Gość: Tomasz
IP: *.acn.waw.pl
11.05.03, 21:29
Jestem dobrze sytuowanym ,znudzonym życiem małżenskim facetem
zainteresowanym miłą odmianą pt. ładna ,bezpruderyjna panna -konieczna
znajomośc jezyka angielskiego (wyjazdy)znająca swoja cenę ,bez kompleksu
cichodajki. Ponieważ moja propozycja wzbudzi kontrowersje forumowiczów i
zapewne narażam się na ich obelgi,pragnę zadać pytanie : Czy w obecnych
czasach sponsoring -czyli jasny i w miare dyskretny układ męsko -damski
zasługuje na potępienie? Według mnie nie jest to prostytucja.
Panie zainteresowane ofertą prosze o wypowiedzi które pozwolą poznać wasz
stosunek do tematu .Ich zawartośc będzie dla mnie miernikiem waszej
osobowosci i argumentem do nawiązania bezpośredniego kontaktu.Pozdrawiam
serdecznie.
Ps. czy to prawda że kazda kobieta pójdzie na taki układ i jest to tylko
kwestia ceny?