Dodaj do ulubionych

handel żywym towarem, już mnie to nie śmieszy...

19.11.08, 18:58
Mam 22lata.
Studiuję dwa prestiżowe humanistyczne kierunki studiów. Uważam, że nie jestem
głupią kobietą. Jak wiecie nie ma kobiet brzydkich tylko kobiety zaniedbane.
Staram się więc jak mogę wyglądać przyzwoicie. „Przyzwoicie”, w moim
mniemaniu, oznacza z klasą.
Powodzenie w miarę mam, umawiam się na randki.
Problem polega na tym, że PIERWSZA randka w Waszym wydaniu wygląda
następująco: nie chcecie rozmawiać o muzyce, nie chcecie rozmawiać o sztuce,
nie chcecie rozmawiać o wydarzeniach bieżących. Przeprowadzacie jak ja to
nazywam „handel żywym towarem”, tzn prezentujecie swoją osobę zaznaczając ile
zarabiacie, co macie i co mieć będziecie. Szczyt wszystkiego przebił
mężczyzna, z którym umowiłam się wczoraj, który 15minutowy elaborat na temat
swoich włości skończył słowami: ,,Ale będę o ciebie dbał, ZOBACZYSZ”

Mam dopiero 22lata i szczerze, jeszcze, wierzę w to, że miłość to czuwanie nad
samotnością drugiego człowieka, a nie bieganie po mieście z jego kartą
kredytową w ręku

Moje pytanie brzmi dlaczego nie ma takiego mężczyzny, który
1)będzie mnie SZANOWAŁ
2)będzie mnie słuchał
3)będzie ze mna rozmawiał
4)i będzie uczciwym człowiekiem

Machnęłabym na to wszystko ręką, bo naprawdę jestem bardzo zapracowana i nie
do końca mam czas na mężczyznę w moim życiu. Ale coraz częściej kiedy wracam
do domu z uczelni w sobotni wieczór czuję się samotna: nie ma nikogo i ta
pustka powoli mnie przeraża.

Obserwuj wątek
    • netsuke Re: handel żywym towarem, już mnie to nie śmieszy 19.11.08, 19:05
      umawiaj się z takimi, którzy nic nie mają. nie będą się chwalić i
      wygłaszać tyrad.
      • whereflamingosfly Re: handel żywym towarem, już mnie to nie śmieszy 19.11.08, 19:11
        Byłam z takim mężczyzną przez 3lata.
        Nie mam nic przeciwko temu żeby umówić się z mężczyzną, który "nic nie ma" niech tylko taki zainteresuje się moją osobą, bo ja nie mam w zwyczaju wychodzić z inicjatywą pierwsza. Mam zbyt duże poczucie własnej godności i konserwatywne poglądy w tej kwestii
        • netsuke Re: handel żywym towarem, już mnie to nie śmieszy 19.11.08, 19:34
          no to mamy problem. jeśli wychodzą z inicjatywą do ciebie same
          beznadziejne bubki, a ty masz duże poczucie własnej godności i
          konserwatywne poglądy w kwestii wychodzenia z inicjatywą, to jesteś
          skazana na tych, którzy cię wybierają. krócej: to, co cię spotyka
          jest WYŁĄCZNIE kwestią twojego wyboru. co pozbawia cię prawa do
          skarżenia się.
          • whereflamingosfly no to w związku z tym 19.11.08, 19:51
            przepraszam za to, że żyję i mam takiego pecha do mężczyzn.
            Idę jutro na zakupy, kupię sobie misia, który będzie zaspokajał wszystkie moje
            potrzeby emocjonalne, zawsze mnie wysłucha i zawsze będzie wpatrzony we mnie jak
            w obrazek. Po prostu ideał.

