Dodaj do ulubionych

jak jej to powiedziec???

IP: 212.160.240.* 24.08.03, 15:47
Mam dobra kolezanke. Niestety to ode mnie silniejsze i mocno sie w niej
zadurzylem. Powiedziec jej? Podjac jakies kroki? Boje sie ze to zniszczy
nasza przyjazn.
Obserwuj wątek
    • Gość: k Re: jak jej to powiedziec??? IP: *.4web.pl 24.08.03, 16:04
      to zalezy jaki jest jej stosunek do ciebie,czy to tylko czysta przyjaźń.musisz
      sam wybadac i jescze jedno:czasem warto po prostu zadzialać, a nie zastanawiać
      sie bo moze być potem za późno
    • Gość: rafael Re: jak jej to powiedziec??? IP: 195.136.7.* 24.08.03, 16:40
      Gość portalu: oracle napisał(a):

      > Mam dobra kolezanke. Niestety to ode mnie silniejsze i mocno sie w niej
      > zadurzylem. Powiedziec jej? Podjac jakies kroki? Boje sie ze to zniszczy
      > nasza przyjazn.

      --------------
      Facet, już jest po przyjaźni. Jeśli coś do niej czujesz (nawet jeśli to
      tylko "zadurzenie") to powrót do sytuacji kolega-koleżanka vel przyjażń (bo z
      twojego listu trudno wnioskować) jest niemożliwy. Zdeklaruj się. I czekaj na
      reakcję. Inaczej, gdy znajdzie kogoś, to - jeśli to szczera przyjaźń - zacznie
      ci opowiadać o swoim chłopaku. A ty będziesz się uśmiechał, a w środku będzie
      ciebie skręcać.
      • Gość: oracle Re: jak jej to powiedziec??? IP: 212.160.240.* 24.08.03, 17:44
        Gorzej bo trudno ja wyczuc. Raz slysze od niej czule slowka, innym znowu razem
        kompletnie mnie ignoruje. Nie wiem za bardzo kiedy jest soba!
        Nie ma faceta, ale musze sluchac jakiego boskiego mezczyzne widziala na
        imprezie.
        • Gość: rafael Re: jak jej to powiedziec??? IP: *.one.pl 24.08.03, 18:38
          Gość portalu: oracle napisał(a):

          > Gorzej bo trudno ja wyczuc. Raz slysze od niej czule slowka, innym znowu
          razem
          > kompletnie mnie ignoruje. Nie wiem za bardzo kiedy jest soba!
          > Nie ma faceta, ale musze sluchac jakiego boskiego mezczyzne widziala na
          > imprezie.
          -------------------------------
          Cóż to kobieta - skomplikowana, niezdecydowana itd itp. A kiedy jest sobą ? Za
          każdym razem. Opowiadając Ci o "boskim mężczyźnie" po prostu cie sprawdza, bada
          twoje reakcje. I pewnie czeka na twój ruch.
          • dottis Re: jak jej to powiedziec??? 24.08.03, 19:16
            Gość portalu: rafael napisał(a):
            > Cóż to kobieta - skomplikowana, niezdecydowana itd itp. A kiedy jest sobą ?
            Za
            > każdym razem. Opowiadając Ci o "boskim mężczyźnie" po prostu cie sprawdza,
            bada
            > twoje reakcje. I pewnie czeka na twój ruch.

            nie uwazam zeby to byl przejaw niezdecydowania, ale rzeczywiscie to dosyc
            czeste, moze chciec wymusic twoja reakcje, twoj ruch. na taka wersje stawiam
            70%, nawet 80%. pozostale procenty= jestescie na tyle dobrymi przyjaciolmi, ze
            nie widzi nic zlego w opowiedzeniu ci o zainteresowaniu innym facetem. powiedz
            jej co czujesz, bo tak jak bylo juz nie bedzie, nic do stracenia. pozdr.
            • Gość: oracle Re: jak jej to powiedziec??? IP: 212.160.240.* 24.08.03, 19:42
              No ale jak??? Tak wprost I LOVE YOU? Ech jeszcze nigdy w takiej sytuacji nie
              bylem...
              • Gość: rafael Re: jak jej to powiedziec??? IP: *.one.pl 24.08.03, 19:52
                Gość portalu: oracle napisał(a):

                > No ale jak??? Tak wprost I LOVE YOU? Ech jeszcze nigdy w takiej sytuacji nie
                > bylem...
                -----------
                No wiesz trudno byśmy ci układali scenariusze i dialogi ;) . Zabierz ją do
                kina (teatru) i na dobrą kolację - czyli zadbaj o atmosferę. Odprowadzając
                powiedz, co czujesz - bez kalkulowania co możesz powiedzieć, a co nie.
                Szczerość w takich sytuacjach zwykle procentuje. Kobiety są o wiele lepsze w te
                klocki niż my - szybko zorientuje się co chcesz jej powiedzieć. I wtedy wyjścia
                są dwa : 1. będzie cię słowem, gestem, spojrzeniem zachęcać do kontynuowania
                zwierzeń, albo 2. zmieni temat na neutralny.
              • tristana Re: jak jej to powiedziec??? 24.08.03, 19:52
                ja bym powiedziala, ze mi zalezy, po prostu, zwyczajnie, jakby to byla
                normalna rzecz, i nie czekala czy naklaniala do rewanzu, po prostu mow o
                swoich uczuciach
                nie umawiaj sie z nia, "bo musisz jej cos powiedziec", wtedy sie zepnicie
                oboje, moze po prostu kiedy mowi o tych boskich, rzuc cos w stylu "no tak, a o
                mnie juz nie pamietasz" i pociagnij watek
              • dottis Re: jak jej to powiedziec??? 24.08.03, 23:32
                Gość portalu: oracle napisał(a):

                > No ale jak??? Tak wprost I LOVE YOU? Ech jeszcze nigdy w takiej sytuacji nie
                > bylem...

                to juz zostalo napisane, ale potwierdzam: bez "pieknych opakowan", typu
                kolacja, teatr. tak po prostu, przeciez ty ja znasz najlepiej, nie my :-)
                spokojnie, ale konkretnie, bo po co niedomowienia. trzymam kciuki :-)))
        • tristana Re: jak jej to powiedziec??? 24.08.03, 20:09
          na oko wyglada, ze ona tez sie zadurzyla i po prostu czasem bywa lekko
          speszona, co pokrywa tym, jak piszesz, olewaniem

          a jak mowi o facetach, to znaczy, ze:
          a/ chce Cie sprowokowac do dzialnia
          b/ Ty jej sie podobasz, ale nie jest pewna Twoich odczuc, wiec dla
          bezpieczenstwa/rownowagi wprowadza do akcji jakies "osoby trzecie"
          ergo:
          do roboty!!!
          • Gość: oracle Re: jak jej to powiedziec??? IP: 212.160.240.* 24.08.03, 20:31
            ufff macie racje trzeba byc szczerym i wreszcie musze jej to powiedziec...
            troche sie cykam (bo jak sie okaze ze ona nic nie czuje to juz moze sie do mnie
            wiecej nie odezwac) ale to nic...
            dzieki wam
            • Gość: Kocisz zaproś ją do domu i .... bzyknij!!!! IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 24.08.03, 21:10
              Gość portalu: oracle napisał(a):

              > ufff macie racje trzeba byc szczerym i wreszcie musze jej to powiedziec...
              > troche sie cykam (bo jak sie okaze ze ona nic nie czuje to juz moze sie do
              mnie
              >
              > wiecej nie odezwac) ale to nic...
              > dzieki wam

              działaj kolego!!! jest Twoja!!!! aaaa i kup feromony
            • Gość: tristana Re: jak jej to powiedziec??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.03, 21:20
              nie martw sie, odezwie sie, jestes dla niej kims bliskim, a w koncu przyjazn i
              tak jest nieco nadwatlona, wiec postaw na jedna karte
              jezeli nie ma faceta, a przyjazni sie z Toba, to masz b. duze szanse na
              powodzenie, Tristana Ci to mowi, a Tristana to prawie jak Oracle ;)))
              przeciez dla niej to positive, ze Ci sie podoba, mysle, ze bedzie ok, tylko
              nie mysl w takich kategoriach!!!
              A jesli bedziesz mial ochote podzielic sie cd. Twojej historii, to napisz na
              prv.: tristana@gazeta.pl
              pozdrawiam
              • Gość: oracle Re: jak jej to powiedziec??? IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 24.08.03, 21:28
                Gość portalu: tristana napisał(a):

                > nie martw sie, odezwie sie, jestes dla niej kims bliskim, a w koncu przyjazn
                i
                > tak jest nieco nadwatlona, wiec postaw na jedna karte
                > jezeli nie ma faceta, a przyjazni sie z Toba, to masz b. duze szanse na
                > powodzenie, Tristana Ci to mowi, a Tristana to prawie jak Oracle ;)))
                > przeciez dla niej to positive, ze Ci sie podoba, mysle, ze bedzie ok, tylko
                > nie mysl w takich kategoriach!!!
                > A jesli bedziesz mial ochote podzielic sie cd. Twojej historii, to napisz na
                > prv.: tristana@gazeta.pl
                > pozdrawiam

                jasne i co bys jeszcze chciała?! własnie od niej wróciłem, wyznałem jej
                wszystko, za radą kocisza probowałem rozpalic zmysły....a ona wyzwała mnie od
                zboków i palantów i powiedziała że jak jej nie zapłacę to nici ze
                wszystkiego....


                • Gość: tristana Re: jak jej to powiedziec??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.03, 21:39
                  to trzeba bylo zaplacic :))))))))))))))))
                • Gość: oracle prawdziwy oracle IP: 212.160.240.* 24.08.03, 21:48
                  Naprawde strasznie zenujace ze na forum pojawia sie tyle niedojrzalych
                  malolatow. Chlopie sam ocen czy to bylo zabawne i na miejscu...
                  • Gość: tristana Re: prawdziwy oracle IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.03, 23:02
                    daj spokoj, jest jeszcze cos takiego jak IP, po czym sie poznaje prawdziwych
                    oracle'ow, jesli ktos nie ma tyle oleju, zeby poznac po samej stylistyce
                    postu :)
                    pozdrawiam
    • Gość: kasik Re: jak jej to powiedziec??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.03, 09:22
      zorientuj sie co ona czuje - czy zachowuje sie wobec Ciebie jak kolezanka, czy
      moze sama chcialaby czegos wiecej. Jesli nie bedziesz przekonany w tej kwestii,
      to nic jej nie mow, bo jeżeli traktuje Cie tylko jako kolegę, to później będzie
      jeszcze bardziej unikała Ciebie.
      • Gość: deska Re: jak jej to powiedziec??? IP: *.acn.waw.pl 25.08.03, 10:28
        Byłam w takiej sytuacji kilka razy. Tzn. moi kumple, przyjaciele po pewnym
        czasie zaczynali czuć coś więcej. Ale to się czuje! Niemal fizycznie.
        Atmosfera z obojętnej robi się "zagęszczona, naładowana". Wzrost napięcia.
        Nigdy sama go nie rozładowywałam, czekałam na krok faceta. Raz było to
        wyznanie, rozmowa, nie mogłam odwzajemnić uczucia, więc postanowiliśmy, że
        przestaniemy chwilowo się widywać, żeby nie niszczyć naszej przyjaźni.
        Powiodło się - facet do dziś jest moim super przyjacielem, oboje jesteśmy w
        stałych związkach. Innym razem mimo moich próśb o przystopowanie facet nie
        rezygnował, choć nie robiłam mu nadziei. I cóż, został mym mężem..
        Tak więc jeśli Twoja przyjaciółka nie jest wyjątkowo "niekumata" to zdążyła
        się zorientować. Śmiało wal kawę na ławę, a nuż okaże się, że tylko na to
        czekała..
        • l2m Re: jak jej to powiedziec??? 25.08.03, 21:37
          Gość portalu: deska napisał(a):
          > Tak więc jeśli Twoja przyjaciółka nie jest wyjątkowo "niekumata" to zdążyła
          > się zorientować. Śmiało wal kawę na ławę, a nuż okaże się, że tylko na to
          > czekała..
          o to, to, dziewczyno, z ust mi to wyjelas!

          Chlopie, my, baby, ci o tym mowimy, idz i powiedz wprost, ze sie w niej
          zadurzyles, i nic sie nie boj!
    • Gość: levi4 Re: jak jej to powiedziec??? IP: *.mw.mil.pl 29.08.03, 11:53
      Powiedz jej to! Jezeli tego nie zrobisz, to bedziesz zalowal do konca zycia, ze
      nie sprobowales. Bedziesz rozwazal rozne romantyczne sytuacje typu "jak mogloby
      byc" a potem porownasz je z rzeczywistoscia i dostaniesz potwornego dola.
      • lale Re: jak jej to powiedziec??? 31.08.03, 01:28
        oczywiscie ze jej to powiedz. Jak jest rzeczywiscie twoja przyjaciolka to ta
        przyjazn sie napewno nie skonczy.
    • Gość: ja Re: jak jej to powiedziec??? IP: *.icpnet.pl 06.09.03, 22:57
      @@@
    • Gość: daniel Re: jak jej to powiedziec??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.12.03, 00:17
      stary ja tam bym powiedzial baby to jakos lrzej znosza nawet jak ty im sie
      nie podobasz a oza tym to one lubia sie zakochiwac w przyjacielu no
      potszebuja sie przyzwyczaic
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka