Dodaj do ulubionych

Kochanek idealny

13.07.08, 19:21
Jeśli taki wątek już był - proszę o sprawne ciachnięcie ;)

Wątek kieruję głównie do pań, chociaż poznanie męskiego punktu
widzenia też będzie cenne :)Powoduje mną tylko i wyłącznie
ciekawość, na ile jestem podobna/różna od innych kobiet, jak
postrzegają, siebie i innych mężczyzn, faceci.

Jak w temacie :) Jaki powinien być, pod względem fizycznym,
emocjonalnym, intelektualnym? Jaka jest różnica w przypadku kochanka
tylko do seksu, a tego, który jest kimś więcej?


Obserwuj wątek
    • abracadabra-woman Re: Kochanek idealny 13.07.08, 20:17
      Nikt, nic :(
      • viviene Re: Kochanek idealny 13.07.08, 20:23
        bo nie ma??
        • abracadabra-woman Re: Kochanek idealny 13.07.08, 20:27
          Nie pytam o to, czy jest (no chyba, że ktoś miał to szczęście), a o
          wyobrażenia :) Coś, co może nigdy się nie spełni, ale buzuje gdzieś
          pod czaszką, a "życiowy rozsądek" (czy cokolwiek innego) nie pozwala
          na szukanie odpowiednika naszych marzeń/wyobrażeń ;)
    • tygrysio_misio Re: Kochanek idealny 13.07.08, 20:29
      ten do seksu musi byc bardzo otwarty w lozku i uwodzicielski itpe...

      ten na zawsze lepiej zeby w sprawach uwodzenia byl ciamajda;]
      • obrotowy Kochanek quasi-idealny 13.07.08, 20:33
        tygrysio_misio napisała:
        > ten na zawsze lepiej zeby w sprawach uwodzenia byl ciamajda;]
        >
        tez tak mysle, ze uwodzicielski powinien byc tylko do czasu
        zdobycia :)
        a potem...
        kapcie...
        a po akcie - spokojnie do domu - do zony :)
        • abracadabra-woman Re: Kochanek quasi-idealny 13.07.08, 20:43
          Bez takich proszę... ;) To nie kastracja :) Chociaż osobiście nie
          nie rozumiem pędu do ślubu - ani facetów, a już tym bardziej kobiet.
          Ale mogę się mylić, oczywiście ;)
          • obrotowy Re: Kochanek quasi-idealny 13.07.08, 20:51
            abracadabra-woman napisała:
            To nie kastracja :)

            No nie.
            Jednak zona i Kochanka to kazdemu prawdziwemu mezczynie do szczescia
            wystarczy.

            Zostanmy na gruncie realiow.
        • tygrysio_misio Re: Kochanek quasi-idealny 13.07.08, 20:44
          po akcie do domu..a zona moze zostac jeszcze w przymierzalni na troche...ale tym
          razem sama;]
      • abracadabra-woman Re: Kochanek idealny 13.07.08, 20:39
        Straszne! Całkiem serio mówię!
        Co pozostaje? Być z facetem i pozostać niespełnioną seksualnie, czy
        przyprawianie rogów?
        Z pkt.1 prawie się zgadzam ;) Zero zahamowań i słodkich minek
        żażenowania ;) Robimy to, co lubimy i akceptujemy ;))))
        • tygrysio_misio Re: Kochanek idealny 13.07.08, 20:45
          alez to,ze facet nie bedzie uwodzicielski nie znaczy,ze nie bedzie swietny w
          lozku...

          wazne,zeby dla innych byl kapciem....do tego wstydliwym;]

          w domu moze sie zmieniac w tygrysa;]

          najlepszy facet na zawsze...to taki na lancuszku;]
          • abracadabra-woman Re: Kochanek idealny 13.07.08, 20:52
            E tam, dla kapcia nie miałabym szacunku, pożądanie by diabli
            wzięli ;)No chyba, że zmieniłby się, pod moim wpływem, w pantofelek
            Kopciuszka ;) Ale takie historie włóżmy między bajki ;)
            • tygrysio_misio Re: Kochanek idealny 13.07.08, 20:53
              no i masz przyczyne nieszczescia wielu kobiet..pchaja sie do takich facetow o
              ktorych wiedza,ze ich skrzywdza...bo do tych niekrzywdzacych nie maja szacunku

              i na takiej zasadzie kreci sie cale forum;]
              • abracadabra-woman Re: Kochanek idealny 13.07.08, 21:07
                Ja nie krzywdzę, a przynajmniej staram się :) Jak widzę, że facet
                jest... No cóż, lubię, gdy facet ma swoje zdanie, nawet gdy jest
                totalnie odmienne od mojego. Nie znoszę też sk...synów, którym się
                wydaje, że są pępkiem świata i zaszczytem dla mnie jest dla mnie
                fakt, że chcieli się umówić ;) Sorry, ale za tę nędzną (czy
                najbardziej wytworną) kolację wolę zapłacić sama :))))
                Złoty środek ;) O ile istnieje ;)
    • pluskwaparszywka Re: Kochanek idealny 14.07.08, 05:53
      tylko do seksu to ja mam wibrator.
      a tak na "więcej", to mózg jarka kaczyńskiego w ciele alana rickmana.
      • grzech_o_1 No to teraz mam we łbie gwoździa 15.07.08, 14:14
        zabitego.
        Ni szto nie panimaju. Durak???:)
    • fredoo Re: Kochanek idealny 14.07.08, 13:43
      Myślałem, że dowiem się czegoś konkretnego a tu tak wszystko
      ogródkiem.Proszę o jakąś prostą instrukcję a może nie istnieje??
    • xmarysienkax Re: Kochanek idealny 14.07.08, 15:44
      Może to i oklepane, ale kochanek musi być otwarty, śmialy,wolny,
      pociagający intelektualnie i fizycznie ;)
      Miałam szczęście poznać kiedyś takiego mężczyznę ;)
      Szaleństwo do rana, wspólne śniadania, długie rozmowy, spacery...
      Do tej pory jak sobie przypomne to mam ciarki na plecach ;)
      • rozbojnik_0 Re: Kochanek idealny 14.07.08, 15:48
        xmarysienkax napisała:

        > Może to i oklepane, ale kochanek musi być otwarty, śmialy,wolny,
        > pociagający intelektualnie i fizycznie ;)
        > Miałam szczęście poznać kiedyś takiego mężczyznę ;)
        > Szaleństwo do rana, wspólne śniadania, długie rozmowy, spacery...
        > Do tej pory jak sobie przypomne to mam ciarki na plecach ;)

        a jak sie czulas kiedy wracalas do meza?
        • xmarysienkax Re: Kochanek idealny 14.07.08, 16:04
          Nie mam męża.
    • eeela Re: Kochanek idealny 14.07.08, 16:57
      Żaden facet nie będzie w stanie byc kochankiem idealnym dla każdej kobiety. Bo
      my, kobiety, w ogromnym stopniu kierujemy nasze pożądanie w sposób zupełnie
      nieświadomy, zależący głównie od naszych instynktów, naszego węchu, naszego
      zwierzęcego zmysłu, za nic sobie mając racjonalne przesłanki do odczuwania lub
      nieodczuwania pożądania.

      Geneza pożądania mężczyzn jest zupełnie inna, tak samo jak cały charakter ich
      seksualności. Im wystarczy widok dobrze zbudowanej kobiety, aby być gotowym do
      działania. Kobiecie potrzeba przede wszystkim odpowiedniego składu feromonów
      (oddającego zakodowaną informację o przeciwciałach). Często bywa tak, że kobieta
      dziwi się: przystojny, zadbany, obiecujący, szaleje za mną, a ja jakoś nie
      potrafię wykrzesać z siebie ognia. Albo: nie wiem, co to jest, nawet go przecież
      nie lubię, nie podoba mi się, ale kolana mi się uginają.

      Kochanek idealny to dla danej kobiety ten mężczyzna, którego sama bliskość
      sprawia, że ręce drżą, kolana się gną, w ustach schnie a gdzie indziej
      wilgotnieje ;-)

      Technika przy takich reakcjach to jest już rzecz o zupełnie drugoplanowym
      znaczeniu. A i w takiej sytuacji facet nigdy nie zada tego durnego pytania
      'dobrze ci było?' - bo i nie potrzebuje go zadawać, bo zachowanie kobiety mówi
      samo za siebie.

      Wiele pań woli iść w życiu za głosem rozsądku i wybiera tych ustabilizowanych,
      pewnych, przystojnych i obiecujących, ale bez ognia. Jeśli mają szczęście, to
      uczą się go pożądać umiarkowanie ze względu na sentyment. Jeśli tego szczęścia
      nie mają, stopniowo zaczynają nabywać obrzydzenia do partnera i do siebie. Jeśli
      ich partnerzy mają szczęście, to takie kobiety nigdy na swojej drodze nie
      spotkają dobrze 'dopasowanego' genetycznie samca. Jeśli ich partnerzy nie mają
      szczęścia, i ich partnerki takiego samca spotkają, to niemal 100% pewności, że
      komuś wyrosną rogi.

      I tak to się kręci.
      • rachela25 Re: Kochanek idealny 15.07.08, 14:00
        Troche ładniejszy od diabła, dobrze obdażony przez nature , i myjący
        się .
        • gapuchna Czysty! 15.07.08, 14:06
          O właśnie! czystość, czystość i jeszcze raz czystość. CAŁEGO ciała, nie tylko
          fragmentarycznie......
        • gatsbys.american.dream Re: Kochanek idealny 15.07.08, 14:34
          jestem zaskoczony
      • grzech_o_1 Chyba zacznę tu znowu 15.07.08, 14:12
        częściej zaglądać.:)))
      • abracadabra-woman Re: Kochanek idealny 15.07.08, 22:49
        Nie pytałam o KAŻDĄ kobietę, pytałam o sobiektywne odczucia.

        Nie pytałam też o "oczywiste oczywistości" ;)

        Feromony? Tak, zgadzam się. Do pewnego stopnia ;) Ale czym wyjaśnić
        fakt, że facet, który nie budzi najmniejszych emocji, zero
        trzepotania rzęs, czy innych takich ;) w czasie rozmowy powoduje, że
        wilgotnieją ręce i może coś jeszcze? A gdybyśmy nie rozmawiali, to
        nawet nie pamiętałoby się twarzy...

        • eeela Re: Kochanek idealny 16.07.08, 01:20
          > Nie pytałam o KAŻDĄ kobietę, pytałam o sobiektywne odczucia.

          Ależ jak najbardziej zawarłam w swojej wypowiedzi tę informację. Kochanek
          idealny to ten, pod którego jednym dotykiem gną się kolana. Cała reszta -
          technika, styl bycia, to czy drapie się jawnie po jajkach, czy też mówi wierszem
          i obsypuje łoże płatkami róż, ma całkowicie drugorzędne znaczenie.
          • abracadabra-woman Re: Kochanek idealny 17.07.08, 21:26
            >Technika przy takich reakcjach to jest już rzecz o zupełnie
            >drugoplanowym
            >znaczeniu. A i w takiej sytuacji facet nigdy nie zada tego durnego
            >pytania
            >'dobrze ci było?' - bo i nie potrzebuje go zadawać, bo zachowanie
            >kobiety mówi
            >samo za siebie.
            >

            Pozwolę sobie się nie zgodzić ;) No chyba, że mowa o kilku numerkach
            (ale jaka tu może być mowa o kochanku idealnym) ;) Potem emocje się
            trochę zmieniają i nie wystarczy złapanie za kolano ;)

            Cała reszta, przynajmniej dla mnie, ma znaczenie. Bez przegięć,
            naturalnie ;) I nie o płatki róż tu chodzi, a raczej o rzeczy, które
            powodują, że kolana automatycznie sie ściskają ;)

            • eeela Re: Kochanek idealny 17.07.08, 23:40
              Eee, przy prawdziwie dopasowanym na węch facecie te pierwsze reakcje trwają
              bardzo długo, wystarczająco długo, żeby się zdążyć siebie nawzajem dobrze
              nauczyć. Jak ludzie są otwarci na uczenie się siebie nawzajem, to szybko stają
              się dla siebie wymarzonymi kochankami.

              Jasne, że brzmi prościej niż się zdarza: po pierwsze kobiety często wiążą się z
              panami bynajmniej ich kolan nie uginającymi, i póżniej jest szereg problemów.
              Albo też któraś ze stron jest obarczona jakimiś zahamowaniami, albo nastawiona
              wyłącznie roszczeniowo. Ale jak ma się te dwa warunki spełnione: parę ludzi
              NAPRAWDĘ działających na siebie, a zarazem otwartych, to seks będzie super.
    • ryko Re: Kochanek idealny 17.07.08, 13:11
      Powinien być wyjątkowy...

      Taki trochę jak JA :D:D:D
      • xmarysienkax Re: Kochanek idealny 17.07.08, 22:06
        Dajcie już spokój temu tematowi...
        Tak sie troche rozmarzyłam a moj koteczek wraca do domu dopiero w niedziele....
        Ech wszedzie te kosmate mysli ... ;)
        • xmarysienkax Re: Kochanek idealny 17.07.08, 22:13
          Przepraszam musiałam wtrącić tutaj jeszcze tekst z utworu madonny -
          Don't stop me now, don't need to catch my breath,
          I can go on and on and on ;) Tak mi się jakos głupio skojarzyło, wybaczcie ;)
        • abracadabra-woman Re: Kochanek idealny 17.07.08, 22:36
          Ależ dlaczego? Dla panów wątek może być pouczającą lekturą, dla pań
          powodem do przemyśleń ;)

          A niedziela już blisko ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka