Dodaj do ulubionych

pytanie o powodzenie

28.09.08, 16:42
Tak niedawno przyszła mi do głowy pewna mysl"
Sa faceci, którzy maja powodzenie u kobiet. Kiety leca na nich jak
przysłowiowe ćmy do światła Mają żony i kochanki na boku i panie sa
przyjaciółkami. Nie ma zdardy, bo wsztstko dzieje sie za
przyzwoleniem i zgoda pań. Maja tzw. małe haremy. Ale sa tez i
faceci, którzy nie maja takiego powodzenia i sa przysłowiowymi
singlami lub jak mozna ich tez nazwac samotnikami. Niektórzy są
dosc przystojni, wykształceni ale...
Dla jednych poswieca sie do konca zycia bycie samotną kobietą,
wybór klasztoru a nawet depresję
Drogie panie: Od czego to zalezy? Co jest kryterium wyboru i
decyzji?
Dlaczego jedni maja niedostatek a drudzy nadmiar?
Oczywsicie dla uscislenia moje rozważanie oparte jest o pewne
przykłady z zycia.
Dziekuje za odpowiedz
Obserwuj wątek
    • menk.a Re: pytanie o powodzenie 28.09.08, 16:45
      Na FK z tym pytaniem, że tak po paskalowemu zaordynuję :]
      • krystkaoj pytanie o powodzenie 28.09.08, 17:03
        menk.a napisała:

        > Na FK z tym pytaniem, że tak po paskalowemu zaordynuję :] Tutaj
        to pytanie jest skierowame do facetów! Ale jak widze jest tu sporo
        kobiet!
    • fajnaret A co Ty 28.09.08, 17:09
      Dzisiaj sie urodziła? Oczywiscie decyduje kasa!
      • maniek_koniuszko Re: A co Ty 30.09.08, 14:43
        Dokładnie!
        Odwieczne prawo natury samiec szuka pieknej samicy, a samca,ktory
        zapewni jej byt. No może dla niektórch ważna jest takze jurność
        osobnika, ale chyba nie dla większości xD.
    • zeberdee24 Re: pytanie o powodzenie 28.09.08, 17:27
      Decyduje pozycja społeczna. Ci którzy bryluja w towarzystwie, mają
      pieniądze są najbardziej rozchwytywani. Ci którzy nie dominują w
      danej społeczności w której przychodzi im funkcjonować, ale są
      zarazem wystarczająco niezależni żeby nie przejmować się innymi i
      budzić szacunek tez mają powodzenie, choć mniejsze. Natomiast
      mężczyźni nie umiejący wywalczyc sobie pozycji, zdominowani przez
      innych są ignorowani przez kobiety(mimo że często są sympatycznymi
      osobami i dobrymi ludźmi).
      • staryigruby Re: pytanie o powodzenie 29.09.08, 09:12
        Dobrze powiedziane....czyli piszący tu czasem faceci, którzy
        narzekają na pecha do kobiet, a zaznaczający, że są wykształceni,
        podobno przystojni i sympatyczni powinni przyjrzeć się swojej
        pozycji w grupie, lub zmienić grupę na taka, w której ich pozycja
        będzie silniejsza? Ciekawa sprawa, ze urok osobisty nie ma
        znaczenia...:)
        • lambert77 Re: pytanie o powodzenie 29.09.08, 09:17
          Czyli jak zwykle :) wszystko sprowadza się do tego, że rządzi i ma
          powodzenie u samic ten kto potrafi najmocniej pałą przypier..lić i
          jak najwięcej wokół siebie zebrać dóbr :D To by wyjaśniało
          powodzenie u hmmmm "kobiet" wszelkiej maści agresywnych karków
          • staryigruby Re: pytanie o powodzenie 29.09.08, 09:21
            To również wyjaśnie, ze ja mam umiarkowane powodzenie :), nigdy
            dominacja w grupie mnie nie kręciła, raczej poczucie wspólnoty
            wartości i wspólna zdolnośc do kreatywności. W tym kontekście pewnie
            jestem postrzegany, jako facet sympatryczny, ale lekko dupowaty :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka