Dodaj do ulubionych

Kocham impotenta

13.05.03, 10:43
Witajcie wszyscy,
spotkałam miłość swojego życia (oboje jesteśmy koło 40-ki). Jest
fantastyczny - czuły, delikatny, inteligentny, dowcipny, przy nim czuję się
prawdziwą kobietą. Znamy się od mniej więcej roku, ale nie współżyliśmy ze
sobą. Powiedział mi, że on "nie może". Moje tłumaczenie, że to nie ma
większego znaczenia, niewiele daje, widzę jak bardzo cierpi. Jak można mu
pomóc?
Czekam na b. poważne rady
AjBiEm
Obserwuj wątek
    • Gość: kard Re: Kocham impotenta IP: 143.26.81.* 13.05.03, 11:21
      Namów go na wizytę u seksuologa.
    • Gość: Dkenka Re: Kocham impotenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.03, 11:41
      to, że nie może, nic dziwnego, tak bywa, takie czasy stresujące i nie tylko,
      ale, że Ty nie wiesz jak mu pomóc to się dziwię.....są specjaliści, namów go na
      wizytę.
    • Gość: Anton Re: Kocham impotenta IP: 195.94.204.* 13.05.03, 15:19
      Wiesz, teraz są takie niebieskie tabletki...
    • chrzarzasty Re: Kocham impotenta 13.05.03, 18:06
      ajbiem napisała:

      > Witajcie wszyscy,
      > spotkałam miłość swojego życia (oboje jesteśmy koło 40-ki). Jest
      > fantastyczny - czuły, delikatny, inteligentny, dowcipny, przy nim czuję się
      > prawdziwą kobietą. Znamy się od mniej więcej roku, ale nie współżyliśmy ze
      > sobą. Powiedział mi, że on "nie może". Moje tłumaczenie, że to nie ma
      > większego znaczenia, niewiele daje, widzę jak bardzo cierpi. Jak można mu
      > pomóc?
      > Czekam na b. poważne rady
      > AjBiE

      moze nie moze bo ty jestes taka pikna, ze nic tylko plakac

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka