Dodaj do ulubionych

Taniec z kobietą...

12.08.08, 12:53
Taka sytuacja. Jakieś wesele, obtańcówka. Zapraszacie do tańca dość często
jedną kobietę z sali. Na tej sali jest jej mąż, który również z nią tańczy,
ale Wy robicie to najczęściej. Kobieta ta daje się zaprosić do tańca bez
problemu i również z ochotą.

Co wtedy myślicie? Chcecie ją zaciągnąć do łóżka, nawet jeśli ma faceta? A
może starczy Wam sam taniec?

Czekam na Wasz odpowiedzi...
Obserwuj wątek
    • lupus76 Re: Taniec z kobietą... 12.08.08, 13:28
      Zasadniczo nie lubię tańczyć - wolę inne formy ruchu...
      • da_weez Re: Taniec z kobietą... 12.08.08, 13:39
        Czyli następną czynnością ruchową po tańcu jest seks?
        • lupus76 Re: Taniec z kobietą... 12.08.08, 19:50
          da_weez napisał:

          > Czyli następną czynnością ruchową po tańcu jest seks?

          Tańca nie ma w ogóle. Może być łażenie po górach, pływanie (również kajakiem,
          czy łódką), tenis i cała masa innych form aktywności ruchowej. Taniec nie. I
          kropka.
          A seks po wysiłku fizycznym faktycznie jest całkiem, całkiem...
    • zeberdee24 Re: Taniec z kobietą... 12.08.08, 19:08
      Nie tańczę i nie bzykam mężatek. Dzięki temu unikam wielu problemów w życiu.
    • staryigruby Re: Taniec z kobietą... 12.08.08, 22:21
      To jak sie z kims tanczy 5 razy na weselu, to znaczy ze sie chce
      zaciagnac do lozka...:D????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka