Dodaj do ulubionych

dlaczego???

06.11.08, 02:51
albo kochanek, albo udajemy ze sie nie znamy?
dlaczego relacje sa dla Was tylko dwubiegunowe?
dlaczego duma przeslania zdrowy rozsadek?
o gustach sie nie dyskutuje, wiec do cholery dlaczego, jesli facet
nie podoba mi sie w lozkowym sensie to nici z jakiejkolwiek
znajomosci, chociaz moge go uwielbiac jako osobe i cenic za mase
innych rzeczy!!! no dlaczego?
i nie ma znaczenia wiek, narodowosc, wyksztalcenie, stan
posiadania, 'facet odtracony to facet stracony' - to taki Wasz
niestety schemat
jestescie jednak z innej planety... panowie, Wasza interesownosc
mnie przeraza...
Obserwuj wątek
    • hitherto Re: dlaczego??? 06.11.08, 11:18
      albo zwiazek i seks, albo udajemy ze sie przyjaznimy?
      dlaczego reakcje sa dla Was tylko dwubiegunowe?
      dlaczego duma przeslania zdrowy rozsadek?
      o gustach sie nie dyskutuje, wiec do cholery dlaczego jesli kobieta nie podoba
      mi sie w zwiazkowym sensie to nici z jakiegokolwiek seksu, chociaz moze mnie
      pociagac tylko fizycznie!!! no dlaczego?

      Dlatego ze nikt nie chce byc wykorzystywany, tylko kobiety i mezczyzni inaczej
      pojmuja "wykorzystywanie". A interesownosc jest po obu stronach.
    • plisowanka Re: dlaczego??? 09.11.08, 19:44
      Widzisz, ja jestem kobietą i też nie widzę sensu, by się przyjaźnić z mężczyznami. Bo i po co? Mężczyźni mnie interesują jedynie jako potencjalni partnerzy.

      Ale z tego co obserwuję wśród koleżanek, to one lubią się otaczać gronem adoratorów - wiedzą, że z danym facetem nigdy do niczego nie dojdzie, bo on się im nie podoba, ale mimo to ma on je wynosić pod niebiosy, przynosić kwiatki, pisać smsy, naprawić komputer itd. Żeby było się czym pochwalić przez koleżankami i przyszłymi partnerami (zazdroście mi, jestem taka wspaniała, że mam wielu adoratorów platonicznie we mnie zakochanych). Dla mnie takie gry to strata czasu.
      • facettt to mamy poniekad podobne podejscie :) 15.11.08, 16:01
        plisowanka napisała:

        > Widzisz, ja jestem kobietą i też nie widzę sensu, by się
        przyjaźnić z mężczyznami. Bo i po co?



        To mamy poniekad podobne podejscie - i do mezczyzn i do kobiet :)

        - widzisz , ja jestem mezczyzna, ale widze te sprawe podobnie.
        mezczyzni tez mnie nie interesuja (jako przyjacile) :)
        (a w innym zakresie zreszta tez nie - jestem normalny :)).

        Natomiast owszem - kobiety interesuja mnie zarowno jako partnerki
        - jak tez i jako przyjaciolki. Sa po prostu INNE (niz ja),
        a wiec i ciekawsze.
      • zloty.strzal Re: dlaczego??? 15.11.08, 22:56
        plisowanka napisała:

        > Widzisz, ja jestem kobietą i też nie widzę sensu, by się przyjaźnić z mężczyzna
        > mi. Bo i po co?

        Ja widzę sens przyjaźnić się z nimi, ale oni nie wiedzą sensu przyjaźnić się ze
        mną. "Albo cię przelecę albo nie rozmawiamy".

        Takie samcze myślenie:/
    • nom73 Re: dlaczego??? 09.11.08, 20:18
      realllity napisała:

      > znajomosci, chociaz moge go uwielbiac jako osobe i cenic za mase
      > innych rzeczy!!! no dlaczego?

