niewinniczarodzieje
04.01.08, 18:12
a więc tak
jesteśmy ze sobą dość krótko
on sugeruje mi na każdym kroku bym poznała kogoś innego
np proponuje bym spotkala sie z jego bratem lub kolegą....
nic z tego nie rozumiem:(
wygląda to tak ja np mowie ze koleżanka zaprosiła mnie na wesele i
pytam czy pójdzie ze mna (to odległa przyszłość,sama nie myślałam o
tym poważnie ale tak spytałam) on na to że nie, że może poznam kogoś
fajnego i z nim pójde...
i tak non stop.juz nie wiem co odpowiadać,najpierw mówiłam że on
jest najfajniejszy i nikogo juz nie chce poznawać, teraz to już
odpowiadam ok.
wszystko jest między nami ok.on codziennie rano pisze smsa jak
wstanie potem na dobranoc.wiem że myśli o mnie ja staram się nie
narzucać ale też daje mu do zrozumienia że mi zależy.spotykamy się i
jest super.tylko te teksty ........
jak myślicie o co chodzi chce mnie sprawdzić,dowartościować się czy
spławić:( bardzo mnie to boli
wcześniej miał tylko jedną dziwczyne i to przez (aż) 2 miesiące
ona go zostawiła
to było chwilkę przed tym jak się poznaliśmy
pewnie jeszcze po tym cierpi
jak postępować?bo ja zielona jestem nigdy wcześniej nie byłam z kimś
takim
ps. poczucie wartości ma bardzo niskie