martyn_kaka
12.11.08, 00:16
Witam,
Może to nie jest wielki problem, ale chciałabym zapytać, co o tym sądzicie?
Chodzę z mężem (rok po ślubie, mamy po 22 lata) na kurs tańca. On cały czas
(przynajmniej takie odnoszę wrażenie) spogląda w kierunku dość ładnej
dziewczyny, z długimi włosami. Ona chyba jest bez partnera. Nie ważne.
Zapytałam go już dlaczego tak na nią zwraca uwagę - on, że mi się wydaje. I
ostatnio prowadzący powiedział żeby zmienić partnerów. On kręcił się i kręcił
i w końcu wylądował w parze właśnie z nią, choć stała na drugim końcu sali. No
i tańczył - cały w skowronkach, ona z resztą też. Później mu zrobiłam mini
wymówki, dlaczego właśnie z nią - on oczywiście obrażony, czego ja od niego w
ogóle chcę.