      Brak czasu?
      Poza tym niektóre kobiety są bardzo zazdrosne o inne koleżanki swojego partnera. :-)
    • gs_win A po co facet ma finansowac kogos kto nim pomiata 09.11.08, 21:15
      A po co facet ma finansowac kogos kto nim pomiata ? Widzę , ze
      pytanie zadała kobieta a więc odbiję piłeczkę . Niech Pani pomyśli ,
      że jakiś facet się Pani podoba , ale WYRAŹNIE dał do zrozumienia ,
      że kolegować to się możemy - będzie Pani płacic za niego w
      restauracji i wymieniac koła w samochodzie jak MU ( królewiczowi )
      się zepsuje lub gotować prać i sprzatać ale z łózka NICI . Bo jest
      Pani kimś kto mu - królewiczowi z bajki do pięt nie doasta i SPAĆ to
      on oże , ale z INNĄ - LEPSZĄ kobietą . Jak by PANI się czuła w TAKIM
      związku co ??????? Jak by Pani się kolegowała z kimś , kto uważa ,
      że PANI jest brzydka i nieatrakcyjna ( przepraszam - to TYLKO taki
      eksperyment myślowy ) ? Kto by latał za inymi a do Pani przychodził
      jakby mu się coś popsuło lub by chcial się na obiad załapać . Co
      PANI by czuła będąc w TAKIM zwiazku . Oczywiście , kolegujemy się z
      kobietami które z nami nie śpią , nawet płacimy za nie w
      restauracji - ale uwaga warunek - z NIKIM nie śpią . Takie kobiety
      uznaje się za "wieczne dziewice" co to szukają ksiecia z bajki .
      Obiad takiej postawimy , ale angażować się - PO CO ? Jeśli kobieta
      ze mną NIE ŚPI to znaczy , że jej się NIE PODOBAM , a więc PO CO
      ładować się w jakieś przyjaźnie z kimś komu się nie podobam , kto
      uważa MNIE za GORSZEGO od jakiegoś goscia na motocyklu
      albo "biznesmena" który w życiu ksiązki nie przeczytał tylko robił
      jakieś "interesy" . Po co tracić czas i PIENIĄDZE ( w
      przeciwieństwie do Was nas takie znajomości kosztują ) które można
      spozytkować na znajomosc z kobietą , która jednak uzna , iż jesteśmy
      fajni i pójdzie z nami do łóżka .
      • plisowanka Re: A po co facet ma finansowac kogos kto nim pom 15.11.08, 15:34
        No właśnie, kobieta rozumuje - nie mam faceta, bo żaden mi się nie podoba, to niech mam chociaż "przyjaciela". A jak znajdzie w przyszłości faceta to ten "przyjaciel" siłą rzeczy pójdzie w odstawkę: albo z braku czasu albo dlatego, że ten facet-partner nie będzie tolerował tego "przyjaciela".

        Ja uważam, że to partner powinien być jednocześnie najlepszym przyjacielem, więc po co się kobiecie przyjaźnić z mężczyznami? Jak mam partnera, to on jest dla mnie jednocześnie najlepszym przyjacielem, więc nie potrzebuje szukać więcej. A jak nie mogę znaleźć partnera, bo żaden z dostępnych mi nie odpowiada, to lepiej szukać dalej, a nie rozdrabniać się na nie do końca idealnych "przyjacieli", bo po pierwsze strata czasu, a po drugie krzywdzące dla nich, bo oni są z założenia tymczasowi.
        • kor-aaa Reprezentujecie jakieś wyjątkowo interesowne 15.11.08, 16:57
          i nieprzyjemne podejście do ludzi.

          Pewnie trudno w to uwierzyć, ale nie wszyscy kontakty międzyludzkie przeliczają
          na koszt wymiany opony. Na szczęście dla wielu mężczyzn przyjaźń z osobą, z
          która nie śpią, jest czymś normalnym.
          • gs_win Prowadzono badania psychologiczne 16.11.08, 14:40
            Prowadzono badania psychologiczne róznych przyjaźni . Okazały się
            BARDZO interesowne . jak ( celem badań ) powiedziasno jednej ze
            stron aby odmawiała na przykład korzystania z działki drugiej
            stronie przyjaźnie się rozpadały .
      • realllity Re: A po co facet ma finansowac kogos kto nim pom 24.11.08, 01:26
        wyobraz teraz sobie, ze sa ludzie (w tym kobiety, ola Boga) ktorzy
        nie przeliczajacy relacji z innymi na zlotowki... trudne??? zacznij
        otaczac sie innymi osobami!!!

        kobiety czesto narzekaja ze traktuje sie je wylacznie przedmiotowo,
        a zainteresowanie nimi zaczyna sie i konczy na kategorii obiektu
        seksualnego. dlaczego wiec mezczyzni nie maja tego problemu? Jasne
        ze wszystko zalezy od jednostki, ale dlaczego zakres relacji w jakie
        wchodza faceci (w wiekszosci) jest nieco 'splycony'? samcza natura,
        czy wychowanie, a moze spoleczne przyzwolenie na takie zachowanie?

        jasne, ze czesc nie zgodzi z tym co teraz napisze, ale jesli wiem ze
        interesuje kogos (kto rowniez i mnie interesuje) ze wzgledu na
        charakter, poczucie humoru, generalnie caloksztalt, a nie na moja
        seksualnosc, to przeciez mnie to jak najbardziej schlebia i
        ugruntowuje moje zainteresowanie ta osoba...

        dlaczego wiec wiekszosc facetow nie widzi tego w ten sposob?

        moj partner to dla mnie rownoznacznik mojego najlepszego
        przyjaciela, no ale mam tez wielu 'nienajlepszych' z ktorymi
        cudownie spedza mi sie czas

        a o zakochaniu i cierpieniu z tego powodu akurat nie ma tutaj mowy.
    • hesse.1 Re: dlaczego??? 15.11.08, 16:26
      świadomość na podstawowym poziomie who is who się kłania...,a jak to
      pomieszamy,to życie będzie miało smaczek,w którym osobiście nie gustuję.
    • durneip Re: dlaczego??? 15.11.08, 16:39
      czy nalezy to rozumiec, że powiedziałaś facetowi, że jest do bani w łóżku, i
      teraz się dziwisz, że nie chce się z tobą przyjaźnić i nie docenia, iż go
      wielbisz jako osobę??

      no coś podobnego, świnia po prostu... :D:D:D:D
    • forgetmenot30 Re: dlaczego??? 15.11.08, 22:47
      a może popatrz na to z jego strony: zakochał się, został odtrącony,
      więc nie chce się z Tobą kontaktować, bo chce zapomnieć, a nie
      udawać, że już mu przeszło, podczas gdy płonie z pożądania. Ja
      właśnie zamierzam zrobić to samo: zaprzyjaźniłam się z facetem i
      chciałabym czegoś więcej, ale nie jestem pewna czy on czuje to samo
      co ja. Chcę mu to powiedzieć, jeśli on chce mnie traktować tylko
      jako koleżankę, to koniec znajomości - wolę zapomnieć, a nie płakać
      z tęsknoty po każdym spotkaniu.
      • trawiasta Re: dlaczego??? 16.11.08, 13:20
        Sądzę, że założycielce wątku chodziło o (jakże częstą!) sytuację: znamy się,
        lubimy, spędzamy ze sobą czas (i TAK, ja mu naprawię komputer, on podwiezie mnie
        gdzieś samochodem... WYMIANA KOLEŻEŃSKICH przysług; płeć nie ma tu znaczenia;
        ot, traktuje się go jak męskiej płci kumpelę) i nagle ten facet ni z gruszki
        zaczyna chcieć seksu/randek/związku (?!), a kiedy po pierwszym zaskoczeniu (no
        halo, to przecież tylko kumpel! nigdy nie traktowałam go inaczej!) grzecznie się
        mu odmawia, to on się śmiertelnie obraża. (No bo oczywiście - jak kobieta,
        której zaproponowano coś takiego, śmie odmówić?! Toż to obraza śmiertelna.
        Najlepiej taką od razu zatłuc, jak śmie mnie nie chcieć, zaraza jedna).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka