cztery.piate
22.06.08, 22:38
towarzyskie oczywiście. traktować flirt jak strategię. próbować kto
silniejszy, bardziej kontroluje swoje emocje?
poznałam kogoś, kto bawił się ze mną w ten sposób przez kilka tygodni i
zastanawiam się czy to przypadłość częsta.
o ile na początku to podniecające, to potem nasuwa pytania: po co - skoro nie
dla seksu, ani korzyści innych.