no_okki
06.07.07, 04:48
Marzysz o supermenie, o Lwie w owczej skórze, który troskliwie by Cię utulił
w zimną noc. Na początku - gdyś młoda i piękna. Potem, z czasem, w miarę
nabierania ogłady życiowej - zaczyna wystarczać Ci już całkiem
przeciętniak... obniżasz loty.
Zadowplisz się jego zaledwie gwarancją miłości do siebie, wierności,
partnerskim spojrzeniem na Was obojga w codziennych trudach życia,
niezawodnością na kazdą okoliczność. A jak już obiadek upichci od czasu do
czasu - przeszczęśliwą na buzi jesteś.
Tak To już masz w sobie - powiedz zresztą sama [:D], bo ja znam tylko z
autopsji.../ :D:P