            Dziękuję bardzo za pomoc w rozwiazaniu mojego problemu,
            pozdrawiam
            • mohinder Re: no to w związku z tym 20.11.08, 16:26
              Nie bądź taka ironiczna, bo netsuke ma rację :-)

              Jest rozwiązanie, które powinnaś móc zaakceptować.
              Niektóre kobiety sprawiają czasem wrażenie
              kompletnie nie dostępnych dla przeciętnego śmiertelnika (super ubrane, zadbane,
              pewne siebie).
              Tylko mężczyźni którzy są bardzo pewni siebie (a oni często są tacy jak z
              Twojego opisu),
              próbują umówić się czy zainteresować takimi kobietami.
              Jest dosyć proste rozwiązanie - nie musisz wychodzić z propozycjami pierwsza,
              ale daj sensownym
              facetem do zrozumienia, że mają jakieś szanse (chociaż minimalne)
              i mogą próbować umówić się z tobą, czy chociaż zagadać.
              Nie masz Ty ich podrywać, ale traktować 'normalnie', jak kolegów.
              Jest duża szansa, że wszystko wtedy się zmieni.
    • nawrocona5 Re: handel żywym towarem, już mnie to nie śmieszy 19.11.08, 19:50
      A skąd bierzesz tych swoich amantów?
      Widocznie nie sposród rówiesników, nie z uczelni -miałabys z nimi wspólne
      tematy. Wśród studentów niewielu chyba takich którzy dobrze zarabiają albo mają
      jakieś "włości" i chca sie nimi chwalić.
      Dwadzieścia dwa lata to chyba za wczesnie na szukanie męża. A chłopaka na swoim
      poziomie na pewno znajdziesz, jesli bedziesz chciała.

      • whereflamingosfly Re: handel żywym towarem, już mnie to nie śmieszy 19.11.08, 19:55
        Problem z chłopakami w moim wieku polega na tym, że ci z uczelni którymi byłabym
        zainteresowana już są zajęci!

        Widzę, że miś jest naprawdę dla mnie najlepszym rozwiązaniem :-)
    • marzenamil Re: handel żywym towarem, już mnie to nie śmieszy 19.11.08, 20:19
      ostatnio widziałam świetny anons na randkach

      pan szuka pani :

      "(...) dobrze żeby miała trochę ciałka , ale żeby nie była za bardzo puszysta.
      może być szczupła, ale broń boże nie wychudzona!..."


      powalił mnie.... :PPPPPP
      • marzenamil Re: handel żywym towarem, już mnie to nie śmieszy 19.11.08, 20:22
        aha inny w trakcie rozmowy przekazał informacje , że :
        mieszka sam w Swoim domu, zdjęcie przysłał z Swojej kuchni, jeżdzi Swoim samochodem
        i zapytał czy ja mam samochód :DDD



        • whereflamingosfly no widzę, że Ty też wybrzydzasz 19.11.08, 21:13
          do sklepu po Misia!

          :-)))))
      • frisky2 Re: handel żywym towarem, już mnie to nie śmieszy 20.11.08, 20:21
        A co cie w tym powalilo, bo nie kumam?
    • facettt nie za wiele ? 19.11.08, 21:37
      whereflamingosfly napisała:

      > Mam 22lata.
      > Studiuję dwa prestiżowe humanistyczne kierunki studiów.

      - i co z tego - w tym kontekscie?

      > Problem polega na tym, że PIERWSZA randka w Waszym wydaniu wygląda
      > następująco: nie chcecie rozmawiać o muzyce, nie chcecie rozmawiać
      o sztuce, nie chcecie rozmawiać o wydarzeniach bieżących.

      - o tym wlasnie zawsze rozmawialem :)


      > Moje pytanie brzmi, dlaczego nie ma takiego mężczyzny,
      który
      > 1)będzie mnie SZANOWAŁ

      - sa, z pewnoscia :)

      2)będzie mnie słuchał

      - wykluczone. to Ty masz go sluchac :)

      > 3) będzie ze mna rozmawiał
      > 4) i będzie uczciwym człowiekiem


      tez sie zdarza :)

      > Machnęłabym na to wszystko ręką, bo naprawdę jestem bardzo
      zapracowana i nie do końca mam czas na mężczyznę w moim życiu.
      Ale coraz częściej kiedy wracam do domu z uczelni w sobotni wieczór
      czuję się samotna: nie ma kogo i ta pustka powoli mnie przeraża.

      - sa zapracowani menegerowie. chetni tylko na posade

      weekend boyfriend :)
      >
      • whereflamingosfly Re: nie za wiele ? 19.11.08, 22:12
        To z tego, że naprawdę można ze mną porozmawiać; utrzymam sie intelektualnie na powierzchni choć przyznaję, że zatonę szybciej niż Titanic w temacie ekonomicznym...więc tu chętnie posłucham.

        www.ebaumsworld.com/video/watch/1049308/ to a propos słuchania :-)))))))))))))

        A w związku z tym, że chcę zbyt wiele weekend boyfriend to za mało; chcę THE weekend boyfriend; nie ilość a jakość się liczy
        • facettt Re: nie za wiele ? 20.11.08, 10:19
          whereflamingosfly napisała:
          > A w związku z tym, że chcę zbyt wiele weekend boyfriend to za
          mało; chcę THE weekend boyfriend; nie ilość a jakość się liczy


          KLASYKA gatunku.
          chcesz wiecej, niz dajesz.
    • poprioniony Re: handel żywym towarem, już mnie to nie śmieszy 19.11.08, 22:33
      Chlip, chlip, to takie smutne co napisalas, lacze sie w bolu.
    • lambert77 Re: handel żywym towarem, już mnie to nie śmieszy 20.11.08, 07:18
      "Moje pytanie brzmi dlaczego nie ma takiego mężczyzny, który
      1)będzie mnie SZANOWAŁ
      2)będzie mnie słuchał
      3)będzie ze mna rozmawiał
      4)i będzie uczciwym człowiekiem "

      Może dlatego, że jesteśmy już żonaci :D
      • nawrocona5 Re: handel żywym towarem, już mnie to nie śmieszy 20.11.08, 08:21
        lambert77 napisał:

        >> Może dlatego, że jesteśmy już żonaci :D


        A kiedy nowa dostawa? :)))
        • lambert77 Re: handel żywym towarem, już mnie to nie śmieszy 20.11.08, 10:11
          jak mój syn skończy 21 lat to jeszcze 19 lat
    • messalina2.dwa Re: whereflamingosfly 20.11.08, 08:46
      Ja już skończyłam dwa prestiżowe kierunki studiów (w planach mam
      trzeci), ale nadal uważam się za głupią kobietę. Zapytasz dlaczego?
      Tylko dlatego, że mnie się udało trafić i to za pierwszym podejściem
      na człowieka wyjątkowego, przy którym moja wiedza jest niczym.
      Uwielbiamy i wręcz żyjemy sztuką, to nasza wspólna pasja. Mąż
      oczywiście ma wady jak każdy człowiek. Ty również spotkasz swoją
      wielką miłość, bo z tego co czytam masz właściwe podejście do życia
      i dużo zdrowego rozsądku.
    • minasz Re:bardzo czesto nic po za ciałkiem nie macie 20.11.08, 10:07
      ciekawego do zaoferowania- wiec sie nie dziwie ze faceci wybieraja najlepsze
      według nich mieska

      rozmawiac o sztuce heheh super gadka - sztuke sie konsumuje a nie o niej gada
      • messalina2.dwa Re:Misz-masz 20.11.08, 11:12
        minasz napisał:

        > ciekawego do zaoferowania- wiec sie nie dziwie ze faceci wybieraja
        najlepsze
        > według nich mieska
        >
        > rozmawiac o sztuce heheh super gadka - sztuke sie konsumuje a nie
        o niej gada To smacznego panie MISZ-MASZ:)
    • itd35 Re: handel żywym towarem, już mnie to nie śmieszy 20.11.08, 10:35
      whereflamingosfly napisała:

