elronda
14.06.07, 21:17
Z nudów siedze sobie dzisiaj w oknie i jawi mi sie taki oto obrazek:
podjezdza samochód (jakiś tam, nie znam sie na markach)zatrzymuje
sie,parkuje.On wysiada od strony kierowcy, Ona jak zwykle z drugiej strony
(jakżeby inaczej),po czym otwierają bagażnik i wyjmują zakupy.Jedna siatka,
druga siatka,trzecia siatka.Widze że kobiecie powoli sie ręce wydłużają ku
ziemi,ale nic to. Mąż podał jej jeszcze czwarta siatke,po czym zamknął
bagażnik i gwizdając pomaszerował do domu,a Ona jak ta sierota podreptała za
nim sapiąc co drugi oddech. Troche to komicznie wyglądało,ale to chyba tylko
dla mnie i to tez w cudzysłowiu. No wiec chciałabym wiedzieć czy Panom to
czesto sie tak zdarza ze zapominają co znaczy słowo gentleman? A może by tak
drzwi otworzyć,albo przepuscic,ustąpić,w ręke pocałowac?:)Ale nie,teraz to
panowie w co innego by chcieli calowac przy powitaniu:)Naprawde trudno Wam
sie zdobyc na taki respect wobec kobiecego gatunku?:)Pozd.