo 28.03.07, 11:37 Ja kobieta wypowiem się: 1) więcej edukacji seksualnej w szkołach 2) dotowanie środków antykoncepcyjnych Jeżeli dajmy na to w maleńkiej mieścinie będą odbywały się lekcje (nawet organizowane przez farmaceutycznego sponsora) a potem dziewczyna otrzyma receptę na tabletki za 10-15 zł. jak myślicie, czy usuwanie ciąży będzie nadal tak częstym zjawiskiem? Bo jest częste, ale w podziemiu. Problem polega na niedostępności środków, na niewiedzy. Zawsze zdania typu: << nie zabezpieczali się, przecież to takie proste>> wypowiadają ludzie bardziej wykształceni i z większą samo świadomością. Prawda jest okrutna: 15 latki, dyskoteka w sasiedniej wsi, dopiero co poznany chłopak etc. Oczywiście są odstępstwa, ale przede wszystkim zajmijmy się państwowo dwoma <moimi>> punktami. Państwo sie tym ne zajmi, bo jest zbyt BOGOBOJNE. Seks, rozmowa o nim, przyzwolenie na <<legalność>> seksu poza małżeńskiego nie wchodzi w rachubę...no i wracamy do punktu wyjścia. Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: a mężczyzni, maja jakies zdanie w sprawie abo 28.03.07, 11:40 Aborcja dotyczy nie tylko 15-latek. Państwo nie dopłaca , a i panowie niestety nie 'dotują' tabletek czy wkładek swoim partnerkom. Odpowiedz Link Zgłoś
grey_wolf Re: a mężczyzni, maja jakies zdanie w sprawie abo 28.03.07, 11:51 panowie niestety nie 'dotują' tabletek czy wkładek > swoim partnerkom. może z niewłaściwymi facetami sypiałaś :P Odpowiedz Link Zgłoś
zielonooka_bez_tyja Re: a mężczyzni, maja jakies zdanie w sprawie abo 28.03.07, 11:54 Jakich Ty "Panów" znasz?:))) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: a mężczyzni, maja jakies zdanie w sprawie abo 28.03.07, 12:09 mnie się nie czepiać, bo ja swoich spraw na forum nie roztrząsam :P Odpowiedz Link Zgłoś
zielonooka_bez_tyja Re: a mężczyzni, maja jakies zdanie w sprawie abo 28.03.07, 12:13 No to konkretne zdanie napisałaś Ty, Łosico;))) Odpowiedz Link Zgłoś