      > Mam 22lata.
      > Studiuję dwa prestiżowe humanistyczne kierunki studiów. Uważam, że
      nie jestem
      > głupią kobietą. Jak wiecie nie ma kobiet brzydkich tylko kobiety
      zaniedbane.
      > Staram się więc jak mogę wyglądać przyzwoicie. „Przyzwoicie”, w moi
      > m
      > mniemaniu, oznacza z klasą.
      > Powodzenie w miarę mam, umawiam się na randki.
      > Problem polega na tym, że PIERWSZA randka w Waszym wydaniu wygląda
      > następująco: nie chcecie rozmawiać o muzyce, nie chcecie rozmawiać
      o sztuce,
      > nie chcecie rozmawiać o wydarzeniach bieżących. Przeprowadzacie
      jak ja to
      > nazywam „handel żywym towarem”, tzn prezentujecie swoją osobę zazn
      > aczając ile
      > zarabiacie, co macie i co mieć będziecie. Szczyt wszystkiego
      przebił
      > mężczyzna, z którym umowiłam się wczoraj, który 15minutowy
      elaborat na temat
      > swoich włości skończył słowami: ,,Ale będę o ciebie dbał,
      ZOBACZYSZ”
      >
      > Mam dopiero 22lata i szczerze, jeszcze, wierzę w to, że miłość to
      czuwanie nad
      > samotnością drugiego człowieka, a nie bieganie po mieście z jego
      kartą
      > kredytową w ręku
      >
      > Moje pytanie brzmi dlaczego nie ma takiego mężczyzny, który
      > 1)będzie mnie SZANOWAŁ
      > 2)będzie mnie słuchał
      > 3)będzie ze mna rozmawiał
      > 4)i będzie uczciwym człowiekiem
      >
      > Machnęłabym na to wszystko ręką, bo naprawdę jestem bardzo
      zapracowana i nie
      > do końca mam czas na mężczyznę w moim życiu. Ale coraz częściej
      kiedy wracam
      > do domu z uczelni w sobotni wieczór czuję się samotna: nie ma
      nikogo i ta
      > pustka powoli mnie przeraża.
      >
      Tacy Meżczyzni są, zapewniam Cię na 100%, że są tylko Ty jeszcze nie
      trafiłaś na takiego. Z tego co piszesz widać, że Jesteś uczuciową i
      inteligentną młodą kobietą, ale jeszcze trochę naiwnie podchodzisz
      do życia, i niestety niewiele wiesz o realiach. Żeby móc dyskutować
      i prowadzić ożywione życie intelektualne, trzeba mieć "pieniążki" (
      może brzmi to zbyt realistycznie, ale taka jest prawda, np. bilety
      do wszystkich "przybytków sztuki" nie są niestety tanie, szczególnie
      w W-wie, itd). A to, że mężczyzna mówi "będę dbał o Ciebie" to
      super, odpowiedzialny facet, a nie bawidamek. ALe jeszcze
      musisz "troszkę pożyć", żeby zrozumieć pewne sprawy. Pozdrawiam i
      życzę spotkania "Tego Jedynego Wymarzonego" i to szybko...
      • whereflamingosfly dziękuję 20.11.08, 11:49
        Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze zarówno te bardziej jak i te mniej podtrzymujące na duchu.

        Może i mam zbyt wygórnowane wymagania, ale wymagam od innych tyle samo, co od siebie.

        Zapewne upływ czasu zweryfikuje wiele. Domyślam się, niestety, nie na korzyść.
    • rahmanov Re: handel żywym towarem, już mnie to nie śmieszy 20.11.08, 12:36
      bo wiedzą że takim jak ty to imponuje, skoro się z nimi umawiasz to znaczy że to
      działa

      wiedzą że trzeba wymienić wszystkie włości podjechać drogim samochodem pokazać
      kartę kredytową i podkreślać chęć opieki nad niedoświadczoną studentką -
      powiedzieli im to znajomi albo sami do tego doszli

      dla rówieśników możesz być:
      za brzydka
      za głupia
      zbyt oschła
      możesz zbyt pindrzyć się ubiorem - czyli ubierać się z klasą :)
      możesz być zbyt niedojrzała emocjonalnie
      może im się wydawać że lecisz na kasę
      że będą musieli robić za tatusia

      I PRZEDE WSZYSTKIM!!!
      nikt normalny nie chce wsadazać do dziury d której wsadzał jakiś stary
      dziad!!!!!!!!!!!!
      • whereflamingosfly rahmanov 20.11.08, 13:14
        Może się zdziwisz, ale dwa dni temu spotkałam sie z 25latkiem. Nie wydaje mi się żeby to była aż tak miażdżąca różnica wieku. Był to mężczyzna, z którym poznała mnie Mama mojej Przyjaciółki, uważająca mnie za swoją drugą córkę i intensywnie szukająca dla mnie i za mnie miłości, bo widzi jaka jestem samotna. I będę spotykała się z każdym mężczyzną, z którym zechce mnie zeswatać. Z szacunku do niej.
        25latek zaprezentował swoją osobę w taki sam sposób, jak większość mężczyzn z którymi spotkałam się w przeciągu ostatnich 12 miesięcy.

        Pełna anonimowość jaką gwarantuje internet nie upoważnia nikogo do wyzbycia się szacunku wobec drugiego człowieka. Miarkuj więc swoje wypowiedzi.
        • rahmanov Re: rahmanov 20.11.08, 13:27
          naucz się najpierw rozmawiać z ludźmi zamiast tylko wymieniać uprzejmości potem
          zacznij się umawiaj na randki
        • triss_merigold6 Re: rahmanov 20.11.08, 14:04
          To nie wróżę sukcesu. Umiesz flirtować? Masz seks appeal? Wątpię,
          gdybyś miała to nie traktowano by Cię w tak transakcyjny sposób.
          Mężczyźni jakich szukasz są ale niespecjalnie wielu i zazwyczaj
          szybko zostają zajęci.
          • whereflamingosfly Ostateczny wniosek 20.11.08, 17:01
            Przeczytawszy większość opinii stwierdziłam, że jestem przewrażliwiona i rozkapryszona.
            Dam szansę mojej ostatniej randce i mam nadzieje, że po drugim spotkaniu będę miała lepsze nastawienie do stosunków damsko-męskich.

            Dzięki Wam zrozumiałam,że jestem bardzo nietolerancyjną kobietą ślepo podążającą za swoją wizją uczuć; niekoniecznie zresztą słuszną.
            Czas iść na pewne kompromisy.

            • triss_merigold6 Re: Ostateczny wniosek 20.11.08, 17:10
              Nie, po prostu jesteś zbyt skupiona na własnej doskonałości a z tonu
              wypowiedzi trudno wyciągać pozytywne wnioski na temat emanowania
              erotyzmem. Wrażenie - chłodna, przeintelektualizowana, dopracowana
              wizualnie panna, zero atrakcyjności dla rówieśników. Umawianie się
              na randkę w ciemno tylko po to, żeby nie zrobić przykrości znajomej
              pani to jakaś schiza.
              BTW jestem kobietą i napatrzyłam sie na takie jak Ty. Kończą jako
              niedopchnięte 30+ latki z pozornie wysoką samooceną i
              przeświadczeniem, że faceci są beznadziejnym podgatunkiem.
              • nawrocona5 Re: Ostateczny wniosek 20.11.08, 17:32
                Nie obraź się, ale skoro mama twojej przyjaciółki uznała, że musi ci
                szukac chłopaka, to chyba cos z toba jest nie tak i ludzie to
                widzą:)))
                Przecież masz dopiero 22 lata - swatanie przez zajomych i rodzinę
                nie jest normalne w takim przypadku..
                Przykro mi, że jestes samotna, na pewno jestes mądrą i wartościową
                dziewczyną ale chyba powinnas trochę wyluzować.
                • triss_merigold6 Re: Ostateczny wniosek 20.11.08, 17:46
                  Skoro panna studiuje 2 kierunki to zdaje się nie żyje na wsi jak z
                  klimatów "Konopielki" gdzie 22-latka była zaliczana do bardzo
                  starych panien.
                  22-latka powinna balować w studenckich klubach, chodzić na koncerty,
                  przeglądy filmowe i w ogole mieć mnóstwo okazji do poznawania
                  fajnych rówieśników. Dokładnie, powinna wyluzować nie podchodzić do
                  każdego typa jak do szansy na stabilizację i zamążpójście, bo wtedy
                  to się celuje w inną kategorię wiekową.
                  • whereflamingosfly errata ;-) 20.11.08, 19:39
                    Widzę, że doszło tutaj do pewnego nieporozumienia
                    Po pierwsze: nigdy w życiu nie zdarzyło mi się żeby mężczyzna, który umówił się
                    ze mną jeden raz nie chciał umówić się ze mną ponownie
                    Po drugie: w tym tylko tygodniu usłyszałam, że jestem urocza, ładna i mądra
                    Zapewniam, że potrafię flirtować, ale potrafię też rozmawiać na tematy merytoryczne

                    Nastąpił ogólny brak zrozumienia przewodniej myśli wątku który założyłam
                    Chodzi mi o to, że spotykam się z inteligentnymi i przystojnymi mężczyznami,
                    którzy za priorytet stawiają sobie to żeby udowodnić mi jaką pozycję społeczną
                    mają oni bądź ich rodzice.
                    Dlatego też odczuwam, że jeżeli słyszę coś takiego na pierwszej randce, taki
                    mężczyzna mnie nie szanuje; ilekroć próbuję zmienić temat na inny i tak
                    ostatecznie facet powie ile wynoszą jego aktywa majątkowe.
                    Stąd moje załamanie tym jak wygląda randka XXIwieku.
                    Dotychczas uważałam, że nie jest warto kontynuować takich znajomości. Jednak po
                    przeczytaniu Waszych wszystkich wypowiedzi stwierdziłam, że warto dać jednak
                    szansę takiemu mężczyźnie i podejść pozytywnie do wypowiedzi typu "będę o ciebie
                    dbał, zobaczysz". Dziękuję za to BARDZO.
                    Mama Przyjaciółki swata mnie nie dlatego, że jestem w desperacji tylko dlatego,
                    że się o mnie troszczy. To samo robią moi przyjaciele.
                    Studiuję na Uniwersytecie Wrocławskim, na którym naprawdę trzeba się uczyć
                    (absolwentom wielu kierunków na UW czy UJ daleko do piekła, które my tutaj
                    przechodzimy) nie mam więc czasu na takie pierdoły jak bieganie po nocnych
                    klubach i szukanie sobie faceta. Takiej potrzeby nie mam.
                    Zrozumiałam też jedną rzecz. Ktoś mi napisał, że problemy ze znalezieniem
                    standardowego mężczyzny wynikają z mojego ubioru. Jest w tym sporo racji.
                    Prawda jest taka, że wyglądam jak podła suka, rozpieszczony, wyniosły bachor
                    nadopiekuńczych Rodziców. Dlatego też tacy, a nie inni mężczyźni są
                    zainteresowani znajomością ze mną. Mogę jeśc obiad w pizza hut albo w barze
                    mlecznym, a i tak ze wszystkich zgromadzonych tam mężczyzn podejdzie do mnie
                    adwokat. I na tym polega mój PECH. Nie będe jednak udawała zahukanej, niepewnej
                    siebie dziewczynki tylko po to żeby zainteresował się mną jakiś zakompleksiony
                    mężczyzna, który nie jest na tyle odważny żeby podejść do mnie widząc mnie taką
                    jaka jestem.
                    Zapewniam też, że komu jak komu, ale mnie "niedopchnięcie" w wieku lat 30
                    absolutnie nie grozi.

                    I to jest cała prawda; w związku z przeczytaniem powyższych wypowiedzi musiałam
                    się do nich ustosunkowac.

                    Nie chodzi mi o mnie
                    Chodzi mi o to, że dzisiaj w dobie powszechnej barbaryzacji intelektualnej i
                    moralnej związek dwojga ludzi nadal jest transakcją.
                    Chyba św. Tomasz z Akwinu powiedział, że mijając drugiego człowieka powinniśmy w
                    nim widzieć Boga. Warto o tym pamiętać.

                    Na ten temat chętnie z Wami podyskutuję, ale już proszę nie analizowac mojej
                    osoby gdyż nie o to mi chodzi
                    • raohszana Re: errata ;-) 20.11.08, 21:09
                      Lala, ale o co Ci chodzi?
                      Adwokata nie, niepewnego nie - to czego Ty kurna, niezdecydowana babo chcesz?
                      Poza tym, czego Ty chcesz od adwokata? Ten to dopiero zapierniczał na studiach,
                      co chyba dla Ciebie wazne, skoro tak podkreslasz, ile to Ty sie nie musisz uczyc
                      i jakie to UJ czy UW dla mniej ambitnych - ja mysle, ze Ty masz problem ze sobą,
                      nie z tymi ludźmi ^^
                    • kurdelebele Re: errata ;-) 21.11.08, 12:32
                      przeczytajcie jeszcze raz jej post zatytulowany "errata".
                      albo to jest marna prowokacja, albo bardzo marna prowokacja.
                      w najlepszym razie - rozpaczliwe wolanie o pomoc.

                      "tematy merytoryczne"
                      "nastapil ogolny brak zrozumienia przewodniej mysli watku"
                      i to nagminne "prawda jest taka, ze bla bla bla",
                      "i to jest cala prawda, w zwiazku z (...) musialam sie do nich
                      ustosunkowac"

                      zalozmy, na twoja niekorzysc, ze nie jestes dowcipem dziennikarki, i
                      zastanowmy sie: jak bardzo uposledzonym trzeba byc, zeby uzywac
                      takiego jezyka na forum? to sa jakies okrutne farmazony i
                      pustoslowie najwyzszej proby, ktore ma za zadanie maskowac
                      intelektualna nedze autorki.

                      widzisz, weszlas na forum liczac na to, ze tu nie widac pewnych
                      rzeczy. pare osob dalo sie nabrac, ale w rzeczywistosci twoj
                      nienaturalny jezyk obnazyl cie lepiej, niz robi to na codzien
                      image "zimnej suki".

                      pozdrawiam cieplo

                      PS jutro sobota, twoj ulubiony dzien tygodnia :)
    • menk.a Re: handel żywym towarem, już mnie to nie śmieszy 20.11.08, 19:46
      Stara malutka. Szkoda, bo to dopiero Twój początek i kawał życia jeszcze przed
      Tobą, a gadasz jak przygnieciona codziennością kobieta.;)
    • kurdelebele Jak sobie poscielesz... 21.11.08, 04:02
      I czego uczą na tych prestiżowych kierunkach poza tendencyjnym generalizowaniem na poziomie przedszkolnym?

      Zresztą żadne tytuły naukowe nie zalatwią sprawy. Zastanów sie: lamentujesz, że handel, brak klasy i szacunku - a parę linijek niżej piszesz jak rozkapryszona smarkula, że czasu na mężczyznę to ty nie masz i jak to okreslilas w dalszej części dyskusji na "pierdoły". Czas masz wyłącznie ma studiowanie prestiżowych kierunków, tym samym sama siebie traktujesz jak towar. Poza tym nie interesuje cię stworzenie relacji z człowiekiem z krwii i kości, tylko potrzebny ci frajer-zapchajdziura na przerażający sobotni wieczor.

      Przestan sttoic sobie żarty i poważnie rozważ kandydaturę uszatka. "Dzieci lubią misie, misie lubią dzieci."
      • durneip Re: Jak sobie poscielesz... 21.11.08, 04:53
        na tych kierunkach uczą jeszcze, że poszczególne jednostki dydaktyczne na
        uniwersytetach nie są niezależne, i że CAŁY UWr jest trudniejszy niż CAŁE UJ i
        UW. taka, rozumiesz, lepsza klasa w liceum. daję sobie głowę uciąć, że jeden z
        tych jakże prestiżowych kierunków, jakie ta panna studiuje to prawo albo nauki
        polityczne. a powinnien być i trzeci - wyjmowanie kija od szczotki z tyłka.
        pomógłby na te teksty o kfc typu "jak już się zniżę do przebywania z plebsem,
        podejdzie do mnie i tak co najmniej adwokat". jeeezu całe szczęście, na co
        normalnym chlopakom taka sucz.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka