31.10.08, 18:21
W jakie miejsca w ciele człowieka można wsadzić malutki mikrofonik do
podsłuchiwania ( lub zainstalować takie oprogramowanie )?
Aby zawsze wiedzieć co tam u niego ( niej ) słychać.

Przewidziane są nagrody.
Atrakcyjne dodam.
Obserwuj wątek
    • duzawinka Re: Konkurs 31.10.08, 22:11
      nikt się nie zgłasza?
    • gs_win Teoretycznie jest to mozliwe w zatokach 01.11.08, 10:08
      Jest to możliwe .Trzeba by tylko gościa stuknąc samochodem ,
      operacyjnie wstawić sprzęt w zatoki nosowe albo czołowe ,
      przetrzymać w stanie "śpiączki farmakologicznej" aż się zagoi i póki
      nie zrobi zdjęcia rentgenowskiego będzie można podsłuchiwać i o
      niczym nie będzie wiedział . Zatoki są unerwione , a więc trzeba by
      poprzecinac nerwy aby go nie bolało non-stop . Wiem, że odpowiedź z
      pogranicza horroru , ale według nie najbardziej sensowna . Jakby
      jakiś dyktator chciał podsłuchiwac swojego najwazniejszego generała
      to tak by chyba zrobił . Przy nowych bateriach i możiwości ładowania
      przez cewkę indukcyjną działało by naprawdę długo .
      • duzawinka Re: Teoretycznie jest to mozliwe w zatokach 01.11.08, 10:52
        no jakaś rzeczowa odpowiedź
        czekam na kolejne
        • purchawkapuknieta Re: Teoretycznie jest to mozliwe w zatokach 01.11.08, 12:02
          poproś poprionionego- chętnie utopi ci mikrofon w brosze. no, chyba że uzna, iż
          mikrofonowi i jemu grozi zatoniecie z kretesem. a to zbedny wydatek.
          czius
          • duzawinka Re: Teoretycznie jest to mozliwe w zatokach 01.11.08, 12:04
            jakiej brosze?

            • gs_win Może w "lipnym" rozruszniku ? 01.11.08, 13:29
              Można by wstawić "lipny" rozrusznik serca . Zaleta to prostota -
              montuje się pod skórą tak jak rozrusznik. NIC nie doprowadzamy do
              serca - tylko mikrofon wystaje z urzadzenia tuż pod skórę . Facet
              okresowo przychodzi na lipną kontrolę i wtedy przez cewkę indukcyjną
              zgrywamy dane zapisane w formacie MP3 ( dobra - porządna kompresja i
              TANIA - są specjalne scalaki ją realizujące pobierające mało energii
              a zapis w normalnym FLASCH-u - zero problemów technicznych ), oraz
              przez przekaz energii ładujemy akumulatorek tej nagrywarki . Mówimy
              o ustawieniu paramatrów i umawiamy się nan nastepną kontrolę stanu
              jego "serca" . Facio boi sie o swoją "pikawę" a więc na kontrolę
              będzie łaził . Zabeg prosty i nieskomplikowany , sprzet może być
              DUŻY ( wielkości rozrusznika ) i praktycznie niewykrywalny - nie
              emituje fal radiowych - cewka indukcyjna działa tylko na nasze
              kody . Operacja prosta i stounkowo bezpieczna - TYLKO montaż
              podskórny . Ewentualny rentgen wykrywa cos co jest rozrusznikiem i
              podejrzewam tylko specjalista zauważy brak kabelka do serca . Zwykłe
              prześwietlenie płuc nas nie obchodzi . Dodatkowo można zainstalować
              rózne "atrakcjony" - uruchamiany zdalnie lub czasowo wstrzykiwacz
              jakiegos paskudztwa do krwiobiegu . Mielibyśmy goscia w garści . jak
              to byłby starszy generał to NIGDY by się nie zorientował , że
              dyktator mu takie coś założył i w rzeczywistości ma serce jak
              dzwon . Wiem, ze moje odpowiedzi są z pogranicza horroru - ale w
              końcu mamy czas "Halołin" .
              • duzawinka Re: Może w "lipnym" rozruszniku ? 02.11.08, 10:49
                > Można by wstawić "lipny" rozrusznik serca . Zaleta to prostota -
                > montuje się pod skórą tak jak rozrusznik. NIC nie doprowadzamy do
                > serca - tylko mikrofon wystaje z urzadzenia tuż pod skórę . Facet
                > okresowo przychodzi na lipną kontrolę i wtedy przez cewkę indukcyjną
                > zgrywamy dane zapisane w formacie MP3 ( dobra - porządna kompresja i
                > TANIA - są specjalne scalaki ją realizujące pobierające mało energii
                > a zapis w normalnym FLASCH-u - zero problemów technicznych ), oraz
                > przez przekaz energii ładujemy akumulatorek tej nagrywarki . Mówimy
                > o ustawieniu paramatrów i umawiamy się nan nastepną kontrolę stanu
                > jego "serca" . Facio boi sie o swoją "pikawę" a więc na kontrolę
                > będzie łaził . Zabeg prosty i nieskomplikowany , sprzet może być
                > DUŻY ( wielkości rozrusznika ) i praktycznie niewykrywalny - nie
                > emituje fal radiowych - cewka indukcyjna działa tylko na nasze
                > kody . Operacja prosta i stounko

                dobre:)
                poproszę o więcej pomysłów
                • bo_dzon W d.pie Jak to możliwe,że nikt na to nie wpadł:/? 15.12.08, 01:03



    • facettt najlepiej 01.11.08, 14:42
      wkladasz go za ucho babci lezacej w trumnie
      i glosy z Zaswiatow masz gwarantowane.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka