Dodaj do ulubionych

Brzytwa mamucia

IP: *.ugent.be 15.11.08, 00:42
fajnie, zastanawiam się nad zakupem brzytwy ale kto wie czy sobie tym gardła nie przetnę ani czy będę umiał to naostrzyć. Używaliście kiedyś brzytwy? Da się nauczyć samemu czy trzeba szukać kogoś kto już jej używał?
Obserwuj wątek
    • Gość: razors.pl Re: Brzytwa mamucia IP: *.chello.pl 27.11.08, 12:57
      pierwszy raz słyszę o takiej firmie a zajmuje się tym zawodowo
    • koste-k100 Re: Brzytwa mamucia 05.01.09, 12:34
      Jak na żentelmena przystało, reszta fajnych wskazówek na fraternity-house.com
    • mw1969 Re: Brzytwa mamucia 17.12.10, 08:46
      Ja kiedys kilka razy używałem brzytwy marki Solingen, odziedziczonej po dziadku... Ech, niełatwa to sztuka, ba, rytuał: Do "okołobrzytwowych" akcesoriów należał pędzel i miseczka do rozrabiania piany mydlanej, którą pzed goleniem smarowało sie gębę - własna albo golonego delikwenta. I tu autorrzyna LOGO znowu dał dupy - bo nie wspomniał o tych dwóch akcesoriach.
      Aha, PASEK!!! Tak, pasek - otóż brzytwe podostrzało się na kamiennej osełce a potem... A potem ostrzenie należało kończyc na specjalnym skórzanym PASIE, który miał zaczep do zawieszania na scianie (futrynie itp.) a drugi koniec był specjalnie ukształtowany, żeby dało się go wygodnie trzymac w dłoni. Klingę brzytwy "doostrzało" (dogładzało) się na "surowej stronie" takiego pasa przeciągając ją posuwistymi ruchami do siebie i ku sobie - ostrząc/dogładzając klingę z obu stron...
      Przed golenie próba ostrza: jeden lekki zamach dobrze naostrzoną brzytwą przecinał włos trzymany "na sztorc" w paluchach "golarza".
      Ech, ależ to był rytuał! Nieco makabryczny, jesli pomyślec o tym, co można było narobić taką brzytwą...
    • Gość: Usmiechnięta Re: Brzytwa mamucia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.10, 09:41
      Pamiętam kiedy byłam małą dziewczynka uwielbiałam patrzeć na cały rytuał związany z goleniem się mojego dziadka i wyglądał on dokładnie tak jak to opisał mw1969. Tylko dziadek miał jeszcze ałun w kamieniu do tamowania krwawienia przy zacięciu się. Ahhhh sentyment :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka