suce
13.07.07, 20:44
Dzis dowiedzialm sie, ze najblizsza i najukonsza mi osoba ma raka piersi.
Moja Przyjaciolka od wielu lat. Zwykle badanie, byla u gina. 44 lata, dwojka dzieci.
Nie ma sily jak Jej pocieszyc, Jej siostra blizniaczka zmarła na raka kreoslupa w wielu 44 lat. Paranoja w jej oczach, przerazenie, wiedzilysmy, ze podbrali Jej wycinki, a tu kurestwo najwyzszej wagi!!!!
Przeplakalam pol dnia.
Panowie, APEL!!!!!!!!
Badajcie piersi swoich partnerek!
Przywiazcie Jej dłonie do wezglowia łozka, ale wymacjace kazdy milimetr. 3 dni po miesiaczce, bo przed moga byc nabrzmiale.
Kazda zmiana; w wielkosci, w wygladzie piersi, sutka, a nie daj Boze bol ( chodz guz w poczatkowej nie bli, dlatego trzeba go WYCZUC) i wyciek z sutka,natychmiast do lekarza!
Tragedia! Nie rozpisuje sie nad profilaktyka raka szyjki macicy, tego nie jestescie w stanie zauwazyc (mozecie, ale nie rozpisuje, bo to nie forum ginekologia). Badajcie piersi dokladnie...